marius68 14.10.08, 08:57 www.tvn24.pl/0,1568571,0,1,tragedia-na-warszawskiej-pradze,wiadomosc.html To już wiadomo dlaczego dziś były takie korki. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
grzeg_sz_1 Re: Kolejny wypadek na Wale Miedzeszynskim 14.10.08, 09:22 widziałem, z osobówki zostały resztki wielkości biurka Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Kolejny wypadek na Wale Miedzeszynskim 14.10.08, 09:24 A mnie ciekawi czy kierowca zachował zasadę ograniczonego zaufania oraz stosował się do ograniczenia prędkości. Po ilości rozrzuconych blach widzę, że z rozumkiem u niego kiepsko. Odpowiedz Link
cinqueterre Re: Kolejny wypadek na Wale Miedzeszynskim 14.10.08, 10:32 W zwiazku z tym, ze kierowca zmarl na miejscu sugerowalbym chwile zadumy i odrobine szacunku dla zmarlego. To zapewne wielka tragedia dla jego rodziny. Odpowiedz Link
shelmahh Re: Kolejny wypadek na Wale Miedzeszynskim 14.10.08, 15:58 też się dziwię, że zakładał wygraną z tirem..nawet jeśli tir złamał przepisy to i tak rover powinien wcześniej (a widoczność do przodu jest tam dość dobra) zareagować i jeśli trzeba to się nawet zatrzymać. ale przy 140 można zapomnieć o rozsądku..ograniczonego zaufania zabrakło i już Odpowiedz Link
marius68 Re: Kolejny wypadek na Wale Miedzeszynskim 14.10.08, 16:06 Myślę że Policja powinna wrocić do dawnego zwyczaju aby łapać za bardzo rozbędzonych kierowców. Jeszcze w zeszłym roku zdażało im się dokładnie w tym miejscu łapać kierowców wylatujących zza zakrętu z zawrotną prędkością. Do tej pory mam nawyk zwalniania na tym zakręcie. Mariusz Odpowiedz Link
hiperrealizm też tam zwalnia, ale nie dlatego, że 14.10.08, 17:08 boję sie policji. Tam naprawdę jest niebezpiecznie. Trzeba sobie zostawić trochę czasu na ew. reakcję na nieprzewidziane okoliczności np. tira łamiącego przepisy. Odpowiedz Link
zwawy Re: Kolejny wypadek na Wale Miedzeszynskim 14.10.08, 16:29 skąd wiesz o tych 140 km? może nie było tam jego winy? nawet forum przy całej jego anonimowości ma takie sytuacje, że powinniśmy powściągnąć się z wydawaniem ocen (może pochopnych) i radą Cinqueterre'a się nad losem tego Kogoś zadumać Odpowiedz Link
shelmahh Re: Kolejny wypadek na Wale Miedzeszynskim 14.10.08, 16:52 zaduma nad czym? nad tym, że wylatując z tego zakrętu nie miał już szans na wyhamowanie przed skręcającym tirem? ile trzeba lecieć aby nie wyhamować od zakrętu? o czym trzeba myśleć by widząc tira nawet stojącego do skrętu nie zwolnić? zadumałem się nad tym,że wielu kierowcom wydaje się, że są panami szos! codziennie widzę nerwusów na wale, którzy pędzą, zajeżdżają, wygrażają, świecą długimi z tyłu bo oni przecież lecą 150 km/h! i śmieję się z nich bo i tak spotykamy się na światłach w okolicy trasy siekierkowskiej! jest dobry program na TVN Turbo..dwóch kolesi startuje z punktu a do b..jeden leciał porsche a drugi jakąś tam słabą cytryną. jeden leciał 300 a drugi 140 z górki..różnica po kilkuset km wynosiła w czasie 20 min! tyle zyskała porshawka! Odpowiedz Link
hiperrealizm naprawdę nie trzeba dużo "lecieć" by władowac się 14.10.08, 17:11 wystarczy, że tir wyjedzie tuż przed tobą.... Odpowiedz Link
shelmahh Re: naprawdę nie trzeba dużo "lecieć" by władowac 14.10.08, 19:40 ale o tym piszę powyżej..metoda ograniczonego zaufania musi być zawsze stosowana..wyobraź sobie, że tam w okolicy nie stoi TIR ale człowiek na pasach..widzisz go, masz zielone..masz 100% pewności, że nie wyjdzie na jezdnie? lecisz dalej 140? Odpowiedz Link
hiperrealizm tirom to ja nie wierzę 14.10.08, 21:30 tak samo jak i pieszym. Jakis czas temu tir zajechał mi drogę w trakcie wyprzedzania. Ledwo z życiem uszedłem. Gosć podobno mnie nie widział.... A niedawno na wale miedzeszyńskim, nad ranem (było ciemni) pieszy rzucił mi się wprost pod koła. Nie zdążyłem nawet zahamować. Na szczęście był na tyle szybki (a ja jechałem dość wolno) że nie wpadł mi pod koła. Do tej pory nie wiem czy był to pijany czy tez wariat. Odpowiedz Link
jsb1685 Re: tirom to ja nie wierzę 14.10.08, 23:08 Śmieszą mnie ci wszyscy "znawcy", co to stwierdzili, że TIR był na pasie kolizyjnym już w momencie jak Rover był na zakręcie. Nie przesądzałbym też tak jednoznacznie o winie kierowcy osobowego. Nie będę usprawiedliwiał nikogo warunkami na drodze bo to nie jest usprawiedliwienie, ale tłumaczenia, że zasada ograniczonego zaufania uratowałaby tu życie jest co najmniej naiwna. Po prostu kierowca ciężarówki mógł wykonać nagły manewr skręcania i samochodu osobowego nawet nie zauważyć. Wbrew pozorom ten wypadek potwierdza tylko jeden z najczęstszych scenariuszy takich tragedii. Twierdzenia o naddźwiękowej prędkości Rovera też włożyłbym między bajki. Co prawda ze zdjęć wynika, że zniszczenia są znaczne (www.zw.com.pl/galeria/2,1,296647.html), niemniej pamiętać należy, iż w przypadku tego typu zderzenia prawie całą energię kinetyczną przyjmuje na siebie samochód osobowy. Tak jak w przypadku drzewa, TIR w takiej konfrontacji jest niewzruszalny, zapewne nawet się nie przesunął po zderzeniu. Jak ktoś nie wierzy to niech sobie obejrzy crashtest Rovera przy prędkości 64 km/h (www.euroncap.com/tests/rover_75_2001/91.aspx). Co należy podkreślić to jest symulacja zderzenia z innym samochodem osobowym przy tej samej prędkości (suma=128). Nawet w tym teście inżynierowie zastosowali małą przeszkodę zmniejszającą energię zderzenia. A w opisywanej sytuacji kierowca zderzył się praktycznie ze ścianą, jego prędkość oceniam na maksymalnie 100 km/h w momencie zderzenia. Uważam więc, że kierowca osobówki nie dopuszczał takiego manewru ciężarówki i hamował w ostatniej chwili. Tak czy inaczej pokój jego duszy. Odpowiedz Link
jsb1685 Re: tirom to ja nie wierzę 14.10.08, 23:12 aha, z podanych linków musicie wykreślić nawiasy, aby zadziałały. Odpowiedz Link
shelmahh Re: tirom to ja nie wierzę 15.10.08, 07:48 lecisz na grubo ponad 100..zaczynasz hamować, w momencie uderzenia masz 100..taki scenariusz wydaje się dość prawdopodobny.. a jeżdżąc po Polsce można się "nauczyć", że tirom ufać nie warto..autobusom też nie (szkoła warszawska), pieszy stojący 300m dalej też powinien nam włączyć kontrolkę w głowie.. i to nie kwestia jakiś wydumanych akcji ale po prostu doświadczenia z jazdy po naszych drogach.. codziennie widzę masę samochodów wjeżdżających na skrzyżowanie bez możliwości zjazdu z niego..o czym to świadczy? o małej wyobraźni tychże kierowców.. dla mnie zarówno tir jak i rover przekombinowali..gorzej,że z tirem się nie wygra..nigdy! Odpowiedz Link
wicewojewoda Re: tirom to ja nie wierzę 17.10.08, 09:23 Rozumiem, ża jeździsz zawsze z prędkością przepisową i lekko hamujesz widząc inne samochody na każdym skrzyżowaniu? (ograniczone zaufanie) Wiesz co to jest "wypadek"? To odchyłka od normy. Ludzie giną w "wypadkach", pojedynczych zdarzeniach które mogą przytrafić się każdemu. Z Twoich postów wynika że Tobie wypadek nigdy nie grozi, prawda? Odpowiedz Link
grzeg_sz_1 Re: Kolejny wypadek na Wale Miedzeszynskim 14.10.08, 18:43 zwawy napisał: > skąd wiesz o tych 140 km? > może nie było tam jego winy? > nawet forum przy całej jego anonimowości ma takie sytuacje, że powinniśmy > powściągnąć się z wydawaniem ocen (może pochopnych) > i radą Cinqueterre'a się nad losem tego Kogoś zadumać kurcze, widziałem co zostało z Rovera, 100 to on nie jechał Odpowiedz Link
grudziaz Re: Kolejny wypadek na Wale Miedzeszynskim 16.10.08, 20:56 grzeg_sz_1 napisał: > zwawy napisał: > > > skąd wiesz o tych 140 km? > > może nie było tam jego winy? > > nawet forum przy całej jego anonimowości ma takie sytuacje, że powinniśmy > > powściągnąć się z wydawaniem ocen (może pochopnych) > > i radą Cinqueterre'a się nad losem tego Kogoś zadumać > > kurcze, widziałem co zostało z Rovera, 100 to on nie jechał Co widziałeś???? Chyba to co pozostawili po sobie strażacy? Byłem tam 5 min po wypadku poza dużą dziurą w tirze i leżącym na dachu roverze z rozbitym ale nie zmiażdżonym przodem, nic nie latało po okolicy. Ktoś pisał o zakręcie, a to na następnych światłam było koło GM Records, na prostej, Tir sobie zawracał, a człowiek nie wyrobił a co było dalej nie wiem i nie rozumiem..... Odpowiedz Link
hiperrealizm tam nikt (łącznie z policją) nie stosuje się 14.10.08, 17:06 do ograniczeń. 70km/h to tam jadą autobusy MZK (przywatne jeżdżą szybciej) i eLki. Odpowiedz Link
dagusia83 Re: Kolejny wypadek na Wale Miedzeszynskim 15.10.08, 22:16 sibeliuss napisał: > A mnie ciekawi czy kierowca zachował zasadę ograniczonego zaufania > oraz stosował się do ograniczenia prędkości. > Po ilości rozrzuconych blach widzę, że z rozumkiem u niego kiepsko. człowieku, zastanów się następnym razem zanim napiszesz cokolwiek o zmarłym. jeśli nawet Ty jeździsz przepisowo (w co nie wierzę- chyba że masz 15 lat i nie masz jeszcze prawka- a jest to wysoce prawdo podobne biorąc pod uwagę Twój wpis) to pomyśl co byś zrobił gdyby ktoś Ci bliski zginął, mama, tata, wujek... a inny napisał, że nie miał rozumku. Żenada! Życzę rozumku na przyszłość/. Odpowiedz Link
feelek Re: Kolejny wypadek na Wale Miedzeszynskim 16.10.08, 03:20 się zgadzam z Dagusią naprawdę , jakby powiedział prezydent Chirac (a tu ten cytat wyjątkowo pasuje): "zastanówcie się niektórzy: tracicie okazję aby siedzieć cicho" Odpowiedz Link
shelmahh troszkę opamiętania by się na tym forum przydało 16.10.08, 10:49 bo jeśli chodzi o fotoradary w Józku to sami entuzjaści tu byli! karać piratów za przekraczanie prędkości! tak było? pamięta ktoś? a tu nagle ponad stówa na zegarze i trzeba być cicho by nikogo nie urazić bo przecież to dobry człowiek był (w co nie wątpię i szanuję odczucia znajomych, rodziny i przyjaciół) ale tak jak piszesz feelek..niektórzy stracili okazję by być cicho i nie mówię tu o osobach, które komentują wypadek ale o tych co usprawiedliwiają to,że facet jechał po prostu za szybko! Odpowiedz Link
hiperrealizm tam jest bardzo niebezpieczne miejsce 14.10.08, 17:04 ludzie się rozpedzają po przejechaniu ronda a tam jest łuk i nie widać co się dzieje na skrzyżowaniu. trzeba cholernie uważac by pod coś się nie władowac. Odpowiedz Link
stryjku ZAUWAŻCIE, że .............. 14.10.08, 18:36 Wypadek nie byl na pierwszych światłach za zakrętem tylko około 500 METRÓW dalej !!!!!!!!! więc nie powinien nikt mieć problemów z zauważeniem skręcającego w lewo TIR-a nawet wychodząc z zakrętu powyżej dozwolonych 70 !!!!! Nie przesądzajcie od razu, że to kierowca TIR-w jest winien- a może GOŚĆ z ROVERA chciał "przelecieć" skrzyżowanie na tzw. póżnym żółtym i się nie udało ?. Robert Odpowiedz Link
hiperrealizm to prawda 14.10.08, 19:39 Skrzyżowanie ze skalnicową jest trochę dalej. Bezpostedno za łukie wał krzyzuje sie z ul. Cyklamenów. Facet musiał naprawde szybko jechac skoro nie udało mu się przed tirem wychamowac. Odpowiedz Link
jozefow_sadowa Re: Kolejny wypadek na Wale Miedzeszynskim 14.10.08, 18:51 straszna tragedia dla rodziny, bez względu czy jechał 70 czy 140 jedyne co pozostaje to apelować o wyobraźnię ... byłem ostatnio świadkiem podobnego wypadku, niestety też śmiertelnego, i spotkanie z tirem przy prędkości 80 km.h skonczyło się tak samo ... fizyki nie da się oszukać Odpowiedz Link
madzik1349 Re: Kolejny wypadek na Wale Miedzeszynskim 14.10.08, 19:16 ej zastanówcie się co piszecie, wyzywacie człowieka który jechał roverem, a znaliście go??? Jak można tak oceniać... Ja znałam tego człowieka i wierzcie, że nie był to pirat drogowy... Przyczyn tego wypadku nie zna nikt... Wyrazy współczucia dla jego rodziny... PS.a czy wy, zawsze jeździcie zgodnie z przepisami???Każdego może to spotkać, i nie koniecznie z naszej winy... Wiecej rozsądku. Odpowiedz Link
shelmahh Re: Kolejny wypadek na Wale Miedzeszynskim 14.10.08, 19:46 ale o czym tu mówić po takim poście? wskaż mi wers, w którym ktoś go wyzywa.. a na poważnie to lecąc ponad 100 km/h robimy to wyłącznie na własne ryzyko..każdy wie, że przy tej prędkości szanse są marne..ile to jest? 27 m/sec? nie ma co mówić o tym,że każdy z nas łamie przepisy (bo tak jest) ale o tym,że wbrew pozorom czasem po prostu nie myślimy co nas wcale nie usprawiedliwia a już pisanie o tym,że to na pewno nie był pirat drogowy uważam za dużą przesadę.. masa kierowców za kółkiem dostaje korby..mam znajomka co lubi duże samochody z wielkim silnikiem bo czuje się wtedy taki silny, mocny.....4h do gdańska z rodziną i dziećmi? pełen luz.. nie mogę słuchać jak on o tym mówi a wiem, że jest wiele takich osób co obserwuję codziennie rano na wale..i tak jak napisałem..potem spotykamy się na światłach przy siekierkowskim..czy warto tak lecieć? po korkach na wale spowodowanych głupimi wypadkami przy dobrych warunkach, widać, że nie. Odpowiedz Link
marius68 Re: Kolejny wypadek na Wale Miedzeszynskim 15.10.08, 08:33 Wydawało mi się że to skrzyżowanie jest zaraz za zakrętem. Jednak tam od zakrętu jest rzeczywiście kawał drogi. Więc prędkość nie była bezpośrednią przyczyną wypadku. Jedzie sobie człowiek do pracy ... i już do domu nie wraca. Straszna tragedia dla całej rodziny. Odpowiedz Link
shelmahh Re: Kolejny wypadek na Wale Miedzeszynskim 15.10.08, 09:56 ja często tam zawracam jadąc z Warszawy..ale dziś wczułem się w rovera i przycisnąłem aby sprawdzić czy przy dużej prędkości widać wszystko czy raczej nic. sprawa jest prosta..tir łamie się zachodząc aż na 2 pasy, nie ma gdzie uciekać w razie czego..przy mniejszej prędkości da radę się zatrzymać, przy większej ładuje się człowiek centralnie w tego tira :\ tir jak to tir wymusił a kierowca rovera nie pomyślał,że na drodze mogą się dziać takie akcje.. policja powinna postawić przed tym skrzyżowaniem (za zakrętem) fotoradar.. Odpowiedz Link
morak Re: Kolejny wypadek na Wale Miedzeszynskim 15.10.08, 13:01 a jazdze ostatnio z przepisami, 50 to 50, 40 to 40, 30 to 30, a zamną sznureczek zdenerwowanych kierowców,)) Odpowiedz Link
hiperrealizm za coś takiego moja bratowa 15.10.08, 20:18 dostała od policji ostrzeżenie. Usłyszała że stworzyła zagrozenie na drodze bo nie dostosowała ruchu do innych kierowców tym samy zmusiła ich do wykonywania niebezpiecznych manwerów wyprzedzania. Działo się to gdzieś w obrębie warszawy (ograniczenie do 50 a wszyscy leca dwa razy szybciej). Odpowiedz Link
xymena Re: za coś takiego moja bratowa 16.10.08, 07:34 Nie, to niemożliwe!! Błagam, powiedz, że źle zrozumiałam. Ograniczenie 50, jechała 50 (a nie np. 20), i dostała ostrzeżenie, że ma jechać szybciej, bo inni ją muszą wyprzedzać??? Gdyby rzeczywiście tak było, to chyba na jej miejscu poprosiłabym o to ostrzeżenie na piśmie, albo nawet o wypisanie mandatu... Odpowiedz Link
pancar Re: Kolejny wypadek na Wale Miedzeszynskim 16.10.08, 08:56 A czy ktos bierze pod uwage inne okolicznosci? Robic bla,bal,bla i osadzac kazdy potrafi! W tym miejscu nawet jadac 170 czy wiecej jest wystarczajaco duzo czasu, zeby wyhamowac... O ile zauwazy sie przeszkode!!! Nikt z szanownych "ekspertow ruchu drogowego" nie wzial pod uwage, ze byla 6.20 - czyli bylo jeszcze ciemno oraz ze zarowno wczesnie rano jak i wieczorem na Wale w tym miejscu wystepuje dosc gesta mgla w ostatnich dniach! A ciezarowka nie byla w jaskrawych kolorach oraz stojac bokiem na skrzyzowaniu nie byly widoczne jej swiatla. A obrysowek lub przepisowych swiatel po bokach nie miala lub byly za slabo widoczne. Zaraz ktos moze powiedziec, ze wystarczylo jechac 30 km/h i nic by sie nie stalo - ok, moze i prawda, ale Jurek nie byl typem 20 letniego dresiarza w BMW, ktory nie ma ani wyobrazni, ani umiejetnosci... Jurek na pewno nie gonil na leb na szyje, moze jechal o 20 km/h za szybko, moze na moment sie zagapil, byc moze akurat we mgle zauwazyl ze swiatlo zmienilo sie z czerwonego na zielone i nie przewidzial, ze na srodku skrzyzowana podczas nieudanego zawracania utknela ciezarowka... I zapewniam ze jeszcze poprzedniego dnia o 22.00 jak sie widzielismy nie mial w planach umrzec.... Prosba o szacunek dla Ojca, Meza, znajomego, kolegi, przyjaciela... czlowieka! Odpowiedz Link
zwawy Re: Kolejny wypadek na Wale Miedzeszynskim 16.10.08, 09:04 pancar napisał: Prosba o szacunek dla Ojca, Meza, znajomego, > kolegi, przyjaciela... czlowieka! Szacunek od tego forum i jego członków. Odpowiedz Link
jsb1685 Re: Kolejny wypadek na Wale Miedzeszynskim 16.10.08, 10:24 Podpisuje się, ale wydaje mi się, że nikt tu nikogo nie oskarżał, poprostu próbowano dokonać analizy przyczyn wypadku, aby ewentualnie nikt tego juz nie powtórzył. Pozatym z kąd forumowicze mogli wiedzieć, że to wydarzyło się akurat po 6. Wierze,że ten człowiek żyje i z tą myślą proponuje zakończyć niniejszy wątek. Odpowiedz Link
zwawy Re: Kolejny wypadek na Wale Miedzeszynskim 16.10.08, 10:46 Wierze,że ten człowiek > żyje ten człowiek nie żyje ------------------------------- Szacunek od tego forum i jego członków. Odpowiedz Link
obywatel25 Re:Spieszmy się kochać ludzi,tak szybko odchodzą.. 21.10.08, 21:34 Hmmm.. Przeczytajcie, co niektórzy wypisywali w tym i innych wątkach. nie wiesz, nie znasz faktów, nie oceniaj jednoznacznie. nie sądź, a nie będziesz sądzony. Belki nie widzi we własnym oku, a zapałkę w cudzym. W którymś wątku Grzegosz.....napisał, ,,nie czyń drugiemu co Tobie..... Mam wrażenie że tu piszą same świętoszki, na każdym krokuja także Dla mnie znajomy z widzenia, z kilku wymiany zdań. Cześć jego pamięci! Odpowiedz Link