Jaka jest kondycja budżetu miasta?

12.05.09, 12:30
Ostatnio kolejny już mieszkaniec zwrócił uwagę na kondycję budżetu
miasta. Podobnie jak niektórzy radni obawiamy się, że miasto
przyjęło bardzo niebezpieczną dla mieszkańców strategię dalszego
zadłużania przez zaciąganie kredytów i pożyczek.

Mariusz z sąsiadami z AK 17.04.2009r.

Panie Burmistrzu. Jak po 4 miesiącach przewiduje Pan realizację
budżetu. Dochodzą nas słuchy, że zerowa sprzedaż działek,z których
wpływy miały stanowić znaczną część przychodów istnieje obawa,że bez
kolejnych kredytów nie uda się zrealizować budżetu.Nie wyobrażamy
sobie sytuacji że będzie Pan rezygnował z inwestycji w sieć wod-
kan,przebudowę Wawerskiej czy przedszkola miejskiego. Dlaczego tak
ważne wpływy ze sprzedaży działek zniknęły? Komu zależy na dalszym
zadłużaniu nas zamiast na urealnieniu cen działek?



Odp. Burmistrza: Analizę budżetu przewiduję wykonać w czerwcu
br.
    • stryjku Re: Jaka jest kondycja budżetu miasta? 12.05.09, 15:37
      Witam.
      Podczas wczorajszego spotkania w SP1 na Mickiewicza Pan Burmistrz
      stwierdzi, że "zainteresowanie działkami miejskimi jest w tej chwili
      zerowe", wpływu w Pit-u miejsze niź prognozy i dlatego trzeba będzie
      korygować budżet.

      Jeśli chodzi o remont a właściwie budowę ulicy Wawerskiej to
      Marszałek wycofal się z obietnicy dofinansowania w wysokości 7 mln
      pln i w tej chwili proponuje 4 mln pln - miasto miałoby dołożyć
      reszte ale nie ma na to funduszy więc zapewna inwestycja nie
      zostanie zrealizowana.


      Jeśli chodzi o inestycje wodno-kanalizacyjne to są one PRIORYTETOWE
      i jeśli będzie dofinansowanie z UE to one będą realizowane - tak
      wynika z zapewnien Pana Burmistza.

      Pozdrawiam.
      Robert

      p.s. Na spotkaniu było niespełna 20 osób - TAKIE JEST NASZE
      ZAINTERESOWANIE naszymi własnymi sprawami sad
      • imiejego44 Re: Jaka jest kondycja budżetu miasta? 12.05.09, 20:38
        Mnie bardziej interesuje, co słusznie podniosła osoba, która zadała
        oficjalnie pytanie Burmistrzowi to czemu ceny działek nie zostaną
        urealnione. Zainteresowanie działkami jest zerowe właśnie dlatego, że
        Burmistrz nie chce chyba obniżyć cen działek do takich poziomów, żeby
        było jakiekolwiek zainteresowanie. Z tego co słyszałem do radnych to
        od prawie dwóch lat nie udało się sprzedać żadnych działek bo ceny są
        z sufitu. Zupełnie jakby Burmistrzowi zależało, żeby gmina nic nie
        sprzedała a w zamian za to zaciąga kredyty lub ogranicza inwestycje.

        W budżecie miasta na 2009 pozycje, ze sprzedaży majątku to ponad 10
        mln i z tego właśnie mają być inwestycje min. w przedszkola,
        kanalizację i remonty dróg w tym Wawerskiej, która jest tragiczna jak
        wiele innych.

        Ktoś z Radnych powinien zadać to pytanie Burmistrzowi na większym
        forum bo coś tutaj źle wygląda na mieszkańców. Zupełnie jakby chronił
        czyjeś partykularne interesy naszym kosztem.
        • grzeg_sz_1 Re: Jaka jest kondycja budżetu miasta? 13.05.09, 07:04
          A jak obniży ceny działek o np. 50% to o czyje partykularne interesy zadba? big_grin

          I czy burmistrz /prezydent,wójt/ może tak sam ustalać ceny działek?
          Nie ma jakiś wymogów odnośnie cen wywoławczych?
          • imiejego44 Re: Jaka jest kondycja budżetu miasta? 13.05.09, 08:58
            Jak to o czyje? o mieszkańców! dla nas ważne są inwestycje i
            realizacja obietnic budowy Wawerskiej, przedszkola i kanalizacji. To
            lepiej żeby zaciągał kredyty i tym samym zadłużał nas coraz bardziej
            czy rezygnował z inwestycji? Jeżeli to prawda, że nie będzie znowu
            Wawerskiej to jest przegięcie!

            Gdyby nie podwyższył cen działek do tak absurdalnych poziomów to
            teraz nie musiałby obniżać 50% czy ile tam żeby ktokolwiek kupił. Po
            co podnosić ceny do poziomów, przy których nikt nie pojawia się na
            przetargach miejskich? Cena zabudżetowana w budżecie na 2009 ma się
            nijak do tych, które wystawił Burmistrz tak jakby chciał mieć
            pewność, że nikt ich nie kupi. W tym samym momencie już zaczyna
            sugerować, że cześć inwestycji nie zostanie zrealizowana jak
            Wawerska. To jakiś absurd. Od kilku lat toczy się batalia o Wawerską
            a dziecko mojej siostry drugi rok z rzędu nie zostało przyjęte do
            przedszkola.

            To jest dobre pytanie czy nie ma jakiś wymogów co do cen
            wywoławczych. To powinna być chyba cena "rynkowa". Jeżeli nikt nie
            przystępuje do przetargów to znaczy, że nie jest rynkowa. Rynkowe
            ceny to takie, gdy do przetargu przystępuje kilku chętnych i
            podbijają ceny.

            Nie wie ktoś jak to się ustala? O co tu chodzi???
            • pozytywnyrealista Re: Jaka jest kondycja budżetu miasta? 14.05.09, 19:42
              To są dwie różne rzeczy.

              W budżecie na 2009, podobnie jak w 2008 roku przyjęto bardzo
              optymistyczne założenie dot. cen sprzedawanych działek tzn. średnio
              250 zł netto za m2 działki (zależy od lokalizacji)

              Później pewnie wkroczył jakiś specjalista ds. nieruchomości czyli
              tzw. rzeczoznawca. Gmina musi takiego zatrudnić bo taki jest wymóg
              formalny z tego co wiem. Taki rzeczoznawca wybierany jest wg.
              najniższej oferty czyli najtańszy. Temu najtańszemu nie chce się
              jechać i oglądać tych działek bo bierze np. 300 zł od operatu. Więc
              wchodzi na maps.google.com/, klika Józefów i szuka w
              internecie ofert w tej okolicy wg. ulic. W internecie z kolei
              wiszą "śmieci" od 2 lat i niektóre oferty nawet po 500 zł z czasów
              bańki spekulacyjnej. Później nasz rzeczoznawca liczy średnią
              arytmetyczną, wpisuje do operatu szacunkowego i.... urząd wystawia
              taką cenę doliczając 22% VAT smile

              Jaki efekt tego jest wszyscy widzą od 1,5 roku. Wpływy spadają,
              gmina zaciąga kredyty i ogranicza inwestycje. W następnym roku
              spłaca coraz więcej odsetek, wydatki więc rosną, wpływy znowu
              poniżej planu, znowu ograniczają inwestycje i zaciągają kolejne
              kredyty. Koło się zamyka.

              Gmina dostałą rykoszetem od bańki spekulacyjnej. Najpierw bardzo na
              niej skorzystała w 2006 i 2007 roku trochę słabiej. Sprzedawali
              sporo działek (w 2006 chyba wszystkie) a teraz płacą karę za
              nieumiejętność dostosowania się do rzeczywistości, tkwiąc cenami w
              wielkiej bańce spekulacyjnej, która doprowadziła cały świat do
              kryzysu.

              Tylko patrzeć jak zaraz będzie korekta budżetu o te 15 mln zł w dół
              a w uzasadnieniu podane "kryzys finansowy powoduje, że jest zerowe
              zainteresowanie działkami" a tak naprawdę to zerowe
              zainteresowanie "działkami" powoduje kryzys a nie odwrotnie.

              Jest zerowe zainteresowanie, bo ceny są z bańki a nie z
              rzeczywistości sprzed bańki. Koło znowu się zamyka.

              Ja na miejscu Burmistrza zrobiłbym taki ruch: obniżam cenę kilku
              działek o 30% i patrze ilu chętnych. Jak cena okaże się atrakcyjna
              to cenę podbiją na przetargu jak kiedyś. Jak nikt się nie pojawi
              obniżam o kolejne 30%. Przy takich poziomach, ktoś się może już
              pokusić. Gmina poznaje wartość rzeczywistą i wie jak domknąć budżet.

              Tu jest drugi, stary wątek na temat działek. Warto poczytać.
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19980&w=90556953&a=90556953
              • juki4 Re: Jaka jest kondycja budżetu miasta? 15.05.09, 11:05
                To nie jest tak, jeśli chodzi o szacowanie wartości nieruchomości.
                Rzeczoznawcy działają wg ściśle określonych zasad wynikających z przepisów prawnych oraz standardów. Ustalają wartość nieruchomości nie na podstawie cen ofertowych, ale na podstawie cen transakcyjnych – mają dostęp do swoich baz danych oraz do cen z aktów notarialnych.

                Przykładem przepisu prawnego jest np. Rozporządzenie Rady Ministrów z 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego. Rozporządzenie mówi, że „określanie wartości nieruchomości poprzedza się analizą rynku nieruchomości, w szczególności w zakresie uzyskiwanych cen, stawek czynszu oraz warunków zawarcia transakcji.” Te „ceny transakcyjne” przewijają się jeszcze w dalszym ciągu rozporządzenia.

                Więc cena określona przez rzeczoznawcę nie może być po prostu tak sobie wziętą z sufitu, z cen działek jakie są wystawiane na allegro czy innej gratce. Rzeczoznawca urzedu miasta ustalił wartość działek na ok. 300 zł/mkw. Dowód na to jest w uchwale rady miasta z grudnia 2008 roku ws. budżetu miasta na 2009 ( www.jozefow.pl/WWW/MJ/BM/bm.html ) na stronie 62 (wykaz nieruchomości przewidzianych do zbycia w 2009r). Więc chyba od takiej ceny powinien odbywać się przetarg? Dlaczego przetargi startowały z innego pułapu – nie mnie odpowiadać. Jeżeli nie było by chętnych na działkę – to w następnym przetargu – obniżka ceny wyjściowej. Jeżeli byliby chętni, i cenę podbili, to różnica między uzyskaną a wyjściową byłaby ekstra bonusem dla miasta.

                Od uchwały minęło pół roku temu, od przygotowania wyceny działek jeszcze więcej. Co się dzieje z cenami działek w ostatnim czasie chyba nie muszę mówić. Cena transakcyjna 300 zł / mkw jest już nieaktualna.
                • pozytywnyrealista Re: Jaka jest kondycja budżetu miasta? 15.05.09, 13:00
                  Wielkie dzieki kolego za wyjaśnienie.

                  Tylko, z tego co wiem, to problemem jest sytuacja w której nie ma
                  żadnych transakcji. To właśnie ma miejsce teraz, bo ceny ofertowe
                  mają się nijak do cen, które akceptują kupujący. W takich
                  przypadkach i na rynkach gdzie trudno o analogie ceny mogą być
                  wyznaczane w inny sposób niż np. transakcyjne czy o czynsze, które w
                  przypadku działek nie mają zastosowania.

                  Jak kiedyś będziesz coś wyceniał np. mieszkanie to zobaczysz, że
                  będziesz miał duuuuży wpływ na wartość w operacie szacunkowym
                  rzeczoznawcy. Niektórzy nawet pytają "a ile ma wyjść". Podobnie z
                  rzeczoznawcami, któzy "współpracują" z komornikami - takich sprawach
                  jest głośno nawet w TV i mają się nijak do przepisów prawa.

                  Bardzo ciekawa kwestia, którą poruszyłeś. Skąd z 300 zł w budżecie
                  znalazło się w takim razie 400 czy 500 w ofercie na przetargu gminy?
                  300 zł było z tzw. dobrych czasów i już nie realnych a z tego
                  zrobiło się nagle np. 400 + VAT.

                  Nie wiesz może kto taką decyzję może podjąć? nie Burmistrz?
    • imiejego44 Re: Jaka jest kondycja budżetu miasta? 21.07.09, 11:47
      Ktoś może wie jak wygląda znowelizowany budżet Józefowa po rewizji
      Pana Burmistrza w zeszłym miesiącu? Mamy już w sumie końcówkę lipca.

      Co z Wawerską i z przedszkolem miejskim???
      • tomula_m Re: Jaka jest kondycja budżetu miasta? 21.07.09, 22:39
        Teraz ja zadałem kolejne pytanie Panu Burmistrzowi pytanie bo jestem ciekaw co tam kombinują

        Panie Burmistrzu.Dlaczego ceny wywoławcze działek na przetargach są ponad dwukrotnie wyższe od tych zatwierdzonych w budżecie gminy na 2009? Na forum jest dyskusja dot. nieskuteczności przetargów wynikających z cen,które odbiegają tak znacznie od wycen rzeczoznawców oraz kondycji budżetu.Ile z planowanych działek zostało sprzedanych i dlaczego gmina zaciąga kredyty zamiast sprzedawać działki wg.
        zatwierdzonego przez radnych budżetu?Podobno miała być też nowelizacja budżetu. Z poważaniem Tomasz z Michalina
        • 0-layne Re: Jaka jest kondycja budżetu miasta? 29.07.09, 22:34
          Kondycja budżetu jest rewelacyjna. Podobnie jak samopoczucie radnych i burmistrza skoro mają czas na takie głupoty jak ostatnio ogłoszone przetargi tongue_out

          jozefow.pl/WWW/UM/SD/sd.html
          1500 m2 ??? proszę bardzo MILION PLN smile a to jakieś 30% procent drożej niż przez agencje nieruchomości no i tu nie ma VAT 22%

          w budżecie muszą być solidne nadwyżki idące w miliony.

          a skąd się biorą? z kredytów i oszczędności na inwestycjach

          a kto za to płaci? pan, pani, społeczeństwo

          Przyjdzie 2010 rok, burmistrza i radę pogonią i będzie kolejny kredycik na 10 mln i kolejne cięcia w inwestycjach itp itd

          Kanalizacja? eee niepotrzebna, przedszkola??? lepiej wysłać dzieciaki do warszawy bo skąd ich się tyle wzięło? albo lepiej wynająć budynki pod przedszkola i płacić komuś za wynajem zamiast samemu wybudować. Przebudowa drogi??? hmmm, może chociaż destrukt??? Sorry guys nie ma pieniędzy w budżecie bo krysys... Właśnie to wina tego kryzysu. Wytłumaczenie wydaje się być jednak groźne i mieć 'racjonalne' podstawy. KRYZYS!
    • dj.rydzyk tylko debil sprzedaje majątek w bessie 03.08.09, 22:01
      trzeba być cymbałem, żeby wyprzedawać majątek po cenach ze szczytu hossy

      dobry gracz zaciska poślady, przeczeka najtrudniejsze o chlebie i wodzie potem
      hajda.

      kierunek spadków dla rynku nieruchomości wyznaczył rynek akcji. to w którym
      kierunku za parę miesięcy podążą ceny działek widać od marca po wykresie S&P

      panie burmistrz trzymać, nie pękać
      • pozytywnyrealista Re: tylko debil sprzedaje majątek w bessie 03.08.09, 23:03
        > trzeba być cymbałem, żeby wyprzedawać majątek po cenach
        > ze szczytu hossy

        trzeba być debilem, żeby brać kredyty w bessie. W bessie korzysta się z majątku i oszczędności a nie zadłuża bo można nie doczekać hossy.

        > kierunek spadków dla rynku nieruchomości wyznaczył rynek akcji.

        S&P500 spadł od szczytu hossy (1550 pkt) o 53% w lutym (735 pkt) po to by zyskać 65% (1000 pkt). W sumie jest niżej o 35% od swojego szczyty.

        Gdyby ceny działek spadły o 53% a później odbiły o 60% to i tak by były 35% tańsze a tak nie jest. Ceny wywoławcze są z 2007 roku a popyt zerowy.

        Kryzys zaczął się pod koniec 2008 roku a działek nie udaje się sprzedawać od początku 2008 roku. Za to pojawiają się kolejne kredyty w gminie. 2009 i 2010 to kolejna zerowa sprzedaż działek i kolejne kredyty. Później sprzedaż działek wystarczy na spłacanie samych odsetek a na inwestycje będą kolejne kredyty. Prosta matematyka, której niewielu rozumie.

        Ceny nieruchomości na świecie spadają coraz szybciej niezależnie od tego jak ma się giełda. Na giełdach są pieniądze z programów pomocowych rządów. Bez nich nie było by żadnego większego odbicia.

        > panie burmistrz trzymać, nie pękać

        w to nikt nie wątpi. Wszyscy właściciele nieruchomości trzymają ceny i trzymają. Jak nie mogli sprzedać tak nie sprzedadzą. Tak jest na całym świecie. Wirtualne pieniądze będą mogły być jednak zamienione na prawdziwe dopiero przy urealnieniu cen, których poziomów docelowych nikt nie zna. Ceny z 2006 i 2007 wrócą dopiero za 10 lat gdy inflacja "zje" 50% ich wartości bo dopiero wtedy właściciele będą mieli poczucie, że nic nie stracili.

        Gminie wróże rosnące zadłużenie i odpowiednio większe koszty obsługi tego długu. Burmistrz będzie twardzielem, który doprowadzi gminę do sytuacji gdzie zadłużenie będzie na poziomie 30-40% przychodów lub odbije się to na mieszkańcach bardziej boleśnie poprzez wstrzymanie inwestycji w infrastrukturę. Burmistrz odejdzie. Długi zostaną a Józefów będzie gminą bez inwestycji z działkami po 500 zł, których nikt nie chce kupić.

        Full stop.
        • 0-layne Re: tylko debil sprzedaje majątek w bessie 04.08.09, 14:22
          >> Ceny wywoławcze są z 2007 roku a popyt zerowy.

          błąd!!! Ceny WYWOŁAWCZE NETTO są wyższe niż TRANSAKCYJNE BRUTTO w z
          2007 roku.

          Działki na najbliższym przetargu przy Ogrodowej 1,5 tys m2 za 860
          tys + VAT 22% = 1,049 MLN

          Działki na Niezapominajki w maju 2007 r. zostały sprzedane za 700
          tys już z vatem a na przetarg zgłosiło się ok. 15 osób.

          Wniosek jest jeden oczywisty: ceny w bessie są wyższe o 30% niż w
          szczycie hossy, gdzie była panika, tanie kredyty dla wszystkich i
          nie było kryzysu, a na przetarg zgłaszało się nawet 15 osób!!!

          Gdzie tu logika? Tylko po co organizować przetargi na którym nikt
          się nie pojawia i to od prawie 2 lat? Bedą czekać kolejne 2 lata i
          brać kolejne kredyty? Przecież mieli sprzedać jakieś 40 działek w
          tym roku??
    • 0-layne Re: Jaka jest kondycja budżetu miasta? 09.12.09, 23:52
      no i wylądował. Widzieliście jak rozwalili budżet?!!???

      brak inwestycji w kanalizację i przedszkola!! Wawerska do piachu.

      qquuuuurwa to oni wyprawiają?!! dlaczego nie obniżą cen do poziomu
      gdy ktoś się pojawi na przetargu??? dlaczego mamy cierpieć przez
      pazerność i głupotę urzędników? Jakie lobby za tym stoi?? wirtualni
      milionerzy chcący sprzedać swoje działki po 500 zł za m2 ??

      jozefow.pl/WWW/MJ/BM/urm09-259.pdf
      Krew mnie zalewa bo to wszystko co tutaj pisaliśmy się sprawdziło a
      2010 będzie jeszcze gorszy!!!

      Co robić? ehhhh....
    • michalin.pl Burmistrz o zadłużeniu Józefowa 22.12.09, 12:13
      Burmistrz o zadłużeniu Józefowa:

      www.michalin.pl/index.php?modul=video2&id_video=464&utm_source=FJ&utm_medium=FJ
      --
      michalin.pl
Pełna wersja