Dodaj do ulubionych

Supermarket w Józefowie? (ankieta i video)

23.02.09, 14:13
Na ostatniej sesji Rady Miasta była dyskusja
na temat budowy supermarketu w Józefowie.
Czy sądzisz, że taka inwestycja jest nam potrzebna?

Głosowanie: www.michalin.pl/index.php?modul=ankiety?forum

--
michalin.pl
Obserwuj wątek
        • surmia Re: Supermarket w Józefowie? (ankieta i video) 23.02.09, 16:32
          A ja też uważam, że gdyby powstało coś ładnego i mieszczącego wiele różnych
          branż, to wcale nie byłoby takie złe. Te małe sklepiki są okropne i szpecą
          Józefów. Budki, budeczki i w każdej czegoś brakuje i trzeba iść szukać dalej.
          Nie jestem przeciwniczką małych, osiedlowych sklepów - sama w takim kupuję np.
          wędlinę i pieczywo. Ale niech one nie stoją w centrum miasta.

          A taki kompleks handlowy, może nawet z supermarketem spokojnie by się u nas
          przyjął. Nie wiem tylko w którym miejscu...

          Poza tym, im większa konkurencja tym lepiej dla klientów. Stara, sprawdzona prawda.
          • shelmahh Re: Supermarket w Józefowie? (ankieta i video) 23.02.09, 16:44
            hmm na dobrej mam jeden sklepik. lubię w nim robić zakupy i wiem, że jeśli
            powstanie supermarket to w sklepiku podniosą ceny a potem go zamkną :\

            moim zdaniem jeśli mamy stworzone miejsca dla przedsiębiorców z naszego rejonu
            to powinniśmy ich chronić. supermarket jest dla nich konkurencją nie do
            pokonania :\

            o których sklepikach w centrum miasta piszesz?
            • duchaaa Re: Supermarket w Józefowie? (ankieta i video) 23.02.09, 18:54
              Ja też bym się trochę obawiała o te małe sklepiki, kóre lubię. Może warto zadbać o to, żeby nie były to różnej maści i koloru budki poutykane w chaotyczny sposób tu i tam przy koszmarnie krzywych chodnikach - nie do pokonania dla mamy z wózkiem (myślę o otoczeniu stacji kolejowej Józefów), tylko jakiś estetyczny 'ryneczek' z ładnie rozplanowanym miejscem na te wszystkie sklepy? Osobiście podobnie jak shelmahh uważam, że mamy blisko do supermarketów. Poza tym - ile razy pokuszę się o porównanie cen, to mi wychodzi, że u nas taniej, nie mówiąc o jakości oferowanych produktów. A to, że kilka razy w roku muszę objechać pół powiatu w poszukiwaniu 'nie-plastikowej' bitej śmietany chyba nie przekonuje mnie do supermarketu w Józefowie smile - zwłaszcza, że ostatnio odkryłam, że w jednym z tych małych sklepików można ją po prostu zamówić, jeśli się o tym pomyśli dzień wcześniej wink
              • shelmahh Re: Supermarket w Józefowie? (ankieta i video) 23.02.09, 19:14
                pochodzę z legionowa. od momentu,w którym się wyprowadziłem (1998r) zachodzą tam
                takie zmiany, które można pokazywać za wzór gospodarności i umiejętności
                prezydenta Smogorzewskiego.

                zmiany jakie zaszły w obrębie rynku i części handlowej Legionowa, pokazują, że
                zapyziałe miejsce można zmienić w bardzo fajne miejsce do handlu jak i spotkań
                mieszkańców. nie ma potrzeby budowania supermarketów. jednopiętrowa zabudowa z
                restauracjami na górze a pawilonami handlowymi na dole, stworzyła bardzo fajny
                wizerunek ścisłego centrum. miło tamtędy się przejść na spacer, na zakupy i na
                sushi smile w końcu Lwo ma rynek z prawdziwego zdarzenia. u nas też zamiast marketu
                można postawić ciąg budynków, niskich, kolorowych, które stworzą warunki do
                dalszego rozwoju centrum Józefowa. market? i tak to miasto śpi a jest okazja do
                budowy centrum nie tylko handlowego ale też kulturalnego (może i MOK by na tym
                skorzystał?).

                market? nie zabijajmy miasta smile nie skazujmy go na trasę z domu do sklepu i z
                powrotem. stać nas na więcej smile))
                • nikusia999 Re: Supermarket w Józefowie? (ankieta i video) 26.02.09, 09:03
                  ja też jestem z legionowa, w falenicy od 1999 r. i jedynie dojazd do
                  centrum wawy jest lepszy, a jeśli chodzi o sklepiki to brrr,
                  ostatnio szukałam magicznej gąbeczki Jana, nigdzie nie było (pytałam
                  również w józefowie niedaleko MOKu, bo córka była na zajęciach) i
                  nic. musiałam pojechać do reala którego nie lubię. jestem za
                  supermarketem ale na obrzeżach, taki auchan....
                • michalin.pl Bedzie to klasyczny sklep wielkopowierzchniowy 23.02.09, 20:36
                  monia420 napisała:

                  > A może ten supermarket powinien być takim miejscem na zakupy dla wszystkich.
                  > Pani z warzywami, Pani z gazetami, a może nawet kawiarnia - w jednym miejscu, w
                  > estetycznym i pod dachem, z możliwością zaparkowaniasmile O kinie z regularnym
                  > repertuarem nie wspominamsmilesmile

                  Moze i powinien, ale bedzie to klasyczny
                  "sklep wielkopowierzchniowy" czyli supermarket.
                  Wiecej mozna przeczytac w Tygodniku Regionalnym:
                  www.tygodnikregionalny.pl/index.php?pid=12&id=1506
                  --
                  michalin
                  • beretbaby Re: Samowola Burmistrza? 24.02.09, 17:41
                    Prywatny inwestor ma zamiar wybudować "Biedronkę" na działce pomiędzy: Wyszyńskiego- Wawerską-Ogrodową-Sienkiewicza. Mieszkańcy sprzeciwiali się tej inwestycji a radni w większości wypowiedzieli się przeciwko tej lokalizacji. Burmistrz jednak wydał postanowienie o warunkach zabudowy, argumentując-" Zrobiłem to , bo uznałem, że jest to słuszna decyzja" Na pytanie -"A co z głosem ludu?" odparł, "Głos ludu zostaje głosem ludu"(w tym wypadku tym głosem jest głos inwestora) Radni wystosowali nawet pismo do Burmistrza by ten wstrzymał się się z wydaniem tej decyzji. Odpowiedzią Burmistrza był zarzut do radnych, że wkraczają w jego kompetencje.
                    Dopóki na terenie Józefowa nie zostaną uchwalone plany zagospodarowania przestrzennego, dopóty będziemy skazani na widzimisię ludzi decydujących o decyzjach zabudowy.A plany te dziwnym trafem,jakoś strasznie wolno są uchwalane.

                    • duchaaa Re: Samowola Burmistrza? 24.02.09, 18:30
                      Taki brak planów to zawsze kusząca rzecz - zgodzić się, czy nie, a to w końcy my mieszkańcy musimy się borykać z absurdami typu jak uzyskać zgodę na dobudowanie wiatki od sąsiada, który za punkt honoru postawił sobie uprzykrzanie życia wszystkim dookoła i sabotuje wszystko z założenia sad
            • surmia Re: Supermarket w Józefowie? (ankieta i video) 24.02.09, 10:17
              Pisząc "kompleks handlowy" wcale nie miałam na myśli ogromnego, piętrowego
              molocha. Miałam na myśli coś co pomieści i tych, który teraz handlują w centrum
              miasta i może jakąś kawiarnię, może drogerię, może jakieś fajne miejsce do
              spotkań, może nawet większy sklep spożywczy? Mnie to nasze "centrum" bardzo
              przeszkadza.

              Jeśli chodzi o supermarket, to jestem przeciwna, by stawiać go w ścisłym centrum
              miasta. To zbyt uciążliwe i niezbyt ładne. Ale nie miałabym nic przeciw temu, by
              stanął gdzieś w miejscu mniej zaludnionym, ale w obrębie miasta. I wcale nie
              boję się o mniejsze sklepiki, to nieprawda, że markety je wykańczają. Tak
              naprawdę markety nie zagrażają im, bo one mają inną rolę do spełnienia.
              Czy jeździsz codziennie do dużego sklepu spożywczego? Po to tylko by kupić
              chleb, masło i ew. kawałek wędliny? Nie. Po takie małe zakupy chodzi się właśnie
              do sklepów tzw. osiedlowych, czyli takich, które są położone blisko miejsc
              mieszkalnych. Właśnie w takich sklepach kupuje się najfajniej. Znana
              sprzedawczyni, można liczyć na to, że zawsze można coś zamówić na następny
              dzień, miła atmosfera.
              Mamy takich sklepów coraz więcej w Józku.
              Ja też korzystam z takiego sklepu i na pewno nie zamienię go na market, choćby
              ich w pobliżu stanęło nie wiem ile. Do marketu jeżdżę na większe zakupy i w
              dodatku niezbyt regularnie. Bo nie lubię. Ale muszę.
              • hanelorka Re: Supermarket w Józefowie? (ankieta i video) 23.02.09, 22:05
                Błagam, powiedzcie, że to nieprawda!!! Chyba nikt nie myśli
                poważnie, żeby w takim miejscu, wśród domów jednorodzinnych,
                wybudować koszmarny blaszak w typie Biedronki!!! Nie, nie, nie i
                jeszcze raz nie!!! Supermarkety są naprawdę blisko. I te w Świdrze,
                i te w Otwocku, a i do tych w Warszawie spokojnie można się dostać.
                Wiecie może, czy pod tym protestem mieszkańców można się jeszcze
                podpisać?
                • r.komorowska Program wyborczy Burmistrza: "przyjazne sklepiki" 23.02.09, 23:18
                  Jezeli dobrze rozumiem, to sprawa jest już chyba przesądzona. sad

                  Radni jednogłośnie zaapelowali (wcześniej) do Burmistrza,
                  żeby zrobił, co może, zeby superkarket nie powstal.
                  Byli jednoglosni, jak rzadko w kontrowersyjnych sprawach.

                  Burmistrz:
                  - tlumaczyl sie, ze musial wydac warunki zabudowy dla supermarketu,
                  - argumentowal, ze to dobre miejsce dla takiego sklepu,
                  - pytal czy radni maja jakies lepsze miejsce.

                  Zwlaszcza to ostatnie pytanie jest troche dziwne...
                  Tak, jakby problemem nie bylo "czy pozwolic budowac supermarket",
                  tylko "gdzie pozwolic budowac supermarket". Chyba, ze zle to czytam.

                  A z kolei w programie Komitetu Wyborczego, z ktorego zostal wybrany
                  Burmistrz czytam:
                  "Nasze miasto to nasza wizytówka, dlatego wiele pracy włożymy
                  w budowę i modernizację centrum Józefowa i Michalina.
                  W naszych centrach nie będzie supermarketów, tylko przyjazne
                  sklepiki i punkty usługowo-gastronomiczne".

                  Nie wiem czy dalo sie powstrzymac budowe tego supermarketu.
                  Wiem, ze radni mieli pretensje ze Burmistrz "nie powalczyl o to".

                  Byc moze nie jest jeszcze za pozno, ale to by musial ktos
                  bardziej kompetentny sie wypowiedziec.

                  r.komorowska
                    • gramolem Re: Program wyborczy Burmistrza: "przyjazne sklep 24.02.09, 14:10
                      nie rozumiem, radni nie chca supermarketu, z ankiety wynika ze
                      mieszkancy tez nie chca.... a i tak ma powstac..?
                      1.moim zdaniem nie potrzebny nam supermarket, wszystko co jest
                      dostepne w supermarkecie mozna kupic w sklepach jozefowa i
                      michalina.
                      2.zgadzam sie ze niektore budki wygladaja paskudnie i przydaloby sie
                      to jakos ujednolicic, ale umiejscowienie tych sklepow na jednej
                      duzej powierzchni nie jest dobrym rozwiazniem bo wlasnie to
                      rozproszenie ktore mamy teraz nawet w obrebie centrum jest plusem
                      dla mieszkancow - kazdy chce miec blisko do sklepu.
                      3. ja bym bardzo chciala zeby bylo kino w Jozefowie, ale takie
                      naprawde wygodne, z aktualnym repertuarem itd, (cos jak male kina w
                      warszawie), moze kregle tez by sie przydaly, takie centrum rozrywki
                      jak w galeriach, tylko zeby nie miescilo sie to w blaszaku, jakos
                      trzebaby wtopic to w otoczenie.
                      4. brakuje mi tez w okolicy sklepow z ciuchami znanych marek jakie
                      sa w galeriach. Nie wiem czy jest na to miejsce w Jozefowie ale
                      poprostu czasem trzeba kupic cos na grzbiet, a czasem chce sie
                      bryknac miedzy wieszaki jak kazda baba, a nie chce mi sie jechac do
                      wawy... fajnie byloby pojechac na buszowanie w ciuchach z kolezanka
                      np... rowerem, albo pojsc na spacer przy okazji... skoro warszawiacy
                      maja wszedzie blisko to czemu my nie mozemy?

                      po co nam kolejny sklep z maka, mlekiem i proszkiem do prania... to
                      juz mamy Panie Burmistrzu, a nie mamy co robic jak nam sie bardzo
                      nudzi, nie wszyscy tylko spia w jozefowie, niektorzy tu spedzaja
                      wiekszosc czasu, chcialiby pracowac i bawic sie niedaleko domu i byc
                      w Jozefowie szczesliwi poprostu wink
                      • surmia Re: Program wyborczy Burmistrza: "przyjazne sklep 24.02.09, 15:29
                        Może mieszkańcy okolic o których mowa na sesji Rady, chcą mieć ten sklep? Z
                        pewnością nie ci najbliżsi, ale może ci, trochę dalej? Przecież nie każdy ma
                        auto i może sobie podjechać do Marcpolu czy Carrefoura, a jak na razie czytam,
                        że każdy sobie wygodnie podjeżdża w kilkanaście minut do sklepu?
                        Może właśnie powinniśmy wybudować taki sklep, bo jak na razie nie mamy
                        komunikacji miejskiej i osoby mieszkające w sporym oddaleniu od centrum są
                        niejako "skazane" na mniejsze sklepy, nie mając po prostu wyboru? A może oni też
                        chcieliby skorzystać częściej z zakupów pod jednym dachem?

                        Są plusy dodatnie i ujemne wink
    • juki4 Re: kompromisowo 24.02.09, 18:24
      mogloby być coś takiego jak w Ustroniu - już nie pojedyncze sklepiki porozrzucane bez ładu, ale jeszcze nie stodoła o szumnej nazwie "galeria".

      http://img27.imageshack.us/img27/4213/hpim7412.th.jpg
      • juki4 Re: kompromisowo 24.02.09, 18:59
        tu powinno być lepiej widać
        pierrr... ogarrr... nia, jakas inna kafeja, kwiaciarnia, lody, kiosk, maly spozywczak, sklepy z ciuchami, zabawki, bankomat, drobne agd, foto, itd, itp

        http://img27.imageshack.us/img27/4213/hpim7412.jpg

    • vtx1800 Lokalizacja 25.02.09, 07:58
      witam wszystkich. przyłączam się do tych, którzy nie są zachwyceni
      budową markietu. Dla mnie to również chybiony pomysł. No i mam
      pytanko: czy ktoś wie, gdzie to cudo ma stanąć?
      pozdrawiam
      m.
      • magdam110 Re: Lokalizacja 25.02.09, 08:19
        Też jestem przeciwko supermaketowi.
        Co do galerii to jesteśmy wg mnie za małym miastem. W Otwocku parę
        lat temu wybudowano galerię chyba nazywała się Kot Center i co z
        niej zostało tylko bank. A tych to chyba mamy dosyć w Józefowie.

        Surmia ale z Nadwislanki do centrum Józefowa też jest kawał drogi. A
        tam to też kursują minibusy i chyba jakaś 700 ( ale pewna nie jestem)
          • gramolem Re: Lokalizacja 25.02.09, 09:52
            bo w takim malym centrum handlowym musza byc marki typu H&M, Promod,
            Orsay.... i pare innych znanych i lubianych, moze deichmann czy cos,
            i drozsze i tansze, moze jakis outlet, india shop, to by
            przyciagnelo nie tylko naszych mieszkancow ale tez ludzi z okolic
            • shelmahh Re: Lokalizacja 25.02.09, 10:25
              ejjj te marki u nas padną..sory ale to nie Warszawa..pamiętaj,że te marki to
              masówka - musi być duży ruch a nie wierzę, że w Józefowie da się taki
              wygenerować od 10:00 do 22:00.
              • magdam110 Re: Lokalizacja 25.02.09, 10:31
                Przyszła galeria w Otwocku ma mieć znane marki, empik,
                lodziarnie,kawiarnie i podobno kino, także nie wierzę, że dwie obok
                siebie zarobią. Zresztą nasze sklepiki narzekają na niskie zyski
                jakby doszedł czynsz (na pewno wysoki) to raczej się nie utrzymają.
                I czekają nas znowu banki jak te na Polnej na miejscu dawnego sklepu
                kosmetycznego.
    • bbb21 Re: Supermarket w Józefowie? (ankieta i video) 25.02.09, 10:20
      nie chcę typowego obskurnego supermarketu w Józefowie czy też
      Michalinie;

      chciałabym, aby w centrum miasta powstała galeria handlowa, nie
      moloch; budynke, który będzie estetyczny,a skupi wiele branży
      handlowych i usługowych; mi tu też brakuje sklepu z ciuchami czy
      bielizną, bo nie mam ochoty po to gnać do w-wy, brakuje kawiarni,
      fajnego baru, kręgli, bilarda itp itd; wszystkiego w jednym ,
      estetycznym miejscu, nie w MARKECIE czy supermarkecie; nawet te
      otwockie omijam z daleka;
    • feelek czyście ludzie powariowali? 26.02.09, 09:31
      zgoda na istnienie jakiegokolwiek sklepu to rzecz poza dyskusją póki w Polsce
      panuje system wolności gospodarczej.
      nie można ograniczać chęci sprzedawania i kupowania pod jakąkolwiek postacią.
      no ograniczenia mogą być np. natury estetycznej (vide np. Biedronka)
      przyrodniczej (np. obawa o wycięcie lasu), socjologicznej (ew. uciążliwość dla
      sąsiadów)...
      ale nie - ekonomicznej - bo niby sąsiadujący nie wytrzymają konkurencji,
      w ten sposób nie otworzono by większości sklepów - bo zawsze komuś obawiającemu
      się o nadmierną konkurencję - by to przeszkadzało.

      piszę to bo wiele głosów tu zamieszczanych jest natury nazwę to "samobójczej"
      bo jeśli pominiemy te względy estetyczne, socjologiczne etc. jeśli one byłyby
      spełnione to zapytam wprost
      czyście ludzie powariowali?
      nie chcecie kupować taniej?
      bo w tle taka myśl jest: gdyby tam nie miało taniej być, to problemu dla innych
      sklepików, o które się tak troszczycie, by nie było?
      dobrze całkuję?
      zresztą nikt nie każe nikomu tam kupować.
      a o interesach tych co mają mniej, pomyśleliście?- ich nie stać na zakupy w
      osiedlowym sklepiku z 30% marżą
      zresztą w J. są supermarkety (jak dobrze liczę tak ze 4-5)więc jeszcze 1 nikomu
      nie zaszkodzi
      a na pewno pomoże
      nawet wiem komu:
      KLIENTOM.

      • beretbaby Re: czyście ludzie powariowali? 26.02.09, 11:14
        Chyba feelku za bardzo zachłysnąłeś się tą wolnością. Żadnych ograniczeń dla WOH
        mówisz? Hmmm... ciekawostka. Wiele państw europejskich ogranicza rozwój takich
        sieci, przeciwdziałając monopolizacji rynku i zakłóceniom w funkcjonowaniu miast
        i osiedli ( budowa takich obiektów często w środku miast i osiedli jest w Polsce
        niestety faktem).Zasada sprawiedliwości społecznej zawiera w sobie nakaz
        utrzymania równowagi w działalności na rynku różnych podmiotów, ograniczanie
        monopolu i dominacji. Pojawienie się hipermarketu wywołuje upadek handlu
        lokalnego, producentów i ich sieci usług w wielkości 20-25% w danym regionie.
        Czyli przyczynia się do wzrostu bezrobocia.Dodajmy, że małe i średnie firmy
        odgrywają kluczową role w tworzeniu PKB-OKOŁO 60%. Więc sam widzisz feelek, że
        powinniśmy o nie dbać. Nie tylko,że nie dbamy, to jeszcze globalnym sieciom
        dajemy przywileje (np. zwolnienie z podatków) o których małe firmy mogą tylko
        pomarzyć.Co więcej te same sieci handlowe w swoich macierzystych krajach mają
        dużo więcej ograniczeń w funkcjonowaniu niż w Polsce. Np. we Francji Carrefour
        może pracować tylko 4 weekendy w roku , u nas 40.
        feelek napisał:
        >no ograniczenia mogą być np. natury estetycznej......
        >ale nigdy ekonomicznej
        Myślę, że powyżej wykazałam jak bardzo się myliszsmile
        • feelek Re: czyście ludzie powariowali? 26.02.09, 11:55
          1.sklepy wielkotowarowe wpływają na monopolizację rynku ?
          a to w jaki sposób?
          2.o tym jak bardzo sklepy wielkotowarowe mają wpływ na utrzymywanie cen na
          niskim poziomie świadczy fakt, że tam gdzie są one reprezentowane, ceny są
          zwyczajnie niższe,
          to b fajnie nie mieć w ogóle takiego konkurenta
          3.nie wspominam o różnorodności oferty: gdzie jest wyższa?
          4.kto jeszcze traci na braku takich sklepów? producenci bo czy "polska lada
          sklepowa" nie staje się przez ich istnienie o wiele dłuższa?
          5.jakość dokonywania zakupów? no comments
          6.to co Beretbaby nazywa wadą - możliwość dokonywania zakupów wieczorem, w
          soboty i niedziele - czas pracy różnice między PL i zachodem ja poczytuję za
          zaletę - ukłon w stronę klienta - jedna z niewielu rzeczy, którymi nad tamtą
          cywilizacją górujemy
          7.upadek wielu pseudosklepików, w których Boże broń nie pytaj o inny rodzaj
          makaronu czy herbaty bo tracisz czas - to tylko dobrodziejstwo
          wiem zapewne nie dla tych sklepikarzy ale darują ja jestem klientem i ten
          interes jest dla mnie ważniejszy.
          a mówiąc prościej g... mnie obchodzi interes kogoś, komu mam płacić więcej za to
          samo.
          • surmia Re: czyście ludzie powariowali? 26.02.09, 12:34
            Ja tylko jeszcze dodam, że gdyby nie markety, to ci przedsiębiorcy z małych i
            średnich przedsiębiorstw w ogóle by nie istnieli. Jeść trzeba, a te
            przedsiębiorstwa często istnieją na granicy opłacalności (szczególnie teraz).
            Smutna prawda jest taka, że każdy stara się płacić mniej za towar tej samej jakości.
            Dzięki marketom możemy sobie pozwolić na wiele rzeczy, niedostępnych w małych
            sklepach.

            I nie mówmy, że budowa sklepu napędza bezrobocie. Tego to już kompletnie nie
            rozumiem.
            • beretbaby Re: czyście ludzie powariowali? 26.02.09, 13:14
              surmia napisała:
              >I nie mówmy, że budowa sklepu napędza bezrobocie. Tego to już >kompletnie nie rozumiem.
              Ja natomiast nie rozumiem, jak można tego nie wiedzieć.smile Wybacz surmia, ale infantylizm Twojej wypowiedzi wskazuje, że to nie Twoja dziedzina. Zestawienia jakie podałam są prawdziwe. Nie ja je wymyśliłam, ale je znam więc podaję.Takie są smutne fakty. Analiza ich każdemu człowiekowi powinna dać do myślenia. Wynik przemyśleń może być różny, ale negowanie to już przesada. Gwoli ścisłości- nie jestem przeciwniczką marketów, jestem przeciwna ich dalszej ekspansji. Obecnie na terenie Polski jest już taka ich ilość, że każdy kto chce w nich robić zakupy, ma je praktycznie na wyciągnięcie ręki. Dalszy rozrost tych sieci będzie powodował tylko negatywne skutki ekonomiczne dla Polski. To nie markety zasilają nasz budżet surmia, to właśnie te małe, niedoceniane firmy są filarem przychodów budżetu.
              • surmia Re: czyście ludzie powariowali? 26.02.09, 16:09
                A kto tu nie docenia małych firm? Ja korzystam z takich cały czas.

                Markety nie powodują wzrostu bezrobocia, bo zatrudniają więcej osób, niż z
                powodu ich budowy ją traci. To matematyka. Proste działania.
                U nas, gdyby market powstał, w ogóle nikt nie straciłby pracy, bo jak ktoś lubi
                kupować w małych sklepach, to dalej będzie w nich kupował.

                Tak jak pisałam, markety nie są zagrożeniem dla małego handlu. To mit. Jeśli
                sklepik ma upaść to czy stanie market czy nie, on i tak upadnie. Jeśli
                sklepikarz dba o towar, nie stosuje marż z księżyca, to może spać spokojnie.
                Będzie miał klientów, bo jego sklepik jest w pobliżu ich domów.
          • magdam110 Re: czyście ludzie powariowali? 26.02.09, 12:37
            A mnie interesuje los drobnych przedsiębiorców. I to, że jak będzie
            supermarket to oni upadną. Interesuje mnie równiez los ludzi
            pracujacych w tych supermaketach i to , że są wykorzystywani przez
            pracodawcę.
            Dlatego supermarketowi mówię nie.
            • shelmahh Re: czyście ludzie powariowali? 26.02.09, 13:01
              ja zdecydowanie zgadzam się z beretbaby..ale pomijając względy ekonomiczne to
              zostają jeszcze estetyczne oraz te związane z rozwojem naszego miasta..czym
              innym jest budowa supermarketu i jego zazwyczaj "ciekawy" kształt, który nie
              jest tkanką miasta a co innego jest wybudowanie galerii handlowych, z
              sklepikami, do których można wejść z ulicy..taką zabudowę mają rynki miasteczek
              na całym świecie i spełnia ona doskonale zarówno funkcje handlowe jak i
              wizerunkowe miasta.

              markety niech zostaną w Warszawie i Otwocku wink a my stwórzmy sobie ładne
              miasteczko a biedronki oglądajmy w ogródkach.

              nie wystarcza marcpol, duet, ok..musi być większe bo wolno wg prawa budować
              takie przybytki :\ wiadomo,że do butików w takim supermarkecie nie przyciągnie
              się żadnych ciekawych marek bo szkoda na to czasu i pieniędzy..dalej nie widzę
              żadnej korzyści z powstania supermarketu :\
              • feelek Re: czyście ludzie powariowali? 26.02.09, 13:44
                Magdam i Shelmahh!
                b. proszę mówcie "nie" tym supermarketom
                nie mam nic przeciwko temu abyście tam nie robili zakupów jeśli taka Wasza wola
                a jak ja zechcę tam robić te zakupy to i Wy też nie miejcie nic naprzeciw
                a i jeszcze ja bym chciał mieć te sklepy stosunkowo blisko
                  • surmia Re: czyście ludzie powariowali? 26.02.09, 14:29
                    Ale w centrum nie będzie supermarketu (chyba?). Tam miał być właśnie taki
                    ryneczek z jakąś budowlą mieszczącą różne branże. Zdaje się, że nawet jakiś
                    projekt już jest i był wystawiony dla mieszkańców.

                    Supermarket, a raczej pewnie duży sklep spożywczo przemysłowy miałby powstać
                    poza centrum. Na sesji była mowa o działce w kwadracie ulic Wawerskiej,
                    Sienkiewicza i 3-go maja.
                    • shelmahh Re: czyście ludzie powariowali? 26.02.09, 14:32
                      heh Surmia smile z tego co kojarzę to ta część Józefowa i tak ma dość gęstą
                      zabudowę. i jeszcze supermarket? nieźle..

                      ok. może niektórzy potrzebują jeszcze jednego sklepu wielkopowierzchniowego. ale
                      z tego co widać po tej dyskusji warto by zrobić małe referendum.

