zmanipulowana10
09.11.09, 22:39
Zawarłam umowę z Aviva.Ale od początku.Dzwoni do mnie przedstawiciel
,proponuje zawarcie umowy.Wie ile płaciłam dotychczas(OC pełne 100
procent-zabrano mi zniżki po stłuczce ,z mojej winy) dowiedział się ze
interesuje mnie najniższa stawka ,bez względu na ubezpieczyciela(auto mało
używane,stare,wartość ubezpieczenia przekracza wartość rynkową.I co
proponuje?zaproponował stawkę niższą o 40 zł od ubezpieczyciela z którego
zrezygnowałam z tym ze już z 55 procentową zniżką!Czyli nie mam szans
korzystać z corocznych naliczanych zniżek.Co za bezczelność!Uważajcie na
Avivę,rozważcie wszystko.Facet wiedział że jeśli przejdę do innego
ubezpieczyciela to tylko wtedy jak mi zaoferuje korzystniejszą ofertę.I
"zaoferował"Wpakowałam się w bagno.Z reguły jestem ostrozna przy zawieraniu
jakichkolwiek umów ,a tu dałam się tak zmanipulować.Zawierzyłam agentowi
,myslałam ze jak usłyszy ze mnie interesuje TYLKO i WYŁĄCZNIE korzystniejsza
oferta to tak tez bedzie.To pierwszy ubezpieczyciel( a było ich kilku) który
mną zmanipulował.Czuję się oszukana.0 45 procent wartości ubezpieczenia.
U dotychczasowego ubezpieczyciela przy tej sumie którą wpłaciłam miałabym 10
procent zniżki i szansę wypracowania 60-ciu.