Sprzedaż Megane najpiękniejszym dniem!!!

11.10.09, 15:15
Postanowilem przelac na to forum troszke mojego szczescia ze sprzedazy megane 98. od lutego bylem jej drugim wlascicielem, od tego czasu wymienilem uszczelki na silniku ( co miesiac lalo z innej) alternator, co chwile zegart bylu w naprawie bo sie zawieszaly, amortyzatory, skrzynia biegow ( remont kapitalny) a w ciagu ostatniego miesiaca ogrzewana szyba odmowila posluszenstwa, wycieraczki, centralny z alarmem sie zawieszal a do tego zaczela gnic! Ludzie dzis ja opchnolem za 5000 zl i chyba sie opije!!!! Nigdy wiecej renault
    • trypel Re: Sprzedaż Megane najpiękniejszym dniem!!! 11.10.09, 15:37
      rozumiem Cie. Kiedyś z tego samego powodu najszczesliwszym dniem był ten w
      którym sprzedałem volvo 440.
    • malken Re: Sprzedaż Megane najpiękniejszym dniem!!! 11.10.09, 19:00
      frezbi: oczywiście ze szczęścia nabywcy nie powiedziałeś o tych
      wszystkich perypetiach?
    • sakhal Re: Sprzedaż Megane najpiękniejszym dniem!!! 11.10.09, 19:48
      11 letnie auto ma usterki!
      Jeszcze w polskich warunkach drogowych/obsługowych!
      Skandal, dobrze ze dałes o tym znak i gratuluje ze ci sie udało go
      pozbyc, teraz bedziesz mogł wreszcie kupic cos normalnego 11letniego
      co sie nigdy nie psuje, tylko lac i smigac.
      • bezzebnypirat Re: Sprzedaż Megane najpiękniejszym dniem!!! 11.10.09, 20:50
        To wszystko co wymienil to po prostu usterki? Czym jezdzisz?
      • michaelm3 Re: Sprzedaż Megane najpiękniejszym dniem!!! 11.10.09, 20:50
        Chłopak przez pare miesiecy wymienił pół samochodu a ty to nazywasz usterkami? Gratuluje poczucia humoru i zapraszam do watku o Corolli 96-01. Poczytaj sobie a dojdziesz do wniosku, ze takie samochody istnieja, tzn. 11-letnie i starsze a do tego bezawaryjne.



        sakhal napisał:

        > 11 letnie auto ma usterki!
        > Jeszcze w polskich warunkach drogowych/obsługowych!
        > Skandal, dobrze ze dałes o tym znak i gratuluje ze ci sie udało go
        > pozbyc, teraz bedziesz mogł wreszcie kupic cos normalnego 11letniego
        > co sie nigdy nie psuje, tylko lac i smigac.
        • sakhal Re: Sprzedaż Megane najpiękniejszym dniem!!! 11.10.09, 21:35
          No i zaczyna odzywac sie krag oburzonych miłosnikow staroci.

          W 11-letnim aucie ma prawo pasc wszystko z tych rzeczy wymienionych
          przez zalozyciela tematu (pomijam problemy z uszczelka bo to widac
          jakies partactwo przy wymianie)
          Nie musi, ale ma prawo i nie powinno byc w tym oburzenia, w
          samochodach i o połowe młodszych takie rzeczy sie dzieja, zwlaszcza
          jesli sa zle uzytkowane.
          • michaelm3 Re: Sprzedaż Megane najpiękniejszym dniem!!! 11.10.09, 22:43
            W 11 letniej skorupie ma prawo zepsuc sie wszystko - ma prawo ale nie musi. Jest kilka marek (japońskich i niemieckich), których samochody opieraja się upływowi czasu i pozostaja dosc niezawodne.
            Twoja wypowiedz wygladała jak standardowy post oszołoma-fanatyka francuskiej mysli technologicznej dlatego dostałes adekwatna odpowiedz.
            • sakhal Re: Sprzedaż Megane najpiękniejszym dniem!!! 12.10.09, 15:47
              michaelm3 napisał:
              > Twoja wypowiedz wygladała jak standardowy post oszołoma-fanatyka
              francuskiej my sli technologicznej dlatego dostałes adekwatna
              odpowiedz.>

              Wygladała jak post oszołoma-fanatyka wiec zostala wymierzona kara
              przez Swieta Inkwizycje innych oszołomow?
              hehe, dobre, niby dorosli a zachowuja sie jak dzieci...

              Jezdzilem juz i francuska i wloska i niemiecka i szwedzka mysla
              techniczna, teraz uzytkuje japonska (trzyma sie poki co najlepiej
              ale i do 11-lat jeszcze troche jej brakuje hehe)
              I z doswiadczenia wiem ze jezdzac 11 letnim autem z przebiegiem
              blisko 200k km mozna sie spodziewac wszystkiego... Czasami bywa tak
              ze przez długi czas jakos to sie trzyma a potem nagle w ciagu kilku
              miesiecy pada kilka powaznych elementow jeden za drugim. Tak to juz
              jest ze auta sie zuzywaja, NAWET te 11-letnie, hehe!
            • znam-sie Zawsze sie znajdzie taki co Francuza czy Koreanca. 12.10.09, 19:30
              Kupi i jest potem zadowolony . To jest typ osoby co nigdy nie jezdzila dobrą
              Hondą albo Mercedesem czy BMW ... Nikt inny z Francuza czy Koreanca nie bedzie
              zadowolony, nigdy

              • chris62 Re: Zawsze sie znajdzie taki co Francuza czy Kore 13.10.09, 11:33
                znam-sie napisał:

                > Kupi i jest potem zadowolony . To jest typ osoby co nigdy nie
                jezdzila dobrą
                > Hondą albo Mercedesem czy BMW .

                Mercedesem za 200 tys BMW za 200 tys a Megane za 50?
                Dziwne porównanie.
                . Nikt inny z Francuza czy Koreanca nie bedzie
                > zadowolony, nigdy

                Akurat ja jestem zadowolony z mojej renówki a miałem kiedyś
                Mercedesa w czasach kiedy był to absolutny lider na rynku
                motoryzacyjnym.


                Życie nauczyło mnie jednego - złej baletnicy ....
                >
    • soner3 Re: Sprzedaż Megane najpiękniejszym dniem!!! 11.10.09, 19:59
      to teraz pora na Alfe, bedziesz przeklinal dzien w ktorym sprzedales
      Renault.Ja mialem nowa a potem taki hooy jeden z drugim beda mi pisac
      frazesy ze Alfa trzeba umiec jezdzic
      • michaelm3 Re: Sprzedaż Megane najpiękniejszym dniem!!! 11.10.09, 20:53
        hehe, znajdzie sie tutaj paru takich. A to stwierdzenie, ze Alfa trzeba umiec jezdzic to ich zelazny argument w obronie niezawodnosci tego chłamu.
    • frezbi Re: Sprzedaż Megane najpiękniejszym dniem!!! 11.10.09, 20:40
      Nie no oczywiscie ze zjechalem z ceny z 7000 do 5800 o wszystkich nieprawidlowosciach ktore nie udalo mi sie naprawic kupujacy byl poinformowany! A terez juz kupilem inne I jestem bardzo zadowolony
      • loyezoo Re: Sprzedaż Megane najpiękniejszym dniem!!! 11.10.09, 21:23
        Niestety Megane I to naprawdę feralne auto ale nie można pisać,że
        wszystkie "france" są be.Jej poprzedniczka 19-ka to bardzo udane
        auto i do tej pory nieźle się spisujące (vide wątek golf2)
        • frezbi Re: Sprzedaż Megane najpiękniejszym dniem!!! 11.10.09, 22:04
          Tak zgodze sie znam goscia co tez jezdzil 19-tka i kupil clio i jest bardzo zadowolony.ja mialem megane od pewnego kolesia i naprawde po 11 latach wszystko zaczelo sie sypac a jezdze bardzo istroznie. Teraz kupilem 5 letniego focusa tdci full time i jeste, bardzo zadowolony!
        • marcelmilau Re: Sprzedaż Megane najpiękniejszym dniem!!! 11.10.09, 22:09
          właśnie ... przeczytałem o tej meganie, miałem 19-nastkę i pozatym ,że była
          skorodowana i zaniedbana ogólnie przez poprzedniego właściciela i dopiero jak
          zacząłem o nią dbać bo poprostu potrzebowałem auta do pracy to powiem szczerze
          ,że nie zepsuło się nic poza reglerem 80 zł , który feralnie wymienił mi znajomy
          mechanik ... i przez to zjarało się to i owo w alternatorze i zagotował
          akumulator i to wszystko bo tak naprawdę jeśli regler byłby wymieniony
          prawidłowo było by to tylk 80 zł wymiana oleju i filtrów.Lałej i jeździłem , nie
          brała oleju babcia i miała bardzo fajne spalanie.
          I... zero elektroniki :)
    • josner Re: Sprzedaż Megane najpiękniejszym dniem!!! 11.10.09, 22:39
      A ten co kupił megane jest pewnie święcie przekonany, że nic się nie
      zepsuje.
      Ja niedawno sprzedałem innego francuza. Wóz pewnie by się nie sypał,
      gdyby nie był po przejściach. Pewnie go handlarz wyciągnął gdzieś ze
      złomowiska we Francji. W sumie musiałem wymienić to co było po
      stronie kierowcy, czyli akumulator, komputer, wachacz, łożysko,
      półośkę i jeszcze coś mu dolegało. Handlarzyna owszem wymienił te
      części ale używając najgorszego syfu. Po przejechanych 10tys. km
      zaczęło się jeżdzenie po warsztatach. Jeden warsztat poprawiał to co
      spie...ł poprzedni. Jak mi pewnego dnia wóz nie chciał odpalić, to
      wydałem na niego wyrok. Wóz poszedł w ciągu 1,5 tygodnia.
      Jak kupił go nowy właściciel, to bałem się czy wozidło nie padnie w
      drodze do nowego domu. Dostałem ostatnio maila od nowego właściciela
      z... podziękowaniami za wóz który się świetnie sprawuje. Uwierzyć w
      to nie mogłem.
      • pavulon78 Re: Sprzedaż Megane najpiękniejszym dniem!!! 12.10.09, 08:00
        Może po prostu co już mialo paść to wymieniłes a nowy własciciel
        bedzie miał przez kilka lat święty spokoj z naprawami i będzie
        szczęśliwy że taki super bezawaryjny samochód udało mu sie kupić.

        • josner Re: Sprzedaż Megane najpiękniejszym dniem!!! 12.10.09, 11:04
          pavulon78 napisał:

          > Może po prostu co już mialo paść to wymieniłes a nowy własciciel
          > bedzie miał przez kilka lat święty spokoj z naprawami i będzie
          > szczęśliwy że taki super bezawaryjny samochód udało mu sie kupić.

          Nawet nie mam nic przeciwko temu. Jeszcze nowy właściciel powinien
          wymienić napinacze pasów,reflektory żeby nie parowały po wyjeździe z
          myjki i prawdopodobnie czujnik wału korbowego. Powinien też
          sprawdzić czy dalej są wycieki na kolumnie kierowniczej. Pokazała
          się też rdza pod maską.
          Mi przeszłość auta nie przeszkadzała ale niestety miała wpływ na
          uzytkowanie. Jak miałem jechać gdzies dalej to brałem drugi wóz.
          Ilość usterek jak na auto 3-letnie przekroczyła punkt krytyczny.
          Gdyby nie to, jeździłbym nim jeszcze 5-7 lat.
    • k2i Ciekawe co za szczęściarz TO kupił:D 12.10.09, 13:04
      i kup sobie teraz używany samochód;)...a le tak na poważnie to chciałbym widzieć miny kup[ującego i sprzedającego przy tranzakcji:)?

      Widać poprzedni właściciel się cieszył że takiemu jeleniowi jak ty to wcisnoł....więc nie masz się czym tutaj chwalić
      • loyezoo Re: Ciekawe co za szczęściarz TO kupił:D 12.10.09, 16:08
        Podsumowując to mottem (znanym ogólnie)Człowiek cieszy się 2
        razy.Jak kupuje auto i jak sprzedaje.Z tym, że za drugim razem
        zazwyczaj bardziej:)
      • mameja21 Re: Ciekawe co za szczęściarz TO kupił:D 13.10.09, 08:14
        k2i napisał:
        "tranzakcji","wcisnoł"

        Weź się w końcu do odrabiania lekcji, bo znowu dostaniesz zły
        stopień, a potem lanie hehe.
    • ulubiony19 Re: Sprzedaż Megane najpiękniejszym dniem!!! 12.10.09, 16:26

      > Postanowilem przelac na to forum troszke mojego szczescia ze
      sprzedazy megane 9
      > 8. od lutego bylem jej drugim wlascicielem,

      To i ja coś przeleje,jako ktoś komu Meganka wydaje się fajnym i
      udanym autem(dot.wszystkich generacji,ale nie we wszystkich
      wersjach).

      od tego czasu wymienilem uszczelki
      > na silniku ( co miesiac lalo z innej) alternator

      Pomijam fakt,ze mógłbyć to egzemplarz wadliwy.
      Uszczelki,uszczeleczki wymienia się wtedy,gdy silnik ma duży lub
      bardzo duży przebieg lub właściciel poprzedni był idiotą.W megankach
      kiepskia jest tylko uszczelka dekla na zaworach i czasem kolektora.
      Alternator w każdej dobrze jeżdżonej Megane wytrzumuje nawet bez
      wymiany szczotek 200tys.-to dość dużo.Wszystko więcej to normalne
      zużycie,a nieprzydażają się jemu usterki wynikające z jego kiepskiej
      jakości(np. pękanie korpusu).Sam jego pasek też jest trwały.

      co chwile zegart bylu w napra
      > wie bo sie zawieszaly, amortyzatory

      Pomijając,że mogło to być następstwo problemów z dostarczaniem
      odpowiedniego prądu(rzadkość,ale...) to nie wiem,dlaczego nieruszane
      lub dobrze złożone zegary miały by stawać.Ktoś coś chamsko złożył to
      i problem był.Wystarczy,żeby się na siłę z kostami bawił...
      Amartyzatory są mało trwałe u nas,zwłaszcza tylne gazowe.Dla nich
      przebieg na naszych drogach w okolicy 150 tys. uważam za
      wystarczający.Przód-ok. 220tys.

      skrzynia biegow ( remont kapitalny)

      Jeśli miała odpowiednią ilość syntetycznego TRX i zapewnione
      umiejętne operowanie(zwłaszcza na zimno,i nie mówię,że wykluczone
      jest upalanie,bo można się bawić,tylko trzeba się znać;)) to taka
      skrzynia nie ma prawa sie uszkodzić przynajmniej do przebiegu
      270tys.Dalej mogą kiepsko pracować synchronizatory.


      ostatniego miesiaca ogrzewana szyba odmowila posluszenstwa,
      wycieraczki, ce
      > ntralny z alarmem sie zawieszal a do tego zaczela gnic! Ludzie
      dzis ja opchnole


      A co to za ustreki...:) Mogła się wtyczka
      wypiąć/zabrudzić/bezpiecznik przepalić. Tu nie ma się co
      psuć.Centralny zamek mógł nie zawsze działać,bo pilot w kluczyku był
      zamęczony...


      a do tego zaczela gnic!

      Czyli była kiepsko naprawiona po wypadku/zarysowaniu/stłuczce.

      Generalnie posiadanie samochodu,kiedy nie ma się minimalnej wiedzy
      lub chęci na dobry serwis,jest ciężkie i smutne.Równie dobrze
      powyższe problemy mogłyby dot. Toyoty Corolli,choć na pewno ta
      wymagały mniejszej uwagi.Pakowanie się w inny niż czasem japoński
      lub czasem niemiecki(najlepiej bez wyposażenia) samochód niepewnego
      powodzenia prze człowieka,który chce tylko gdzieś czasem podjechać
      jest ryzykowne i zawsze będzie wywoływać ganienie danej marki/modelu.
      Pozdrawiam
    • maciejka_04 Re: Sprzedaż Megane najpiękniejszym dniem!!! 12.10.09, 16:47
      Nadal nie odpowiedziałeś jednak na pytanie Malkena: Czy opowiedziałeś o tych
      wszystkich perypetiach nabywcy?
      • loyezoo Re: Sprzedaż Megane najpiękniejszym dniem!!! 12.10.09, 20:14
        maciejka_04 napisał:

        > Nadal nie odpowiedziałeś jednak na pytanie Malkena: Czy
        opowiedziałeś o tych
        > wszystkich perypetiach nabywcy?

        Ja przy sprzedaży auta raczej nie mówię,że złom który się rozpada i
        dlatego sprzedaję.Natomiast przy aucie, które ma swoje lata chętnie
        wymienię zrobione naprawy,bo teoretycznie nabywca ma je z głowy na
        kilka lat.
      • frezbi Re: Sprzedaż Megane najpiękniejszym dniem!!! 12.10.09, 20:50
        po pierwsze kupujacy zapytal co nie tak z samochodem. Powiedzialem o wszystkim co jest do zrobienia i spuscilem z ceny. Po drugie wszystkie te poprzednie usterki zostaly solidnie maprawione i bylbym debilem wystawiajac auto na sprzedaz, przykezdza zainteresowany a ja mu litanie co sie juz sypnelo w tym ausie ale niech pan sie nie przejmuje to juz bylo naprawione. Zaloze sie ze predzej wybydyja stadiony na euro niz ja bym go sprzedal. Mam szyste sumienie
        • piotr33k2 Re: Sprzedaż Megane najpiękniejszym dniem!!! 12.10.09, 22:07
          doskonale cie rozumiem mam to samo z clio i jak sie go pozbeda lub
          zezłomuję to też nigdy wiecej reno,owszem sa wygodne i atrakcyjnie
          wyposazowne ale dobre tylko jako nowe do 5 lat potem juz tylko same
          klopoty , to jest z nimi tak że jak już zrobisz szóstą usterke czy
          wymiane to ta pierwsza jest juz znowu do naprawy , i tak w kółko
          macieju ,dziadostwo i jeszcze raz dziadostwo .
        • maciejka_04 Re: Sprzedaż Megane najpiękniejszym dniem!!! 13.10.09, 09:23
          > po pierwsze kupujacy zapytal co nie tak z samochodem. Powiedzialem o wszystkim
          co jest do zrobienia i spuscilem z ceny

          Nie wierzę że powiedziałeś o wszystkim, to raz, a dwa kupujący na pewno zapytał
          co jest do zrobienia lub co trzeba wymienić, i tu pewnie zataiłeś fakt, że to co
          sprzedajesz jest szrotem na kółkach.

          > i bylbym debilem
          > Mam szyste sumienie

          Nie okazałeś się debilem, a tylko polskim cwaniaczkiem. Życie.
    • chris62 Re: Sprzedaż Megane najpiękniejszym dniem!!! 13.10.09, 11:35
      frezbi napisał:

      > Postanowilem przelac na to forum troszke mojego szczescia ze
      sprzedazy megane 9
      > 8. od lutego bylem jej drugim wlascicielem, od tego czasu ...

      No widzisz a ja miałem taką od nowośsci rocznik 1997.
      Teraz jeździ w rodzinie i poza tłumikami klockami itp wytrzymuje
      wszystko.
      Nie auto jest złe tylko jego właściciel.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja