Nie sprawiedliwość na Basenie

24.02.09, 08:29
Byłam pare razy na basenie i jakoś tak dziwnie trafiłam ze jest dużo grub szkolnych i powiem szczerze ze z 5 torów jest jeden wolny dla nas,resztę mają te grupy a gdzie mamy mamy w takim razie pływać? Skoro na tym jednym torze który został dla nas panuje straszny tłok i wszyscy sie obijają ,czy nie mozna to jakoś zorganizować przecież my też za to płacimy i to wcale nie mało,jest to strasznie niesprawiedliwe ,czy macie jakieś pomysły ?
    • grzeg_sz_1 Re: Nie sprawiedliwość na Basenie 24.02.09, 08:58
      zmienić basenwinkwink
    • xymena Re: Nie sprawiedliwość na Basenie 24.02.09, 10:40
      Fakt, że na naszym basenie trzeba wiedzieć kiedy przyjść, żeby nie trafić na
      grupy szkolne. Ale nasz basen to nie jest przedsięwzięcie komercyjne, tylko
      basen miejski, i dzieci mają pierwszeństwo. Tak samo jak ktoś chce przyjść z
      małym dzieckiem, powinien się dopytać, kiedy są zajęcia z niemowlakami i unikać
      tych terminów, bo wtedy odcięta jest połowa brodzika.
      • klimatyk Re: Nie sprawiedliwość na Basenie 24.02.09, 12:06
        Zdarza mi się pływać z grupami szkolnymi.
        Trochę jest głośno i tłoczno, ale da sie wytrzymać.
        Jeśli chcesz chodzić regularnie to zapytaj kiedy są grupy i ile ich
        jest. A pływające niemowlaki są urocze!
    • dj.rydzyk Re: Nie sprawiedliwość na Basenie 24.02.09, 15:40
      u mnie poza uczniami systematycznie pół basenu zajmuja seniorzy. w weekend wolny
      basen jest tylko prze osmą rano a potem miedzy 14 - a 16 i po 20 tej.

      trzeba sie nagimnastykowac, żeby sobie popływać samotnie na torze ale za to 5 zl
      za pol godziny czystego plywania

      zapraszam na białołękę smile
      • monia420 Re: Nie sprawiedliwość na Basenie 24.02.09, 23:21
        mnie przeszkadza to, że Panie w kasie wpuszczają wszystkich zainteresowanych,
        wiedząc o tym, że są zajęcia i 5 torów jest zajętych. Kiedyś nawet sprowokowałam
        sytuację przy wejściu (ze swoimi, na zajęcia) - zobaczyłam Panów (2 może 3, nie
        pamięam) usatysfakcjonowanych tym, ze się wybrali na basen. Powiedziałam im, że
        raczej sobie nie popływają, bo o tej porze są wszystkie tory zajęte. Panowie
        uprzejmie zapytali w kasie, ale otrzymali odpowiedź, że wszystko jest w
        porządku. Bilety kupili, weszli... a tam 5 torów zajętych... Dlatego uważam, że
        powinien ktoś tam ruchem kierować. To raczej nie problem - w dobie komputerów
        wiadomo kiedy są zajęcia i ile osób weszło poza zajęciami... Albo zwyczajnie
        uprzedzać, że trwają zajęcia, i że mogą być trudności...
        • mrniewiem Re: Nie sprawiedliwość na Basenie 25.02.09, 08:22
          Tak właśnie powinny być informacje ale z drugiej strony to powinni zrobić porządek i ograniczyć te grupy zeby nie zajmowały cały basen przecież oni płacą po 2zł od osoby a my 10zł i jeszcze pływać nie możemy
          • milunia70 Re: Nie sprawiedliwość na Basenie 25.02.09, 21:30
            A skąd takie informacje?
            Każdy uczestnik grupy płaci normalnie za wejście plus jeszcze za
            zajęcia w grupie.... dorosły płaci więcej niż 10 zł bo 9,90+6,60
            dziecko 6,90+4,00.
    • cania12 Re: Nie sprawiedliwość na Basenie 25.02.09, 15:07
      Na każdym basenie jest limit osób/m2, nie pamiętam teraz dokładnie jaki, więc
      może to warto sprawdzićsmile
      Im większy tłum tym spada bezpieczeństwo.
    • blue.jax Re: Nie sprawiedliwość na Basenie 03.03.09, 10:57
      Niestety. Dopóki Otwock nie będzie miał swojego basenu,
      w Józefowie bedzie masakra.. próbowałem chodzić ale to się
      zupełnie mija z celem.. za duży tłok.

      Czarę goryczy przepełnił fakt, iż kiedyś musiałem ominąć
      kawałek rozsmarowanej kupy na posadzce..
      Odpuściłem sobie i nie chodzę na basen.
      Wolę pobiegać,iść na siłownię (chociaż w Józku też sensownej nie ma)
      lub na rower..

    • kozunia1983 Re: Nie sprawiedliwość na Basenie 05.03.09, 10:57
      Polecam basen na Inflanckiej (koło CH Arkadia), daleko, ale warto. 10 złoty za dorosłego bez limitu czasu.
    • adam19only Re: Nie sprawiedliwość na Basenie 08.08.09, 22:09
      trzeba pójść do kierownika i powiedzieć żeby zrobili rozpiskę kiedy są
      wycieczki szkolne, bo w okienku to nic się nie zrobi
      tak nie może być, pójdę jutro i zaproponuje to kierownikowi
      płacić za coś z czego się nie skorzystało, skandal
      • milunia70 Re: Nie sprawiedliwość na Basenie 14.08.09, 20:32
        W roku szkolnym zawsze była rozpiska o której godzinie i które tory
        są zająte przez szkoły, sekcje pływackie czy naukę pływania. Może w
        wakacje jest to mniej przewidywalne, żeby to zrobic ale w roku
        szkolnym wystarczyło przejrzeć wielką planszę po prawej sronie przy
        wejściu i wszystko było jasne
      • bienio68 Re: Nie sprawiedliwość na Basenie 10.09.09, 22:51
        Adamie widzę, że udzielasz się na w każdym temacie i tylko
        narzekasz. może powinieneś przenieść się w inne miejsce gdzie
        będziesz tylko Ty sam. ciekawy jestem na kogo wtedy bedziesz
        narzekał - może na odbicie w lustrze
    • m.przybylski Re: Nie sprawiedliwość na Basenie 12.08.09, 19:47
      My, po rozmowie z sąsiadami, pojechaliśmy na basen do Góry Kalwarii.
      Fakt, trzeba się przekulać 25 km w jedną stronę, ale warto!
      Przy, bodajże, 3 bytności musieliśmy poczekać kilka minut (Panie z kasy twierdziły, że jest pełne "obłożenie").
      Po wejściu zrobiliśmy duuuuże oczy.
      Duży basen praktycznie pusty, w tym ze sztuczną rzeką trochę więcej ludzi, ale bez przesady.
      Zjeżdżalnia jest bardziej przystosowana dla małych dzieci, naszą 3 letnią Majkę puszczamy do zjazdu samą - oczywiście najpierw jedzie mama albo tata i dopiero potem Majka smile
      Dodatkowo bez problemu można poskakać na "główkę".


      Minusy jakie zaobserwowaliśmy to:
      1. Potwornie ślisko, u nas kafelki mają stanowczo lepszą przyczepność
      2. Ratownicy nie zawsze reagują tak jak powinni. Córka miała katastrofę, spadła z małej zjeżdżalni (ślisko) i wydarła się tak, że o rany - żaden ratownik tyłka nie ruszył.
      3. Wychodzi troszeczkę drożej (ale jest liczona godzina a nie 45 min), no i ten dojazd.

      Podsumowując - i tak wolimy jeździć do Góry Kalwarii smile
Pełna wersja