Mała kombinacja z zimówkami !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.04, 00:50
Witam!!!
Chciałem kupić dwie opony zimowe do seicento 1.1 i mam mały problem.
Standartowo montowane były 155/60 R13 i takie mam letnie. Obecnie mam
założone na przedniej osi: nietypowe zimówki 145/80 R13 Dunlop WinterSport
M2, a na tylnej osi: letnie, które chciałem zamienić na zimówki.
Ponieważ chciałem dokupić tylko dwie zimówki, nie jestem pewien jakie
powinienem wybrać. Mam parę pytań z tym związanych.
1) czy te Dunlopy (nietypowe dla Seicento) pozostawić na przedniej osi, czy
dać je do tyłu i czy są w ogóle dobre dla Seicento np w porównaniu do 155/60
R13
2) jakiego rozmiaru opony dokupić

Poradźcie jak to rozwiązać, bo jestem zielony!!!!
    • Gość: sztazi Re: Mała kombinacja z zimówkami !!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.client.comcast.net 14.01.04, 04:50
      Tire Size Comparison

      Specification Sidewall Radius Diameter Circumference Revs/Mile Difference
      155/60-13 3.7in 10.2in 20.3in 63.8in 992 0.0%
      145/80-13 4.6in 11.1in 22.1in 69.5in 911 8.9%


      Back to the Calculator

      Copyright 1996-2001, Eunos Communications LLC
      jak widzisz popelniles blad zakladajac takie opony.
      masz racje ze zalozylec rozmiar wezsze (dobre do jazdy po sniegu i brei).
      sprawdz sobie prawidlowy rozmiar na stronie:

      www.miata.net/garage/tirecalc.html
      mnie wychodzi zamiennik:
      145/65 R13 lub 145/70 R13
      i najwazniejsze:
      raczej uzywaj tych samych opon na wszystkich 4 kolach, nawet jesli oszukuje
      licznik. Ale nie przesadzaj bo dla przedniego napedu wazna jest geometria
      zawieszenia i jak zmieniasz originalny rozmiar kola to zmieniasz takze promien
      zataczania, a to ma wplyw miedzy innymi na bezpieczenstwo jazdy.
      tak wiiec trzymaj sie originalnych rozmiarow opon bez wzgledy na pore roku i
      wlasciwosci gumu i rzezbe bieznika.
    • Gość: AWC Re: Mała kombinacja z zimówkami !!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.zeo / 195.117.224.* 14.01.04, 08:58
      Skoro decydujesz się dokupić tylko dwie, to raczej nie takie jek te, które masz
      założone na przód. Albo oryginalny rozmiar 155/60, który daje wysokość profilu
      93 cm, albo węższe - 135/70, które mają profil o wysokości 135:70=94,25 cm,
      więc o około 1 cm wiekszy promień, o około 2 cm większą średnicę ale za to o 2
      cm mniejszą szerokość, więc będą lepiej się spisywać w warunkach zimowych od
      opon szerszych. Te opony (135/70), o zbliżonych do oryginalnych rozmiarach,
      założyłbym na przód, aby przy pracy zawieszenia podczas skręcania nie ocierały
      o wnękę koła, natomiast te większe, które już masz, zamontowane na tył nie
      powinny z niczym kolidować. Jak na Sejczento, taki układ opon nie powinien
      wykazywać żadnych niedomagań w czasie jazdy.
      Na www.baloon.pl/ takie Kormoran SnowPro kosztują 99 zł, ale możesz szukać
      innych marek, tylko czy warto?
      Powodzenia i bezpiecznej jazdy życzę!
      A
      • Gość: Olo Re: Mała kombinacja z zimówkami !!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.04, 09:33
        Dzięki za radę!!!!
        jeśli chodzi o te Dunlopy 145/80, to nie ma z nimi problemu nawet na przodzie
        (nie chaczą). Ale czy dokupując np 155/60, albo xxx/70 i zakładając je na
        przód, a Dunlopy 145/80 na tył, nie będzie jakiś przeciwskazań, że samochód
        będzie z przodu niżej zawieszony niż z tyłu. Co to może powodować?
        • Gość: AWC Re: Mała kombinacja z zimówkami !!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.zeo / 195.117.224.* 14.01.04, 11:24
          Różnica wysokości zawieszenia przodu samochodu i jego tyłu będzie znacznie
          niższa od ewentualnej róznicy wysokości zawieszenia spowodowanej obecnością
          (lub jej brakiem) pasażerów na tylnej kanapie i bagażu w bagażniku. Natomiast
          ja w takiej sytuacji zakładałbym węższe opony na przód a szersze na tył.
          PZDR
    • mejson.e5 Marna kombinacja z zimówkami 14.01.04, 12:01
      Koledzy już Ci policzyli, jaki rozmiary powinieneś montować w swoim SC, ja o
      innym problemie w tej samej sprawie.
      Chodzi o to, że jeśli masz tylko jedną parę zimówek, to zakładaj je na tył,
      niezależnie od tego, która oś jest napędzana.
      Tylne koła są odciązone przy hamowaniu, więc łatwiej tracą przyczepność niż
      przednie.