                        • grzeg_sz_1 Re: czyście ludzie powariowali? 26.02.09, 14:44
                          feelek napisał:

                          > referendum nie można
                          > prawo mówi że jak chcesz to możesz otworzyć
                          > taki sklep i inny
                          > na szczęście

                          feelek jak zwykle nie zna się a głos zabierasmile
                          czy to znaczy że obok szkoły podstawowej mogę otworzyć monopolowy albo sex shop????
                          • feelek Re: czyście ludzie powariowali? 26.02.09, 20:03
                            Grzeg_sz napsal:
                            "feelek jak zwykle nie zna się a głos zabierasmile"
                            Grzeg_sz jak zwykle się czepia i odwraca kota ogonem
                            [Feelek minutę wcześniej napsal:no ograniczenia mogą być np. natury estetycznej
                            (vide np. Biedronka) przyrodniczej (np. obawa o wycięcie lasu), socjologicznej
                            (ew. uciążliwość dla sąsiadów)... ]
                            • grzeg_sz_1 Re: czyście ludzie powariowali? 27.02.09, 11:49
                              feelek napisał:

                              > Grzeg_sz napsal:
                              > "feelek jak zwykle nie zna się a głos zabierasmile"
                              > Grzeg_sz jak zwykle się czepia i odwraca kota ogonem
                              > [Feelek minutę wcześniej napsal:no ograniczenia mogą być np. natury estetycznej
                              > (vide np. Biedronka) przyrodniczej (np. obawa o wycięcie lasu), socjologicznej
                              > (ew. uciążliwość dla sąsiadów)... ]

                              a feelek jak zwykle cierpi na pomroczność jasną, dla przypomnienia jego własne
                              słowa:
                              prawo mówi że jak chcesz to możesz otworzyć
                              taki sklep i inny na szczęście
                      • surmia Re: czyście ludzie powariowali? 26.02.09, 14:48
                        coś chyba pomieszałam z tymi ulicami. :\

                        Też uważam, że duży sklep umiejscowiony bardzo blisko zabudowań jest kiepskim
                        sąsiedztwem. Nie wiem jak wygląda ta działka na której miałby ew. stanąć. Może
                        tam jest jednak pusto dookoła? Znam za to kogoś kto mieszka w tych rejonach i ta
                        osoba zawsze skarżyła się na odległość do sklepów.
          • feelek wróć!!! 26.02.09, 20:54
            oczywiście chodzi o sklepy
            WIELKOPOWIERZCHNIOWE
            [a nie: "wielkotowarowe"]
            btw. jest w prawie definicja, i tak sklepy:
            małe<50m2<supermarkety<250m2<hipermarkety
            [jak kto to zweryfikuje, nie obrażę się]
          • istra.sz Re: czyście ludzie powariowali? 02.03.09, 11:03
            7.upadek wielu pseudosklepików, w których Boże broń nie pytaj o
            inny rodzaj
            > makaronu czy herbaty bo tracisz czas - to tylko dobrodziejstwo

            A jest sens pytać w supermarkecie o inny rodzaj makaronu czy herbaty?
            Jeśli supermarket nie ma umowy z producentem mleka czy masła,
            którego używasz, próżno go będziesz w nim szukał i próżno pytał.
        • feelek Re: czyście ludzie powariowali? 26.02.09, 14:54
          sklepy takie nie powodują upadku wszystkiego, jak piszesz...
          owszem ten czy inny sklepik w pobliżu może upaść
          zwykle ten słaby, który już dawno powinien się zwinąć
          nie znasz takich w swoim pobliżu? ja mam ich kilka
          wtedy te inne drobne sklepiki z pobliża uradują nasze oko tym lepszą ofertą co ,
          zdziwisz się może , także jest obserwowane
          bo że na rynku jest miejsce i dla małych i dla dużych chyba nie trzeba udowadniać?
          uwierz mi:
          one koegzystują
          z pożytkiem -największym - dla nas
          ------------------
          nie namawiam do przyjęcia mojej argumentacji
          wystarczy mi, że to przeczytasz
            • hanelorka "Podziękujmy" panu burmistrzowi podczas wyborów 26.02.09, 16:15
              Taką mam propozycję dla tych, których jego decyzja oburza. Kiedy
              będą wybory i Kruszewski znów zacznie obiecywać gruszki na wierzbie,
              dobrze będzie przypomnieć sobie, jak bardzo liczył się z opinią
              radnych i mieszkańców w sprawie supermarketu. Od dawna mam wrażenie,
              że siedzenie przyrosło mu do stołka i wydaje mu się, że będzie
              pełnił swoją funkcję dożywotnio. Szkoły rozbudować nie może, bo po
              co? Ale dogadać się z prywatną zagraniczną spółką nastawioną na
              maksymalizację zysków za wszelką cenę, to i owszem, umie. W dodatku
              blaszak ma stanąć w miejscu, gdzie moim zdaniem będzie utrudniał
              sprawny przejazd Wyszyńskiego (myślę, że chodzi o działkę tuż za
              rondem, po lewej stronie jadąc w stronę torów. W tej chwili stoi na
              niej częściowo zawalona rudera). Już widzę te weekendowe korki, gdy
              naród, obkupiony w tanią wodę, oranżadę i inne produkty najgorszego
              sortu, będzie czekał, żeby wyjechać z supermarketu na Wyszyńskiego.
              • bbb21 Re: "Podziękujmy" panu burmistrzowi podczas wybor 27.02.09, 09:25
                a ja z zupełnie innej beczki, jeśli chodzi o dziękowanie
                burmistrzowi:
                -za przedszkole z salą widowiskową Asnyka/11 Listopada
                -za sprzedany dobrych kilka lat temu plac zabaw naprzeciwko p-la
                przy Kossaka (piękna działka , zalesiona, dla dzieci wymarzona)
                -dziurawe drogi wyrównywane walcem czy czymś innym co kilka miesięcy


                niech powstają następne nowe p-la w józefowie, dlaczego nie w
                michalinie ,qrcze????? niech powstają obrzydliwe supermarkety, a pan
                burmistrz niech wiedzie prym w tym mieście.
                mając obskurne centrum w michalinie i józefowie. i diabelnie marne
                warunki p-la przy kossaka, mówię nie .. supermarketowi !!


                przepraszam,że tak z innej beczki .....
          • beretbaby Re: czyście ludzie powariowali? 26.02.09, 16:32
            feelek napisał:
            >sklepy takie nie powodują upadku wszystkiego jak piszesz....
            Czy ja nie po "polskiemu" feelku piszę? Wyraźnie napisałam, że statystycznie
            upadnie 20-25% firm w danym regionie. Firmy czyli:sklepy, dostawcy,usługi,mali
            producenci.
            >na rynku jest miejsce i dla małych i dla dużych
            >one koegzystują z pożytkiem-największym dla nas.
            Trele morele.....markety nastawione są na generowanie krótkotrwałego
            maksymalnego zysku bez oglądania się na społeczeństwo. Niskie ceny dla
            konsumentów w tych sklepach oznaczają nic innego, jak maksymalnie niską cenę
            zakupu u dostawców (często na granicy opłacalności produkcji).To producenci
            feelku fundują ci te rabaty, promocje itp.-nie markety. Tylko pomyśl feelku na
            kim producenci muszą zaoszczędzić, by produkcja rentowna była? Ja myślę, że na
            płacach dla pracowników.Biorąc pod uwagę, że dzisiaj w marketach sprzedawane są
            towary z niemal każdej branży produkcyjnej,tych pracowników z tak okrojoną
            pensją jest całkiem ładna sumka. To bezpośrednio przekłada się na mniejsze
            wpływy do ZUS i budżetu,mniejsze wydatki tych ludzi.I kto wie feelek może i Ty
            (albo ja) jesteś jakimś pośrednim ogniwem w tym łańcuszku. Czyli, jak widzisz
            zawsze jest coś za coś, nigdy za darmo.
            • surmia Re: czyście ludzie powariowali? 26.02.09, 17:00
              Dyskusja schodzi na jakiś dziwny tor.

              Nie zawsze to co piszą, podając przy tym procenty, jest tym, co jest w
              rzeczywistości. Zależy kto zamawia taki sondaż. Nie dajmy się zwariować. Jeśli
              by tak było (jak pisze beretbaby), to w zasadzie powinniśmy przez te markety już
              całkowicie zbankrutować. Gospodarka powinna upaść tak nisko, że już by się nie
              podniosła. A firm prywatnych, tych małych w ogóle by nie było. A jednak nie.
              Jednak powstają nowe sklepy i jestem przekonana, że będą dalej powstawać. Jedne
              się kończą i powstają inne. Wolny rynek.

              To, że w dużych sklepach często nie przestrzega się przepisów nie wynika z tego,
              że się je buduje. Wynika z tego, że tak jest skonstruowane prawo handlowe. To
              też się już powoli zmienia.

              Poza tym, to co być może powstanie w Józku chyba nie będzie ani supermarketem,
              ani tym bardziej hipermarketem. To będzie po prostu duży sklep. Przecież tam nie
              ma miejsca na coś większego.

              Czy mam rozumieć, że ty, beretbaby nie korzystasz z marketów?
              • truski1 Re: powariowali? 26.02.09, 17:10
                Poza tym, to co być może powstanie w Józku chyba nie będzie ani supermarketem,
                ani tym bardziej hipermarketem. To będzie po prostu duży sklep. Przecież tam nie
                ma miejsca na coś większego.

                Pewnie że nie ma dużo miejsca
                Zapewne sklep zajmie cała działkę, a tabuny samochodów będą parkowały w okół
                rondasmile
              • magdam110 Re: czyście ludzie powariowali? 26.02.09, 19:09
                do Surmia

                niestety upadają. Pracuję w hurtowni i wiem jak zmniejsza się rynek
                w okolicach, w których powstaje supermarket.
                A te tańsze towary to również bardzo tanie surowce do produkcji. Np
                Biedronka zaproponowała mojemu szefowi produkcję lodów 1l za 1.
                Nawet nie chcesz wiedziec jakie badziewie musiałoby tam się znaleź.
              • beretbaby Re: czyście ludzie powariowali? 26.02.09, 20:04
                surmia napisała:

                >Jeśliby tak było (jak pisze beretbaby), to w zasadzie powinniśmy przez te
                markety już całkowicie zbankrutować. Gospodarka powinna upaść tak nisko, że już
                by się nie podniosła. A firm prywatnych, tych małych w ogóle by nie było.

                Gdybyś surmia pomyślała, to przykład dzisiejszych problemów USA powinien Ci
                wystarczyć.To właśnie ekspansja sieci super-hiper w najwyższym stopniu
                przyczyniła się do wykończenia small biznesu w Stanach, i to w bardzo prosty sposób.
                Markety odebrały małym i średnim firmom handlowym klientów. Zabrały kanały
                dystrybucji-upadły bowiem firmy handlowe, w których te produkty sprzedawały a
                sieci ich nie chciały na swoich półkach. Zapełniły je natomiast tanimi
                produktami z Azji.Amerykańscy producenci by móc konkurować z cenami przenieśli
                swoje firmy do Chin, Tajlandii, Indii. Amerykanie pozbawieni pracy szybko
                ubożeli,pozbawieni dochodów nie byli w stanie spłacać łatwo zaciąganych kredytów
                hipotecznych.
                .
                > Jednak powstają nowe sklepy i jestem przekonana, że będą dalej powstawać.
                Jedne się kończą i powstają inne. Wolny rynek.

                Liczba małych sklepów w Polsce systematycznie maleje, marketów rośnie. Liczby
                surmia są nieubłagane i jesteś chyba jedyną , która to kwestionuje.Jak i to, że
                jedno miejsce pracy w hipermarkecie oznacza utratę kilku miejsc pracy w małych i
                średnich firmach handlowych i produkcyjnych. Tak się dzieje na całym świecie.

                > Czy mam rozumieć, że ty, beretbaby nie korzystasz z marketów?

                Hmmm...wprawiłaś mnie w zakłopotanie,wydawało mi się, że jasno napisałam Ci jaki
                jest mój stosunek do marketów? Specjalnie to podkreślałam. Ale ok, jeszcze raz.
                Chodzę surmia, kupuję. Ale uważam, że mamy już wystarczającą ich ilość. Dalsza
                ekspansja tych sklepów moim zdaniem może przynieść tylko negatywne skutki dla
                gospodarki. I tyle.
                • surmia Re: czyście ludzie powariowali? 27.02.09, 09:07
                  beretbaby napisała:

                  > Gdybyś surmia pomyślała, to przykład dzisiejszych problemów USA powinien Ci
                  wystarczyć.To właśnie ekspansja sieci super-hiper w najwyższym stopniu
                  przyczyniła się do wykończenia small biznesu w Stanach, i to w bardzo prosty
                  sposób.<

                  To co napisałaś jest kompletną bzdurą. Sorry za szczerość, ale w moim mniemaniu
                  nie masz zielonego pojęcia skąd wziął się kryzys, nie tylko w USA ale w ogóle na
                  świecie.
            • feelek brawo, Beretbaby 26.02.09, 20:19
              w ten sposób, tym swoim wywodem
              udowadniasz, że te wredne sieci dają pracę wielu Polakom, z wielu branż jak to
              piszesz
              ja się z tym w pełni zgadzam (90% produktów na półkach to produkty rodzime)
              i się z tego cieszę



              • nikusia999 Re: brawo, Beretbaby 27.02.09, 08:52
                ludzie idżcie zobaczyć gdzie robią zakupy właściciele małych
                sklepików. najczęściej jest to makro, a przecież to też supermarket,
                rozpakują zgrzewki dołożą 30% marży i sprzedają. to ja dziękuję,
                wolę sama pojechać i wydać zdecydowanie mniej. tylko, że ja mam
                samochód, a ten co go nie stać na niego będzie musiał zapłacic 30%
                drożej
                • magdam110 do nikusia 999 27.02.09, 09:36
                  Ale w makro właśnie musisz kupić całą zgrzewkę i wydać kupę kasy.
                  I nie wiem czy to na pewno jest oszczędność jak w tej chwili
                  potrzebujesz 1 kawę i 1 paczkę makaronu.
                  A ja lubię małe sklepiki gdzie sprzedawca mnie zna i powie np pani
                  Magdo dzisiaj pani tej wędliny nie kupuje bo trochę jest nie świeża.
                  W supermakecie przemetkują i soprzedadzą a w domu szok, bo wędlina
                  po jednym dniu nie nadaje się do jedzenia.
                  • nikusia999 Re: do nikusia 999 25.03.09, 13:13
                    ja mam 3 dzieci i jedna paczka makaronu starcza mi na 1 obiad,
                    zakupy produktów przetworzonych robię raz na miesiąc (czasem co 6
                    tyg), zajmuje mi to ok. 4 godzin. nie mam czasu na pogawędki z panem
                    Mieciem w sklepiku obok. pracuję w centrum wawy, pędzę do szkoły aby
                    odebrać dzieci, po drodze kupuję tylko
                    warzywa/owoce/wędlinę/pieczywo (bazar falenica muszę sie spieszyć bo
                    pracują tylko za dnia a w zimie wiadomo..) w marcpolu też robię
                    zakupy ale tam są duże kolejki po godz. 16 i szkoda mi czasu. każdy
                    robi i kupuje co chce, ja mieszkałam w Legionowie i tam zakupy są
                    dużo łatwiejsze przynajmniej dla mam pracujących - kilka marketów i
                    po drodze selgros. jeśli nie pracujesz zawodowo na pełnym etacie to
                    masz czas na pogawędki...i dla mnie jest ważne czy kupuję np. jogurt
                    do picia za 1,44 w selgrosie czy za 1,98 (tyle ile wynosi cena
                    sugerowana) w najbliższym sklepiku (w paczce jest 9 sztuk na troje
                    dzieci + 2 dorosłe to zużywamy w ciągu tygodnia). a proszek do
                    prania??? w pudełeczku??? min. opakowanie 5,6 kg spokój na jakiś
                    czas - a jaka oszczędność.
                    widocznie masz tak dużo kasy że nie musisz się martwić o ceny
                • gramolem Re: brawo, Beretbaby 27.02.09, 10:15
                  o rany co wy z tymi cenami...? w jozefowskich marcpolach nie jest
                  drogo, 2 takie juz istniejace supermarkety zupelnie wystarczaja i
                  dlatego kolejnego nie potrzebujemy
                  sa tez 'grudziaz' ( czy u wioli....) oraz duet i jeszcze przy
                  rondzie graniczna/3 maja jest duzy sklep.... i do tego od zajebania
                  malych sklepikow... to malo?
                  a rozrywki nie mamy zadnej, nie brakuje wam tego? nie brakuje wam
                  dobrego kina w poblizu?
                  nie brakuje wam sklepu rtv/agd?
                  nie brakuje wam dobrych ciuchow?
                  • hanelorka Re: brawo, Beretbaby 27.02.09, 10:51
                    Zgadzam się z gramolem, że w Józku mamy wystarczająco dużo
                    supermarketów, a i małych sklepów spożywczych też jest pod
                    dostatkiem. W końcu według oficjalnych danych urzędu mieszka nas tu
                    17 599, a tak realnie na pewno dużo więcej. Nie wydaje mi się, żeby
                    w tak niedużym podwarszawskim miasteczku potrzeba 6 dużych sklepów.
                    Tu potrzeba większej szkoły, przedszkole też się zaraz przytka, a
                    nie nowych blaszaków. Rozumiem, że odkąd burmistrzowi handel ziemią
                    nie idzie tak dobrze jak dotąd, musi szukać kasy gdzieidziej
                    (oczywiście żeby potem mógł siać propagandę, że to na nowe
                    inwestycje). Przyjdzie portugalska sieć o fatalnej opinii
                    (Biedronka), która wykorzystuje wszystkich po kolei - pracowników,
                    dostawców, producentów - niech będzie, niech buduje. Przecież
                    pieniądze nie śmierdzą. A że przy okazji zasyfi się miasto, utrudni
                    przejazd, utrudni życie ludziom, którzy będą mieli blaszak pod
                    oknami, nie szkodzi. A że zyski ze sprzedaży tych super tanich
                    produktów trafią do zagranicznej centrali firmy? Też nie ma
                    problemu. Burmistrz jest panisko, ma stołek pod tyłkiem, to wszystko
                    może. Nawet wpuszczać do miasta inwestorów o wątpliwej reputacji.
                    • gramolem Re: brawo, Beretbaby 27.02.09, 11:34
                      jesli juz koniecznie niezbedny jest jeszcze jeden duzy sklep
                      wielobranzowy to ta lokalizacja o ktorej piszecie nie mam sensu z
                      dwoch powodow,
                      po pierwsze tam jest zbyt malo miejsca i w wiekszosci sa tam domy
                      jedno i wielorodzinne i dla tych ludzi to napewno nie bedzie
                      ulatwienie
                      po drugie nadal sklepy beda skupione na malym obszarze i ci wszyscy
                      emeryci o ktorych pisze feelek i inni wielbiciele supermarketow
                      mieszkajacy poza centrum beda mieli nadal daleko i beda jeczec o
                      nastepna biedrone....
                      inna kwestia jest taka ze naprawde dziwie sie np feelkowi ktory ma
                      wymagania aby w sklepie byl szeroki wybor towarow tego samego
                      rodzaju... w biedronce nie ma nawet dobrego pieczywa... bylam tam
                      kilka razy i jedyne co kupilam to tani papier toaletowy, panty i
                      wode....
                      a i widzialam raz przy stoisku ze slodyczami sedes... wink
                      malo zachecajace....
    • juki4 Re: w Konstancinie nie ma stonki 27.02.09, 11:30
      proszę, sprawdzćie sobie na www.biedronka.pl/str/2/i/3.php?miasto=
      czyżby miasto było za małe???? i stonce sie nie opłacało??
      nie sądzę... po prostu nie chcą tam tego badziewia

      mają za to coś innego: www.starapapiernia.pl/foto.php
      czyż nie można w ten sposób?!
      • duchaaa Re: w Konstancinie nie ma stonki 27.02.09, 12:05
        Ja tak trochę z innej beczki, ale pamiętacie może, jak była cała ta akcja w związku z wykorzystywaniem pracowników w Biedronce? Skandal, krzyczeli wszyscy, kapitaliści i zachodnie złe moce nam Polakom krzywdę robią, precz z supermarketami. W tym czasie przeprowadzono bardzo ciekawe badanie opinii publicznej - pytanie brzmiało - czy jesteś gotów płacić - tu wybaczcie, słaba pamięć, ale był to jakiś bardzo niski procent, załóżmy - 3% więcej, żeby pracownicy supermarketów nie byli wykorzystywani? I jaka była odpowiedź? NIE!
        Myślę więc, że tym z nas, którym bardziej, niż na tym, żeby kupić ten makaron za 0,99 zależy na tym, żeby jednak zadbać o - własne zdrowie (jakość produktów!, kurczaki przechodzące cykl świeży - mrożony - pieczony itp.), solidarność społeczną (pracownicy, producenci, podatki płacone w Polsce, a nie w Portugalii) i inne sprawy, o których tu pisaliście, więc nie ma sensu powtarzać, pozostaje kupowanie w naszych małych sklepach, bo i tak nie uda nam się przekonać tych, którzy wolą kupić 10 kg proszku do prania z domieszką piasku, bo za kilogram wychodzi taniej, zamiast 2 kg koncentratu, dzięki któremu upiorą znacznie więcej i lepiej. Zaraz pewnie ktoś mi zarzuci, że jego albo tego emeryta nie stać - nie przyjmuję tego argumentu, ok, jeden produkt może kupicie taniej, ale kolejny będzie już droższy i suma i tak będzie zbliżona. A jak się okaże, że coś jest zepsute - w małym sklepie wymienicie, albo oddadzą pieniądze. Nietety zbyt często jako społeczeństwo nie dostrzegamy chyba ważnych zależności i kierujemy się zasadą, że można zjeść ciastko i mieć ciastko.
        • cinqueterre Re: w Konstancinie nie ma stonki 27.02.09, 13:04
          A ja troche z innej perspektywy: gdyby Biedronka byla zielona i
          miala ladna forme architektoniczna to (abstrahujac od rozwazan
          spoleczno-gospodarczych) moglaby sie jakos wpisac w pejzaz. A taki
          zolty blaszak jest w totalnej sprzecznosci z klimatem Jozefowa.
        • juki4 Re: w Konstancinie nie ma stonki 27.02.09, 13:37
          "Niska" cena nie usprawiedliwia łamania prawa.

          Pojawienie się supermarketu powoduje, że okoliczne sklepy zaczynają przegladać swoją ofertę i dostosowywać ją do nowej konkurencji. Jeżeli nie mogą obniżyć marży, zaczynają szukać tańszych produktów, aby móc konkurować. Dalsze i dalsze sklepy robią podobnie. Tym samym artykuły lepszej jakości są wypierane z rynku przez te gorsze.
          W przypadku supermarketów i chcących im dorównac cenowo małych sklepów będzie dochodziło do konkurowania i walki cenowej o klienta. Tu jest korzyść dla szeroko pojmowanego klienta.
          Znajdzie się również grupa klientów którym ta jakość nie będzie odpowiadała i zechce nabywać produkty o dotychczasowej wysokiej jakości. Ile będzie takich sklepów? Jeden, dwa. Czy zechcą ze sobą konkurować? Nie, będą stosować takie reguły jak dla dóbr luksusowych.

          Jeszcze 10-15 lat temu gdy Polacy wyjeżdżali na zachód, po powrocie opowiadali o tamtejszym plastikowym jedzeniu, jakiejś bezkształtnej masie do zapychania żołądków, która obrzydzała pobyt i po jakimś czasie zmuszała do powrotu. Teraz takich opinii jest mniej. "Doganiamy" Europę.
          Tańszy, za sprawą supermarketów, gorszy towar z upływem czasu staje się normą, a normalny - taki jak w Niemczech proszek do prania bez dodatku piasku, staje się luksusem, za odpowiednią cenę. O to tu chodzi? Kierowanie się argumentem konkurencyjności supermarketów jest po prostu krótkowzroczne.
          • shelmahh Re: w Konstancinie nie ma stonki 27.02.09, 14:32
            ale dalej nie zmienia to faktu,że do marketu mamy niedaleko..nasycenie
            samochodami w Józku jest dość duże i większość mieszkańców może sobie śmiało
            pozwolić na dotarcie do Otwocka czy Warszawy. po co nam jeszcze jeden sklep?
            • duchaaa Re: w Konstancinie nie ma stonki 27.02.09, 14:52
              shelmahh napisał:

              > ale dalej nie zmienia to faktu,że do marketu mamy niedaleko..nasycenie
              > samochodami w Józku jest dość duże i większość mieszkańców może sobie śmiało
              > pozwolić na dotarcie do Otwocka czy Warszawy. po co nam jeszcze jeden sklep?

              No jak to po co? Żeby każdy mógł sobie zawsze, 24h na dobę PÓJŚĆ po tani makaron, czyli - jak się przyjrzeć powierzchni Józka, to nie jeden, ale jeszcze z 8 takich przybytków by się przydało. Dla mnie np. omawiana lokalizacja raczej nie jest w zasięgu spacerowym smile
          • truski1 Re: w Konstancinie nie ma stonki 27.02.09, 14:58
            Zgadzam się z Tobą. Nie wiem czy też tak na zdrowie wyjdą te niskie ceny właśnie
            starszym ludziom, którzy kupując produkt łudząco opakowaniem przypominający
            masło, oczywiście 4 krotnie tańszy, kupują zwykły łój czymś tam zmiękczony. Czy
            inne tanie "pyszności" które można znaleźć w biedronce. Nie powiem, robię zakupy
            również w biedronce, tej w świdrze. Kupuję produkty czasami ciut taniej niż w
            normalnym sklepie, bo te normalne są stosunkowo droższe o tych "smakopodobnych".
            W mojej ocenie ta w świdrze jest wystarczająco blisko, by wystarczyła na nasz
            rejon. Ale abstrahując już od tego czy ktoś będzie tam kupował czy nie, czy to
            zdrowe czy nie i tak dalej.... Lokalizacja jest nietrafiona. Takich sklepów nie
            powinno się fundować ludziom pod płotem. Serdecznie im współczuję, nie tylko
            ciągłego ruchu samochodowo- pieszego, ale przede wszystkim tych tirów o 4-5 rano
            albo jeszcze o innych fajnych porach, rozładowujących swoje towary, walących
            drzwi. Smrodzących ropą. Nie no bosko będą mieli, naprawdę tylko współczuć. Ale
            pewnie nic już z tym fantem nie da się zrobić. Już kiedyś były przymiarki do
            biedronki, ale wtedy miała być w centrum, pomysł tej padł, więc okazało się, ze
            ciut dalej sie uda.
      • emzetaa Re: Supermarket w Józefowie? (ankieta i video) 27.02.09, 21:21
        Prz rondzie Wyszyńskiego i Wawerskiej (tam gdzie ten spaleniak) już
        od dawna sa plany supermarketu (na jakies 99% Biedronki).
        I ja osobiście dopinguje jej budowy!
        Trudno, mam inne zdanie.
        Jak ją postawią to dam sobie uciąć ręke że wiekszość Was tutaj będą
        latać do niej i nagle zapomnicie że byliście jej przeciwni.

        A w centrum niech stawiają co chcą. Aby było ładne i funkcjonalne.
          • emzetaa Re: Supermarket w Józefowie? (ankieta i video) 28.02.09, 10:33
            Pfff...
            Dopinguje, bo przez petycje przeciwko temu supermarketowi przy
            rondzie bardzo bliska mi osoba mało nie wyleciała z pracy bo nie
            podpisała się pod nią z polecenia szefa.
            Tak ! Szef jednego z tych sklepów prywatnych nakazał podpisać się
            swoim pracownikom. Bez względu na to co myślą a jak nie to się
            wylatuje.
            • patsik Re: Supermarket w Józefowie? (ankieta i video) 28.02.09, 12:18
              a może by tak LIDL?
              LIDL ma o wiele ciekawszy asortyment od Biedronki, a do Biedronki zawsze można
              do Otwocka podjechać.....mamy ci ich dostatek......

              a jak już jakiś duży sklep musi koniecznie tam być, to może w ramach
              urozmaicenia właśnie LIDL? osobiście bym Was jeszcze częściej odwiedzała smile
              • jedza123 Re: Supermarket w Józefowie? (ankieta i video) 28.02.09, 23:38
                Jestem przeciwna supermarketowi w Józefowie!!!!! jak mam zrobić duże zakupy to
                jade do Biedronki do Swidra. A jak mam ochotę na dobrą kapustkę kiszoną lub
                jabłuszka z ceną bazarową to idę do Duetu.Jestem zadowolona z tego co mamy na
                obecną chwilę i nie wyrazam zgody by mnie jako rodowitego mieszkańca na siłe
                ktoś uszczęśliwiał.
          • kug777 Re: Supermarket w Józefowie? (ankieta i video) 01.03.09, 10:37
            Na E - stronie Józka jest ogłoszenie o spotkaniu Rady
            Konsultacujnej - poniedziałek, 2 marca, godz. 18.00.
            O ile wiem, kazdy może przyjść i się wypowiedzieć. Apeluje do
            wszystkich zainteresowanych o przyjście i uzyskanie informacji u
            źródła. Myślę, że chodzenie na obrady Rady Miasta, czy na to w.w.
            trochę temperuje Radnych i Burmistrza, bo wtedy " vox populi" jest
            słyszalny.
                • green-stokrotka Re: Supermarket w Józefowie? (ankieta i video) 02.03.09, 19:45
                  Mam propozycję dla feelka i surmi skoro tak lubicie sklepy
                  wielkopowierzchniowe to może złożycie podanie do burmistrza o
                  zlokalizowanie Biedronki czy Lidla za Waszym płotem. Będziecie wtedy
                  mieli blisko, codziennie rano najświeższe informację o nowym towarze
                  dowożonym przez TIR-y, a i z sąsiadami gremialnie podjeżdżającymi
                  samochodami pod Wasze domy, parkującymi w waszych bramach będziecie
                  się częściej widywać, może nawet samego burmistrza spotkacie to
                  podziękujecie mu za niewątpliwe udogodnienie wielkomiejskie. A żeby
                  czuć się jeszcze bardziej po "warszawsku" to codziennie rano
                  będziecie z okna spoglądać na blaszaną 5 metrową ścianę Waszego
                  ulubionego sklepu!
            • green-stokrotka Re: Supermarket w Józefowie? (ankieta i video) 02.03.09, 19:53
              kug777 napisał:

              > Myślę, że chodzenie na obrady Rady Miasta, czy na to w.w.
              > trochę temperuje Radnych i Burmistrza, bo wtedy " vox populi" jest
              > słyszalny.

              Oczywiście chodzić trzeba ale "vox populi" to burmistrza najmniej
              interesuje, bo jak sam powiedział "głos ludu głosem ludu ale on
              decyzję podjął bo tak uważał". Nie pozwólmy burmistrzowi na zrobienie
              z Józefowa PRYWATNEGO MIASTA, a okazją do tego będą kolejne wybory.

              • kug777 Re: Supermarket w Józefowie? (ankieta i video) 03.03.09, 13:36
                Byłam wczoraj na Radzie Konsultacyjnej. I co? Ano to, że zaperzacie
                się Państwo, dyskutujecie, prawie wojna domowa o supermarket, a nikt
                nie ruszyl się, aby zapytac u żródła!
                Otóz nie jest planowany żaden supermarket, żadna "Biedronka" - jest
                wniosek o zwykły sklep, a jaki nie wiem. Naprawdę polecam udział w
                sesjach Rady Miasta itd., jeśli komukolwiek zależy na kształtowaniu
                Józka, a nie opieranie się na plotkach.
                Rację ma " flora", że burmistrz nie może zakazac działalności
                gospodarczej. Takie forum dla forum, aby tylko upuścić frustracji,
                nie ma sensu. Pozdrawiam.
                • green-stokrotka Re: Supermarket w Józefowie? (ankieta i video) 03.03.09, 16:51
                  kug777 napisał:


                  > Otóz nie jest planowany żaden supermarket, żadna "Biedronka" - jest
                  > wniosek o zwykły sklep, a jaki nie wiem.

                  Nie istotne jest czy to będzie Biedronka, Lidl czy zwykły sklep.
                  Istotne, że będzie to sklep wielkopowierzchniowy. Złożony wniosek
                  dotyczy zabudowy wynoszącej 800 m2.

                  > Rację ma " flora", że burmistrz nie może zakazac działalności
                  > gospodarczej.

                  Jasne, że burmistrz nie może zakazać działalności gospodarczej, ale
                  nie może podle własnego widzimisie bez oglądania się na zdanie
                  mieszkańców, a także radnych wydawać decyzji, która jeszcze długo po
                  jego odejściu będzie negatywnie oddziaływać na standard życia
                  okolicznych mieszkańców, a także szpecić nasze miasto.

                    • green-stokrotka Re: no i pisz tu, argumentuj a dziad/baba swoje 03.03.09, 18:24
                      feelek napisał:

                      > nie rozumiesz?
                      > nie można zabronić
                      > na tym opiera się ustrój Polski
                      > na wolności działania
                      > inaczej należałoby te inne, już istniejące sklepy zamknąć
                      > inaczej już było - za komuny
                      > czy tak trudno to zrozumieć?

                      Każda wolność nawet gospodarcza kończy się tam gdzie zaczyna się
                      wolność drugiego człowieka. Czy wolność działania inwestora jest
                      ważniejsza (lepsza), niż moja lub Twoja wolność? Nie chodzi o
                      zamykanie sklepów, ani ograniczanie swobody gospodarczej, ale o
                      szanowanie praw mieszkańców Józefowa i charakteru naszego miasta.

                    • obywatel25 no i pisz tu, feelek - administracyjny rzecznik ? 05.03.09, 10:57
                      feelek napisał:

                      > nie rozumiesz?
                      > nie można zabronić
                      > na tym opiera się ustrój Polski
                      > na wolności działania
                      > inaczej należałoby te inne, już istniejące sklepy zamknąć
                      > inaczej już było - za komuny
                      > czy tak trudno to zrozumieć?

                      Myślę ,,feeluuś"wink,że w tem momencie robisz z
                      P.Burmistrza ,,nieudacznika", który nic nie może i na nic nie ma
                      wpływuwink
                      Myslę że kasa z uni na różne przedsięwzięcia, to był/jest większy
                      problem, a ciągle Józek otrzymuje i się rozwija i można?.
                      Myślę,że P Burmistrz wiele może, jeżeli idzie o inwestycje i nie
                      tylko,jeżeli uważa że jest to zasadne z jego punktu widzenia.

                      Ja nie wiem czy taki sklep/inwestycja jest potrzebna/niezbędna w
                      Józku.Trzeba mieć na ten temat wieeele informacji.

                      Więc pytam: jakie sklepy lub inwestycje są niezbędne w Józku na
                      obecny czas? Może ktoś odpowie/podpowie aby ,,,,Ciemny lud
                      poion"wink.Jak mu się odpowiednio poda, na talerzu to pewnie poimie.
                      Myślę że to jest psychologia rządzenia?Czy tak? W wielkim skrócie.
                      Pozdrawiam
    • fllora Re: Supermarket w Józefowie? (ankieta i video) 03.03.09, 00:31
      Ta ankieta jest tendencyjna (baner zawieszony nad pytaniem) - dlatego nie
      zamierzam w niej brać udziału. Oficjalnie nikt nie mówi o tym, że planowanym
      supermarketem ma być "Biedronka" a już co niektórzy gotowi są przykuć się do
      sosen by bronić józefowskiej ziemi przed "żółtym blaszakiem".
      Poza tym pytanie o to, "czy potrzebny jest kolejny supermarket w Józefowie?" nie
      ma żadnego znaczenia, podobnie jak pytania: czy potrzebujemy więcej samochodów w
      naszym mieście? Wielu z Was chyba zapomniało, że supermarket, który wywołuje
      tyle emocji nie jest inwestycją Burmistrza (ani prywatną, ani urzędową).
      Zapominacie o swobodzie działalności gospodarczej i o tym, że jeżeli działalność
      taka nie stoi w sprzeczności z obowiązującymi przepisami to nie można zabronić
      jej prowadzenia, chociażby sprzeciwiało się temu pół miasta. Burmistrz wydaje
      decyzje o warunkach zabudowy, bo jest do tego zobligowany przepisami. Nie może
      odmówić wydania decyzji poza przypadkami przewidzianymi w prawie budowlanym oraz
      nie może wydać decyzji negatywnej, gdy nie ma ku temu podstaw prawnych. Wydaje
      mi się, że w tej sytuacji nie mogła zapaść inna decyzja, a jeżeli taka by
      zapadła to zostałaby ona uchylona w postępowaniu odwoławczym. I nie chodzi o to,
      czy chcę mieć kolejny supermarket, czy będę robiła w nim zakupy, ani też o to czy
      lokalizacja jest odpowiednia. I nie ma też nic do rzeczy to, że miastu Józefów
      przydałoby się odpowiednie centrum kulturalno-oświatowe. Każdy chciałby być
      piękny, zdrowy i bogaty...
      • hanelorka Re: Supermarket w Józefowie? (ankieta i video) 03.03.09, 18:52
        Post folry coś mi wygląda na twórczość któregoś z gorliwych
        pracowników urzędu gminy (ten Burmistrz pisany wielką literą tak
        mnie natchnął, plus ogólnie urzędniczy ton) - jeśli się mylę,
        przepraszam autorkę/autora. To po pierwsze. A pod drugie,
        wytłumaczcie mi, bo czegoś nie rozumiem. Skoro mnie, osobie tzw.
        indywidualnej burmistrz w osobie swych urzędników może nie wydać
        zgody na zbudowanie np. bloku dziesięciopiętrowego na mojej działce
        o pow. 2000 metrów, bo plan zagospodarowania takich cudów nie
        przewiduje akurat w tym miejscu, to dlaczego flora twierdzi, że nie
        może odmówić inwestorowi, który na niedużej działce wśród niskiej
        zabudowy jednorodzinnej wymyślił sobie blaszak?
        • feelek Re: Supermarket w Józefowie? (ankieta i video) 03.03.09, 19:18
          odp. hanelorce :
          1.kto powiedział że blaszak
          2.jak Twoja chęć zbudowania spełni wymogi planu zagospodarowania/warunki
          sąsiedztwa [wysokość/%pow. biol. czynnej etc.] to buduj co chcesz
          choć czasem chciałoby się aby architekt wielu inwestycji miał jednak lepszy
          gust to prawo nie zabrania budowy bohomazów a szkoda
          3. widać zaplanowana inwestycja te formalne wymogi spełnia inaczej łatwo byłoby
          to obalić a raczej Burmistrz/burmistrz by takiej zgody z miejsca nie wydał.
          • shelmahh fajnie macie w tym Józefowie :D 04.03.09, 10:17
            na szczęście nikt nic nie chce budować w Michalinie big_grin

            i słusznie..bo sam Józefów zaczyna przypominać koszmar..różne style zabudowy,
            bloki upchane gdzie się da, dojdzie fajny sklep wielkopowierzchniowy, przy
            przejeździe bałagan.

            zaczynamy tworzyć zupełnie niechcący 2 miasta smile Michalin z domkami, spokojem
            jako takim i Józefów zupełnie inny.

            ja tam w sumie rozumiem feelka, że tak lobbuje za tym sklepem wink w sumie ja też
            powinienem bo a nuż ktoś wpadnie na pomysł by na końcu Dobrej postawić jakiś
            fajny sklep wielkopowierzchniowy ..prawda feelek?

            Jestem za sklepem wielkopowierzchniowym w Józefowie! smile
                  • green-stokrotka Re: na ladnie feelek... 04.03.09, 19:08
                    No chyba ze w imię wolności poprosisz burmistrza,żeby poszukał
                    inwestora na budowę kolejnego może jeszcze większego supermarketu pod
                    Twoim płotem. Kusząca propozycja dla takiego liberała jak ty feelek
                    nieprawdaż?Sasiedzi napewno będą ci dozgonnie wdzięczni.
                    • feelek Re: na ladnie feelek... 30.03.09, 18:50
                      kilka ostatnich wpisów,
                      sugerujących coś w moim imieniu,
                      coś czego ja zwyczajnie nigdy nie powiedziałem,
                      nie pomyślałem,
                      jest tak po prostu
                      nie fair
                      ------------------------
                      więc dobrze p. Shelmahhu, p. Green- Stokrotko i inni:
                      sugerując, że "lobbowałem" [bo ja nie lobbowałem a tak zwyczajnie przypomniałem
                      podstawy ustroju gospodarczego RP] chcielibyście abym zabraniał jakiejkolwiek
                      aktywności gospodarczej blisko siebie
                      -------------------------------------
                      a przecież tak nie jest - nigdy do głowy mi nie przyszło aby mieć pretensje do
                      sąsiada rzemieślnika co większość dnia przeznacza na używanie jakiejś krajzegi,
                      wwiercającej mi się w mózg - cóż taki jego zawód.
                      --------------------------------------------------
                      w tajemnicy jeszcze wam powiem, ze w mojej okolicy taki duży sklep nie powstanie
                      - perfidia moja i mojej rodziny polegała także na tym, że kupując działkę,
                      kupując ją daleko, głęboko w lesie (tracąc na zawsze możl. szybkiego dotarcia do
                      stacji kol.) się na takie coś swiadomie zgodziliśmy,
                      a i dokładnie sprawdziłem takie informacje w gminnych planach studiach etc.
                      co mógł jw. zrobić każdy co teraz płacze na takie sklepowe sąsiedztwo
                      -----------------------------------------------
                      cóż nic nigdy nie jest wieczne: plan zagospodarowania może się zmienić, z np.
                      ogólnopolskich planów może kiedy wyniknie, że tędy a nie gdzie indziej będzie
                      musiała przebiegać jaka autostrada...
                      nie będę wtedy się oplakatowywał
                      ani łańcuchem do sosny przytwierdzał
                      poszukam sobie miejsca gdzie indziej
        • fllora Re: Supermarket w Józefowie? (ankieta i video) 04.03.09, 21:34
          1. Dziękuję hanelorka za zwrócenie mi uwagi na błędną pisownię słowa:
          "burmistrz". Może to urzędnicze nawyki, braki edukacyjne a może roztargnienie
          (wybierz sobie wariant, który najbardziej Ci odpowiada). Idąc Twoim torem
          myślenia należy stwierdzić, że na naszym forum pisuje wielu urzędników (nie
          tylko ja pisałam burmistrz przez duże "b").
          2. Gdybyś nazwała mnie kłamczuchą, oszustką i itp. - to miałabyś powody, żeby
          mnie przepraszać. Określenie "gorliwy pracownik urzędu gminy" - jakoś mnie nie
          obraziło (chociaż może powinno?), raczej lekko rozbawiło. Staram się korzystać z
          wiedzy (a nie jest to wiedza tajemna). W tym przypadku to zaledwie wiedza
          ogólna, (sama też występowałam o warunki zabudowy), znajomość prawa w stopniu
          wystarczającym i przekazy prasowo-internetowe. Tam gdzie wiedzy brakuje
          pojawiają się domysły, spiskowe teorie i emocje.
          3. hanelorka napisała: "Szkoły rozbudować nie może, bo po
          co? Ale dogadać się z prywatną zagraniczną spółką nastawioną na
          maksymalizację zysków za wszelką cenę, to i owszem, umie". - to o burmistrzu.
          Może zdradzisz o jaką zagraniczną spółkę chodzi i na czym polega to "dogadanie się"?
          4. Zdaje się, że już na tym forum ktoś wyjaśniał na czym polega decyzja o
          warunkach zabudowy i jak to się ma do planu zagospodarowania przestrzennego. Nie
          będę się tutaj rozpisywać. Krótko: to plan określa przeznaczenie terenu, a tam
          gdzie go nie ma burmistrz (wójt, prezydent) wydaje na wniosek (niekoniecznie
          właściciela) decyzję o warunkach zabudowy "po przeprowadzeniu uzgodnień z:
          * wojewodą, marszałkiem województwa oraz starostą – w zakresie zadań
          publicznych na obszarach, na których stare plany miejscowe – które utraciły moc
          – przewidywały inwestycje publiczne (na przykład drogi);
          * wojewódzkim konserwatorem zabytków – w odniesieniu do obszarów i obiektów
          objętych ochroną konserwatorską;
          * dyrektorem parku narodowego – jeśli chodzi o obszary położone w granicach
          parku i jego otuliny;
          * organem właściwym w sprawach ochrony gruntów rolnych i leśnych – jeżeli
          chodzi o grunty wykorzystywane na cele rolne i leśne;
          * właściwym zarządcą drogi – w odniesieniu do obszarów przyległych do pasa
          drogowego.
          Projekt decyzji musi sporządzić osoba wpisana na listę izby samorządu zawodowego
          urbanistów albo architektów.
          Decyzję otrzymują strony postępowania – inwestor i sąsiedzi. Każdy z nich może
          się odwołać i nie musi nawet szczegółowo uzasadniać swojego odwołania.
          Wystarczy, że oświadczy, iż nie zgadza się z wydaną decyzją". Zaczerpnięte z
          Muratora.

          Przepisy nie przewidują przy wydawaniu takiej decyzji opinii mieszkańców ani też
          rady miasta. Gdyby jednak burmistrz chciał taką opinię uzyskać to musiałby
          przeprowadzić referendum gminne i wówczas opinia w nim wyrażona byłaby wiążąca.
          Gdyby więc burmistrz odmówił wydania decyzji ze względu na opinie radnych czy
          mieszkańców - to taka decyzja zostałaby uchylona w II instancji.
          5. haneloraka - "wytłumaczcie mi, bo czegoś nie rozumiem" - jak czegoś nie
          rozumiesz to polecam skorzystać z wyszukiwarki internetowej bądź
          encyklopedii,żeby chociaż pobieżnie zgłębić temat zanim zaczniesz autorytarnie
          wypowiadać się publicznie. Forum oczywiście może pomóc coś zrozumieć ale o wiele
          częściej służy rozrywce i wiele na nim przekłamań i nieprawdziwych informacji.
          Jak się nie ma odrobiny wiedzy na dany temat to trudno oddzielić prawdę od fałszu.
          6. I już ostatnia sprawa - ja bardzo lubię dyskutować a najlepiej dyskutuje się
          z kimś kto ma odmienne zdanie. Dlatego dyskutujmy i wyrażajmy swoje poglądy,
          szanując jednocześnie poglądy innych.
          Nigdzie nie napisałam czy jestem za czy przeciw budowie supermarketu w
          Józefowie. Próbowałam tylko wyjaśnić, że decyzja w tej sprawie nie mogła być
          inna o ile przy jej wydawaniu nie zostały naruszone przepisy prawa.
          • shelmahh Re: Supermarket w Józefowie? (ankieta i video) 04.03.09, 22:04
            konkretnie i na temat :]

            wniosek jest taki, że obietnica wyborcza (ktoś wcześniej o niej pisał) mówiąca o
            tym, że Pan Kruszewski nie pozwoli na budowę marketu na terenie Józefowa to pic
            na wodę dla laików nie znających przepisów, o których piszesz powyżej. od samego
            początku było wiadomo, że nie można nic takiego obiecać mieszkańcom. ale jak
            widać prawo jest tutaj wadliwe bo pozwala umieszczać tego typu sklepy na
            terenie, w którym jest nasycenie sklepami a sami mieszkańcy nie specjalnie się
            palą do tego by im fundować w mieście, które ma swój spokojny rytm, tego typu
            atrakcje. i właśnie w tym momencie burmistrz mógłby takiej zgody nie wydać ze
            względu na wyższą konieczność, podyktowaną troską o charakter miasta i wyraźną
            wolę mieszkańców.

            szkoda

            a do kogo mógłby interweniować burmistrz gdyby jednak chciał spełnić wolę
            mieszkańców? czy prawo jest w tym wypadku bezduszne?
          • hanelorka Re: Supermarket w Józefowie? do fllory 04.03.09, 22:24
            1. Skoro forum służy rozrywce, a nie poszerzaniu wiedzy, to czemu
            się tak mądrzysz, jakbyć miała wykład na uniwersytecie?
            2. Właścicielem Biedronki firma Jeronimo Martins Dystrybucja
            należąca do portugalskiej Grupy Jeronimo Martins. A o Biedronce tu
            piszemy, jeśli dotąd nie zauważyłaś.
            3. Nie ty jedna starałaś się o warunki zabudowy, ale nie wiem, czy
            przy swej szerokiej wiedzy masz świadmość, że twój ulubieniec
            Burmistrz lubi sobie czasem nagiąć wytyczne miejscowego planu
            zagospodarowania przestrzennego. I nie zarzucaj mi, że nie mam na to
            dowodów, bo mam je w postaci budowy, tuż za płotem, której w ogóle
            nie powinno być. A jest. Oczywiście wszystko w majestacie prawa ( z
            lekka nagiętego).
            6. pisanie w puntkach uważam za oznakę braku kultury, ale
            dostosowuję do stylu przedmówcy.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka