Kurczaki w Michalinie ?!

11.03.09, 21:10
Witam,
podobno przy stacji PKP w Michalinie otworzyła się budka z
kurczakami z rożna? Czy ktoś już próbował? Gdzie to jest dokładnie?

Bo mam ochotę się skusić... ;P
    • shelmahh Re: Kurczaki w Michalinie ?! 11.03.09, 21:53
      kurczaki spoko big_grin a dokładnie jest to przy stacji PKP
      • bbb21 Re: Kurczaki w Michalinie ?! 11.03.09, 22:09
        obok dawnej poczty
        • shelmahh Re: Kurczaki w Michalinie ?! 12.03.09, 09:39
          tam już nawet nie ma dawnej poczty wink
          • bbb21 Re: Kurczaki w Michalinie ?! 12.03.09, 19:06
            shelmahh napisał:

            > tam już nawet nie ma dawnej poczty wink

            nie ma teraz , ale była ... dawniej wink

            zresztą każdy wie o jakie miejsce chodzi;
            dostawy do domu dobry pomysł, choć my nadal jesteśmy wierni pizzy
            dominium, to czasem chętnie zjemy coś innego;
            narobiliście smaku smile jutro spróbuję kurczaka
    • m.przybylski Re: Kurczaki w Michalinie ?! 12.03.09, 13:03
      Ano są. Właśnie kończę obiadek big_grin
      Z wczorajszego zaopatrzenia mi jeszcze zostało wink
      Brakowało mi takiego lokalu (na miejscu też można zjeść).
      Pizza i chińszczyzna dawno mi się przejadła.
      • shelmahh Re: Kurczaki w Michalinie ?! 12.03.09, 13:11
        ta Michalińska chińszczyzna to słabizna jakich mało :\ dziwię się, że w ogóle
        ktoś tam je..
        • m.przybylski Re: Kurczaki w Michalinie ?! 12.03.09, 13:39
          A nie, tamtej w ogóle nie próbowałem wink

          BTW. kurczak.net.pl/ - to jest stronka tej "kurczakowni"
          Wczoraj trochę rozmawiałem z właścicielami i dowiedziałem się, że myślą nad
          dostawami do domu.
          • zuzakm Re: Kurczaki w Michalinie ?! 12.03.09, 14:55
            no byłoby fajnie, zyby można bylo zamówic cos innego niż pizze i to średnią w
            józefowie. smile
            • shelmahh Re: Kurczaki w Michalinie ?! 12.03.09, 16:14
              my czasem korzystamy z millenium big_grin nie jest źle
          • valski Re: Kurczaki w Michalinie ?! 15.03.09, 11:18
            Witam,
            O jakości i smaku naszego kurczaka wypowiadać mi się nie wypada. Wy to oceniajcie. My się zaś będziemy starać o jego dobry smak.
            Dowożenie to jest problem chyba jednak nie do rozwiązania.
            Taka na przykład pizza: Koszt produkcji pizzy to 5-8 zł. A sprzedaje sie po ile? sami wiecie,(ja nie jestem wielbicielem pizzy) , chyba po 25 zł?Zarobek wystarczający,by pokryć koszty dowozu.
            Druga rzecz,to odpowiedzialność.Nie zatrudnię człowieka"na lewo"do rozwożenia .Natężenie ruchu na naszych drogach jest tak duże, że niechby coś się takiemu stało to ja z kryminału nie wyjdę.
            Nie zatrudnię "na lewo" dlatego, bo staram się być praworządnym i odpowiedzialnym obywatelem,choć brzmi to może głupio. Zaś zatrudnienie legalne przy takich jak w Polsce kosztach pracy jest nierealne. I ostatni argument:kurczak w panierce musi być podany w odpowiedniej temperaturze. Jeśli jest przestudzony, traci smak.Reasumując, zapraszam po odbiór osobisty.
            A co planujemy?
            Na lato otworzyć ogródek. Naprawdę nie zauważę, jak ktoś przyjdzie z własnym piwem do mojego kurczaka ( jednym!!!)
            I planujemy kamerę internetową, pokazującą chodnik i parking przed naszym wejściem. Będzie można pomachać znajomymsmile
            • shelmahh Re: Kurczaki w Michalinie ?! 15.03.09, 14:22
              smile
            • lukasz_d Re: Kurczaki w Michalinie ?! 15.03.09, 15:25
              >I ostatni argument:kurczak w panierce musi być podany w
              odpowiedniej temperaturze. Jeśli jest przestudzony, traci s
              > mak.Reasumując, zapraszam po odbiór osobisty.

              racja... jeżeli kurczak ma być zimny, a firma tracić na powstającej
              renomie, to faktycznie, lepiej odebrać samemu... zresztą jak się
              powącha tych smakowitych zapachów, to aż chce się jeść smile

              > Na lato otworzyć ogródek. Naprawdę nie zauważę, jak ktoś przyjdzie
              z własnym pi
              > wem do mojego kurczaka ( jednym!!!)

              tylko żeby się nie skończyło tak jak z Avocado... pojawił się
              alkohol... potem "szerokie karki"... i automaty do gry, no i po
              miejscu z klimatem, ale mam nadzieje, że właściciele sobie na to nie
              pozwolą.
      • lukasz_d Re: Kurczaki w Michalinie ?! 12.03.09, 17:03
        Dzięki za dokładne namiary...
        Kurczak pycha, właśnie kończę smile
        i wreszcie mamy jakieś normalne jedzenie w Michalinie.
        Mniam big_grin
    • po.rzeczka A sushi? 12.03.09, 19:23
      Bywacie? Jak oceniacie?
      • patsik Re: A sushi? 12.03.09, 22:58
        nie bywacie, ale zamawiacie smile))
        całkiem całkiem smile))))
        • shelmahh Re: A sushi? 13.03.09, 11:03
          już nie zamawiacie wink a jak się wkurzę to otworzę knajpę byście mogli jeść
          najlepsze sushi na mieście!

          a nie jakieś tam sushi z nigiri wink

          ja robię tak a smakuje jeszcze lepiej niż wygląda:

          www.flickr.com/photos/shelmahh/sets/72157611145406963/
          • cinqueterre Re: A sushi? 13.03.09, 11:15
            Ladne to sushi, ale mnie bardziej podobaja sie germanskie babki na
            zakladce 38 : )
            A wracajac do nigiri - jest zdecydowanie lepsze niz to z Radosci.
            • shelmahh Re: A sushi? 13.03.09, 11:26
              haha germańskie wygrały ale musiałem je oglądać na żywo przez parę dni! nawet
              mojito nie dawało rady wink
          • po.rzeczka Re: A sushi? 13.03.09, 17:48
            Otwieraj,jestem za i obiecuję być stałym gościem.
            • doomi Re: A sushi? 13.03.09, 18:55
              po.rzeczka napisała:

              > Otwieraj,jestem za i obiecuję być stałym gościem.

              smile

              Ja też, chociaż te z michalina nie są takie złe. Tylko ciągle jakieś kłopoty z
              dowozem mają. Albo ja mam pecha.
              Ale i tak najbardziej smakują mi w "So-an" na Koszykowej.
              • shelmahh Re: A sushi? 14.03.09, 14:07
                mogę się pochwalić, że dostałem namaszczenie od właściciela tensushi smile
                spodobało mu się i dał jeszcze kilka wskazówek

                marzyło mi się kiedyś otwarcie takiej knajpki..może po kryzysie będę bardziej
                skory do takich inwestycji..na dzień dzisiejszy ludzie niestety rezygnują z
                wypadów do susharni w pierwszej kolejności :\

Pełna wersja