      Pozdrawiam,

      Mejson
      • bytkowiak Re: Marna kombinacja z zimówkami 14.01.04, 12:24
        mejson.e5 napisał:
        > Chodzi o to, że jeśli masz tylko jedną parę zimówek, to zakładaj je na tył,
        > niezależnie od tego, która oś jest napędzana.
        > Tylne koła są odciązone przy hamowaniu, więc łatwiej tracą przyczepność niż
        > przednie.
        > Mejson

        Mejson!!!! Chcesz mnie zabić czy co? To co napisałeś w praktyce prawie nie ma
        znaczenia. Chyba naprawdę w skrajnych przypadkach. Przednie koła odpowiadają
        za skręcanie i chyba w 70% za skuteczność hamowania, a w dodatku w
        przednionapędowcach za przyśpiesznie.
        • charlie_x Re: Marna kombinacja z zimówkami 14.01.04, 12:34
          ...sluchaj, Mejson ma racje.Przy uslizgu kol przednich / SC1.1/ prawie zawsze
          jakos sobie poradzisz, natomiast przy hamowaniu nawet latem ten samochod ma
          ochote do uciekania tylu!Polecam albo wszystkie 4 zimowki, a w sytuacji
          kompromisu cenowego to dobra uniwersal. z przodu i waskie zimowki z tylu.pozdr.
          • bytkowiak Re: Marna kombinacja z zimówkami 14.01.04, 12:53
            No nie wiem!Jeżdże SC od roku i owszem czasami na zakrętach przy hamowaniu tył
            ucieka, ale to jest łatwiejsze do opanowania niż na zakręcie ucieknie Ci przód
            i jedziesz prosto. Łatwiej wyczuć że zaraz ucieknie tył na zakręcie niż gdy w
            jednym momencie przednie koła dostają uślizgu i przez chwilę nic nie możesz
            zrobić tylko jechać prosto. Tył ucieka jednak stopniowo i jak odpowiednio
            wcześniej go wyczujesz to dodajesz gazu jednocześnie z wyczuciem kontrując
            kierownicą i auto co najwyżej pojedzie trochę bokiem w uślizgu, ale mniej
            więcej w zamierzonym kierunku i cały czas po łuku. Poćwicz na parkingu!!!!
            • charlie_x Re: Marna kombinacja z zimówkami 14.01.04, 13:01
              bytkowiak napisał:

              > No nie wiem!Jeżdże SC od roku i owszem czasami na zakrętach przy hamowaniu
              tył
              > ucieka, ale to jest łatwiejsze do opanowania niż na zakręcie ucieknie Ci
              przód
              > i jedziesz prosto. Łatwiej wyczuć że zaraz ucieknie tył na zakręcie niż gdy w
              > jednym momencie przednie koła dostają uślizgu i przez chwilę nic nie możesz
              > zrobić tylko jechać prosto. Tył ucieka jednak stopniowo i jak odpowiednio
              > wcześniej go wyczujesz to dodajesz gazu jednocześnie z wyczuciem kontrując
              > kierownicą i auto co najwyżej pojedzie trochę bokiem w uślizgu, ale mniej
              > więcej w zamierzonym kierunku i cały czas po łuku. Poćwicz na parkingu!!!!


              ....8) ..cwicze od kilkunastu lat na roznych sprzetach i
              unikam hamowania na luku, dwa to zimą tyl ucieknie ci tak szybko jak szybko
              jedziesz przez luk.Dlatego wskazany jest wiekszy nacisk na kola tylne...8)
              • niknejm Re: Marna kombinacja z zimówkami 14.01.04, 13:16
                Zgadzam się z Mejsonem.

                Pzdr
                Niknejm

                P.S. A najlepiej 4 takie same zimówki. Jeszcze jedno - przy różnych rozmiarach
                opon ABS może zgłupieć jeśli istnieje...

                Pzdr
                Niknejm
        • tody1305 Re: Marna kombinacja z zimówkami 14.01.04, 13:24
          bytkowiak napisał:
          To co napisałeś w praktyce prawie nie ma znaczenia. Chyba naprawdę w skrajnych
          przypadkach.

          Proponuję:
          1.Znaleźć kawałek śliskiej nawierzchni (taki naprawdę gładki lodzik).
          2.Wjechać na nią (niezbyt szybko, 10-15km/h wystarczy).
          3.Zahamować najpierw hamulcem głównym.
          4.Powtórzyć hamowanie, ale za pomocą hamulca ręcznego.
          5.Wrócić na forum i opowiedzieć wrażenia.

          Koła tylnej osi są znacznie mniej odporne na znoszenie boczne i dlatego zawsze
          muszą mieć lepsze gumy niż te z przodu.
          • bytkowiak Z tego co piszecie wynika......................... 14.01.04, 14:13
            .....wynika, że lepiej założyć na przednie koła szersze opony niż na tylnie
            np: przód 155, a tył 145. Wtedy nacisk jednostkowy na drogę będzie bardziej
            zrównoważony i seicento z nadsterownego, będzie bardziej neutralne. A swoją
            drogą to ciekawe jakie teoretycznie rozmiary opon dawałyby podobne naciski na
            obie osie. Spróbuje to policzyć dla stojącego i hamującego Seicento 1.1
      • a-zone Idiota 14.01.04, 15:01
        ZAWSZE jak sie zaklada zimowki na jedna os, to na os napedzana! Zgadnij czemu z
        przodu sa tarcze, a z tylu bebny? Moze bo na przod przypada okolo 70% sily
        hamowania!
        Latwiej sobie poradzic z uslizgiem przedniej osi? Jassssne, zwalszcza na
        letnich oponach... Slizgales sie kiedys? Wyprowadzenie z poslizgu
        przdnionapedowki jak Ci tyl ucieka nie jest wielka filozofia, i jest
        nieporownywnie prostsze od wyprowadzenia przodu.
        • niknejm Re: Idiota 14.01.04, 15:20
          Zatem też jestem idiotą, jak również wszyscy eksperci od opon, których o to
          pytano, i których wypowiedzi można przeczytać w prasie. Wszyscy oni zalecali
          zimówki na tył, nawet w aucie z napędem na przód.
          Nawiasem mówiąc, NIGDY nie stosowałem podobnych kombinacji - zawsze 4
          identyczne opony z przodu i z tyłu.

          Pzdr
          Niknejm
          • bytkowiak podaj przykład gdzie tak radzą!! Bo coś nie wierzę 14.01.04, 15:23
            • niknejm OK, postaram się odszukać (n/t) 14.01.04, 16:57
          • a-zone Re: Idiota 14.01.04, 15:42
            Jak ja zakladalem opony, to uslyszalem, ze jak tylko dwie, to na napedzana os.
            Poza tematem, tez mam 4 zimowki.
        • charlie_x i to by bylo na tyle.. 14.01.04, 15:59
          a-zone napisał:

          > ZAWSZE jak sie zaklada zimowki na jedna os, to na os napedzana! Zgadnij czemu
          z
          >
          > przodu sa tarcze, a z tylu bebny? Moze bo na przod przypada okolo 70% sily
          > hamowania!
          > Latwiej sobie poradzic z uslizgiem przedniej osi? Jassssne, zwalszcza na
          > letnich oponach... Slizgales sie kiedys? Wyprowadzenie z poslizgu
          > przdnionapedowki jak Ci tyl ucieka nie jest wielka filozofia, i jest
          > nieporownywnie prostsze od wyprowadzenia przodu.

          ...skoro ustalilismy, ze zima hamowanie odbywa sie
          tylko przed lukiem to dlatego jadac po luku jedna predkoscia ryzyko uslizgu
          wystepuje tylko na kolach, ktore albo maja przyczepnosci bocznej.Nawet opony
          letnie na przodzie na skutek ciezaru auta nie dadza pieknego obrotu dookola
          osi.Natomiast auto z samym kierowca i oponkami letnimi z tylu moze pieknie
          obrocic.Jednak nadal w przypadku zimy 4 takie same waskie zimowki jest
          najlepszym wyjsciem,to tak najprosciej jak umiem wytlumaczyc.pozdr.
          • a-zone Re: i to by bylo na tyle.. 14.01.04, 16:11
            No powiedzmy, ze jest to kwestia gustu, ja wole miec lepsze hamowanie przed
            dojazdem do luku. Zreszta wiele tez zalezy od auta, jak jest wywazone.
            Co do zimowek, to fakt waskie, ale bez przegiec, bo raz matce wcisneli 135 do
            seicienkiego, i nie dosc, ze wygladalo to cokolwiek smiesznie, to jeszcze nie
            jezdzilo sie za dobrze...
          • a-zone Re: i to by bylo na tyle.. 14.01.04, 16:13
            No powiedzmy, ze jest to kwestia gustu, ja wole miec lepsze hamowanie przed
            dojazdem do luku. A z zimowkami z przodu, jak wpadne w poslizg, to mam duzo
            wieksze szanse z niego wyjsc, niz na letnich. Zreszta wiele tez zalezy od auta,
            jak jest wywazone.
            Co do zimowek, to fakt waskie, ale bez przegiec, bo raz matce wcisneli 135 do
            seicienkiego, i nie dosc, ze wygladalo to cokolwiek smiesznie, to jeszcze nie
            jezdzilo sie za dobrze...
    • Gość: Odin Re: Mała kombinacja z zimówkami i wielka .... IP: *.telia.com 14.01.04, 15:24
      ... kombinacja z zyciem wlasnym i innych ludzi.
      • Gość: Olo Re: Mała kombinacja z zimówkami i wielka .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.04, 15:34
        ....to lepiej jeżdzić na letnich jak sie nie ma kasy na 4 opony !!!!! Tak? I
        co w tym złego że z przodu są inne a z tyłu inne jeśli są odpowiednio dobrane.
        Czasami auto zachowuje się wtedy lepiej jak z 4 oponami takimi samymi.
        • Gość: radek Re: Mała kombinacja z zimówkami i wielka .... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.04, 15:41
          zobaczcie wątek: rozmiary opon a wskazania liczników.
          Jest na temat.
    • Gość: Olo Analogicznie do Ciebie!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.04, 15:41
      Analogicznie do Ciebie! Cytat z poprzedniego wątku:

      PYTANIE:
      a propos rabatów to --na co moge liczyc
      • Gość: Olo Sorry!Mała pomyłka w poprzednim poście!!!!! n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.04, 15:45
Inne wątki na temat:
Pełna wersja