Gdzie kupić uczciwie samochód????????????????????

30.09.09, 17:33
Zgodnie z wątkiem "zostałam zrobiona w wała" cd. Muszę kupić auto,
które:
- nie jest nowe, bo na takie nie mam,
- wymaga na początek inwestycji w postaci nowego oleju, filtrów oraz
baku benzyny i tyle.
Bo auto, które teraz mam ma nawet przekręcony licznik, jest po L i
zaczyna coś w nim mruczeć/szemrać, poza tym zapalają mi się dwie
lampki: z poduszką powietrzną i z poduszką powietrzną boczną.
Tyle. Jak kupić od prywatnej osoby a nie pośrednika
kanciarza????????????
    • soner3 Re: Gdzie kupić uczciwie samochód???????????????? 30.09.09, 17:58
      Jak kupić od prywatnej osoby a nie pośrednika
      > kanciarza????????????

      Znalezienie takiego samochodu jak Panda z pelna dokumentacja to naprawde nie
      az tak trudna sztuka, no chyba ze sie szuka okazji.
      Popularny portal z ogloszeniami -Panda/pierwszy wlasciciel/salon Polska
      www.otomoto.pl/index.php?sect=search&sub=car&page=1&qid=643443394&order_by=i
      I odzalowac te 200-300zl na sprawdzenie stanu technicznego w dobrym warsztacie



    • bezzebnypirat Re: Gdzie kupić uczciwie samochód???????????????? 30.09.09, 18:05
      www.mobile.de

      Szukaj z kims, kto ma o tym pojecie. TO PODSTAWA.
      • figa.kw Re: Gdzie kupić uczciwie samochód???????????????? 30.09.09, 18:31
        No właśnie....bo mój facet to dupa wołowa....
        • daria.1 Re: Gdzie kupić uczciwie samochód???????????????? 30.09.09, 18:44
          figa ja mam coś tańszego ale nie wiem czy ciebie interesuje
          Fiat SC 1100 bordo metalic 1999 przebieg 55 tys km
          bezwypadkowe z pełną dokumentacją (to autko jest mamy kupiła je i jezdziła sama )
          Teraz kupiła Pandę.
          • figa.kw Re: Gdzie kupić uczciwie samochód???????????????? 30.09.09, 19:07
            kto wie...? A skąd jesteś i za ile? :) Wcześniej stawiałam na
            klimatyzację, teraz coraz bardziej mi to lata...pewnie do
            najbliższego upalnego wiosennego dnia :D
          • swan_ganz Re: Gdzie kupić uczciwie samochód???????????????? 05.10.09, 23:01
            > Fiat SC 1100

            co to za samochód ten "Fiat SC"?
        • ulubiony19 Re: Gdzie kupić uczciwie samochód???????????????? 30.09.09, 18:57
          > No właśnie....bo mój facet to dupa wołowa....

          Czyli jakbyś była typową lesbijką,to on mógłby być Twoim
          partnerem...?:) Pogoniłbym go:),no chyba że ma dużego

          Koleżanko,wymyśl jakie chcesz samochód,za ile i co ma mieć,a ofertę
          zamieść na stronie fanklubu danej marki/modelu.Opowiedz swoją
          histrię,powiedz,że bardzo podoba Ci się dany(przyszły) samochód i
          takie tam(w końcu to Ty jesteś tą lepszą płcią;)).Ponadto niekiedy
          jest możliwość prześledzenia CV danego samochodu,bo miłosnicy danej
          auta często wypłakują się/chwalą na klubowych stronkach.






          ...dystansa do siebie;)

          Pozdrawiam
          • figa.kw Re: Gdzie kupić uczciwie samochód???????????????? 30.09.09, 19:10
            To lesbijką można być albo typową albo nietypową? :D Facet ma tylko
            ten mankament, poza tym to dobry człowiek, to raczej ja jestem
            jędza... Właśnie wygnałam go do podpięcia auta pod komputer, żeby
            sprawdził czemu mi się te dwie tajemnicze lampki świecą. Chyba z
            tej intencji napiję się, bo mi nerwy puszczają...i tak dobrze, że
            nie zwieracze....
            To taki żarcik....w angielskim stylu.....chyba...
            • ulubiony19 Re: Gdzie kupić uczciwie samochód???????????????? 30.09.09, 19:33
              Ty chłopa pod kopma podpinasz,a mnie reset ino straczy( z liścia w
              buzię:):)) I dobrze,że go wygnałaś i rozruszałaś.Będzie żwawszy w
              kroku;)
              Jeśli Panda niejasną przeszłość ma,to może w ogóle airbagów nie
              ma.Sprawdzcie też kostke elektr. pod fotelem.Może to błacha sprawa.

              Angielski żarcik,hmm...
              Pojedzone i popite...

              Pozdrawiam
              • daria.1 Re: Gdzie kupić uczciwie samochód???????????????? 30.09.09, 19:38
                figa może zostaw Pandę którą masz.
                Co do faceta to powiem tak -czy każdy Polak musi się na wszystkim znać ? a może
                z inne mańki -czemu Polacy to tacy oszusci ?
                • ulubiony19 Re: Gdzie kupić uczciwie samochód???????????????? 30.09.09, 19:46
                  No może nie wszyscy to oszuści;) Wiele sprowadza się do
                  jedego:każdy orze jak może.A sytuacja niektórych w naszym kraju lub
                  ich chamstwo bądz głupota(albo wsio razem) powoduje takie a nie inne
                  zachowania.W każdym razie-głowy nic nie zastąpi;)
                  • lew_ Re: Gdzie kupić uczciwie samochód???????????????? 01.10.09, 07:51
                    Ty jestes typowym przykladem.....
                • figa.kw Re: Gdzie kupić uczciwie samochód???????????????? 30.09.09, 20:08
                  No ja już jestem tak zrażona do tego auta, że jak wsiadam to jestem
                  spięta, jadę i wyczekuję tragedii!!! Juz wiem - lampki to jakieś tam
                  braki styków (czyli nie przejmować się) ale wyszło, że katalizator
                  padnie lada moment :( Nie mogę znaleźć w komputerze jaki to
                  koszt??????
                  • ulubiony19 Re: Gdzie kupić uczciwie samochód???????????????? 30.09.09, 20:20
                    Pomiń katalizator,jeśli nie jarasz się zbytnio motylkami:)
                    Rozumiem,że Twój jest wypalony.Można pozbyć się zawartości kata,a
                    wtedy pozostanie zwykłą puszką.Panda stanie się ciut elastyczniejsza.

