do Józefowa?

04.03.09, 22:37
dziś odkryłam to forum. myślę o przeprowadzce z Warszywy (marzy mi
się domek, a to oznacza wyprowadzkę poza Warszawę z jej cenami).
Józefów bardzo minie urzekł... czy warto?
obecnie najważniejsza dla mnie jest infrastruktura "dziecięca" - od
bardzo małego człówieka do gimnazjum (rozwojowo). trochę poczytałam
o szkołach i przedszkolacha, a czy są jakieś fajne place zabaw,
gdzie dzieci mogą się spotkać z rówieśnikami i pobawić się (moja
dzieciarnia bardzo społeczna jest i potzrebuje towarzystwa). gdzie?
    • doomi Re: do Józefowa? 04.03.09, 22:42
      A jest kilka takich placów zabaw, i owszem smile na przykład taki
      www.jozefow.pl/ARCH/GAL/08/03/gal.html
    • sosnovy Re: do Józefowa? 04.03.09, 22:46
      Witaj!
      Jesli jeszcze trochę zagłebisz się w lekturę watków, znajdziesz informacje na temat w pytaniu,do tego na fotoforum znajdziesz obrazki z tych zabawowych miejsc,...miłej lektury wink
      • twd Re: do Józefowa? 05.03.09, 00:01
        WARTO. Przyjedź i zobacz, nie będziesz chciała wracać...
        • feelek Re: do Józefowa? nie warto 05.03.09, 09:38
          1.las , las, las na ulicach
          2.gdy zginasz z Nadwiślańskiej w las wzdłuż Granicznej to zaraz czujesz
          eteryczne olejki - coś, po co się tu warto przytelepać
          3. po co więc zniechęcam?
          nieszczerze
          bo pono za dużo nas tu będzie i stracimy swój leśny charakter,
          choć wielu twierdzi, że miejsca tu dosyć
          tak samo placów zabaw/możliw. dojazdu (ze 4)/sklepów/sklepików/edukacji na różne
          sposoby(od świeckich po ultrakatolickie) i poziomy
          i tylko czasem nocą neonów/chodników/knajp trochę brak
          o tego ostatniego chyba najbardziej - co się jaka otworzy to po krótkim czasie z
          braku klientów upada
          co bardziej predystynuje nas do miana megasypialni
          • shelmahh Re: do Józefowa? nie warto 05.03.09, 09:46
            nie grzesz feelek smile

            z przyjemnością tatarem i śledzikiem się raczę w avocado! wódeczka też zawsze
            zimna a pora wyjścia 0:30 by poodprowadzać się z kolegami do domów też jest
            całkiem w porządku..

            i ten tatar....z pieczarkami....

            uffff..

            Smak jest ten sam jak w Przekąskach Zakąskach na Krakowskim Przedmieściu smile)))
            więc nie specjalnie czuję presję wypadów do Wawy, skoro w Józefowie też można
            całkiem skutecznie zaliczyć każdy wieczór! a jeszcze mecze lecą więc i pretekst
            jest do wyjścia z sąsiadem na "oglądanie" wink
            • feelek Re: do Józefowa? nie warto 05.03.09, 09:59
              tzn. ,że się tam coś zmieniło na lepsze
              kiedyś panie nas o 22 (20 osób) wyprosiły bo...miały ostatni autobus
              ot masz Józefów
              • shelmahh Re: do Józefowa? nie warto 05.03.09, 10:09
                jestem ogólnie miło zaskoczony. troszkę wnerwiają mnie automaty do gier bo
                przychodzi pograć sportowe towarzystwo ale poza tym na spokojnie w piątek udało
                mi się wyjść o 0:30 smile a za tego śledzika i tatara dałbym im jakąś nagrodę wink

              • feelek Re: do Józefowa? nie warto 05.03.09, 10:09
                Ty tu lepiej Shelmahhu pomyśl jak tego założyciela wątku do zamieszkania w
                Józefowie skutecznie zniechęcić bo potem narzekał będziesz że Ci las nowymi
                domami przerzedza...
                może mu powiedzieć, że np. za dużo tu świeżego powietrza?
                że zima tu ładna jak nigdzie indziej jak już pośnieży/poprószy ale to nie
                zawsze bo wiadomo - efekt cieplarniany?
                że za dużo drzew i słońce do okien nie dociera?
                że wiewiórki hałas po dachach czynią i rano spać nie można?
                • grzeg_sz_1 Re: do Józefowa? nie warto 05.03.09, 10:23
                  napiszcie że ludzie są zmuszani do odmawiania "Ojcze Nasz" w szkole.
                  Jak nie to są tarzani w smole i pierzu big_grinbig_grinbig_grin
                  można jeszcze wspomnieć o Lefebrystachsmile


                  na pewnie nie zamieszka w Jóżku
                  • e-nomine Re: do Józefowa? nie warto 05.03.09, 11:23
                    no i nie ma u nas tak idealnie odsniezonych drog w zimie jak w warszawie. Co
                    wielu warszawiakow na to narzeka,i to ze zdziwieniem. Byl juz ten watek
                    poruszany.A dla nas mieszkancow zadne zdziwienie.
    • pluciak1 Re: do Józefowa? 05.03.09, 11:52
      no to widzę, że z minusów, oprócz hałasujących wiewiórek jeszcze
      całkiem sympatyczni mieszkańcy są smile.
      spoko - drzew nie będę raczej wycinać, bo myslę o kupnie czegoś co
      juz stało (chociaż pośrednio kupując przyczynię się, bo jedno mijsce
      mniej...)
      dzięki!!!!
      i może się kiedyś spotkamy...
      szczerze - nakręciły mnie te posty jeszcze bardziej - ja przypadkiem
      trafiłam kiedyś do Józefowa i się zakochałam (choć wcześniej nigdy o
      tym kierunku nie myślałam)
    • pluciak1 Re: do Józefowa? 05.03.09, 11:55
      a i jeszcze - jak byście mogli jeszcze raz wybrać to która strona
      torów (bliżej Wisły, czy ta dalej).
      rozkład odpowiedzi pół na pół tez będzie odpowiedzią wink
      • surmia Re: do Józefowa? 05.03.09, 12:36
        Mieszkańcy Józka dzielą się na dwie kategorie - autochtoni i element napływowy.
        Element napływowy, mimo że zasiedziały, jest z gruntu podejrzany.
        Ty - jako ewentualna nowa będziesz sklasyfikowana jako gatunek alochtoniczny -
        zaborczy i roszczeniowy. Czy tego chcesz czy nie.
        • duchaaa Re: do Józefowa? 05.03.09, 13:28
          Mieszkam w Józku już kilkanaście lat i muszę się zgodzić z surmią - napływowi są często postrzegani jako ci źli - pozwalam sobie tak napisać na podstawie osobistych, niestety przykrych doświadczeń, choć nie chcę uogólniać. W mojej okolicy zdecydowana większość to mieszkańcy z dziada pradziada, niestety ekonomicznie "sprawni inaczej", więc każdy, kto ma więcej, kłuje w oczy i trzeba mu jakoś zrobić przykrość, choćby dewastując to i owo. Policja niewydolna, nie masz co liczyć na wykrycie sprawców nawet, jak ich ze sobą przyprowadzisz, to w końcu 'swoi', a Ty nie. Ale wiem od znajomych mieszkających na terenach, na których gatunki napływowe sa bardziej powszechne, że wcale tak być nie musi - może warto, żebyś wzięła to pod uwagę decydując się na okolicę. Poza tym jest cudnie, dla dzieci chyba nie może być lepiej, więc się nie zniechęcaj smile
          • feelek Re: do Józefowa? 05.03.09, 13:35
            te opinie Duchaaa mocno trącą subiektywizmem
            ja np. dawno temu (10 lat)miałem problemy z jakimiś napadami nocnymi i mi się
            Policja zjawiała po kilku minutach ze wszystkich stron naraz
            no co prawda nikogo nie złapali...
            ale tu las panie do samej Wiązownej to jak złapiesz...
            ostatnio napadów jakby mniej...
            ale wiadomo - pozory mylą
            • zuzakm Re: do Józefowa? 05.03.09, 13:42
              ja polecam moją stronę, czyli tą od Wisły smile
              • mamaanieli Re: do Józefowa? 05.03.09, 13:46
                jeśli chcesz być zarazem daleko i blisko cywilizacji, to zapraszamwink
                moim dzieciom się podoba. ja już się raczej przyzwyczaiłamwink)
                pozdrawiam.
            • duchaaa Re: do Józefowa? 05.03.09, 14:19
              feelek napisał:

              > te opinie Duchaaa mocno trącą subiektywizmem

              ależ Feelku, wyraźnie napisałam, że są to moje doświadczenia własne i osobiste, nie powołując się na dane statystyczne czy inne mogące choć trochę sprawiać wrażenie obiektywnych, zresztą, na forum chyba też o to chodzi, roczniki statystyczne dostępne są, jak mniemam, w stosownych urzędach smile

              > ja np. dawno temu (10 lat)miałem problemy z jakimiś napadami nocnymi i mi się
              > Policja zjawiała po kilku minutach ze wszystkich stron naraz
              > no co prawda nikogo nie złapali...

              moje doświadczenia całkiem są świeżutkie wink, dziesięć lat temu też szybko przyjeżdzali, ale - i tu uwaga, znów stwierdzenie trącące subiektywizmem - lubię Józefów,
              pozdrawiam Cię serdecznie
      • feelek ja polecam swoje okolice 05.03.09, 13:45
        tak z 1 km od torów, strona wschodnia
        zalety:
        daleko od torów:
        cisza co wręcz kłuje,
        lasu więcej niż domów pomimo zwartej zabudowy,
        brak asfaltów więc auta jeżdżą b. powoli,
        zwierzęta leśne wiewiórki na co dzień, lisy/jeże/kuny/zające/sarny czasem
        wady:
        daleko od torów to się i nachodzisz albo i nabiegasz,
        brak asfaltów więc błoto zimą a kurz latem,
        za domem las to i czasem nieproszeni goście,
      • perfii Re: do Józefowa? 20.03.09, 07:36
        Witaj,

        Mieszkam w Józefowie trzeci rok i takiej ciszy, spokoju i psychicznego luzu nie
        miałam w żadnej części Warszawy, więc serdecznie polecam nasze miasteczko. Moje
        od niedawna, ale tak jak Ty, jak tylko tu przyjechałam to powiedziałam, że muszę
        mieć tu domek. Udało się i za nic na nświecie nie zamieniłabym go na żaden inny.
        Jako, że mieścimy się po lewej stronie torów to do zalet wymienię:
        - bliskość lasów, gdzie jako mama też spaceruję ze swoimi dziećmi,
        - bliskość dzikiego brzegu Wisły, gdzie można pospacerować, bez obawy o
        potrącenie przez rowerzystów, rolkarzy itp jak to ma miejsce w tzw. parkach
        (pamiętam koszmarne spacery po Lesie Kabackim gdzie chyba cały Ursynów wyległ
        brr...)
        - widoki na las mam z każdego okna w domu - frajda niesmowita w porównaniu do
        widoku okien sąsiada w miejskich blokach.
        - dla rowerzystów i rolkarzy ścieżka rowerowa (może krótka ale jest)
        - blisko Marcpol i bankomat Euronetu smile

        Wad nie wymienię, bo nie zauważyłam. Może tylko to że do torów 2 km, więc gości
        którzy przyjadą pociagiem, trzeba czasem odstawić samochodem. I tyle.

        Pozdrawiam,
        Perfidia
    • feelek Re: do Józefowa? 05.03.09, 15:30
      gimnazjum [publiczne]jest the best
      mało takich w Polsce znajdziesz
    • nikusia999 Re: do Józefowa? 25.03.09, 13:45
      ja też do józefowa od lipca, 10 lat mieszkałam w Falenicy, teściowie
      tam mieszkają od lat 50-tych. mimo, że dalej do pracy (centrum wawy)
      dla dzieci lepiej, place zabaw, basen (prawie pod domem będzie),
      szkoła, już chodzą na zajęcia do MOKu. chcodniki, drogi - kostki i
      asfaltu więcej niz w Falenicy - teraz mam problem z wyjściem na
      spacer z dzieckiem - taaaaka kałuża w pobliżu domu. tylko kino mi
      się marzy...i koleżanka niedługo miłą restauracyjkę otworzy, a i
      areobik lepszy (nie tylko cenowo)
      • nikusia999 Re: do Józefowa? 25.03.09, 13:45
        i też mam trójkę, 9, 6 i 2 lata
        • magi-du80 Re: do Józefowa? 26.03.09, 13:07
          restauracyjka? a gdzie? bo wlasnie brakuje jakiegos fajnego miesca z
          klimatem, gdzie mozna dobrze zjesc?
    • pluciak1 Re: do Józefowa? 04.04.09, 22:50
      dawno nie zaglądałam, bo kryzys skrzydła mi podciął i mieszkania nie
      możemy sprzedać (miała być kasa na działkę).
      troche się porozglądałam po samym Józefowie. utwierdziło mnie to w
      przekonaniu, że jak się wyprowadzać z Warszawy to tylko tu (nadal
      dojazdy to jest coś co mnie tam trzyma). próbowałam się rozglądac za
      działką, ale jakoś na razie mało skutecznie (mało intensywnie to
      robie i może mam na razie zbyt duże wymagania..)
      może znowu sie wybiorę choć na niedzielny "spacer" z moja
      dzieciarnia - dotlenić sie trochę (pod nosem ma Las Kabacki, ale to
      jakos nie to...)
      • feelek Re: do Józefowa? 05.04.09, 12:26
        źle się kol. Pluciak wybrałaś
        bo u nas teraz nastała pora palenia liści
        jak Cię to nie zniechęci to
        powodzenia i wytrwałości
        zafundujecie z mężem Waszym dzieciaczkom wspaniałe dzieciństwo
        [nasz synek jak miał 2 lata, obejmował zimą sosny i mówił: "tu jest cudownie"]
        jeszcze raz:
        WYTRWAŁOŚCI
        (tego Wam będzie zapewne potrzeba)
        • pluciak1 Re: do Józefowa? 08.04.09, 22:33
          co tam liście skoro "tu jest cudownie" - też mam takie przekonanie.
          a najgorsze w tym wszytkim jest to, że to forum jest takie jakies
          swojskie. i nie jest to zadna wazelina. weszłam też na Józefosław
          (to alternatywny kierunek) i oglednie mówiąc mniej miło (miejsce też
          mi się mniej podoba, bo to sypialnia tylko).
          niestety nie o wytrwałaość się sprawa rozbija, tylko o wiekszą prozę
          życia... ale na razie sobie marzę i się rozglądam
          • 111majka Re: do Józefowa? 09.04.09, 00:11
            Te spalane liście to dla mnie jeden z elementów tej cudowności...
            A marzenia się spełniają, powodzenia smile
Pełna wersja