Gość: polak
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
08.01.04, 20:42
Przejechac dluzszy odcinek zielona fala jest pewnie mozliwe. Ale z cala
pewnoscia niemozliwe jest, by polscy kierowcy szybko nauczyli sie jezdzic tak
by nie tworzyc korkow. A jest to wbrew pozorom dosc proste. Wystarczy tylko
starac sie:
- ruszac na skrzyzowaniu wraz z pojawieniem sie zielonego swiatla (jesli
stoisz jako pierwszy) lub TUZ za pojazdem przed toba (do szalu doprowadza
mnie gosc, ktory poczeka az samochod ruszajacy przed nim odjedzie 7-10 metrow
i dopiero wrzuca pierwszy bieg i rusza. W ten sposob przez skrzyzowanie
przemknie sie nie 20 tylko 7 samochodow. I korek gotowy.
- jechac w korku PLYNNIE tzn wolniutko, ale jechac (mozliwie najblizej,
uwzgledniajac warunki drogowe, samochodu przed nami). Bardzo czesto zdarza
sie, ze podjezdzamy szybko i zatrzymujemy sie. Gdy ruszamy tak jak opisalem
wyzej, tworza sie dodatkowe spietrzenia i korek gotowy.
- syglanizowac w korku WCZESNIEJ zamiar skretu badz zmiany pasa i NIE STAWAC
by zmienic pas tylko (caly czas jadac) poczekac az ktos nas wpusci. Gdy
staniemy cala reszta czeka az ktos wpusci tego ktory stanal (a gdy jada nie
bedzie to predkie). No i jak juz wyzej pisalem korek gotowy
A poza tym kazdy polski kierowca powinien myslec. Wiem, ze tego na kursach
prawa jazdy nie ucza (jeszcze).
Dziwi mnie dlaczego inzynierowie ruchu nie skopiowali jeszcze pomyslu
inzynierow z zachodnich, ktore IDEALNIE spowalniaja ruch na alteriach i
glownych drogach. Oto one:
- sygnalizacja sama dla siebie. Jest to normalna sygnalizacja, tyle, ze nie
stoi przy skrzyzowaniu, czy przejsciu dla pieszych, ale na prostym odcinku
drogi. Pelni ona funkcje swoistej tamy, ktorej zadaniem jest spowolnienie
ruchu potoku pojazdow, tak by za szybko nie dojechal on do skrzyzowania i nie
zatrzymal przy nim ruchu. I tak gdy pojazdy sie poruszaja za szybko w pewnym
momencie wlacza sie czerwone swiatlo no i wszyscy hamuja. Jak juz wyhamuja
(czasem wrecz zatrzymaja sie) wlacza sie zielone swiatlo. Wszystko to jest
sterowane automatycznie. Oczywiscie gdy potok pojazdow porusza sie z
prawidlowa predkoscia, sygnalizacja nie zalacza sie.
- drugim rozwiazaniem jest informator swietlny nad jezdnia, ktory informuje z
jaka predkoscia nalezy jechac, by przejechac np. 2 km bez zatrzymania na
swiatlach.
Pozostaja w nadziei, ze takie rozwiazania szybko do nas trafia.
pzdr