                    Aha,co do lesbijek.Te typowe mogą być fajnie,te nietypowe bywają
                    fajniejsze.Wiem,kiepskie wytłumaczenie,ale jeszcze nad tym
                    pracuję,bo sam to jeszcze ogarnąć muszę:)
                    • figa.kw Re: Gdzie kupić uczciwie samochód???????????????? 01.10.09, 08:08
                      Uważasz, że można wyjąć katalizator i jeździć? A co z corocznym
                      badaniem w Stacji Kontroli Pojazdów? Przecież auto nie przejdzie...
                    • pavulon78 Re: Gdzie kupić uczciwie samochód???????????????? 01.10.09, 08:33
                      A jak jest z sondami lambda w pandzie? Jedna czy dwie (druga za
                      katalizatorem)? Jeśli jest sonda za katem to jego wycięcie to
                      kiepski pomysł (zresztą wogóle wycinanie kata to kiepski pomysł -
                      jak Cie nie stać na utrzymanie samochodu sprawnego to go nie kupuj).

                      A co do przeglądu rocznego to nie zdarzyło mi się aby badali mi
                      kiedykowiek skład spalin, jednak mimo tego jak padł mi katalizator
                      to po prostu kupiłem nowy.
                      • figa.kw Re: Gdzie kupić uczciwie samochód???????????????? 01.10.09, 08:57
                        Nie wzięłam pod uwagę, że aż takie kwoty mogą w grę wchodzić, bo
                        katalizator to jakieś 3 tys.
                        Ty po prostu jak piszesz kupiłeś nowy, a mnie najwyraźniej nie stać.
                        I tak już dołożyłam pare złotych, bo i rozrząd i filtry i olej,
                        regulacja świateł, dwukrotne podłączenie pod komputer echhh....
                        • pavulon78 Re: Gdzie kupić uczciwie samochód???????????????? 01.10.09, 09:13
                          Kupiłem nowy za 1/3 ceny o której piszesz. Nie stać mnie było żeby
                          pójść do ASO i kupić nowy oryginalny (za coś ok. 5 tys. zł!!!). Na
                          rynku jest sporo zamienników. Ja kupiłem firmy BOSAL dedykowany
                          konkretnie pod mój silnik (benzynowy golf iv). BOSAL do pandy pewnie
                          bedzie tańszy. Masz pandę z silnikiem 1.1 czy 1.2? Oprócz
                          katalizatorów dedykowanych pod konkretny model auta są jeszcze
                          katalziatory uniwersalne. Te kosztują od ok. 200 zł spełniające nory
                          euro2 do ok. 550-600 zł spełniajace normy euro3 (to ceny katów pod
                          golfa 1.6. Do mniejszych silników jak w pandzie były tańsze). 600 zł
                          to tez w sumie nie mało, ale zawsze pozostaje allegro i kupno używki
                          która może jeszcze kilkadziesiat tysięcy kilometrów posłużyć.
                          www.allegro.pl/item740323426_katalizator_fiat_seicento_panda_1
                          _1_1_2_mpi.html używka za 150 zł. Nie załamuj się. Panda ma tą
                          zaletę że można ją stosunkowo tanio naprawiać i za nieduże piniądze
                          doprowadzić do dobrego stanu technicznego.
                          • figa.kw Re: Gdzie kupić uczciwie samochód???????????????? 01.10.09, 09:37
                            Bardzo Ci dziękuję!!! Mam Pandę z 2004 1.2. Nie udało mi się
                            wprawdzie otworzyć tego linka, ale poszukam sobie sama i pozwolisz,
                            że w razie czego skonsultuję :) A moze mi w takim razie coś
                            poradzisz nt. ew.wymiany skrzyni, czy tu też są jakieś tańsze
                            rozwiązania??? Auto po nauce jazdy...wiadomo...ryzyko że padnie jest
                            spore.
                            • pavulon78 Re: Gdzie kupić uczciwie samochód???????????????? 01.10.09, 09:58
                              Temat skrzyni u siebie niestety też przerabiałem. Tu zdania sa
                              podzielone. Jak skrzynia się rypnie to większość Ci poleci zakup
                              używanej z nadzieją że przez jakiś czas posłuży, z uwagi na spore
                              koszty naprawiania skrzyni. Zerknałem na allegro i skrzynki do pand
                              1.2 są dość drogie (prawie tak samo jak do mojego golfa 1.6, które
                              były przeciętnie 2 razy droższeniż do silników TDI) i w tej sytuacji
                              zdecydowałbym się na naprawę bo nigdy nie wiesz co kupisz, a jak
                              zrobisz w zaufanym warsztacie to przynajmniej wiesz co masz. A co do
                              kosztów naprawy to kwota może sięgnąć nawet 1000 zł. To sporo. A czy
                              teraz masz jakieś objawy uszkodzenia skrzyni? Czy na razie wszystko
                              jest ok? Jesli tak to na razie nie myśl o tym, ewentualnie wymień
                              olej w skrzyni na nowy. Kupisz drugie auto i tak naprawdę też nie
                              masz pewności czy zaraz nie padnie Ci katalziator czy skrzynia? Tych
                              elementów i tak nie sprawdzisz przed zakupem. Do tego znowu dojdzie
                              koszt wymiany rozrzadu i oleju bo to podstawa przy kupnie używanego
                              auta.
                          • dark13 Re: Gdzie kupić uczciwie samochód???????????????? 01.10.09, 09:38
                            Uzywany katalizator to jednak duza loteria
                            Tu masz nowy oryginalny 700zl
                            moto.allegro.pl/item744910428_fiat_panda_2003r_100_nowy_oryginal_magnetima.html
                            A wszelkiego rodzaju naprawy ,testy lepeij wykonywac w niezaleznych
                            serwisach niz w ASO .Bedzie duzo lepiej i taniej .
                            • pavulon78 Re: Gdzie kupić uczciwie samochód???????????????? 01.10.09, 10:00
                              Ze zdjęć wynika że za katem też jest sonda więc wycięcie kata i
                              zostawienie samej puszki to byłby kiepski pomysł.
                              • figa.kw Re: Gdzie kupić uczciwie samochód???????????????? 01.10.09, 10:14
                                Sam katalizator bez sond, czy to oznacza, że wykorzystuje się te
                                posiadane, czy trzeba doliczyć koszt zakupu? Strasznie Wam dziękuję
                                za te cenne inforamcje :) Jakoś mi się lepiej robi. Tylko gdyby nie
                                wizja, że licznik był przekręcony... Czy mechanik wymieniając pasek
                                rozrządu, patrząc na niego może się mylić???? Pasek był w rozsypce i
                                stąd jego twierdzenie o przekręconym liczniku. Z drugiej strony moja
                                koleżanka ma 5-letnie auto z przebiegiem 19.000 km a ponieważ stało
                                w garażu 2 lata, to mechnik zalecił wymienę paska, bo pomimo
                                niewielkiego przebiegu pasek i tak się zużywa (guma parcieje). To
                                jak z tym? Czy przyjąc za pewnik informację mechanika o przekręconym
                                liczniku, bo wg niego 75.000 km w 5 lat zrobione przez naukę jazdy
                                to pic na wodę.
                                • pavulon78 Re: Gdzie kupić uczciwie samochód???????????????? 01.10.09, 10:25
                                  Sondy jak najbardziej mogą zostać te co masz obecnie. Co do
                                  przebiegu to 15000 km rocznie na nauce jazdy to rzeczywiście troche
                                  za mało. Raczej był kręcony. Ale nawet jak ma 150000 km to jeszcze
                                  trochę pojeździ (mój obecnie ma 208000, jeżdzi bez zarzutu, oleju
                                  nie bierze mimo że zalany olejem syntetycznym). Sprawdzałaś czy
                                  zużywa dużo oleju? I czy obecnie sa jakieś oznaki że może być z nim
                                  coś nie tak? I jak działa sprzęgło? To też dość drogi element z
                                  uwagi na kosztowną wymianę wymagającą demontażu skrzyni biegów.
                                  • figa.kw Re: Gdzie kupić uczciwie samochód???????????????? 01.10.09, 10:34
                                    Cudownie...
                                    Olej silnikowy? Nie wiem jak, teraz miałam wymieniany razem z
                                    filtrem. Sprzęgło raczej normalnie, ale powiadam, jestem tak
                                    zrażona, że aż sztywna w trakcie jazdy :( Słyszę na 1 i 2 biegu w
                                    trakcie jazdy takie mruczenie, nie mam pojęcia co to? Mechanik
                                    wczoraj orzekł, że w kole po stronie kierowcy jest coś do wymiany
                                    (nie pamiętam co) i to może taki pogłos nieść. Jakoś ciężko mi dać
                                    wiarę temu tłumaczeniu.
                                    • pavulon78 Re: Gdzie kupić uczciwie samochód???????????????? 01.10.09, 10:44
                                      Tak, olej silnikowy. Jak miałaś niedawno wymieniany to sprawdź teraz
                                      jego poziom i nastepnie za 500-1000 km sprawdź ponownie i porównaj
                                      czy coś ubyło. Pamiętaj tylko żeby sprawdzać teraz i nastepnym razem
                                      w podobnych warunkach, żeby auto stało na tak samo płaskiej
                                      powierzchni i żeby temperartura silnika (oczywiście wyłączonego;))
                                      była podobna. Najlepiej sprawdzić poziom oleju jakieś 5-10 minut po
                                      zakończonej jeździe (chcoaciż niejktórzy twierdzą ze powinno się
                                      sprawdzać najlepiej po nocy na zimnym silniku). Delikatna pochyłość
                                      powierzchni na której stoi auto może znacznie zafałszować wynik
                                      pomiaru ilości oleju.
                                      Jak nie ufasz temu mechanikowi to skonsultuj to mruczenie u innego.
                                      Może rzeczywiście odzywać się jakieś łożysko (niezbyt droga sprawa;))
    • iberia.pl jeśli nie od rodziny ani znajomych to na giełdzie 30.09.09, 20:29
      albo....w komisie:-).

      Pamietaj: szybko sie raczej nie da, na to trzeba czasu.
    • magdalaena1977 Re: Gdzie kupić uczciwie samochód???????????????? 30.09.09, 23:13
      Jakiś rok temu założyłam analogiczny temat i teraz wiem, że generalnie się nie
      da - tj. trzeba mieć duże szczęście. Ogłoszenia na otomoto (nawet te z
      oznaczeniem "pierwszy właściciel") to firmy i komisy, a każdy samochód był
      chociaż otarty na parkingu.

      Przed zakupem polecam przegląd w ASO.
      • basia961 Re: Gdzie kupić uczciwie samochód???????????????? 01.10.09, 03:16
        Nie zakładaj z góry że trafiłaś na oszusta, albo że cały świat jest przeciw
        tobie:)))Ostrożność i dokładne sprawdzenie - koniecznie...
        Masz faceta - jedz z nim. I nie dziw się że sprzedający będzie ciebie czarował a
        z nim rozmawiał:)))- taki stereotyp - każdy facet zna sie na samochodach,
        kobieta nie...
        Jeśli będziecie razem to jedno z was słucha a drugie ogląda...i koniecznie
        zwraca uwagę na "drobiazgi" - mnie zdarzyło się zrezygnować z kupna bo znalazłam
        biały osad pomiędzy plastikami w bagażniku - okazało się że samochód jeździł w
        "małej firmie budowlanej", niby nic ale można sądzić że woził więcej niż jeden
        worek cementu na raz...Oceniasz stan wnętrza, używany samochód = używane
        wnętrze, musi byc zużyte proporcjonalnie do wieku i przebiegu...przebieg - nikt
        nie kupuje samochodu po to żeby o niego dbać, nie jeździć i tanio sprzedać -
        można przyjąć że auto przejeżdża rocznie 15-20 tys. km - tyle bo małe, pewnie
        jako drugie, tylko po mieście. Sprawdzasz czy klima działa - jeśli nie -
        rezygnujesz (chyba że sprzedający naprawi we wskazanym przez ciebie warsztacie).
        Sprawdzasz czy działają wszystkie szyby, lusterka "elektryczne". Jeśli są
        pokrowce na siedzeniach i zagłówkach - zdejmujesz (mnie "trafiła się" pod
        pokrowcem tłusta plama)
        Rysy na lakierze - używany samochód, używany lakier
        Szyba - jeśli przednia wymieniona - albo po wypadku albo kamyk z drogi - to
        żaden wskaźnik...jeśli grubość lakieru taka sama na całości (sprawdzi mechanik),
        można sądzić że wypadku nie miał...
        Z drugiej strony - nie zawsze lakierowany element = wypadek... może na parkingu
        obity? zależy jaki element...
        Sprawdzenie u mechanika - usłyszysz różne odpowiedzi
        1. po co? przecież dobry - rezygnuj, z oczywisych powodów
        2. to niech pani przywiezie mechanika - rezygnuj, mechanik bez "narzedzi"
        niczego nie sprawdzi
        3. mam świetnego mechanika, możemy jechać - rezygnuj, sprawdzać ma "twój" mechanik
        4. oczywiście, jedziemy tam gdzie pani chce - jedziesz i sprawdzasz.
        Dokumenty sprawdzasz przed jazdą do mechanika...
        I nie zachwycaj się głośno samochodem który chcesz kupić - może uda się coś
        utargować:)))
      • pavulon78 Re: Gdzie kupić uczciwie samochód???????????????? 01.10.09, 08:28
        "a każdy samochód był chociaż otarty na parkingu."

        To weź kredyt, idź do salonu, kup nowy i poużywaj go przez kilka lat
        w miescie. Zobaczymy czy nie bedziesz miała zadnego obdrapania,
        obtarcia, czy jakiś ch... nie zarysuje Ci samochodu gwoździem, ktoś
        nie obije Ci drzwi pod marketem i czy lakier będziesz miała bez skaz.

        Albo inne rozwiązanie, idź do komisu i kup jakiegoś pięknego,
        ślicznego, świeżo pomalowanego po naprawie rozbitka. Tam też
        bedziesz miała idealny lakier (przez pierwsze pół roku).
        • magdalaena1977 Re: Gdzie kupić uczciwie samochód???????????????? 01.10.09, 10:32
          pavulon78 napisał:

          > "a każdy samochód był chociaż otarty na parkingu."
          >
          > To weź kredyt, idź do salonu, kup nowy i poużywaj go przez kilka lat
          > w miescie.
          Nie wiem, o co Ci chodzi.
          Ale ja właśnie twierdzę, że nie ma samochodów z nienaruszonym lakierem i trzeba
          się pożegnać z myślą o kupieniu takiego.
          • pavulon78 Re: Gdzie kupić uczciwie samochód???????????????? 01.10.09, 10:46
            No to ok. Myślałem że wylewasz na forum jakiś żal że nie mogłaś
            kupić używanego auta z idealnym lakierem. Jesli Cie uraziłem to
            przepraszam i pozdrawiam ;)
            • magdalaena1977 Re: Gdzie kupić uczciwie samochód???????????????? 01.10.09, 11:18
              pavulon78 napisał:

              > No to ok. Myślałem że wylewasz na forum jakiś żal że nie mogłaś
              > kupić używanego auta z idealnym lakierem.
              Pewnie, że jest żal, bo rozczarowałam się obecnym polskim rynkiem samochodowym i
              musiałam zaakceptować kupowanie auta z komisu (a nie od pierwszego właściciela)
              i z naprawianym lakierem.
              • 44r44 Re: Żadnych złudzeń 01.10.09, 12:13
                Na rynku samochodów używanych dominują auta:
                -z nieudokumentowanym przebiegiem, nie wiadomo gdzie i kiedy ostatnio serwisowane
                Żeby było jasne. Nie ma takich sieci serwisowych jak- we własnym zakresie,
                zaufany mechanik, zaprzyjaźniony mechanik, prywatny warsztat.
                Są tylko serwisy, które prowadzą normalną działalność gospodarczą i wystawiają
                klientowi papier na którym jest napisane kto był, kiedy, z jakim autem (nr rej,
                VIN), z jakim przebiegiem.
                Każdy serwis jeśli nie daje takiego papieru, to powinien dać jak klient zażąda.
                A klient jeśli wie, że będzie kiedyś sprzedawać auto i nie będzie chciał
                przekręcać licznika, to takie papiery będzie zbierać.

