Skręcanie kół na postoju.. błąd czy nie ?

21.09.09, 22:51
No właśnie jak to jest ? Powszechnie panuje opinia, że nie powinno się kręcić
kierownicą na postoju. Kiedyś słyszałem, że podobno opony się niszczą. Z
drugiej strony słyszałem też pewnego razu, że to bardziej taki mit. Kiedyś po
prostu nie było wspomagania. Nie od dziś wiadomo, że jak się jedzie to
kierownicą kręci się łatwiej, więc nowych kierowców uczono aby kręcić
kierownicą tylko tocząc się nie na postoju. Ta przydatna rada przekształciła
się z biegiem czasu w zakaz kręcenia na postoju.

Czy ktokolwiek widział kiedyś jakieś konkretne obalanie bądź potwierdzenie
tezy że kręcenie kierownicą podczas postoju niszczy opony lub elementy układu
kierowniczego.
    • kontik_71 Re: Skręcanie kół na postoju.. błąd czy nie ? 21.09.09, 22:54
      Nigdy sie tym nie przejmowalem i nigdy nie mialem problemow z oponami
      lub ukladem kierowniczym... Opony umieraja u mnie smiercia naturalna
      czyli na lysine :)
    • rraaddeekk Re: Skręcanie kół na postoju.. błąd czy nie ? 21.09.09, 22:58
      Kierownicą kręci się gdy jest potrzeba.
      Na postoju lepiej pobaw się radiem.
    • ulubiony19 Re: Skręcanie kół na postoju.. błąd czy nie ? 21.09.09, 23:04
      Powiem tak.Gdy widzę kogoś na parkingu,kto kręci kierką pełny obrót
      od lewej do prawej i rusza na półsprzęgle delikatnie,potem znowu na
      odrót i znów rusza,to wiem,że za bardzo jezdzić nie umie...Ale nie
      popadajmy w skarajnosći,w końcu jakoś trzeba jezdzić.Ty o auto masz
      dbać,sprawdzać,serwisować,nie buraczyć i omijać dziury;) Nigdy
      kręcenie na postoju nie będzdie miało aż takiego wpływu na
      problemy,jak Twoja jazda.A z tym postojowym kręceniem to jest tak,że
      na na elemantach wykonawczych układu kierowniczego w niektórych
      autach powstają dość duże naprężenia,które w czasie jazdy nie
      wystąpią,jeśli dziury nie zaliczysz.Auta przez cały czas tak
      eksploatowane będzie bardziej podatne na występowanie
      luzów,nieszczelności(gdy wspomaganie,w ogóle to układy bez
      wspomagania są bardziej tolerancyjne).A opona na postoju
      oczywiście,ze sie zużywa,no ale trudno.Jak jest ciężko,nie bęzdiesz
      przecież przodu inosić.Poza tym nie wiesz nawet,co przechodzą w
      niektórych auta nie tylko koła z przodu(i nie mówię tu tylko o
      tylnopędach)...Jest jeszcze tak,ze jak do jakiegoś standardowego
      samochodu założysz bardzo szerokie opony,to taki układ podda sie
      dużo szybciej.
      Podsumowując mit ten zawiera kilka ziarenek prawdy,ale mądre jazda i
      umiar szkód nie zrobi.
      Pozdrawiam
      • bimota Re: Skręcanie kół na postoju.. błąd czy nie ? 22.09.09, 10:47
        Mi sie wydaje, ze ty nie umiesz...
    • remo29 Re: Skręcanie kół na postoju.. błąd czy nie ? 22.09.09, 00:16
      > Czy ktokolwiek widział kiedyś jakieś konkretne obalanie bądź potwierdzenie
      > tezy że kręcenie kierownicą podczas postoju niszczy opony lub elementy układu
      > kierowniczego.

      Osobiście nie widziałem, tak jak nie widziałem testu "czy trąc łokciem o beton,
      zetrę naskórek do krwi?". Wystarczy elementarna wiedza z fizyki wykładanej w
      gimnazjum :)
      • tocqueville Re: Skręcanie kół na postoju.. błąd czy nie ? 22.09.09, 11:10
        gdyby zastosować twoją analogię to autem w ogóle nie należałoby jeździć, bo
        opona/łokieć się ścierają
        gdyby kontynuować to oznaczałoby, ze lepiej trzeć łokciami o beton przy dużej
        prędkości niż przy małej bo się łokiec wtedy mniej niszczy
        zatem - bez sensu analogia, bez odniesienia do meritum


        • remo29 Re: Skręcanie kół na postoju.. błąd czy nie ? 22.09.09, 22:27
          > gdyby zastosować twoją analogię to autem w ogóle nie należałoby jeździć, bo
          > opona/łokieć się ścierają

          Nie doszukuj się nie wiadomo czego - przekaz jest prosty: jak wsadzisz fujarkę
          między drzwi, a framugę, to przy zamknięciu tychże, będzie bolało. I nie trzeba
          do tego badań i publikacji w "Nature", wystarczy odrobina wyobraźni.

          Pasi? :))
    • v-6 Chodzi ci o kręcenie dla zabawy? 22.09.09, 00:47
      To nie kręć. Natomiast wyjeżdżając z ciasnego parkingu, jeśli sytuacja zmusi cię do skręcenia kół w miejscu, masz dwa wyjścia: kręcić, albo zostawić samochód w tej pozycji i odmaszerować z rękami w kieszeniach, pogwizdując "O mnie się nie martw ...".
      Co wybierasz?
      Pozdrawiam
      v-6
      • falszywy_klamca Re: Chodzi ci o kręcenie dla zabawy? 22.09.09, 09:13
        Jak zwykle same "mondre" rady. Czasami jest tak, że możemy podjechać i kręcić
        kierownicą lub stać w miejscu.
        Lepiej podjeżdżać jeżeli tylko się da. Opona mocniej się wyciera gdy kręcisz
        kierownicą w miejscu, ale bez przesady.
    • starypryka Re: Skręcanie kół na postoju.. błąd czy nie ? 22.09.09, 10:42
      Tak jakby się zastanowić to siły działające na koło, układ kierowniczy podczas
      kręcenia na postoju są pewnie mniejsze niż te jakie działają na te elementy
      podczas dynamicznego pokonywania zakrętów, tak dynamicznego że aż sobie opony
      popiskują. Pisze pewnie bo to jest tylko moje przemyślenie nie poparte
      obliczeniami lub pomiarami. Mogę się mylić.
      A że opona się bardziej zużywa gdy kręcimy podczas postoju niz podczas toczenia
      to chyba nawet dziecko wie.
      • ulubiony19 Re: Skręcanie kół na postoju.. błąd czy nie ? 22.09.09, 11:16
        No podczas upalania występują duże siły na każdych elementach,w
        układzie kierowniczym powstają także duże napręzenia,ale o innym
        charakterze oddziaływania(bardziej skokowe i czasem mniej
        szkodliwe,bo pochodzące z zewnątrz w czasie jazdy).Ale w gruncie
        rzeczy co z tego... Łożyska(zwłaszcza stożkowe) też nie lubią
        ostrych zakrętów,ale to nie powód by hamować przed każdym
        zakrętem.Bo łożysko ma pracować w każdych warunkach i takie ma
        zadanie.Ze swojej strony Ty masz zapewnić
        czystość,smarowanie,ewentualnie luz wyregulować,i nie jechać za
        szybko zaraz po ruszeniu.Tyle.
        • dark13 Re: Skręcanie kół na postoju.. błąd czy nie ? 22.09.09, 12:04
          ulubiony19 napisał:

          .. Łożyska(zwłaszcza stożkowe) też nie lubią
          > ostrych zakrętów,ale to nie powód by hamować przed każdym
          > zakrętem.Bo łożysko ma pracować w każdych warunkach i takie ma
          > zadanie.

          Hamowanie pzed zakretem to nie na zakrecie wiec argument lozysk
          stozkowych ...(?)
          Sama mysl o hamowaniu "wykonujac juz zakret" swiadczy o ograniczonej
          wyobrazni i braku podstawowych umiejetnosci kierowania samochodem .Oczywiscie
          odnosze sie do predkosci wyzszych niz parkingowe.
          • ulubiony19 Re: Skręcanie kół na postoju.. błąd czy nie ? 22.09.09, 12:28
            Hamowanie pzed zakretem to nie na zakrecie wiec
            argument lozysk
            > stozkowych ...(?)
            > Sama mysl o hamowaniu "wykonujac juz zakret" swiadczy o
            ograniczonej
            > wyobrazni i braku podstawowych umiejetnosci kierowania
            samochodem .Oczywiscie
            > odnosze sie do predkosci wyzszych niz parkingowe.


            A Ty tylko w teorii dobry jesteś i mógłbyś nowicjuszom radzić:)-nie
            hamujcie w zakręcie.! Bo co,jak zahamulcuję,to od razu się
            zabiję.Oczywiście,z perspektywy praw fizyki jest to sytuacja mało
            pożądana. Ale wiesz,można hamować i można hamować...
        • dewulot1 Lozyska,zwlaszcza stozkowe.... 22.09.09, 16:44

          > Łożyska(zwłaszcza stożkowe) też nie lubią
          > ostrych zakrętów...

          Lozyska stozkowe byly wynalezione zaraz po tym jak stwierdzono ze
          lozyska zwykle slabo przenosza sile osiowa. Dlatego mamy w kolach
          lozyska stozkowe, bo one lubia zakrety.
          • roney03 Re: Lozyska,zwlaszcza stozkowe.... 22.09.09, 16:53
            Nie wiem nie robilem statystyk ale jednak wydaje mi sie ze w kolach
            przednich dominuja lozyska kulkowe dwurzedowe.
            W modelach z napedem na przod czesto z tylu montowano dwa lozyska stozkowe
            dzis wypierane przez zespolone dwurzedowe.
            • dewulot1 Re: Lozyska,zwlaszcza stozkowe.... 22.09.09, 17:14
              > Nie wiem nie robilem statystyk ale jednak wydaje mi sie ze w
              kolach
              > przednich dominuja lozyska kulkowe dwurzedowe.

              Zalezy od napedu. Przy przednim napedzie moga wystepowac lozyska
              kulkowe dwurzedowe, zarowno z przodu jak i z tylu. Takie lozysko nie
              ma mozliwosci regulacji luzu i to jest huczace dziadostwo. Przy
              napedzie tylnym klasyczne rozwiazanie z przodu to sa dwa lozyska
              kulkowe skosne. Jeszcze lepiej jest jak sa dwa lozyska stozkowe
              (rolkowe) oczywiscie z definicji tez skosne, oba te systemy maja
              mozliwosc regulacji luzu.
              Z tylu moze byc mnostwo kombinacji, zaleznie czy os jest napedzana,
              czy sztywna, itd.
      • dark13 Re: Skręcanie kół na postoju.. błąd czy nie ? 22.09.09, 11:57
        starypryka napisał:

        > Tak jakby się zastanowić to siły działające na koło, układ kierowniczy podczas
        > kręcenia na postoju są pewnie mniejsze niż te jakie działają na te elementy
        > podczas dynamicznego pokonywania zakrętów, tak dynamicznego że aż sobie opony
        > popiskują. Pisze pewnie bo to jest tylko moje przemyślenie nie poparte
        > obliczeniami lub pomiarami. Mogę się mylić.
        > A że opona się bardziej zużywa gdy kręcimy podczas postoju niz podczas toczenia
        > to chyba nawet dziecko wie.

        I chyba sie jednak mylisz przynajmniej w czesci uklad kierowniczy.
        Kazdy kto mial samochod bez wspomagania zauwazyl pewnie jak trudno obrocic
        bylo kierownice gdy samochod stal w miejscu. Sytuacja ulegala zmianie gdy
        samochod sie poruszal.Wynika z tego ze sily dzialajace na uklad kierowniczy
        sa mniejsze gdy kola sie kreca.
        • piotr33k2 Re: Skręcanie kół na postoju.. błąd czy nie ? 22.09.09, 12:14
          czytając tu niektórych "fachowców" od poprawnej jazdy trudno nie
          odnieśc wrazenia ze prawidłowo powinno sie jechac najlepiej tylko
          prosto ,za bardzo nie skrecać i nie używac sprzegła i hamulca
          (ciekawe jak oni manewrują na ciasnym parkingu bez sprzegła i
          hamulca? he he)bo wszystko sie zuzywa i sa szkodliwe
          naciski ,napreżenia itd itp. nie jestem pewien czy oni w ogóle jedżą
          w realu tylko przed komputerem , he he.
        • ulubiony19 Re: Skręcanie kół na postoju.. błąd czy nie ? 22.09.09, 12:21
          I chyba sie jednak mylisz przynajmniej w czesci uklad kierowniczy.
          > Kazdy kto mial samochod bez wspomagania zauwazyl pewnie jak trudno
          obrocic
          > bylo kierownice gdy samochod stal w miejscu. Sytuacja ulegala
          zmianie gdy
          > samochod sie poruszal.Wynika z tego ze sily dzialajace na uklad
          kierowniczy
          > sa mniejsze gdy kola sie kreca.

          E,gadasz...:) Sam mam jeden wóz bez wspomagania jeszcze o wadze 1
          tony na oponach 195/50 R15 i weim,co to znaczy, KIEROWNICĄ.Poza tym
          taki układ,przenosi sile w sposób barzdiej naturalny i nie ma wielu
          elementów osprzętu(pompa,siłownik
          elektr,przewody,węze,płyn,zbiorniczek,czujniki
          ciśnienia,położenia,zaworki...) A i przełożenie jest zawsze dość
          dogodne dla przekładnii.
        • starypryka Re: Skręcanie kół na postoju.. błąd czy nie ? 22.09.09, 12:50
          dark13 napisał:

          > I chyba sie jednak mylisz przynajmniej w czesci uklad kierowniczy.
          > Kazdy kto mial samochod bez wspomagania zauwazyl pewnie jak trudno obrocic
          > bylo kierownice gdy samochod stal w miejscu. Sytuacja ulegala zmianie gdy
          > samochod sie poruszal.Wynika z tego ze sily dzialajace na uklad kierowniczy
          > sa mniejsze gdy kola sie kreca.
          >
          Znaczy co? Chcesz mi powiedzieć że siła jaka przekazuje kołom gdy kręcę
          kierownicą na postoju jest większa od od siły z jaką dział ponad tona żelastwa,
          które chcę zmusić do skręcenia przy prędkościach np. 90km/h?
          • obydopiatku Re: Skręcanie kół na postoju.. błąd czy nie ? 22.09.09, 15:51
            starypryka napisał:
            > Znaczy co? Chcesz mi powiedzieć że siła jaka przekazuje kołom gdy
            kręcę
            > kierownicą na postoju jest większa od od siły z jaką dział ponad
            tona żelastwa,
            > które chcę zmusić do skręcenia przy prędkościach np. 90km/h?

            oczywiście że tak!
            wydaje mi się że mylisz siły w układzie kierowniczym (przekładni
            drążkach itd) z siłami działającymi na oponę.
            jeżeli jedziesz samochodem np 90km/h to jest ci łatwiej skręcić niż
            stojąc - więc...przekazujesz mniejszą siłę. i dalej idąc mniejsze
            siły działają na poszczególne elementy układu kierowniczego.
            opona to temat odrębny, bo przenosi inercję, napęd i pozostałe
            przyspieszenia. oponie znacznie trudniej (bardziej ją boli) skręca
            się przy 90km/h.
            • nazimno Uwzgledniles sily wystepujace 22.09.09, 16:04
              przy 90 km/h, a pochodzace mowiac kolokwialnie z "efektu zyroskopowego" kol
              przednich?

              Mozesz je porownac z silami wynikajacymi ze zwyklych oporow ruchu
              na postoju?
              • obydopiatku Re: Uwzgledniles sily wystepujace 22.09.09, 16:33
                wydaje mi się że efekt żyroskopowy jest pomijalny (przy 90km/h koło
                obraca się +/- 750 obr/min) to dużo mniej niż np wiertarka a jeżeli
                chcesz ją obrócić to nie ma wpływu czy jest włączona czy nie.

                mimo wszystko gdy się toczysz to możesz używać mniejszej siły na
                kierownicę (najlepiej sprawdzić bez wspomagania np. fiat 125)
                • nazimno Chyba jednak nie... 22.09.09, 16:44
                  Wszystko zalezy od:
                  -srednicy kol
                  -rozmiaru opon
                  -rodzaju felg (Al-lekkie/stalowe)

                  W zasadzie mozna sobie to wyliczyc z rownan uzywanych dla
                  ilustracji pracy zyroskopu.

                  Z zatrzymania wystarczy lekko ruszyc, by obnizyc opory skrecania kol.

                  Dla oporow dynamicznych Twoja intuicja jest zludna.

            • starypryka Re: Skręcanie kół na postoju.. błąd czy nie ? 22.09.09, 16:48
              obydopiatku napisał:

              > starypryka napisał:
              > > Znaczy co? Chcesz mi powiedzieć że siła jaka przekazuje kołom gdy
              > kręcę
              > > kierownicą na postoju jest większa od od siły z jaką dział ponad
              > tona żelastwa,
              > > które chcę zmusić do skręcenia przy prędkościach np. 90km/h?
              >
              > oczywiście że tak!
              > wydaje mi się że mylisz siły w układzie kierowniczym (przekładni
              > drążkach itd) z siłami działającymi na oponę.
              > jeżeli jedziesz samochodem np 90km/h to jest ci łatwiej skręcić niż
              > stojąc - więc...przekazujesz mniejszą siłę. i dalej idąc mniejsze
              > siły działają na poszczególne elementy układu kierowniczego.
              > opona to temat odrębny, bo przenosi inercję, napęd i pozostałe
              > przyspieszenia. oponie znacznie trudniej (bardziej ją boli) skręca
              > się przy 90km/h.
              Nie mylę, ale nie bardzo chce mi się wierzyć że projektant uwzględnił siły
              działające pionowo czyli próbę położenia koła przy skręcie a olał zupełnie siły
              działające poziomo w układzie kierowniczym pochodzące z kręcenia kierownicą i
              reakcji podłoża.

              A co do sił żyroskopowych to zakręć kołem od roweru tak z prędkością kilkunastu
              obrotów na minute i spróbuj je skręcić utrzymując w pionie. Jakimś dziwnym
              trafem trudniej to zrobić niż poruszać wiertarką :)
    • regent206 Re: Skręcanie kół na postoju.. błąd czy nie ? 22.09.09, 12:17
      Trudno mi zrozumieć po co krecić na postoju kierownicą, jezeli nie
      ma takiej potrzeby - jeżeli jest taka potrzeba, to nalezy to czynić
      i koniec kropka. Powodów moze być multum,na przykład konieczność
      starannego zaparkowania pojazdu, konieczność zaparkowania na
      ograniczonej powierzchni, szybsze zawrócenie na jezdni np.nie na 3
      tylko na 1 raz itp.itd. Wystarczy zobaczyć jak parkują samochody w
      zatłoczonych aglomeracjach na zachodzie Europy - bez takigo kręcenia
      by nie powyjeżdżali z parkingów, ani na nie nie powjeżdżali. W mojej
      opinii zużycie opon przy normalnej jakości asfaltu nawet przy sporej
      ilości takich manewrów jest znikome, w stosunku do zużycia
      wynikającego z toczenia się opon; Układ kierowniczy jest tak
      zaprojektowany, że nie ma to dla niego żadnego znaczenia.
      • ulubiony19 Re: Skręcanie kół na postoju.. błąd czy nie ? 22.09.09, 12:24
        Dobrze gadasz;)D
    • foreks po co krecic w miejscu? 22.09.09, 20:16
      czasami trzeba jak trudno wyjechac z parkingu. oraz magiel na pewno tego nie
      lubi, ale jeszcze nie slyszalem, zeby sie zepsul.
Pełna wersja