xymena
27.11.08, 09:00
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,95190,5995172,Wspolny_bilet_zagrozony__Struzik_chce_doplat.html
Wiecie co - w naszym kraju to wszystko stoi na głowie. W innych europejskich
metropoliach, jeśli się nie mylę, wspólny bilet w granicach metropolii jest
oczywistością, a nie łaską. I nie ma wyjątków, np. różnych Ark, Minibusów itp.
za które trzeba płacić osobno. Nie żebym była przeciwna Minibusom

, ale tak
sobie rozważam. A u nas tylko wyrywanie i przeciąganie tego sukna...