                -wiele aut miała jakieś kolizje.
                Sprzedający albo to ukrywają albo dorabiają historie o szkodach parkingowych,
                włamaniach złodziei lub to, że sami uderzyli w jakiś słupek.
                Te niewinne wydarzenia kończyły się zazwyczaj wymianą zderzaka, lakierowaniem
                przynajmniej dwóch elementów.
                Rysy parkingowe to likwiduje się zaprawkami.


                -auta prosto z salonu mogą się psuć, tym bardziej używane. Ale niestety jak auto
                jest przeznaczone do sprzedaży do właściciel zaniedbuje naprawy. Często
                sprzedaje auto wiedząc, że coś w nim jest do wymiany.

                Co do przeglądu przedzakupowego.
                Wszystkiego nie sprawdzą.
                Co do tego, co sprawdzą, to nie będzie problemu jak powiedzą, że wszystko jest OK.
                Jak coś będzie nie tak to:
                Pół biedy jak jeszcze będą pewni diagnozy i będzie ona trafna.
                Ale wtedy to musisz się znać.
                Wiedzieć czy trzeba to robić teraz, czy można poczekać. Czy są zamienniki, czy
                da się regenerować i czy jest sens.
                Inaczej nie jesteś w stanie ocenić ryzyka kupna takiego auta.
                Często jest tak, że aby ocenić, co trzeba zrobić, to trzeba w aucie pogrzebać,
                podzwonić po hurtowniach. Różnica w cenie przy tych samych objawach może być
                dziesięciokrotna.


                Nie ma różnicy pomiędzy komisami (dealerskimi czy innymi) handlarzami (krajowymi
                czy tymi co sprowadzają auta), giełdą a właścicielami pierwszymi, drugimi, czy
                n-tymi.
                Wszyscy tak samo łżą.

                Aut zadbanych jest tak mało, że są one przekazywane/sprzedawane w obrębie
                rodziny, znajomych.
                Po co ktoś miałby auto naprawdę zadbane sprzedawać obcemu człowiekowi.
                Zwłaszcza, że jest to, na rynku w Polsce, towar deficytowy.


                • pavulon78 Re: Żadnych złudzeń 01.10.09, 12:58
                  To co piszesz to calkowita prawda. Dlatego uważam że auto używane
                  powinno się kupować za ok. 75% kwoty która mamy przeznaczone na
                  zakup. Dzięki temu zawsze mamy rezerwę na usunięcie usterek które
                  zawsze wyjdą po zakupie.
                  • 44r44 Re: Żadnych złudzeń 01.10.09, 15:17
                    Na auto zawsze należy mieć kasę. Nawet na najtańsze powinien być odłożony jakiś
                    tysiąc.
                    Bo opona zawsze może paść jak wpadniesz w dziurę po ciemku, nawet przy małej
                    prędkości.
                    Bo klocki hamulcowe mogą się zużyć, w zawieszeniu będzie coś do wymiany.

                    A mnie się wydaje, że wiele osób nie stać na auto.
                    I to pierwszych właścicieli i tych co kupują samochody za kilka tysięcy.
                    Ci ostatni to wiadomo kupują za tyle ile mają, a problem już jest przy opłaceniu OC.

                    Ci pierwsi kupują na kredyt, gdy mają mieszkanie czy dom na kredyt, meble na
                    kredyt a na kartach kredytowych wiecznie debet.

                    I zaczyna się cięcie kosztów. W pierwszej kolejności na serwisowanie auta. Jak
                    zaczyna się psuć bo ma już duży przebieg to ukrywają konieczność napraw i
                    oddają do komisu lub sami sprzedają. Kwota jaką dostaną wystarcza na kupno
                    nowego na kredyt 30/70.

                    Są jeszcze po firmowe, na maksa eksploatowane, zbywane poprzez komis.
                    Zadbane po firmowe, przejmują pracownicy.

                    Ci co kupują najtańsze nie przejmują się serwisowaniem bo oni często kupują na
                    krótki czas. Jedni liczą, że w przyszłości kupią lepsze, inni albo dają się nie
                    źle oszukać- kupując powypadkową skarbonkę, albo przeliczają się z kosztami i
                    sprzedają dalej.



    • lew_ Re: Gdzie kupić uczciwie samochód???????????????? 01.10.09, 13:40
      Figa napisalem ci maila,wez odbierz;()
      • ulubiony19 Re: Gdzie kupić uczciwie samochód???????????????? 01.10.09, 18:20
        Koleżanko,nie wiem jaki masz silnik,ale większość 1.2 ma dwie sondy
        (obie wkręcane w katalizator przed i za materiałem filtrujacum),a
        1.1 ma przewąznie 1.Ale nie ma to znaczenia.A zabawa polega na
        odkręceniu go(tu najlepiej z kolektorem),przecięciu go na końcu i
        DOKŁADNYM wydłubaniu jego zawartości.Potem wsio trzeba dokładnie
        oczyścić,zespawać puszkę katalizatora(wtedy całkowicie pustą) z
        rurą,założyć nową najlepiej uszczelkę na kolektor i tyle.Sondy na
        czas naprawy trzeba wykręcić.Z reszą mechanik będzie wiedział co
        zrobić.W każdym razie będzie to zabawa dająca lepsze efekty,a przy
        tym sporo tańsza.Uzywanych nie polecam,bo to dziwny interes
        (zawatrość katalizatora jest droga).Układ wydechowy po takim zabiegu
        będzie wyglądał tak samo,lecz będzie lepiej spełniał swoją
        funkcję.Jeśli sonda?sondy są sprawne,to nie beda się świecić
        kontrolki dot. min. ich niesprawności.
        Co do skrzyni biegów.Jeśli słyszysz coś w rodzaju huku,to na pewno
        sa to łożyska/łożysko-droga rzecz.W "elce" niewykluczone,że same
        koła zębate są zjechane lub synchronizatory sobie nie radzą.Co do
        wycieków.Wyciek poza obudowę skrzyni w kierunku zespolu sprzęgła
        bardzo często oznacza to,że sprzęgło sie skończy,bo będzie mieć
        permanętny poślizg.Możesz to sprawdzić,jadąc normalnym tempem na 4.
        lub 5. biegu i wciskając gaz w podłogę.Jeśli zwiększą się obroty
        silnika (nagle,skokowo lub powoli),a prędkość przez jakiś czas nie
        wzrośnie(lub prawie nie wzrośnie zaraz) lub będzie wzrastać zbyt
        powoli-nieadekwatnie do obrotów silnka,to sprzęgło się ślizga.Efekt
        taki będzie też w przypadku normalnego zużycia sprzęgła,nie tylko
        podczas zaolejenia tarczy sprzęgła poprzez zużyty zimmering na wale
        skrzyni.Jeśli podejrzewasz wyciek,to podłuż pod samochód jakiś
        karton.Na drugi dzień,zobacz czy Fiat znaczy teren(olej
        przekładniowy nie będzie miał zapachu benzyny).Jeśli będzie
        wyciek,to radzę od razu naprawiać(jeśli chcesz),bo może być
        sytuacja,że po 500km oleju nie będzie.Polecam naprawę skrzyni
        (drogo,ale skutecznie) lub szukanie używki na stronach klubowych.
        Pozdrawiam
        • pavulon78 Re: Gdzie kupić uczciwie samochód???????????????? 02.10.09, 07:51
          Jesteś pewien że przy dwóch sondach jak wywalisz katalizator to nie
          bedą się swiecić zadne kontrolki? Bo ja takiej pewności nie mam.
          Przerabiałem ten temat w swoim samochodzie, poznawałem opinie innych
          użytkowników i nikomu nie udało się przy aucie z sondą ZA
          katalizatorem usunąć kata tak aby nie było problemów z kontrolkami
          (wywalało check engine lub nieprawidłowy skład spalin). Przecież po
          coś ta druga sonda tam jest. Jesli bedzie zbierać ona taką samą
          informację jak ta sonda kilkanaście centymetrów przed nią to siłą
          rzeczy bedzie odbierała to jako błąd. Nie znam równiez przypadków
          aby udało się przeprowadzic jakąś skuteczna emulację tej drugiej
          sondy aby "myślała" sobie ona że katalizator, pracę którego
          kontroluje, dalej jest w układzie.
          Co innego z autami z jedną sondą. Tam wywalanie katów jest wręcz
          nagminne.
          • ulubiony19 Re: Gdzie kupić uczciwie samochód???????????????? 05.10.09, 15:08
            > Jesteś pewien że przy dwóch sondach jak wywalisz katalizator to
            nie
            > bedą się swiecić zadne kontrolki? Bo ja takiej pewności nie mam.

            Jako,że różne są kontrukcje jestem częściowo pewny;) Po prostu
            nierzadko(ale sondy muszą być idelane) uklad funkcjonuje,jak Bozia
            przykazała.Czasem jednak,jeśli nie chce się mieć kat.,to obchodzi
            się system-czasem wystarczy zwykły "oporniczek",czasem trzeba
            pogmerać w sterowniku,czasem układ potrzebuje emulatorka,czasem
            dobiera się sonde o innej charakterystyce lub wkręca się 2 takie
            same,a czasem(jako że kontrolka z piktogramem "silniczek" świeci się
            przeważnie w sytaucjach prawie/w ogóle niegrożących uszkodzeniem
            motoru-np.bląd funkcjonowania sondy,czujnik wody we
            filtrze,wilgoć,sterownik,zwarcie,nieszczelność w przewodzie
            podciśnieniowym,itd.),to wyjmuję się żaróweczkę kontrolki:)(co
            niezbyt pochwalam,ale przyznać trzeba,że jest to taki wirtualny
            problem,więc...).

            Przecież po
            > coś ta druga sonda tam jest.

            Of coz masz rację;) Jedna bada skład spalin przed czyściochem,a
            druga za nim.Mają więc do czynienia z zupełnie różnym skłaedm
            chemicznym spalin w obrębie jedego elemntu.A na podstawie tego,jak
            spaliny wyglądały przed i za,stara się potem bezustannie układać
            najlepszy skałd spalin.
    • tryttyk Ja mam do sprzedania, ale uczciwość nie popłaca 05.10.09, 12:05
      Skoda Fabia Combi 1,4 MPI 2002 rok. 1 właściciel, kupiony w Polsce, homologacja
      ciężarowa, ABS, 4 poduszki, radio, halogeny ...
      Wszystkie przeglądy w ASO, wszystkie wymieniane części oryginalne, książka
      serwisowa z udokumentowanym przebiegiem, 80% użytkowany w trasie
      (autostrada A4) (oryginalne amortyzatory - bez problemu na przeglądach) i co z
      tego. Przy przebiegu 238 000 każdy narzeka. Z tego wynika, że trzeba sprzedawać
      auto pod klienta.
      Czyli jeżeli będzie taka Fabia z przebiegiem 85 000 to będzie auto godne
      zainteresowania. Zamiast premiować to że nie był bity, spawany z 3 ćwiartek i
      przystanku autobusowego i nie rdzewieje tylko dlatego że wszędzie jest szpachla
      to każdy patrzy na przebieg który każde auto na giełdzie ma skorygowane
      • pan99 Re: Ja mam do sprzedania, ale uczciwość nie popła 05.10.09, 14:18
        zgadza się,
        nie ma na rynku prawie w ogóle aut z przebiegiem powyżej 300tys, a
        sporadycznie pojawiają się powyżej 200tys.
        przypuszczam że z 60% sprowadzanych bezwypadkowych igieł ma już
        podnad 200, a ze 30% ponad 300tys. przebiegu (w dizlach +100tys.) -
        moje subiektywne dane, niepoparte linkami do innych danych :-).
        takie jest po prostu zapotrzebowanie. nikt nie chce jeździć
        wyeksploatowanych szrotem, nawet jak ma do wydania 10000zł na dyzla
        w kombi.

        z drugiej strony jak kupowałem kiedyś auto to też nie mogło być
        więcej jak 20.000km/rok :-) i koło się zamyka.

        • swan_ganz Re: Ja mam do sprzedania, ale uczciwość nie popła 05.10.09, 23:15
          > przypuszczam że z 60% sprowadzanych bezwypadkowych igieł ma już
          > podnad 200, a ze 30% ponad 300tys. przebiegu (w dizlach +100tys.)


          to by się zgadzało; w większości znanych mi firm (w mojej też) auta
          wymienia się co mniej więcej dwieście tysięcy przebiegu bo potem
          zaczynaja być awaryjne i sporo trzeba dokładać kasy by móc tym dalej
          jeździć. Najczęściej ten przebieg jest robiony w ciagu dwóch
          (najdalej trzech) lat eksploatacji a potem okazuje się, że auto po
          trafieniu do zyda zaczyna swoje nowe zycie bo "to panie igła jest;
          dziadek jeździł na ryby raz na miesiąc ale zmarło się biedaczkowi i
          babcia sprzedaje bo nie potrzebuje auta. To dlatego panie jest tylko
          30000 przebiegu bo dziadek na te ryby nie wypuszczał się zbyt
          daleko; wie pan to starszy człowiek był..."
          A że w orginale wózek ma 250000 przebiegu z czego większosc pokonana
          na trzecim biegu bo wtedy ma najlepszego
          "kopa"? O tym to sie człowiek dowie jak juz kupi... :-)
      • sowizdrza Re: Ja mam do sprzedania, ale uczciwość nie popła 05.10.09, 14:24
        tak juz jest i pewnie nie wiele da sie tu doradzic

        ja penwie bede miał inny problem, pewni w drugą stronę
        samochód francuski do sprzedania z przebiegiem 103 tys , 2001r,
        pewnie niktr nie uwierzy że tak mało
        ale co przeciez nie bede jeździł dookoła bloku
        żeby nabic mu przebieg do średniego przebiegu zadowalajacego
        potencjalnego kupca

        a poza tym Panie to francuz:(!

        to nic że samochód w super stanie ale to francuz nie niemic PAnie!!!!

        na marginesie śmiem twierdzić że sród grupy francuskich samochodów
        na rynku wtrónym jest wieksze prawdopodobieństwo znalezienia ładnych
        egzemplarzy
        niż w takiej samej grupie niemieciej
        • ulubiony19 Re: Ja mam do sprzedania, ale uczciwość nie popła 05.10.09, 14:48
          > na marginesie śmiem twierdzić że sród grupy francuskich samochodów
          > na rynku wtrónym jest wieksze prawdopodobieństwo znalezienia
          ładnych
          > egzemplarzy
          > niż w takiej samej grupie niemieciej

          Zgadzam się;) Moim zdaniem wynika to po części z tego,kto takie
          samochody ma.Zaobserwowałem,że często jest tak,że szaraki
          samochodowe chcą samochód i nie chcą mieć prblemów.W ich przypadku
          brak wiedzy i durni znajomi powodują,że ludzie tacy myślą:"aaa,kupię
          jakiś niemiecki(w tym hiszpański i czeski,broń Boże Forda,bo to
          amerykańskie tylko:)) czy japoński.Potem taki biedny samochód nie
          może być super,nawet jeśli go w niebie serwisowali.A samochód
          francuski lub inny włoski trafi do kogoś,który się pewnych rzeczy
          nie boi,rzekoma awaryjność nie jest mu w stanie przesłonić tego,co
          taki samochód może zaoferować,czasem są to nawet
          entuzjaści,zwłaszcza w przypadku rzadkich modeli.
        • jszafranski Re: Ja mam do sprzedania, ale uczciwość nie popła 05.10.09, 22:57
          to daj namiary na niego na moj gazetowy. Czegos podobnego od paru tyg. szukam.
          • sowizdrza Re: Ja mam do sprzedania, ale uczciwość nie popła 06.10.09, 09:13
            bede go sprzedawał na poczatku przyszłego roku
            ze wzgledów logistycznych
            mam dwójke małych dzieci a to peugeot 306 kombi
            i przez to że kombi moge wózki powrzucać do tytułu i nie musze ich
            za bardzo składać:D

            a i jeszcze jedno to samochód w kolorze białym
            uprzedzając zapytania nie jest on po przedstawicielu handlowym



    • lew_ Re: Gdzie kupić uczciwie samochód???????????????? 05.10.09, 15:24
      Na porzadne niemieckie was nigdy nie bylo stac i nie bedzie .
      • ulubiony19 Re: Gdzie kupić uczciwie samochód???????????????? 05.10.09, 15:41
        lew_ napisał:

        > Na porzadne niemieckie was nigdy nie bylo stac i nie bedzie .

        No fakt,na niektóre niemieckie mnie nie stać,ale mentalnie.Za to
        te,które bym chciał,nie są w moim zasięgu(Porsche 911 od Carrery
        Coupe po GT2,Mercedes CLS 55 lub 63 AMG czy SL65AMG,R500L,BMW M3,VW
        Touareg V10 TDI,Lotus Omega,Audi RS4,Maybach 57S i wiele innych).

        P.S.Kiedy ty w końcu zmienisz forum na jakieś o
        kwiatkach,zwierzętach,EMO czy miłości gejowskiej???:)
    • lew_ Re: Gdzie kupić uczciwie samochód???????????????? 05.10.09, 17:47
      Zmienie forum jak ty przestaniesz dawac rady na tematy o ktorych
      masz zero pojecia !!!Jak czytam co ty masz do kazdego problemu
      forumowiczow , do powiedzenia,to mi sie niedbrze od twego
      dyletanctwa robi.
      • ulubiony19 Re: Gdzie kupić uczciwie samochód???????????????? 05.10.09, 17:59
        Eeee,serio??? Teraz mam kolejny powód,by częściej TU zaglądać:):):)
        Tak swoją frogą-ciekawe jak wiela śniegu się twoja stara
        nawpieprzała,że taki bałwan wyszedł...;)
        Idze,idze w kukurydze!
        • lew_ Re: Gdzie kupić uczciwie samochód???????????????? 05.10.09, 20:16
          Nie znam okreslenia "twoja stara",ale przyznam sie bez bicia ze
          dialekt polskich kmiotkow zza Buga ,jest mi obcy.
          • ulubiony19 Re: Gdzie kupić uczciwie samochód???????????????? 06.10.09, 13:22
            Znasz i często to słyszysz,bo potrafiłeś wyrwać z kontekstu zdania
            dwa główne wyrazy i postawić przy tym cudzysłów,czyli wiesz,ze np.
            twoja stara może jezdzić pociągiem w teleexpressie.
            I przestań się ciągle kreować na tego Niemca czy Ślązaka,bo i ten i
            ten może być równym gościem,a ty jesteś zwykłym bucem z takim
            tycim...
            ...dystansem do siebie.
    • lew_ Re: Gdzie kupić uczciwie samochód???????????????? 06.10.09, 16:48
      Czy ci sie to podoba czy nie,jestem czystej krwi slazakiem i moi
      przodkowie ,twoich przodkow pogonili ze wsi biczami....wiesz jak
      sie takich jak ty nazywa na slasku?? Chadziaje !!!!Wiec bardzo mi
      przykro ale chadziajskiego dialektu nie znam,musisz przetlumaczyc
      na normalny jezyk,ale zeby to umiec ,musialbys chodzic do
      szkoly,tymaczasem zamist chodzic do szkoly wywoziles gnoj z obory
      twego wujka ,wiec mnie nie dziwia twoje wyrazenia,
      No,i dosc czasu stracilem na odpowiedzi chadziajowi,ta jest ostatnia
      • ulubiony19 Re: Gdzie kupić uczciwie samochód???????????????? 06.10.09, 20:58
        > Czy ci sie to podoba czy nie,jestem czystej krwi slazakiem i moi
        > przodkowie ,twoich przodkow pogonili ze wsi biczami...

        Chłopie,ale z ciebie archeolog.Piszesz o tym,o czym ty i ja nie mamy
        pojęcia raczej...I myślę,że moi przodkowie mieli się dobrze;)
        A kwestia,że jednak możesz być Ślązakiem(problem czystości krwi
        pomijam:)) sprawia,że twoi przodkowie dumni być nie mogą.

        wiesz jak
        > sie takich jak ty nazywa na slasku?? Chadziaje !!!!

        Fajnie! Coś jak mówienie w Japonii na Amerykańca "gajizin":) (to z
        filmu(F&F) wiem,nie z Japonii;))


        ale zeby to umiec ,musialbys chodzic do
        > szkoly,tymaczasem zamist chodzic do szkoly wywoziles gnoj z obory
        > twego wujka ,wiec mnie nie dziwia twoje wyrazenia,

        A bywało się,bywało... Dyplomy mam!:):):)
        No właśnie,temat ucichł,a mój wujek farmer nadal czeka z aktualną
        ofertą pracy dla ciebie(poleciłem ciebie,powiedziałem,że masz niezle
        nasrane we łbie,a tacy do gnoja najlepsi!) I blisko do roboty byś
        miał.Tylko ciężko z rozrzutnikiem na miasto:(

        > No,i dosc czasu stracilem na odpowiedzi chadziajowi,ta jest
        ostatnia

        Tylko nie to,ubaw miałem aż po końce gumioków(to rodzaj butów noszony
        przez warstwy chybiące gnój i polecany lwowi):) Wiesz,jak się
        udziela we wszystkich tematach,to ty potem byłeś miłą odskocznią:)
        Pozwól jeszcze,że przypomnę ci,jaka będzie ciebie obowiązywała pieśń
        po tym,jak zostaniesz gó...anym farmerem i znajdziesz jakąś halyne.
        Otóż:
        "lalalala
        Tyś jes mojo
        Jo jes tfój
        Bedziem razem wywozić gnój
        lalalala"
        (melodia do tekstu:"Another love" Celiny Dion)

    • hazzard Re: Gdzie kupić uczciwie samochód???????????????? 06.10.09, 21:45
      ja upatrzyłam sobie dany model auta i szukałam poprzez różne portale typu gratka
      czy otomoto, ale bez specjalnego skutku. Wpadłam więc na pomysł, by rozesłać
      maile do wszystkich salonów tej marki na Mazowszu z prośbą, że poszukuję danego
      mode;u (opisałam pożądane parametry i cenę) i że gdyby takowy mieli w ofercie,
      to proszę o kontakt. Odezwały się do mnie 2 salony i tak kupiłam auto od
      kobietki, która sprzedawała obecne, bo zamierzała kupić sobie nowe i w innej
      wersji. Było serwisowane tylko w tym właśnie salonie, miała wszelkie dokumenty,
      było bezwypadkowe, zadbane, z niedużym jak na 5-letnie auto przebiegiem.
      Oczywiście odbyło się to bez żadnych opłat na rzecz salonu.

      Wydaje mi się to w miarę dobrym sposobem na kupno auta, ponieważ raczej nikt nie
      wstawi lub nie zgłosi w salonie chęci sprzedaży np. kradzionego wozu, natomiast
      co do reszty to i tak warto sprawdzić auto na stacji diagnostycznej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja