Dodaj do ulubionych

Czy jest awaryjny?

IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 26.01.04, 22:52
Jeżdżę tym samochodem od siedmiu lat.Kupiłem go w salonie.Przejechałem na
razie 101 000 km. 90 % to jazda krótka w mieście. Oto co w tym czasie
wymieniłem (nie licząc materiałów eksploatacyjnych):
- końcówkę drążka kier.
- pompę wodną,
- tłumik środkowy i końcowy,
- uszczelniacz (zimering)wału korbowego,
- termostat.
Jeżdżę spokojnie bez szaleństw aczkolwiek na autostradzie czy drodze
szybkiego ruchu 120 - 160 km/godz to normalne.
W związku z czym mam pytanie do szanownych forumowiczów: czy mój samochód
jest awaryjny?. Jak Państwo przypuszczacie jakiej marki to samochód?
Obserwuj wątek
    • wlogra1 Re: Czy jest awaryjny? 26.01.04, 22:57
      Wymień jeszcze amortyzatory. Po takim przebiegu auto buja się pewnie jak
      łódka , na naszych drogach. Poza tym nie jest żle, ale niech nie uśpi to
      Twojej czujności. Trzeba już dokładnie przyjrzeć się samochodowi z każdej
      strony.
        • niknejm Re: Czy jest awaryjny? 27.01.04, 18:09
          Gość portalu: michcior napisał(a):

          > polecam forum na www.honda.pl, zmieniam zdanie o japonskich samochodach,
          > wyglada ze Civic z 2001 to jakis koszmar.

          No to pięknie. A ja się zastanawiałem nad TypeS (Civic 5D 2.0). Teraz weszła
          wersja po liftingu. Poczekam. Może poprawili usterki wersji sprzed liftingu.
          Jeśli nie - pewnie będę musiał pomyśleć o Accordzie (made in Japan) - słyszałem
          o tym aucie same pochlebne opinie.

          Pzdr
          Niknejm

          P.S. Dzieki za info.
    • Gość: mgr Re: Czy jest awaryjny? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.01.04, 23:49
      Gość portalu: Heniek napisał(a):

      > Jeżdżę tym samochodem od siedmiu lat.Kupiłem go w salonie.Przejechałem na
      > razie 101 000 km. 90 % to jazda krótka w mieście. Oto co w tym czasie
      > wymieniłem (nie licząc materiałów eksploatacyjnych):
      > - końcówkę drążka kier.
      > - pompę wodną,
      > - tłumik środkowy i końcowy,
      > - uszczelniacz (zimering)wału korbowego,
      > - termostat.
      > Jeżdżę spokojnie bez szaleństw aczkolwiek na autostradzie czy drodze
      > szybkiego ruchu 120 - 160 km/godz to normalne.
      > W związku z czym mam pytanie do szanownych forumowiczów: czy mój samochód
      > jest awaryjny?. Jak Państwo przypuszczacie jakiej marki to samochód?

      Z tego wszystkiego można od biedy darować tłumiki.
      Reszta nie powinna się popsuć w normalnym samochodzie.
      5 poważnych awarii to pięć wizyt w serwisie.
      Trzeba być hobbystą albo używać samochodu do zabawy, żeby tyle wystać w
      naprawach.
      W moim przypadku (mieszkam na przedmieściu) dojazdy w interesach wykluczają
      jakiekolwiek wizyty pozaplanowe w serwisie. Nawet przeglądy są dla mnie trudne
      do zorganizowania.
      Odpada.
      POZDR
    • Gość: trooper Ale mam z Was bekę! IP: *.revers.nsm.pl 27.01.04, 00:42
      DlaczegO? Ano dlatego:

      Do godziny, w której Heniek wpisał że jego auto to Renault, pojawiły się dwa
      normalne posty, nikt nie zjebał tego auta.

      Po tej godzinie wszyscy już tylko wieszają psy, bo dowiedzieli się że to Reno.
      Zajebista obserwacja socjologiczna. Mogłeś Heniek trochę poczekać - byłoby
      ciekawiej.

      pozdr,M

      PS> Czytając o tłumikach pomyślałem od razu o Reno. A swoją drogą - jak czuje
      się pasek rozrządu???????? Najwyższa pora, zważywszy dodatkowo że przejechałeś
      90 kkm na krótkich trasach miejskich.
      • Gość: mgr Re: Ale mam z Was bekę! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.01.04, 22:06
        Czy jest awaryjny? IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl
        Gość: Heniek 26.01.2004 22:52 odpowiedz na list


        Jeżdżę tym samochodem od siedmiu lat.Kupiłem go w salonie.Przejechałem na
        razie 101 000 km. 90 % to jazda krótka w mieście. Oto co w tym czasie
        wymieniłem (nie licząc materiałów eksploatacyjnych):
        - końcówkę drążka kier.
        - pompę wodną,
        - tłumik środkowy i końcowy,
        - uszczelniacz (zimering)wału korbowego,
        - termostat.
        Jeżdżę spokojnie bez szaleństw aczkolwiek na autostradzie czy drodze
        szybkiego ruchu 120 - 160 km/godz to normalne.
        W związku z czym mam pytanie do szanownych forumowiczów: czy mój samochód
        jest awaryjny?. Jak Państwo przypuszczacie jakiej marki to samochód?




        • Re: Czy jest awaryjny?
        qreenblack 26.01.2004 22:54 odpowiedz na list


        Mercedes



        • Re: Czy jest awaryjny?
        wlogra1 26.01.2004 22:57 odpowiedz na list


        Wymień jeszcze amortyzatory. Po takim przebiegu auto buja się pewnie jak
        łódka , na naszych drogach. Poza tym nie jest żle, ale niech nie uśpi to
        Twojej czujności. Trzeba już dokładnie przyjrzeć się samochodowi z każdej
        strony.



        • Re: Czy jest awaryjny? IP: *.internetdsl.tpnet.pl
        Gość: kolo 26.01.2004 23:03 odpowiedz na list


        renault?



        • Re: Czy jest awaryjny? IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl
        Gość: Heniek 26.01.2004 23:15 odpowiedz na list


        Brawo - jestem pod wrażeniem. Renault Megane 1,4 Eco. Amortyzarory chyba są
        jeszcze w miarę dobre , przynajmniej nic nie odczuwam na przeglądach
        tecnicznych przechodzi.Chyba będę musiał wymienić łożysko w przednim kole. Poza
        tym chyba wszystko w porządku.Okaże się w kwietniu na przeglądzie. Dziękuje za
        odpowiedzi. Serdeczne pozdrowienia i szerokiej drogi.
        ----------------------


        Co ty powiesz??????
        Od anonsu do ujawnienia marki upłynęło 23 minuty!!!!!!
        W tym jeden głupi post i jeden nie na temat.
        Potem nieśmiałe pytanie -renault??????

        Napisanie reszty postów zajeło innym dobre parę godzin.
        Bredzisz waćpan i nie wiesz o czym na dokładkę.
        Brednie to lepsze slowo niż obraźliwy "bełkot".
        POZDR
    • niknejm Re: Czy jest awaryjny? 27.01.04, 17:53
      Gość portalu: Heniek napisał(a):

      > Jeżdżę tym samochodem od siedmiu lat.Kupiłem go w salonie.Przejechałem na
      > razie 101 000 km. 90 % to jazda krótka w mieście. Oto co w tym czasie
      > wymieniłem (nie licząc materiałów eksploatacyjnych):
      > - końcówkę drążka kier.

      No, powiedzmy, że normalka. Dziury w drogach.

      > - pompę wodną,

      Nie powinno było paść.

      > - tłumik środkowy i końcowy,

      Normalka w siedmioletnim aucie.

      > - uszczelniacz (zimering)wału korbowego,

      Nie powinno było paść.

      > - termostat.

      Nie powinno było paść.

      > W związku z czym mam pytanie do szanownych forumowiczów: czy mój samochód
      > jest awaryjny?.

      Raczej tak.

      > Jak Państwo przypuszczacie jakiej marki to samochód?

      Nie zgaduję, bo już wiem. Raczej nie odbiega od tego, co podają statystyki.

      Pzdr
      Niknejm
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka