Czy ktoś nie szuka swojego kota?

06.01.09, 20:00
Od około dwóch dni na naszej klatce ( ul. Kopernika 11) ktoś zamknął, zapewne
w dobrej wierze, kota/kotkę (?) Jest to duży, wygląda na odżywionego, szary
tabi ( pręgowany szaro-bury), jest dość spory i dlatego myślę, że nie jest to
dziki kot. Nie jest to chyba również kot żadnego z mieszkańców klatki.
Postaram się zamieścić zdjęcia w najbliższej przyszłości, ale może znacie
właściciela, który szuka swojego kota.
Kot jest w nieciekawej sytuacji, bo może i uniknął mrozu, ale nie ma nawet jak
w "kocich" warunkach załatwić swoich potrzeb...
    • feelek Re: Czy ktoś nie szuka swojego kota? 07.01.09, 13:14
      tak z boku tematu:
      jeśli Maryshaa byś także spotkała kiedyś naszego kota [białas z szarą mordką] w
      podobnej sytuacji to najlepiej nie pokazuj mu drogi do naszego domu
      Feelka _Kanapa_Z_Salonu.
      ----------------------------
      PS. jaka jest długowieczność kocia? to prawda, że mogą żyć i 30 lat?
Pełna wersja