Warszawa-Kraków

04.10.09, 17:12
W sobotę rano wybieram się z Warszawy do Krakowa. Wiem, że
najkrótsza trasa biegnie przez Radom i Kielce. Jednak szczerze
mówiąc bardzo nie lubię tekich dróg, ze względu na wariatów
wyprzedzających na trzeciego, terrorystów, którzy wymuszają
zjechanie na pobocze, bo 100km/h to dla nich za wolno. Alternaatywą
jest droga przez CXęstochwę, a potem Olkusz (ok.80km dłuższa), lub
ewentualnie Katowice i autostradą do Krakowa. Jest jeszcze jeden
problem: chodzi o czas przejazdu. Może ktoś ma doświadczenie i powie
mi, czy jadąc płynnie ok 100km/h katowicką czas będzie porównywalny,
z szarpanką na drodze kieleckiej? Z góry dziękuję za jakieś rady.
    • swan_ganz Re: Warszawa-Kraków 04.10.09, 17:43
      dorga przez Radom i Kielce nie jest taka zła; da się tam pojechac
      szybciej niz stówką z tym, że zapomnij o utrzymaniu stałego tempa
      jazdy...
      W przypadku obu wariantów czas podrózy to mniej więcej 4 godziny
      choć jeśli ty masz ambicje nie przekraczac tej stówki to
      bezpieczniej będzie przyjąć pięć godzin jazdy...
      (pociągiem intercity dojedziesz tam w 2,5h....)
      • agnieszka_72 Re: Warszawa-Kraków 04.10.09, 18:03
        > (pociągiem intercity dojedziesz tam w 2,5h....)

        Też o tym myślałam, ale bilety dla czterech osób to prawie 800 pln.
        w obie strony:/ Trochę drogo.

        > W przypadku obu wariantów czas podrózy to mniej więcej 4 godziny
        > choć jeśli ty masz ambicje nie przekraczac tej stówki to
        > bezpieczniej będzie przyjąć pięć godzin jazdy...

        Gdybym (zakładając moją spokojną jazdę) zmiściła się w 5 godzinach
        jadąc katowicką, to jest OK. ale nie jestem pewna, czy to wystarczy.
        • kann2 Re: Warszawa-Kraków 04.10.09, 18:50
          W tej chwili czasy przejazdu obiema trasami są porównywalne. Nie
          wiem, czy dwupasmówka między Radomiem a Warszawą funkcjonuje (gdzieś
          czytałem, że po wakacjach na powrót została jeszcze wyłączona).
          Gdyby funkcjonowała, to nie ma co zaprzątać sobie głowy trasą
          katowicką.
          • tymon99 Re: Warszawa-Kraków 05.10.09, 14:41
            między radomiem a warszawą brakuje jeszcze kawałeczka ;)
      • tymon99 Re: Warszawa-Kraków 05.10.09, 13:56
        pociąg intercity jeździ 2,5h? hmm.. najkrótszy czas co pamiętam to 2:35, obecnie
        wg rozkładu 2:55!
    • toreon Re: Warszawa-Kraków 05.10.09, 09:34
      Ja trochę się najeździłem ze stolicy do Krakowa zarówno trasą nr 7 jak i przez
      Częstochowę i Olkusz. W tym drugim przypadku trasa jest dłuższa nie o 80 lecz o
      ok. 50-55 km. Z mojego doświadczenia wynika, że im gorszy mam samochód tym
      lepiej jechać przez Częstochowę ze względu na konieczność częstego wyprzedzania
      na trasie nr 7.
      W porze o której piszesz czas przejazdu będzie porównywalny w obydwu wersjach
      • falszywy_klamca Re: Warszawa-Kraków 05.10.09, 09:48
        I tak wpieprzy się w korek i tak. Z Krakowa do warszawy na dwóch pasach koło
        Radomia ciągle tą drogę budują, w pewnym momencie 2 pasy robią się w jeden i
        jedzie kilka kilometrów aut sznureczkiem z prędkością 40 km/h. Fajnie, co? :)
    • trypel Re: Warszawa-Kraków 05.10.09, 09:51
      Jesli chodzi o sobote rano to jedź Katowicką aż do autostrady. Zmiescisz sie w 5
      h z przerwą na kawę.
      Przez Kielce też sie zmiescisz ale sama napisałas co Cie na drodze stresuje wiec
      po co sobie tez stres podwyższać :)
    • fredoo Re: Warszawa-Kraków 05.10.09, 11:13
      To jak jesteśmy tacy precyzyjni to jeszcze koszty przejazdu.
      Przez Katowice trzeba doliczyć chyba 10 PLN za autostradę i z 20 PLN
      za paliwo.
    • tymon99 Re: Warszawa-Kraków 05.10.09, 13:58
      najkrótsza droga prowadzi przez końskie i drzewicę, drogą krajową nr 728 - jest
      wąska i kręta, ale prawie nie ma na niej ruchu. siódemką jadąc spokojnie licz
      cztery i pół godziny..
      od katowickiej trzymaj się z daleka - szkoda czasu, nerwów i paliwa.
      • pocieszne Re: Warszawa-Kraków 06.10.09, 00:47
        tymon99 napisał:

