devote
25.01.04, 19:06
Nissan Altima rocznik 94 kupiony jako nowy.Zrobilem nim 36k mil w 2 lata.W
tym czasie wymieniono alternator,tylne teleskpy bo jeden przeciekal i uklad
wydechowy bo cos w srodku brzeczalo przy dodaniu gazu.Wszystko robione na
gwarancji.A tak wogole to fajne autko z ladnym wnetrzem.Jednak okazalo sie
ze wcale te japonskie nie sa takie bezawaryjne.
I tak odnosnie watka "niemieckie czy dobre".Mam teraz niemieckie i tez co
jakis czas cos w nim nawali ale nic z mechaniki.Jedynie jakies pierdoly
plastikowe lub czujniki.CO CIEKAWE nawalao w pierwszym roku gwarancji.Juz
jest 2 lata po gwarancji i jak narazie urwal sie jeden zawias w schowku ale
zamyka sie na drugim bez problemu.Do tego halasuje zawor plastikowy w
plastikowym kolektorze (zmienia ksztalt kolektora) podczas ostrego
przyspeszania ale to nie nie ma zadnych skutkow ubocznych dla silnika.Otwora
sie i zamyka i jedynie drga/halasuje.
niemieckie czy japonskie? kazdy ma inne zdanie na podstawie swoich
doswiadczen.proste.