Motocrossowy sukces Józkowiaka

13.10.08, 01:03
Właśnie skończył się sezon, w ten weekend były ostatnie zawody Country Cross,
w Toruniu.
Kilku zapaleńców z Józefowa w tym roku brało pierwszy raz udział w
ogólnopolskich Zawodach Pucharu PZM. I to bardzo ambitnie - w grupie wiekowo
starszej (i bardziej doświadczonej) o kilka lat.
Dziś wrócili z pucharami. Jeden z nich - za ostatnie zawody, a drugi - za
zawody ostatnie i (co ważniejsze) także za cały tegoroczny sezon. Jest trzeci
w Polsce, w przyszłym roku może już brać udział w Mistrzostwach Polski.
Ja mu bardzo gratuluję smile
    • lamelka007 Re: Motocrossowy sukces Józkowiaka 13.10.08, 08:29
      smile to wspaniale.
      dołączam się do gratulacji dla "MU"wink
    • agakier Re: Motocrossowy sukces Józkowiaka 13.10.08, 09:42
      Fajnie, a może by o tym trochę szeżej napisać, np w Józefowie nad
      Świdrem i Linii Otwockiej
      • 111majka Re: Motocrossowy sukces Józkowiaka 13.10.08, 13:10
        Aga, jasne że warto. Też o tym myślę smile
        • agakier Re: Motocrossowy sukces Józkowiaka 13.10.08, 13:52
          o, a ja "szerzej" z bykiem napisałam. Juz ja się za pisanie brać nie
          będę, ale jakieś materialy a najlepiej kontakt do tej osoby i będzie
          ok
          • 111majka Re: Motocrossowy sukces Józkowiaka 13.10.08, 14:00
            Ok, już do Ciebie dzwonię smile
    • zwawy Re: Motocrossowy sukces Józkowiaka 14.10.08, 16:23
      czy to aby nie ci "zapaleńcy" co jeżdżą po nocy z piskiem opon????!!!!
      hę???!!!!
      ja ich chyba "polubię"!!!!!
    • mxmix Re: Motocrossowy sukces Józkowiaka 14.10.08, 19:38
      Proszę nie nazywac motocrossem, country crossu!
      Sprzęt do uprawiania tych dyscyplin podobny,ale
      sposób wykonania zadania diametralnie inny.
      Motocross to motocross, a country cross to...
      "jazda na beduina"! Pozdro i gratul.
      • 111majka Re: Motocrossowy sukces Józkowiaka 14.10.08, 20:39
        Zwawy, im szkoda opon nawet na normalną jazdę po asfalcie smile
        Lub ich. To fajne chłopaki są.

        Mxmix... ja się za bardzo na tym nie znam. Jeżdżą na torze motocrossowym, na
        którym są rozgrywane też MP w motocrossie. Dla nas, laików, to jest PRAWIE to
        samo smile
        Chociaż wiem, ci co jeżdżą, często podkreślają że to jest zupełnie inna jazda.
        Chciałam sprawdzić w Wikipedii jak tam tłumaczą tę różnicę. Zaczyna się tak:
        "Motocross (oznaczany też skrótami MotoX i MX i cros )..."
        Na dole link do strony głównej PZMot, a tam - info o imprezie w Toruniu. Więc
        kółko się zamknęło smile
        Pozdro
        • zwawy Re: Motocrossowy sukces Józkowiaka 14.10.08, 20:53
          ja tak tylko dla proformy tu napisałem
          bo w istocie: to jakieś fajne są chłopaki,
          kiedyś takiego holowałem w lesie spod Wiązownej (- ny?) aż pod Falenicę
          jak mu się paliwo skończyło.
          • baja125 Re: Motocrossowy sukces Józkowiaka 15.10.08, 14:35
            Gratulacje dla MOTOCROSSOWCOW i na przyszlosc samych sukcesow- nie
            tylko na tym polu.
        • mxmix Re: Motocrossowy sukces Józkowiaka 15.10.08, 19:03
          Pani Majko! Chodzi własnie o to, że zawody takie nie odbywaja sie na
          torze motocrossowym, lub jedynie na jego fragmentach, albo z
          rozszerzeniem takiego do czego obliguje sama nazwa nawet i tu koło
          się nie zamyka jednak. Dyscypline tej bliżej chyba do formuły
          enduro, ale i tu dostrzegamy mnogie różnice.
          De facto cały sport motocykli terenowych to bardzo ciekawa zabawa.
          Warunkiem rozwoju i popularności owych jest ich selekcja, a nie
          nazywanie wszystkiego motocrossem. Podobnie często wyścigi to rajdy,
          a rajdy prawie formula 1-den - tragedia! Jeszcze raz pozdrawiam.
          • 111majka Re: Motocrossowy sukces Józkowiaka 16.10.08, 13:21
            Panie mxmix smile
            Tak jak pisałam, nie bardzo znam się na tych wszystkich zawiłościach i trudno
            wdawać mi się w dyskusję z fachowcem (jak mniemam).
            Ale...
            Zawody Cross Country w tym sezonie rozgrywały się też na torach motocrossowych.
            Na przykład w Lidzbarku, Chełmnie, Obornikach Wlkp. tak właśnie było, plus
            jeszcze dodatkowa pętla w lesie.
            Dla nas, laików, różnica między tymi dwoma dyscyplinami nie jest na tyle
            istotna, żeby w potocznej rozmowie (na forum mieszkańców J) nie można było
            używać tych nazw wymiennie. I na pewno nie wpłynie to niekorzystnie na rozwój
            sportów moto/crossowych. Może nawet odrobinkę je spopularyzuje, o czym myślałam
            zakładając ten wątek.

            Przeglądając internet w poszukiwaniu informacji z tych zawodów znalazłam stronę
            telewizji kablowej toruńskiej, gdzie czytamy:
            "Po 20 latach do Torunia powróciły zawody motocrossowe. Na torze, usytuowanym na
            skraju toruńskiego lotniska, rozegrano ostatnią rundę Mistrzostw Polski i
            Pucharu Polskiego Związku Motorowego w Country Crossie. Na starcie stanęło ponad
            200 zawodników na motocyklach i quadach."
            Na filmie z tej imprezy także używają głównie zwrotu "motocross".

            Ale to w sumie przecież nie jest istotne.
            Najważniejsze, że się naszym chłopakom udaje, prawda?

            Także pozdrawiam smile
Pełna wersja