        > najkrótsza droga prowadzi przez końskie i drzewicę..

        nooo, az... o 1 km mniej :-)
        • tymon99 Re: Warszawa-Kraków 06.10.09, 09:39
          jadąc przez kocmyrzów, a nie przez michałowice, jeszcze trochę daje się skrócić :D
    • emes-nju Re: Warszawa-Kraków 05.10.09, 14:19
      agnieszka_72 napisała:

      > (...) jadąc płynnie ok 100km/h katowicką (...)

      Niewykonalne.

      Na katowickiej, w odroznieniu od tysiecy innych drog (!), prawie kazde skrzyzowanie ze strategiczna polna droga jest warte zaistalowania ograniczenia do 70 km/h i fotoradaru. I tak miejscami co kilometr... Do tego dochodza tereny zabudowane.

      Realna nocna srednia, to max. 75-80 km/h jezeli faktycznie jedzie sie 70-100-50 km/h.
      • toreon Re: Warszawa-Kraków 05.10.09, 14:41
        Nie przesadzajmy. Owszem te skrzyżowania, ograniczenia do 70 i fotoradary są
        denerwujące ale na pewno nie są co kilometr. Na pewnych odcinkach jedzie się
        płynnie przez 20-30 km (np. odcinek między Piotrkowem a Częstochową jest w miarę
        przyjazny, gorzej jest między Częstochową a Siewierzem). Te fotoradary i tak w
        większości są puste, bardziej mnie denerwują "bohatyrowie" którzy na prostej
        cisną do oporu a na widok fotoradaru robią w portki i hamują do 50 km/h jadąc
        oczywiście zawzięcie lewym pasem. W każdym razie katowicka jest OK, o ile rzecz
        jasna nie ma akurat jakiegoś zdarzenia typu przewrócony tir. Jadąc do Krakowa tą
        drogą można się jeszcze trochę zapalić na trasie w okolicach Olkusza gdzie droga
        mimo że jest słusznej szerokości ma tylko po jednym pasie w obu kierunkach. Ale
        cóż, przecież dla super hiper i przyjaznej dla użytkownika autostrady A4 nie
        można robić konkurencji...
        • emes-nju Re: Warszawa-Kraków 05.10.09, 15:26
          toreon napisał:

          > Owszem te skrzyżowania, ograniczenia do 70 i fotoradary są
          > denerwujące ale na pewno nie są co kilometr. Na pewnych odcinkach
          > jedzie się płynnie przez 20-30 km (np. odcinek między Piotrkowem a
          > Częstochową jest w miarę przyjazny, gorzej jest między Częstochową
          > a Siewierzem).

          Najgorzej jest pomiedzy Warszawa, a Piortkowem. To "bespjeczna usemka", a wiec fotoradary pilnujace polnych drog (troche przesadzam, ale pomysl szykanowania ruchu glownej arterii pn-pd, bo cos wyjezdzajace raz na godzine z podrzednej drozyny MOZE nie zastosowac sie do znaku "ustap pierwszenstwa", to sabotaz) naprawde zdarzaja sie czasem czesciej niz co kilometr. Sytuacji nie poprawia to, ze to bardzo ruchliwy odcinek.

          A odcinek pomiedzy Czestochowa, a Siewierzem, to kuriozum. W Czestochowie, jakby nie patrzec duzym miescie, jedzie sie miedzy 70, a 90 km/h. Niedaleko za granica Czestochowy (jadac od Warszawy) wjezdza sie w ciagnaca sie jak smrod po gasciach wioche, w ktorej odpowiednie jest 50 km/h...
        • bezparkingu gierkówka: 78 ograniczeń prędkości 06.10.09, 17:00
          średnio 30 razy w roku jeżdżę gierkówką i też mnie intrygowało, ile
          też jest tych ograniczeń.

          I któregoś razu - postanowiłem policzyć.

          Wyszło mi, że od bramek na autostradzie do Janek jest - no, kto
          zgadnie? 78 (słownie: siedemdziesiąt osiem) ograniczeń prędkości.
          Ciągnące się przez Częstochowę czy wieś powtarzane za każdym
          skrzyzowaniem ograniczenia traktowałem jako jedno.
      • swan_ganz Re: Warszawa-Kraków 05.10.09, 22:15
        > Realna nocna srednia, to max. 75-80 km/h jezeli faktycznie
        jedzie sie 70-100-50 km/h.


        no nie wiem czy ci taka śednia wyjdzie przy podanych przez ciebie
        prędkościach.... Dzisiejszy przykład; z Wilanowa katowicką do Rawy,
        nastepnie do Brześcia i tej miejscowości na "S" przy autostradzie a
        następnie do Poznania i z powrotem. W żadnym miejscu nie uszanowałem
        dziś przepisów (nawet tam gdzie miski suszyły a ja o tym wiedziałem
        dzięki cb) przeginałem o blisko 20km/h, na autostradzie jechałem 220
        i czasme tylko jak mi jakis żółw się trafił nieco zwalniałem. I jak
        mi wyszła średnia? 110km/h...
        Faktem jest, że na sam wjazd i wyjazd do centrum Poznania straciłem
        nieco ponad godzinę i jeszcze pół godziny w koreku na Katowickiej
        ale średnia wyszła taka jak wyżej podałem. Czyli żałosna...
        Nie sądzę by załozycielce watku udało sie przejechać z Warszawy do
        Krakowa i zanotować taka średnia jaka ty podałeś bo żeby taka
        osiągnąć to musiałaby popylac tak jak ja a sama przeciez pisała, że
        nie przekracza stówki.. (mam cicha nadzieję, że
        przynajmniej "marginesiki" daje)
        • agnieszka_72 Re: Warszawa-Kraków 05.10.09, 23:34
          > Krakowa i zanotować taka średnia jaka ty podałeś bo żeby taka
          > osiągnąć to musiałaby popylac tak jak ja a sama przeciez pisała,
          że
          > nie przekracza stówki.. (mam cicha nadzieję, że
          > przynajmniej "marginesiki" daje)

          Jedyne pocieszenie dla mnie to to, że mam na przejazd 5 godzin,
          czyli średnia (matematyczna) to ok. 60km/h. Chyba pojadę katowicką
          przez Olkusz. Niby trochę dalej, ale jest szansa na płynniejszą
          jazdę.
          A co do tego "marginesiku", to jest on naprawdę bardzo niewielki:)

          Ps. Bardzo dziękuję wszystkim za dobre rady. Nie liczyłam na tak
          szeroki odzew. Pozdrowienia dla wszystkich!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja