chyba pijany kierowca

10.12.09, 12:16
co byscie zrobili w takiej sytuacji?
przede mna jedzie wezykiem samochod osobowy, to prakracza os jezdni, to na
pobocze. raz szybciej, raz wolniej jedzie ale w sumie to raczej sie wlecze.
strach wyprzedzic, bo mysle, ze nawalony.
wreszcie sa 4 pasy to daje gazu i wyprzedzam. spogladam- morda wyglada na
pijanego.
dzwonilibyscie na 112?
    • hrderduch Re: chyba pijany kierowca 10.12.09, 12:22
      Zdecydowanie tak, poza tym może nie pijany a chory?
      Odróznisz cukrzyka od pijaka?
    • organista_pl dzwoń a nie zadawaj głupich pytan 10.12.09, 12:24
    • wichura Re: chyba pijany kierowca 10.12.09, 12:38
      Jeśli zarówno zachowanie, jak i wygląd sugerują, że może być pijany -
      to Twoje podejrzenia są uzasadnione, a od ich wyjaśnienia jest
      właśnie policja. Jeśli gość rzeczywiście stwarza zagrożenie (a
      niekontrolowane wykraczanie co chwilę poza swój pas jest
      zagrożeniem) - ja bym dzwonił. Ale jeśli gość, o którym wiedziałbym,
      że jedzie nawalony jak stodoła, ale prosto i spokojnie - raczej nie
      zawracałbym sobie głowy.
      • nioma Re: chyba pijany kierowca 10.12.09, 12:40
        dzwonic
    • qqbek Nie pytać. Dzwonić! 10.12.09, 12:50
      Spisz też numer rejestracyjny i zapamiętaj kolor i markę.
      Nawet, jeśli masz do czynienia z cukrzykiem z hipo lub hiperglikemią, to sam nic
      nie zrobisz a twój telefon może mu uratować życie.
    • rubea39 Re: chyba pijany kierowca 10.12.09, 12:55
      tez tak uwazalam ale ja jako baba za kierownica, to po pierwsze nie mam zestawu
      glosnomowiacego, wiec sama bym zlamala przepis o komorce, po drugie to trzeba
      policji podac nr rej, marke pojazdu i nazwe ulicy, po trzecie to sie skupialam
      na tym, ze jak nagle tamten zahamuje albo zjedzie droge itd.
      w sumie nie zadzwonilam i sie teraz martwie, ze moze komus krzywde zrobil.
      musze sie na przyszlosc na takie przypadki przygotowac logistycznie.
      widzialam takiego gpsa z aparatem filmowym czy kamera i z zestawem
      glosnomowiacym. ma ktos takie cudo?
      • qqbek Re: chyba pijany kierowca 10.12.09, 13:19
        rubea39 napisała:

        > tez tak uwazalam ale ja jako baba za kierownica, to po pierwsze nie mam zestawu
        > glosnomowiacego, wiec sama bym zlamala przepis o komorce, po drugie to trzeba
        > policji podac nr rej, marke pojazdu i nazwe ulicy, po trzecie to sie skupialam
        > na tym, ze jak nagle tamten zahamuje albo zjedzie droge itd.
        > w sumie nie zadzwonilam i sie teraz martwie, ze moze komus krzywde zrobil.
        > musze sie na przyszlosc na takie przypadki przygotowac logistycznie.
        > widzialam takiego gpsa z aparatem filmowym czy kamera i z zestawem
        > glosnomowiacym. ma ktos takie cudo?

        Mam GPS z wbudowanym zestawem głośnomówiącym (bluetooth, działa ze wszystkimi
        możliwymi aparatami telefonicznymi w tym standardzie) i bardzo sobie chwalę.
        Jeden przycisk wywołuje dużą klawiaturę ekranową, 112 jest też pod jednym
        przyciskiem (alarm). Nawigacja to egzotyk z angielskiego rynku (marki Navman),
        ale teraz w tą funkcję wyposażone są nawet droższe Mio.
        Gorzej z tym, że "112" jak miał działać, tak do tej pory działa kiepsko lub
        wcale... raz w środku miasta dzwoniłem po Straż Miejską, żeby odholowali
        patafiana, który zastawił mój, prawidłowo zaparkowany samochód (żeby nie było,
        że jestem wredny- wpierw pokrążyłem wokół samochodu, potem wsiadłem,
        zatrąbiłem... po kolejnych 10 minutach wyciągnąłem telefon).
        Straż Miejska była po 3 minutach od wezwania... tyle tylko, że wcześniej przez
        bite 10 minut miałem w słuchawce: "Tutaj Komenda Miejska Policji w Lublinie,
        obecnie wszystkie linie są zajęte, proszę czekać na połączenie".
        Nie w tym problem, by dzwonić, bo to trzeba robić.
        Problem z tym, że trzeba się wpierw dodzwonić.
        • gringo68 Re: chyba pijany kierowca 10.12.09, 14:10
          czyli twoja superhipernawigacja robi to samo co jednym słowem może
          zrobić byle aparat z glosowym wybieraniem numeru i sluchawka w
          uchu...
        • sakhal Re: chyba pijany kierowca 10.12.09, 15:28
          tyle tylko, że wcześniej przez
          > bite 10 minut miałem w słuchawce: "Tutaj Komenda Miejska Policji w
          Lublinie,
          > obecnie wszystkie linie są zajęte, proszę czekać na połączenie".
          > Nie w tym problem, by dzwonić, bo to trzeba robić.
          > Problem z tym, że trzeba się wpierw dodzwonić.



          hehe, znam to.
          Kiedys bylem swiadkiem gdy 2 dresow kradlo samochod na drogim koncu
          parkingu. Siedzialem sobie w aucie widzac jak go chlopaki najpierw
          probuja odpalic, potem grzebia pod maska, potem nerwowo odpychaja na
          pych... wszystko trwało z 5min, przez ten czas nawet nie moglem sie
          polaczyc z policja. Gdy w koncu odjechali z piskiem juz sobie darowałem
          dalsze proby
      • sakhal Re: chyba pijany kierowca 10.12.09, 15:25
        rubea39 napisała:

        > tez tak uwazalam ale ja jako baba za kierownica, to po pierwsze nie
        mam zestawu
        > glosnomowiacego, wiec sama bym zlamala przepis o komorce, po drugie
        to trzeba
        > policji podac nr rej, marke pojazdu i nazwe ulicy, po trzecie to sie
        skupialam
        > na tym, ze jak nagle tamten zahamuje albo zjedzie droge itd.
        > w sumie nie zadzwonilam i sie teraz martwie, ze moze komus krzywde
        zrobil.
        > musze sie na przyszlosc na takie przypadki przygotowac logistycznie.
        > widzialam takiego gpsa z aparatem filmowym czy kamera i z zestawem
        > glosnomowiacym. ma ktos takie cudo?

        ue? ze co? chyba kazdy telefon wyprodukowany w ciagu ostatnich 5 lat ma
        wbudowany zestaw glosnomowiacy.
        Przelaczasz na tzw glosnik, czy loudspeeker i moznesz rozmawiac
        trzymajac telefon np na desce rozdzielczej.
        Nie jest moze to idealne rozwiazanie ale na jedna, krotka rozmowe z
        Policja wystarczy..
        • tomek854 Re: chyba pijany kierowca 10.12.09, 16:28
          W większosci telefonów które miałem owe rozwiązanie jest dalekie nie tylko o
          ideału ale i od praktycznych możliwości jego używania w czasie jazdy.
      • tomek854 Re: chyba pijany kierowca 10.12.09, 16:27
        A to w Polsce dzwonienie pod 112 (czy tam 997) nie jest wyjątkiem od reguły
        zakazu dzwonienia z ręki?
        • tymon99 Re: chyba pijany kierowca 10.12.09, 16:39
          a to w innych krajach obowiązuje takie zróżnicowanie?
          do kochanki - z ręki, do żony - słuchawka, do teściowej - tylko na postoju?
          • tomek854 Re: chyba pijany kierowca 10.12.09, 19:53
            w UK dzwonienie na 112 można wykonywać w czasie jazdy trzymając telefon w ręce.
      • josner Re: chyba pijany kierowca 11.12.09, 08:17
        Nie przejmuj się. Jeśli gość kogoś zabił, to przeczytasz to na
        głównej stronie www Gazety Wyborczej.
    • tymon99 Re: chyba pijany kierowca 10.12.09, 16:40
      kierowca nie umiejący zachować poprawnego toru jazdy, nawet na trzeźwo, to w
      sumie w polszcze rzadkość nie jest :/
    • piesior666 Ty nie pisz na Forum w czasie jazdy ! 10.12.09, 19:14
      rubea39 napisała:

      > co byscie zrobili w takiej sytuacji?
      > przede mna jedzie wezykiem samochod osobowy, to prakracza os jezdni,
      to na
      > pobocze. raz szybciej, raz wolniej jedzie ale w sumie to raczej sie
      wlecze.
      > strach wyprzedzic, bo mysle, ze nawalony.
      > wreszcie sa 4 pasy to daje gazu i wyprzedzam. spogladam- morda
      wyglada na
      > pijanego.
      > dzwonilibyscie na 112?
      • rubea39 pisal smsa? 10.12.09, 21:27
        myslisz ze facet za kierownica pisal smsa albo korzystal z netbooka i dlatego
        jechał wezykiem?
        no, tego nie wzielam pod uwage :)
        ale mozliwe, ze tak bylo.
    • elagresto Re: chyba pijany kierowca 11.12.09, 08:10
      Jeśli facet zagraża bezpieczeństwu, to zatrzymujesz się przy skrzyżowaniu (żeby widzieć tabliczki z nazwami ulic, jeśli nie wiesz gdzie jesteś) i dzwonisz. Marka nie jest taka ważna, skoro widać, że
      jeździ slalomem - nie pomylą się.
      • elagresto Re: chyba pijany kierowca 11.12.09, 08:10
        p.s.
        dodzwonienie sie na Policje czasem zakrawa na komedię niestety.
    • falszywy_klamca Nie 11.12.09, 12:25
      bo to donosicielstwo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja