Dodaj do ulubionych

czy hestia to naciagacze, czy udają idiotów

12.01.04, 18:10
ostatnio skończył mi się pakiet i dostałem "zaproszenie" hestii do zapłaty.
podczas ostatniego roku miałem szkodę (jakiś baran zrobił sobie lekcję
rysowania na parkingu). Dostałem ofertę na kwotę 1420 PLN. w piśmie nie było
ani jednego zdania o warunku bezszkodowości. pojechałem do agenta a tu nagle
okazało się że szkoda podnosi wartość do 1580. i tu pytanie: przecież firma
doskonale wie o mojej szkodzie. dlaczego wysyłając ofertę jej nie
uwzględniła??? nie mają systemu komputerowego? a skąd wzięli moje dane? może
mają 2 bazy danych wykorzystywane w odpowiednich sytuacjach?
gdybym wiedział o takiej kwocie może szukałbym innej firmy.
strasznie mnie to zdenerwowało, uparłem się i zapłaciłem składkę taką jak na
ofercie. może to tylko 150 PLN ale wolę je wydać na benzynę.
prawdopodobnie będę miał kłopoty przy kolejnej szkodzie, ale nie popuszcze
draniom.
na dole dokumentu stoi jak byk, ze pismo nie stanowi oferty handlowej, ale
chyba taki zapis nie usprawiedliwia "pomijania" pewnych faktów przez hestię.
pewnie się mylę.
co o tym sądzicie?

PS. płacę od 4 lat i miałem tylko jedna szkodę (poniżej 1 tys PLN).
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka