prawo jazdy-ośrodki

10.11.08, 00:50
czy ktos wie, jak skuteczne są nasze ośrodki doskonalenia nauki
jazdy autem? na czym się jeździ i czy instruktorzy są kulturalni?
    • wirnow Re: prawo jazdy-ośrodki 11.11.08, 11:23
      Nie polecam Ci auto szkoły działającej przy MIEJSKIM OŚRODKU KULTURY
      p.T. Za to polecam Ci RYBITWĘ z Falenicy, która ma swoją siedzibę w
      Józefowie, obok stacji beznynowej vis a vis Salonu HYUNDAIA. To jest
      bardzo dobra szkoła. Instruktorzy są mili, kulturalni i ogólnie Ok.
      W Rybitwie jak i u pana T. jeżdżą Toyotkami Yaris takimi jak masz w
      WORDZIE w Warszawie(na ul. Radarowa, Odlewnicza i Powstańców
      Śląskich). Tak szczerze p.T nic mnie nie nauczył oprócz jazdy po
      Józefowie, Falenicy i Otwocku. Raz byłem jedynie na Bemowie i to
      całą grupą osób w samochodzie. Biorąc 12 jazd doszkalających po 2h w
      Rybitwie, dopiero nauczyłem się jeździć po Warszawie, czego się
      bałem wcześniej. Cierpliwy instruktor z RYBITWY poprawiał wszystkie
      błędy, których się nauczyłem. I chyba dzięki niemu tylko zdałem za
      pierwszym razem na Powstańców Śląskich. Także mogę Ci spokojnie
      polecić RYBITWĘ.
      • po.rzeczka Re: prawo jazdy-ośrodki 11.11.08, 21:47
        Ja też nie polecam szkoły przy MOK-u z podobnych powodów,chociaż chodziłam tam
        dość dawno.Tylko jedna jazda do W-wy na kursie to stanowczo za mało.Poza tym
        miałam wraźenie,ze instruktor oczekuje,że przychodząc na kurs będę już wszystko
        umiała.
        • jsb1685 Re: prawo jazdy-ośrodki 12.11.08, 01:02
          szkoła jak kazda inna, tylko trzeba jeździć z innymi instruktorami a
          nie z panem T., który jest starszym piernikiem i sam sie boi jeździć
          po Warszawie, nie mówiąc już o tak "dalekich stepach" jak Powstańców
          Śląskich.
          • wirnow Re: prawo jazdy-ośrodki 12.11.08, 09:49
            jsb1685 napisał:

            > szkoła jak kazda inna, tylko trzeba jeździć z innymi instruktorami
            a
            > nie z panem T., który jest starszym piernikiem i sam sie boi
            jeździć
            > po Warszawie, nie mówiąc już o tak "dalekich stepach" jak
            Powstańców
            > Śląskich.

            Hehe...To ja byłem, aż dwa razy w Warszawie. Na zasadzie 3 osoby
            spakowane do auta i każde z nas jeździło po 2hsmile I Pan T. który był
            mocno przestraszony... Jak pierwszy raz przyszedłem na jazde, to
            nawet ruszać nie umiałem. Tłumaczył mi jak to się robi(odniosłem
            takie wrażenie) troche z łaską. Ale mimo to polecam Ci tą RYBITWE.
            Po jazdach z panem T. Szukałem podobnie jak Ty, instruktorów
            kulturalnych, spokojnych, takich co będą tłumaczyć, aż zrozumiesz.
            Pozdrawiam!
    • jozefow1 Re: prawo jazdy-ośrodki 12.11.08, 00:16
      bardzo dziekuję za rady
      • emzetaa Re: prawo jazdy-ośrodki 15.11.08, 16:22
        Jeszcze apropo szkół.
        p. T nie ma jak wiemy dobrej reputacji i naprawde
        masa moich znajomych którzy do nuiego chodzili też
        za wiele sie nie nauczyli wink
        W Falenicy pare lat temu był ośrodek August (czy jakoś tak) (ośrodek
        miał jedną z najlepszych renom kiedys)
        ale musiał zostać zamknięty bo właściciel został egzaminatorem.
        (Podobno egzaminator nie moze miec własnego ośrodka).
        Jego pracownicy instruktorzy wykorzystali tą sytuacje i
        otworzyli własne szkoły. Jeden ośrodek - Rybitwa - założył p.
        Rybitwa w Falenicy (potem w Józefowie), drugi pan - Ośrodek "CZARNY"
        w Miedzeszynie na Patriotów (nad Biedronką) (sama chodziłam i
        POLECAM!!) i jeszcze chyba w Radości ale pewna nie jestem.

        Także jeden z tych dwóch można polecić jak najbardziej bo są
        najskuteczniejsi i przede wszystkim "nie boją" się wyjazdu w dziki
        tłum do Wawy wink)) Ucza tak jak niegdyś w Auguście.

        Ja osobiście jeździłam jedynie po Wawie, a teraz czekam na egzamin.
        P.S: Podobnie jest w Otwocku - Korki na Kołątaja marnują czas a
        wiele moich koleżanek z klasy dopiero końcowych godzinach wyjechało
        gdzieniegdzie do Wawy.
        I jeszcze jest pan D. na powstańców ale tam łuku się nie nauczysz i
        pojeździsz całą wycieczką calutki dzień smile
    • partyzant82 Re: prawo jazdy-ośrodki 15.11.08, 20:59
      Chcesz się nauczyć jeździć i zdać za jednym z pierwszych razów? Idź do szkoły w
      Warszawie. I to nie do jakiegoś molocha, jak IMOLA, tylko najlepiej do mniejszej
      szkoły, która utrzymuje się dlatego, że jest DOBRA, a nie dlatego, że ma
      najlepszą reklamę. Najlepiej popytaj wśród znajomych.
      • nastassia_2 Re: prawo jazdy-ośrodki 18.11.08, 09:13
        W Karczewie jest szkoła -STOP.Polecam..mała, kameralna,niedroga,nowe
        Yariski,wcześniej dwóch,obecnie z tego co wiem 3 instruktorów..ja jeździłam z p.
        Witkiem - wszystkie jazdy ustawiane w dogodnych dla mnie godzinach,po 2-3
        godzinki tak aby właśnie jeździć tylko po Warszawie...po Otwocku jeździłam tyle
        co przejeżdżałam jadąc lub wracając z Wawy...dzięki temu wszystkie największe
        arterie Warszawy teraz kiedy mam prawko nie przerażają mnie,poruszam się po nich
        swobodnie i bez lęków..powodzenia
        • paona Re: prawo jazdy-ośrodki 18.11.08, 18:02
          ja polecam powstańców- łuk jest w podwórku więc nie widzę problemu i dogodne
          warunki jeśli chodzi o teorie i jazdy- Warszawy można się nauczyć na pamięć
      • brudli Re: prawo jazdy-ośrodki 18.11.08, 18:49
        partyzant82 napisał:

        > Chcesz się nauczyć jeździć i zdać za jednym z pierwszych razów?
        Idź do szkoły w
        > Warszawie. I to nie do jakiegoś molocha, jak IMOLA, tylko
        najlepiej do mniejsze
        > j
        > szkoły, która utrzymuje się dlatego, że jest DOBRA, a nie dlatego,
        że ma
        > najlepszą reklamę. Najlepiej popytaj wśród znajomych.

        Ja uczyłem się w IMOLII i zdałem za pierwszym razemsmile Także wszystko
        zależy od instruktora...
Pełna wersja