shelmahh 07.01.09, 10:02 Czujecie to w powietrzu? czym ludzie palą? przy tych mrozach dym snuje się dość nisko i cholera po prostu czuć mega smród - co ludzie palą w kominkach? śmieci? beznadzieja! Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
do73 Re: Smród! 07.01.09, 10:10 shelmahh napisał: > Czujecie to w powietrzu? czym ludzie palą? przy tych mrozach dym snuje się > dość nisko i cholera po prostu czuć mega smród - co ludzie palą w kominkach? > śmieci? beznadzieja! To nie jest dym ze śmieci, tylko po prostu zwyczajny dym powstający ze spalania węgla (ew. koksu). Kiedyś taki dym był na porządku dziennym. Gdy czuję go teraz, przypominają mi się lata szkolne Odpowiedz Link
shelmahh Re: Smród! 07.01.09, 10:15 nie nie nie..koksy to pół biedy..znam ten zapach..ale czuć jakieś plastiki, stare bambosze itp.. Odpowiedz Link
do73 Re: Smród! 07.01.09, 10:21 Te bambosze... bardzo mi się spodobały Plastikom oczywiście mówię nie! Niestety w okolicy jest delikwent, który niezmiennie pali rano śmieci na ognisku i już nie mam do niego sił. Odpowiedz Link
shelmahh Re: Smród! 07.01.09, 10:30 do mi zapach palonego węgla czy koksu nie przeszkadza sam żałuję, że nie mam pieca węglowego bądź kuchni co można rozgrzać fajerki do czerwoności...taki sentyment z dzieciństwa u babci moim zdaniem ludzie palą przy okazji śmieci bo tak jest wygodniej i oszczędzają na wywożeniu gorzej, że nie zastanawiają się, że w tak pięknej aurze jaką ostatnio mamy (poranna szadź, skrzący się śnieg skrzypiący pod nogami, białe czapy śniegu na drzewach) ten zapach po prostu odrzuca.. a z większych ciekawostek jakie ostatnio zauważyłem to jest nowa moda polegająca na "spacerach" samochodem po lesie w weekend w końcu sypnęło i hurrra z dzieciakami polecieliśmy do lasu z sankami..po drodze wielokrotnie musieliśmy ustępować drogi samochodom, którymi ludzie "spacerują" po lesie..żeby to był jeden samochód! ale wystarczyło się zatrzymać, rozejrzeć i zawsze można namierzyć światła kogoś kto właśnie wybrał się do lasu.. nie mówiąc o tym, że spacerowiczów było niewielu a samochodów dość sporo.. dziwne te nowe zwyczaje Józkowe Odpowiedz Link
surmia Dziwne rzeczy w Józku i nie tylko 07.01.09, 11:20 Smród jest, to fakt. Uważam, że gorszy niż ten jesienno wiosenny, liściano-zgrabkowy. I taki okropny nalot z sadzy na białym śniegu... To nie jest tylko problem Józka. Właśnie wróciłam z naszych pięknych gór, i tam bez żadnego wstydu wszyscy palą wszelkie śmieci w piecach. Palą wszystko oprócz szkła i puszek. Byłam przerażona. Jakiś koszmar! Z drugiej strony, właśnie dostałam książeczkę opłat za śmieci na 2009 rok. Podwyżka kolosalna. Cóż, będę płacić, nie będę palić. Szkoda, że Józefów nie ma własnej firmy wywożącej śmieci, szkoda, że nie uświadamia się mieszkańców, szkoda, że nie wymaga się okazywania umów na wywóz śmieci, szkoda, że ... Z innych ciekawostek - drogi Shelmahh, przebiję Cię - w mojej okolicy mieszka paniusia, która wyprowadza swojego psa za pomocą auta !!! Pies biegnie luzem, a pańcia jedzie sobie wygodnie furką To jest patent, naprawdę trzeba długo myśleć... Odpowiedz Link
shelmahh Re: Dziwne rzeczy w Józku i nie tylko 07.01.09, 12:11 a męża poznała jak stała w korku? Odpowiedz Link
feelek Re: Dziwne rzeczy w Józku i nie tylko 07.01.09, 13:07 Surmia napsala: "właśnie dostałam książeczkę opłat za śmieci na 2009 rok.Podwyżka kolosalna." na rosnące te ceny dość sensownym sposobem jest dopracowanie się własnego domowego systemu segregacji, kompostowania. niczego poza PRZESUSZONYMI resztkami z tego co rośnie w ognisku nie spalam, a ilość śmieci, za które płacę spadła mi 2 x. Odpowiedz Link
surmia Re: Dziwne rzeczy w Józku i nie tylko 07.01.09, 16:10 Segreguję i kompostuję. Od dawna. Ale moje śmieci nie chcą się zmniejszać, bo nie mogę zrezygnować np. z mleka w kartonie i takichże soków. Kartonów do napojów nie da się odzyskiwać. Nie zrezygnuję też z jogurtów (ich opakowania są zrobione z plastiku innego niż PET i HDPE, które można wrzucać do naszych żółtych worków - szkoda!) Szkoda także, że nie można oddawać metalowych puszek. To przecież też surowiec wtórny. Generalnie, oglądając moje śmieci, dochodzę do wniosku, że zbyt mało ich zostaje w jakiś sposób powtórnie wykorzystanych. Szczególnie tych plastikowych. Mogłabym je segregować jeszcze bardziej szczegółowo. Nawet z chęcią bym to robiła. Korzyści byłyby podwójne - dla mnie mniejsze pieniądze za odbiór śmieci, a dla środowiska - po prostu czyściej. A tak w ogóle, to my mamy bardzo wygodnie z tymi workami i ich odbiorem, prawda? Odpowiedz Link
shelmahh Re: Dziwne rzeczy w Józku i nie tylko 07.01.09, 16:12 a tak z ciekawości to wiemy co się dalej dzieje z tymi plastikami i szkłem w workach? jest recycling czy go nie ma? Odpowiedz Link
surmia Re: Dziwne rzeczy w Józku i nie tylko 07.01.09, 16:22 Jak to? Myślisz, że zbierają to wszystko i wyrzucają na wysypisko płacąc ciężkie pieniądze? Nie sądzę... Odpowiedz Link
shelmahh Re: Dziwne rzeczy w Józku i nie tylko 07.01.09, 16:27 pytam się naprawdę poważnie bo nie słyszałem aby w okolicy Warszawy powstały jakieś zakłady odzysku materiałów wtórnych..ale mogę po prostu o tym nie wiedzieć i dlatego się pytam :] Odpowiedz Link
gramolem Re: Dziwne rzeczy w Józku i nie tylko 09.01.09, 15:01 trzeba poszukac na stronie urzedu miasta, ale jakos mi sie nie chce wierzyc ze oplacaloby sie im zbierac za free a potem placic na wysypisku... czasem sobie mysle ze czasy kiedy w niektorych krajach i regionach Polski mozna bylo poniesc kare za balagan w obejsciu a nawet w domu nie byly zle ) Odpowiedz Link
surmia Re: Dziwne rzeczy w Józku i nie tylko 09.01.09, 15:08 O to to...a jeszcze jakby ścignąć właścicieli nieogrodzonych działek, na których pijaczki urządzają sobie restaurację i noclegownię, a potem zostawiają po sobie syf, to w ogóle byłoby super! Odpowiedz Link
shelmahh Re: Smród! 09.01.09, 22:08 ale moje pytanie dalej jest aktualne..nie słyszałem o tym by w Polsce odzysk surowców wtórnych nagle rozkwitł i to w okolicach Warszawy..ale poszperam jeszcze w necie i jak coś znajdę to się na pewno podzielę Surmia: sory za offtop ale 6.12 uruchomiliśmy nową stację z muzą, która powinna się Tobie podobać (jazz, lounge, acid jazz, soul, chillout) na 106,8 fm (na częstotliwości Radia Jazz).. stacja nazywa się Chilli ZET i w mojej ocenie jest naprawdę warta uwagi mało gadania, informacje kulturalne, prawie zero polityki) mogę się podzielić kilkoma CDkami jeśli ktoś jest zainteresowany mam 5 szt luzem... Odpowiedz Link
irol05 Re: Smród! 10.01.09, 12:38 sluchalem ostatnio chilli ZET i to obecnie moje nr.1 radio (podoba mi sie nawet bardziej niz RadioPIN). Co oznacza ze "Wy" uruchomiliscie? Pracujesz tam? Czy stream internetowy nie moze byc tez w zwyklej postacie aby mozna bylo sluchac bez pluginow? W pracy raczej nie moge instalowac zewnetrznych softow.... zastanawiam sie czy da sie tego sluchac na sprzecie typu "radio internetowe", tzn. nie przez PC.... Pozdro z Norymbergi, Jarek. Odpowiedz Link
shelmahh Chilli ZET 10.01.09, 15:42 tak, pracuję w grupie Eurozet. jeśli chodzi o stream to postaram się Tobie pomóc. pogadam z technikami w poniedziałek i dam znać a poza tym cieszę się, że się podoba bo mam podobne odczucia i tu nie chodzi o to, że tam pracuję ale właśnie dlatego, że brzmienia są naprawdę miłe dla ucha. pzdr Odpowiedz Link
surmia Re: Chilli ZET 10.01.09, 20:56 Noooo, shelmahh'u, powiem, że dostroiłam, posłuchałam i łaaał! Moje klimaty! Dzięki za "cynk", mogłabym przegapić. Odpowiedz Link
shelmahh Re: Chilli ZET 11.01.09, 15:35 z przyjemnością przekażę Ci płytkę :] tylko nie wiem jak Odpowiedz Link
grzeg_sz_1 Re: Chilli ZET 11.01.09, 16:30 interesujące nawiązanie od smrodu do Chili ZET chyba nie najlepsze Odpowiedz Link
shelmahh Re: Chilli ZET 12.01.09, 09:56 niefortunne ale co tam..w końcu cała Polska tego nie czyta Odpowiedz Link
grzeg_sz_1 Re: Chilli ZET 12.01.09, 12:07 shelmahh napisał: > niefortunne ale co tam..w końcu cała Polska tego nie czyta nie znasz dnia ani godziny Może jakiś dziennikarz będzie miał za mało na koncie i będzie sobie chciał dorobić? Odpowiedz Link
surmia Re: Chilli ZET 12.01.09, 12:31 Oj, niech czytają! Nawet w smrodzie można znaleźć coś pozytywnego, jak się okazuje. Shelmahh, dzięki za płytkę. Jak mam radio, które nadaje kawałki moich ulubionych wykonawców i w ogóle muzykę, której słucham nawet przy pracy (choć najczęściej raczej nie mogę - nie da się), żadna płyta nie jest mi potrzebna. Oddaj komuś potrzebującemu. Dzięki raz jeszcze za info. Pozdrawiam. Zasłuchana surmia Odpowiedz Link