wypadek michalin

07.04.09, 14:49
wiadomosci.onet.pl/2682,1948508,wypadek_kolejowy_czlowiek_pod_pociagiem,wydarzenie_lokalne.html

    • emzetaa Re: wypadek michalin 07.04.09, 15:51
      ś.p Michał skończyłby w grudniu 19 lat.
      Coś strasznego sad
      • brudli Re: wypadek michalin 07.04.09, 16:10
        Nie wiele napisali na onecie, może ktoś wie coś więcej??? Szkoda
        chłopaka...
    • bbb21 Re: wypadek michalin 07.04.09, 21:50
      widziałam rano ..

      \*/


      i nie mam słów aby cokolwiek napisać, ale jeśli faktycznie
      przechodził w nieodpowiednim miejscu, ze słuchawkami na uszach?????
      dlaczego??????!!!!!

      potwornie żal mi Jego Rodziców i Bliskich
      • brudli Re: wypadek michalin 08.04.09, 18:28
        Szkoda chłopaka miał dopiero 18 lat... Tego co jego najbliżsi
        przechodzą teraz, to nie da się na pewno opisać, ale ja wiem,
        ponieważ niedawno sam przez coś podobnego przechodziłem. Wiele osób
        stara sobie skrócić drogę przez tory... Ale nawet jak się ma te
        słuchawki na uszach i kaptur, to chyba można zauważyć pociąg??? No
        chyba, że był bardzo zamyślony...muzyke miał włączoną głośno,
        albo..zwyczajnie był na jakiejś używce..
        • olutek42 Re: wypadek michalin 08.04.09, 19:24
          skoro wiesz co przechodzę jako jego siostra to przestań chrzanić o
          skracaniu drogi, używkach i głośnej muzyce bo on po prostu biegł na
          pociąg do Warszawy, i proszę o odrobinę szacunku dla niego a nie
          pisanie bzdur
        • shelmahh Co Ty piszesz człowieku? 09.04.09, 11:13
          na używce? już lepiej nic nie pisz..
        • brudli Re: wypadek michalin 09.04.09, 20:41
          Tak jest jak się coś źle czyta... Poćwicznie czytanie ze
          zrozumieniem, większośc dobrze to zrobi. A ja zwyczajnie wykasuje
          się, z tego forum...bo co kolwiek się TU nie napisze, to i tak jest
          źle...

          Rodzinie Michała serdecznie współczuje...na prawdę.


          Pozdrawiam i żegnam.
          • jozefow1 Re: wypadek michalin 09.04.09, 22:44
            Przejeżdżałam akurat wtedy samochodem, mąż prowadził, ja nie mogłam
            patrzeć. Straszne i do teraz mi serce się ściska. Mąż mówi, że
            często jak tamtędy jeździł, to widział jak wzdłuż torów idzie
            chłopak o długich włosach, z kapturem na głowie... Może to był On?
            Nie wiem...

            Ale myślę jedno, że ten wypadek powinien stać się nauką dla wielu,
            zwłaszca młodych ludzi; powinien uwrażliwić nauczycieli, policję
            może czy straż, by pokazać młodym, jak groźne są pociągi, przejścia
            kolejowe, zwłaszcza, gdy idzie się czy biegnie blisko i głosno
            słucha muzyki. Warto mówić, że pośpiech jest złym doradcą... A może
            nawet można, by przejechać się z maszynistą, by zobaczyć, jak to
            wygląda z drugiej strony? Mój mąz kiedyś robił reportaż o
            maszynistach i o tym, że prawie każdy z nich ma kogoś "na
            sumieniu". Pojechał z jednym maszynistą pociągiem, widział jak
            ciężka to maszyna, jak z trudem hamuje.. Jak człowiek, który nia
            steruje niewiele może. I to pewnie tez jest dramat.

            Jak myślicie, w jaki spsób można by uświadomić ludziom
            niebezpieczeństwo? Jakim działaniem?
            • doomi Re: wypadek michalin 10.04.09, 01:19

              jozefow1 napisała:

              > Ale myślę jedno, że ten wypadek powinien stać się nauką dla wielu,
              > zwłaszca młodych ludzi; powinien uwrażliwić nauczycieli, policję
              > może czy straż, by pokazać młodym, jak groźne są pociągi, przejścia
              > kolejowe, zwłaszcza, gdy idzie się czy biegnie blisko i głosno
              > słucha muzyki. Warto mówić, że pośpiech jest złym doradcą...

              Reakcja w szkole była. Jak najbardziej... p. Musiejko rozmawiała z dziećmi o
              wypadku, o konsekwencjach różnych zachowań, o tym jak ważne jest to, aby
              uważali. Wiem że dzieci były bardzo poruszone, a nauczyciel w tym przypadku
              zachował się tak jak powinien.
              Sama strasznie się tych naszych torów boję, ciągle przestrzegam dzieci gdy idą
              "na drugą stronę torów". Przez wiele, wiele lat mieszkałam na przeciwko stacji
              kolejowej i wiem jak niewiele trzeba aby doszło do strasznej tragedii. Nie winię
              tego młodego człowieka, samej zdarzyło mi się kiedyś zagapić. I nie miałam
              słuchawek na uszach, za to ciut więcej szczęścia...

              Wyrazy współczucia dla rodziny zmarłego.
              [']
            • emzetaa Re: wypadek michalin 10.04.09, 12:09
              Michał miał takiej średniej długości włosy.
              Z resztą wiele ludzi tak chodzi. Trudno stwierdzić.
              Aż łzy się same do oczu cisną.
              Zginąć przed samymi świętami i w tak młodym wieku. sad((

              (*) sad
Inne wątki na temat:
Pełna wersja