o masturbacji autem

IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 17.01.04, 09:01
Przeczytalem sobie jak koles opisuje fantastyczna automatyczna skrzynie biegow:

"I often find my self revving it at a stop or turning the radio off just to
hear the exhaust."

LOL. Powinien sobie nagrac dzwiek z rury na mp3.

"you can hear a small rev noise when the gear goes in. makes it feel very
“sporty”."

Zreszta cytaty w podobnym duchu mozna znalezc i na forum. No i pomyslalem
sobie, ze w wieku 14 lat tez to mialem- ten rodzaj fascynacji zwyklym
przedmiotem do transportu, bo tylko tym jest auto. Mialem, ale wyroslem, tak
jak wyrasta sie z pryszczy na gebie i z podgladania dziewczyn po wuefie.

Widac niektorzy nie wyrastaja i do nich adresowana jest czesc oferty
producentow samochodow. Tylko jak dyskutowac ze szczeniakami?
    • greenblack Re: o masturbacji autem 17.01.04, 10:53
      Odszukaj zachwyty dieslowców, zwłaszcza tych zczipowanych, nad "gigantycznym
      momentem".
      • Gość: Doki Re: o masturbacji autem IP: *.7-200-80.adsl.skynet.be 17.01.04, 10:54
        Ja nikogo palcem nie wytykam. Nabijam sie z quasi-erotycznego stosunku do auta w
        ogole. "Przyjemnosc z jazdy", "podniecajacy dzwiek" i tym podobne. Auto ma
        jechac i juz.
        • greenblack Re: o masturbacji autem 17.01.04, 10:56
          Na szczęście nie każdy myśli jak Ty, i dlatego po ulicach nie jeżdżą tylko
          Fabie SDI.
          • Gość: Doki Re: o masturbacji autem IP: *.7-200-80.adsl.skynet.be 17.01.04, 11:44
            Wcale nie. By trzymac sie przykladu: Golf R32 to typowy samochod bez sensu, bo z
            za duzym silnikiem. Na palcach jednej reki mozna policzyc osoby, ktore umieja
            nim jezdzic i potrzebny jest im ten poziom osiagow- agenci sluzb specjalnych
            moze? Safety car na torach?
            Odpowiesz, ze sa tacy, ktorzy lubia sportowa, dynamiczna jazde. A ja na to, ze
            takim trzeba jak najszybciej odebrac prawo jazdy, bo stanowia zagrozenie dla
            siebie i innych.
            Ten sam silnik ma wiecej sensu w Audi A8.
            Audi A8 tez jest potrzebne, np do dlugich podrozy, do ktorych Fabia nie za
            bardzo sie nadaje. Samochod to narzedzie. Narzedzie dobierasz do zadania, ktore
            trzeba wykonac. Golf R32 to narzedzie, ktore nie nadaje sie do niczego. Nawet do
            podrywania lepsza bedzie alfa.
        • Gość: Milos Re: o masturbacji autem IP: 193.19.140.* 17.01.04, 13:39
          Nabijam sie z quasi-erotycznego stosunku do auta
          > w
          > ogole. "Przyjemnosc z jazdy", "podniecajacy dzwiek" i tym podobne. Auto ma
          > jechac i juz.

          OK, tylko co ty z tak utylitarnym podejściem do motoryzacji robisz na tym
          forum ??? To jest zupełnie niezrozumiałe, jeśli to taki nudny temat...
      • devote Re: o masturbacji autem 17.01.04, 13:37
        greenblack napisał:

        > Odszukaj zachwyty dieslowców, zwłaszcza tych zczipowanych, nad "gigantycznym
        > momentem".


        Grini tez podniecasz sie benzynowcami i wynikami rajdu dakar
        nie lubicie orgazmu :) no chyba ze wam juz nie staje
    • Gość: Szymi Re: o masturbacji autem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.04, 11:48
      jedni kochaja samochody a inni zbierac znaczki pocztowe.

      o co ci chodzi?

      moze tobie samochod sluzy jako przyrzad do jezdzenia

      a moze po prostu ci enie stac na dobry woz i dorabiasz sobie ideologie

      a moze jeszcze jestes po prostu strasznie nudnym czlowiekiem

    • Gość: Rav Re: o masturbacji IP: *.bielsko.dialog.net.pl 17.01.04, 12:41
      Gdybym był w złośliwym nastroju, powiedziałbym, że u Ciebie zmienił się tylko
      obiekt fiksacji, choć nawyk pozostał. Gdybym był freudystą, rzekłbym, że to
      wyparte tendencje onanistyczne, przekształcone w mało satysfakcjonujący ideowy
      pragmatyzm. Nie musiałbym się wtedy zbytnio wysilać, by uprzytomnić Ci, skąd to
      się może brać, choć wskazane byłoby wtedy, żebyś powiedział Nam coś więcej o
      sobie i swojej bezsilnej złości.
      Na szczęście psychoanaliza w każdej z formuł to dla mnie tylko ciekawostka,
      więc się powstrzymam przed tą amatorską poradą. Zwłaszcza, że mogłoby to być
      przez kogoś opacznie zrozumiene, a tego byśmy nie chcieli, prawda?

      pozdrawiam
    • hemi427 narzędzie? 17.01.04, 13:29
      są ludzie dla których narzędzie to np.samochód,samolot-służy jako obiekt
      dzięki któremu...coś tam zrobie.Myśle że osoby które tak uważają nie mają za
      dużo przyjemności na "naszym" forum :)....bez urazy.... pozdrawiam serdecznie
      • wowo5 Re: narzędzie? 17.01.04, 16:09
        hemi427 napisał:

        > są ludzie dla których narzędzie to np.samochód,samolot-służy jako obiekt
        > dzięki któremu...coś tam zrobie.Myśle że osoby które tak uważają nie mają za
        > dużo przyjemności na "naszym" forum :)....bez urazy.... pozdrawiam serdecznie
        A jedzenie powinno sluzyc dostarczeniu organizmowi energii i niezbednych
        skladnikow. Po co wiec jesc homary, trufle, kawiory, kiedy
        • wowo5 Re: narzędzie? 17.01.04, 16:10
          wowo5 napisał:

          > hemi427 napisał:
          >
          > > są ludzie dla których narzędzie to np.samochód,samolot-służy jako obiekt
          > > dzięki któremu...coś tam zrobie.Myśle że osoby które tak uważają nie mają
          > za
          > > dużo przyjemności na "naszym" forum :)....bez urazy.... pozdrawiam serdecz
          > nie
          > A jedzenie powinno sluzyc dostarczeniu organizmowi energii i niezbednych
          > skladnikow. Po co wiec jesc homary, trufle, kawiory, kiedy
          ... chleb z boczkiem wystarczy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja