Jak jeździć automatem?

    • Gość: gość Re: Jak jeździć automatem? IP: *.cable.smsnet.pl 13.11.09, 16:30
      globy_ms: Co do wrzucenia nieprawidlowego biegu i wyskoczenia wskazowki - nie znam przypadku nawet ze slyszenia. Na pewno w Lexusie GS300 ('92) nie da sie wskoczyc w czerwone pole. W moim '97 Galancie z autopsji wiem (wrzucilem L przy 100km/h) ze wrzucenie zbyt niskiego biegu nie rozwala skrzyni. Komputer nie zrzuci nizej niz moze. Nie wiem jak jest w niejaponskich autach i skrzyniach polautomatycznych (Alfa Romeo na ten przyklad) ale nie sadze by bylo inaczej. Co do literatury polecam instrukcje obslugi pojazdu - Lexus i Mitsubishi wyraznie w nich pisza, iz skrzynia ma zaimplementowana w mniejszym lub wiekszym stopniu tzw idiotoodpornosc. Niektore auta np audi A4 nie pozwala na ruch R - N - D lewarkiem bez wcisnietego hamulca.

      Pozdrawiam
    • Gość: gość Re: Jak jeździć automatem? IP: *.nat0.sta.nsm.pl 13.11.09, 17:26
      Dla mnie sprawa jest prosta jak stać mnie na zmywarkę do naczyń to nie myję naczyń ręcznie :) Postęp, przyszłość to skrzynie automatyczne . Mniej czasu i mniej kasy w serwisach , mniej roboty dla mechaników.Wygoda dla użytkownika .
    • Gość: Arim Re: Jak jeździć automatem? IP: 83.143.142.* 13.11.09, 23:31
      Anty: "Jakie to bezpieczeństwo, jeżeli w krytycznej sytuacji nie mogę zredukować biegu i uzyskać pełnej mocy NATYCHMIAST, tylko muszę czekać, aż automat zredukuje najpierw bieg do trybu spacerowego" - nie wiem, jakimi automatami jeździsz. Moja Carisma po wbiciu gazu w podłogę zrzuca NATYCHMIAST na najniższy możliwy w danym momencie bieg, często jest to jedynka.
    • Gość: Guess... Re: Jak jeździć automatem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.09, 02:27
      1. Piszecie, że automatyczne skrzynie nawet w wyścigach Drag są stosowane. To jak? Wymiana bebechów co wyścig, nie?
      2. Gość 3 pozycje wyżej: mniej czasu i kasy w serwisach? Robiąc skrzynię zostawiłem w zakładzie razem sporo ponad 10 tys. i nie wmówisz mi, że automat jest mniej awaryjny od manuala... Rzecz tyczy się jednej z renomowanych niemieckich marek...M
    • Gość: Max Re: Jak jeździć automatem? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.11.09, 08:04
      @globy_ ms
      Wierze Ci ze chetnie bys sie podszkolil nieco w dziedzinie motoryzacji. W przyszlym roku bede w Polsce ( rowniez prywatnie przez pare dni), wiec mozemy sie wstepnie umowic na kilka godzin doksztalcania. Przed zawarciem umowy wiazacej bede Cie musial poddac krotkiemu sprawdzianowi z poziomu Twojej obecnej wiedzy, by dostosowac program szkolenia tak, by zoptymalizowac czas i material do opanowania. Platne certyfikowanym czekiem (moze byc Twoj imienny badz tez redakcji w ktorej jestes zatrudniony) Bedzie to nieco wiecej niz dostajesz z redakcji za literowki, ale gwarantuje, ze warto. Moje referencje beda do wgladu po zawarciu wstepnej umowy.
      Jest jeden warunek. Musze byc pewny, ze jestes osoba powazna i odpowiedzialna. Oczekuje wyjasnienia czytelnikom tego co sam lub pod dyktando mechanika napisales:
      1. ....Pamiętajmy, że w Stanach Zjednoczonych nawet 300-konne Camaro najczęściej służy do "cruisingu", czyli spokojnej, niskoobrotowej jazdy z dozwolonymi prędkościami. Dlatego sprowadzane zza Oceanu samochody powinny być wyposażone w dodatkową chłodnicę oleju....

      2. ..W warunkach europejskich długotrwała jazda autostradowa z prędkością obrotową silnika 4-6 tys. obr./min powoduje niebezpieczny wzrost temperatury oleju i skraca żywotność skrzyni.

      3. ..Większość modeli z rynku amerykańskiego nie jest też przystosowana do europejskiego stylu jazdy i wymaga dodatkowej chłodnicy oleju.

      To na poczatek. W przeciwienstwie do przepisanych z internetu lub podrecznikow akapitow, te trzy wygladaja na wymyslone przez Ciebie. Jesli sprawdzisz sie jako uczciwy dziennikarz, przejdziemy do nastepnej bardziej merytorycznej strony, czy rozumiesz to o czym piszesz.
      Mysle, ze tyle czytelnikom sie nalezy.
    • Gość: Anty Re: Jak jeździć automatem? IP: *.zone5.bethere.co.uk 14.11.09, 11:01
      Arim, piszę o swoich doświadczeniach, a jeździłem już kilkudziesięcioma samochodami z automatyczną skrzynią biegów - nie ma praktycznie żadnej kontroli nad tym który bieg jest w danej chwili. Może masz nową wreszcie skonstruowaną z głową skrzynię, ale ogromna większość tego co jeździ to porażka.
    • Gość: Czytelnik Re: Jak jeździć automatem? IP: *.aster.pl 14.11.09, 12:47
      Marcin, lubię czytać Twoje artykuły. Widać, że masz bogatą wiedzę, dar pisania i w swoją pracę wkładasz sporo wysiłku polegającego na weryfkacji podawanych informacji. Dzięki temu czytający ma zaufanie do podawanych przez Ciebie informacji, a jest ich sporo i są zwyczajnie ciekawe. Mam nadzieję, że będziesz rozwijać swój warsztat w cierpliwy i konsekwentny sposób, aby z czasem w skompromitowanym środowisku "dziennikarzyn motoryzacyjnych" wyznaczyć nowe standardy. Jak pewnie sam wiesz dla wielu Twoich "kolegów" po piórze od samochodów ważniejsze jest uchlanie się darmową whisky na wyjazdowych imprezkach organizowanych przez producentów samochodów. Ufam, że spotkasz na swojej drodze wielu ludzi, którzy docenią Twój talent, a Ty nie dasz się zepsuć "środowisku". Pozdrawiam.
    • Gość: myslacyszaryczlowi Re: Jak jeździć automatem? IP: *.tktelekom.pl 15.11.09, 12:07
      Manualna skrzynia o wiele lepiej pozwala na precyzyjne manewrowanie samochodem przy parkowaniu, np. wciśnięcie się w lukę między samochodami z jednoczesnym wjazdem na krawężnik.
      • elfkabezhaltera ??????????????? 15.11.09, 16:39
        Gość portalu: myslacyszaryczlowi napisał(a):

        > Manualna skrzynia o wiele lepiej pozwala na precyzyjne manewrowanie samochodem
        > przy parkowaniu, np. wciśnięcie się w lukę między samochodami z jednoczesnym w
        > jazdem na krawężnik.

        Czy mógłby kolega naświetlić to zagadnienie, bo nie rozumiem ...
    • marabout Re: Jak jeździć automatem? 15.11.09, 14:02
      no prosze, i nagle w Polsce wszyscy jezdza tylko samochodami , ktore maja po 300KM i wiecej, przekladnie sekwencyjne ( ze "skrzydelkami" na kierownicy ), itp. itd.
      A ze statystyk wynika, ze wiekszosc samochodow w Polsce to zajezdzone stare graty, kupione w Niemczech za 500 euro.
      Wiec jak to jest ???
      • elfkabezhaltera 300KM i sekwencyjna skrzynia biegów ... 15.11.09, 16:41
        Mam zajeżdżonego starego grata kupionego w Niemczech za 500 Euro.
        Tylko 112KM - ale z automatem :)
    • marabout Re: Jak jeździć automatem? 15.11.09, 14:06
      kolega "myslacyszaryczlowi" pisze o wciskaniu sie w luki i wjezdzaniu na krawezniki.
      Do takich manewrow najlepiek nadaje sie rower lub fura z gnojem.
    • marabout Re: Jak jeździć automatem? 15.11.09, 14:14
      jesli ktos jechal samochodem typowo-amerykanskim, to chyba rozumie dlaczego w Europie ich zupelnie brak.
      To nie jest kwestia pozerania 20 litrow benzyny na setke.
      Jazda samochodem amerykanskim z predkoscia np. 160 km/h, co w Niemczech nie jest niczym specjalnym, grozi smiercia lub wyleceniem w kosmos.
    • rakunica Re: Jak jeździć automatem? 15.11.09, 18:06
      Co do artykulu - gdybym nie jezdzila automatem przerazilabym sie calym tym opisem komplikacji automatu. Blogoslawie tego, kto wymyslil automatyczna skrzynie biegow. Kochalam moja syrenke z dzwignia przy kierownicy ale nie moge jej zapomniec momentow strachu kiedy przy wjezdzie pod gorke (musialam stanac) zamiast do przodu na jedynce zjezdzalam do tylu. A z tylu dwoje dzieci i babcia. Babcia wysiadla w biegu do tylu zeby wspomagac swoimi silami silnik i wepchnac nas pod gorke. No - wlasciwie nabrac minimalnej predkosci zeby ruszyc do przodu. Smieszne? Bylam nieudolna? Tak wszystko razem. Dzieki starszej pani wady manuala i kierowcy daly przezyc niewinnym dzieciom.

      A teraz - umiejetnosci niewiele wieksze a ze stania na swiatlach pod gorke ruszam gladko, nie stacza mi sie nic mimo ze hamulca recznego wcale nie uzywam. Jest zbedny. Mam jakies tam N i 1234 ale wcale mi to nie przeszkadza. Jezdze ponad rok i uzywam tylko pedal gazu i hamulec. Mam przy tym przyjemnosc jazdy. Zamiast obmacywac dzwignie w trakcie jazdy moge sie skupic na ruchu i ogladaniu otoczenia. Najgorsze byly pierwsze jazdy. Nie wiedzialam co zrobic z lewa noga a reka sama probowala zmieniac biegi. Nie bawi mnie ruszanie z piskiem na swiatlach. Zaden samochod tego nie lubi chyba. Sztuka jest plynnosc jazdy co nie wyklucza naglych przyspieszen i hamowan kiedy okolicznosci tego wymagaja. Automat jest tu takze gora. Nie musze zmieniac biegu zeby zatrzymac samochod przed debilem wlazacym nagle na jezdnie. Hamulec do dechy i trzymanie kolka obiema lapami. Automat to wygoda i bezpieczenstwo. A co do oleju. Pewnie sa rozne okresy wymiany. Moj maz w swoim nie sprawdza oleju i nie wymienia. Ja w moim musze wymieniac olej co 6000 km lub co trzy miesiace - zgodnie z instrukcja. Nie robie tego sama bo prosciej jest zlecic fachowcom - trwa to 9 minut a przy okazji sprawdzane sa podstawowe urzadzenia w samochodzie - filtr powietrza, wycieraczki, swiatla, wszystkie plyny, klakson, cisnienie w kolach, spryskiwanie zamkow. Poza tym rece czyste i nie ma problemu ze zuzytym olejem. Robi to zespol kilku ludzi.

      Nigdy nie zamienilabym wygody i bezpieczenstwa automatow na reczna skrzynie - ktore maja swoje plusy. Do nich nalezy mniejsze zuzycie paliwa - ale tylko przez tych co nie ruszaja z piskiem i nie szaleja po drogach. Szpan z manualem? Owszem, jesli lubi sie kolejki elektryczne w dziecinstwie i samochodziki to duzy chlopiec ma fan w zmienianiu biegow bo czuje wieksza wladze nad swoimi czterema kolkami. Jako dziewczynka wolalam lazic po drzewach zeby wiecej widziec. Jazda samochodem poza miasto daje mi mozliwosc podziwiania widokow i zatrzymania sie w miejscu godnym obejrzenia, dowiezienia na ryby i grzyby czy zrobienia zakupow. Samochod to narzedzie do czegos. Ma ulatwiac zycie a nie absorbowac nadmiernymi gadzetami i poswiecaniem mu cennego czasu. Ale to juz zalezy od zainteresowan. I zycze kazdemu zeby mial samochod jaki mu pasuje i jezdzil bezpiecznie dla innych. I prosze nie siedziec mi na ogonie kiedy jade setka bo jest to sprzeczne z przepisami i moralnoscia. To bardzo stresuje.

      A autor niech nie straszy automatami. Te dodatkowe funkcje sa potrzebne dla koneserow i zaawansowanych kierowcow. Przecietnemu kierowcy w normalnych warunkach - miasto, asfalt, zwirowka, polna czy lesna droga wystarcza tylko pozycja D (jazda do przodu) i R (do tylu) no i oczywiscie P dla parkowania. Inne numerki potrzebne bywaja ekstremistom ale ci kupia sobie manuala zamiast hybryde.

      Anna Kozlowska
    • Gość: Gość:kogut Re: Jak jeździć automatem? IP: *.jmdi.pl 15.11.09, 22:09
      Amerykanie już dawno stwierdzili, że jak człowiek ma dwie nogi to dwa pedały (gaz i hamulec) w aucie wystarczą,a jak słyszę że ktoś lubi sobie pomieszać(zwłaszcza jak stoi w korku?) to mnie trzęsie.
      - oczywiście przyczepę można ciągnąć,inny samochód na holu sztywnym również,
      NIE WOLNO CIĄGAĆ NA LINCE
      -producent skrzyni ustala po ilu kilometrach wymieniamy olej (także filtr)
      Do "marabouta"-lepiej znajdż sobie inne forum do swoich "mądrości"
      Poza tym każdy ma wybór i nie potrzeba sobie ubliżać.
      Ja od ponad dwudziestu lat jestem za automatem i polecam (zwłaszcza początkującym kierowcom).

    • Gość: a Re: Jak jeździć automatem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.09, 22:29
      ja też jeżdżę automatem od paru lat i nie chcę wracać do manuala. ja światłach jestem bardziej dynamiczna niż ogromna większość samochodów, Przyśpieszenie jest ładne, mimo, że auto ma już kilka latek, poprzedni automat był już pełnoletni i zaskakiwał innych kierowców, bo jego wiek widać było tylko po kanciastości karoserii.
      Nie jeden kierowca - jeżdżący maualem - po przejażdżce moim autem też chce następne auto z taka skrzynią kupić. Wygodniej, bezpieczniej, można się bardziej skupić na jeździe niż na obrotach. Po co sobie życie utrudniać zamiast ułatwiać?
      i nawet w starym samochodzie nie miałam żadnych problemów ze skrzynią - nie potrzebowała napraw.
      Rozumiem, że można woleć manualne skrzynie, ale to co ich zwolennicy wypisują o automatach woła o pomstę...
    • Gość: -kogut Re: Jak jeździć automatem? IP: *.jmdi.pl 15.11.09, 22:34
      Do wiedzy Marcina Sobolewskiego i innych użytkowników "automatów":
      S - to STANDART nie Sport i występuje z wyborem funkcji skrzyni:
      E - ECONOMY jazdą ekonomiczną
      Jeszcze jedna wskazówka: podczas jazdy na śliskiej nawierzchni np.podczas pokonywania zakrętu musimy tak dobrać sobie bieg,aby automat nie zredukował w czasie pokonywania tego zakrętu bo może dojść do poślizgu.
    • Gość: AZ Re: Jak jeździć automatem? IP: *.globalconnect.pl 15.11.09, 23:30
      manualna to jednak manualna;)
      ----------------
      www.autoszyby.szczecin.pl
    • Gość: gosc Re: Jak jeździć automatem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.09, 07:45
      Witam - jestem kierowca o ponad 15 letnim stazu jazdy samochodem z manualna skrzynia biegow. Tak sie zlozylo , ze kupilem pol roku temu auto z automatyczna skrzynia biegow i obawialem sie troche -co to bedzie?? ale uwazam ze 100 razy lepiej jezdzi sie automatem -a zwlaczcza po miescie . Dlatego juz nie wroce do recznej skrzyni biegow- jazda - jest superrrrrr-Pozdrawiam
    • Gość: mv Re: Jak jeździć automatem? IP: 89.174.58.* 16.11.09, 09:34
      @-kogut
      Każdy producent oznacza sobie często inaczej. W oplu S to Sport.
      A ja mam u siebie literki I i L, które w ogóle nie są wspomniane (Intermediate i Low)
    • Gość: MB Re: Jak jeździć automatem? IP: 194.149.246.* 16.11.09, 10:03
      @-kogut
      w Mercedesie W210 mam przelacznik W(Winter) / S(Standard)
      w Mercedesie W207 mam przelacznik C(Comfort) / S (Sport).
      Inna wersja samochodu W207 ma jeszcze dodatkowy symbol M (Manual), ktorego ja nie posiadam.
      Oznakowanie jest zgodne z instrukcja obslugi producenta. Moze w innych samochodach jest inaczej zgodnie z widzimisie producenta.
      @marabout
      nie wiedzialem ze to forum jest jedynie przeznaczone dla mieszkancow Polski posiadajacych samochody uzywane za 500 Euro.
    • Gość: On Re: Jak jeździć automatem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.09, 13:09
      Od 2 lat jeżdżę amerykańcem z silnikiem 3,3 l i 4-o stopniowym automatem, pierwszym w mojej ponad 20letniej praktyce samochodowej.
      Od 2 lat auto mnie nigdy nie zawiodło, a automatem jeździ się rewelacyjnie.
      Pamiętam jak bardzo bałem się ASB, ale dziś wiem, że nigdy nie będę chciał manuala.
      Tkwiły we mnie stare przesądy, że awaryjny, a gdzie przyjemność z wajchowania?
      Nigdzie. Po prostu bałem się automatu, a nie szukałem przyjemności w wajchowaniu.Sam się oszukiwałem, tylko po co?
      Od 2 lat wiem, że moje następne auto to na 100% amerykaniec z dużym silnikiem i koniecznie z automatem.
      Duży silnik jest mi potrzebny do tego, żeby nie przeciążać niepotrzebnie silnika, a i ASB łagodniej pracuje przy większym silniku.Nie przerzuca biegów góra/dół bez potrzeby, jak to ma miejsce u mojej siostry w Passacie /a fe, co za auto?/ z silnikiem 1,9 TDI.
    • Gość: manomat Re: Jak jeździć automatem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.09, 14:46
      Mam 2 samochody z automatycznymi skrzyniami biegów. Faktycznie koszty naprawy są porażające. Przy awarii należy zmieniać na manual. Wolę jeździć automatami ale manualne skrzynie mają jedną zaletę, są oszczędniejsze a ja mam tą przewagę nad automatem, że widzę co się dzieje przede mną na drodze i decyzję o tym, czy zmieniać bieg, czy hamować silnikiem, czy toczyć się na luzie podejmuję trafniej.
    • Gość: asd Re: Jak jeździć automatem? IP: *.icpnet.pl 16.11.09, 21:45
      Powiem tak, kiedyś nie wyobrażałem sobie jest w automacie - bo bee z natury rzeczy. Niestety konieczność mnie zmusiła. Pół roku byłem w USA i musiałem jeździć służbowymi wozami: Chevy HHR 2006, Pontiac G6 2005, Hyundai Sonata 2007, Ford Focus 2008. Powiem tak - ciężko było się przestawić, zwłaszcza, że z Punto i Bravo przesiadłem się do HHR w automacie. Po kilku tygodniach nie wyobrażam sobie innego wozu!
      Polatałem trochę Sonatą - automat ze skrzydełkami. Jak chciałem pogonić bawiłem się skrzydełkami na autostradach - kurcze to dopiero była frajda. To dawało większego kopa. Na brak osiągów nie narzekałem w Focusie, oczywiście im więcej deptasz tym więcej płacisz, ale cóż przyjemność ma swoje ograniczenia.
      Niestety teraz smutny powrót do Stilo w manualu, ale obiecałem sobie, że następny zakup to będzie automat ze skrzydełkami.
    • Gość: antyagitator Re: Jak jeździć automatem? IP: *.chello.pl 16.11.09, 22:42
      ale agitacja na rzecz automatów. Pewnie z 1 albo 2 osoby się wypowiadają, a wygląda jakby 90% ludzi w PL miało automaty. Panowie kto wam za to płaci?

      Ja miałem już kilka automatów, ale i tak wolę ręczna skrzynię biegów. I nie będe pisał powodów bo itak zostanę obśmiany przez was/ciebie komentatorze.
    • Gość: Ziutek Re: Jak jeździć automatem? IP: 89.231.197.* 17.11.09, 12:15
      Mały bład się wkradł do artykułu - "R" przy rączce znaczy RUN czyli szybko do przodu.
    • Gość: darryd Re: Jak jeździć automatem? IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.12.09, 12:46
      Ktos tu zachwala skrzynie DSG, sa ok, ale max moment to 350Nm, w nowszych 7biegowych juz tylko 250Nm. To dobre skrzynie do autek ponizej 2.5L. 130 konny 1.9 TDI w audi ma juz 285Nm...
Pełna wersja