cinqueterre
02.03.09, 10:58
W piatek w poznych godzinach wieczornych podjechalem do bankomatu w
Michalinie. Zaparkowalem nie do konca prawidlowo i po minucie,
wracajac, uslyszalem glos: "Pan z samochodu takiego a takiego -
prosze nie parkowac na chodniku, parking jest po drugiej stronie.
Dziekuje". Rozgladam sie czy gdzies nie ma radiowozu, ale nie.
Dopiero pozniej zauwazylem przy kamerze szczekaczke. Czyli policja
jednak czuwa. Ciekaw jestem w jaki sposob pani strofuje chlopcow
krecacych baczki na rondzie : ).