Stary samochód a zapalanie zimą

20.12.09, 22:50
Czy mieliście przypadki zdziwienia że stary samochód dobrze zapalał
zimą?Albo dla odmiany w miarę nowy samochód nie chciał zapalić?Ja
miałem raczej te niemiłe niespodzianki:Ford sierra miała wtedy 7 lat
1.8td i przy -10 codziennie wielkie problemy, to samo vectra 1.7td
miała wtedy 8 lat i straszne problemy.A obecnie Mazda 626 2.0DITD i
żadnych problemów a ma 11 lat:)
    • wielki_czarownik Tak 20.12.09, 22:57
      Ja mam auto, które kilka ładnych lat ma i nigdy nie miałem problemu z odpaleniem. A kilka razy prąd pożyczałem nowszym pojazdom. Ostatnio wczoraj.
      • kolo100 Re: Tak 21.12.09, 00:56
        Moim zdaniem sporo zależy od stanu technicznego samochodu.U mnie pod
        blokiem co roku facet zapala Mercedesa 250d 89rok a inni dużo nowszych
        nie mogą...
        • pavulon78 Re: Tak 21.12.09, 07:27
          Stara zasada "jak dbasz tak masz" najlepiej działa właśnie zimą.
    • kami.kadze Re: Stary samochód a zapalanie zimą 21.12.09, 12:12
      Mam 28-letniego Mercedesa W123 240D i zapala przy obecnych mrozach bez większych
      problemów. Nie jest to co prawda strzał jak przy "plusowych" temperaturach, ale
      2-3 obroty rozrusznika i maszyna pracuje.
      Opel Combo 1,3 CDTI (4-letni) odpala, ale tez ze 2-3 razy trzeba rozrusznikiem
      zakręcić.
    • qqbek Re: Stary samochód a zapalanie zimą 21.12.09, 12:24
      kolo100 napisał:

      > Czy mieliście przypadki zdziwienia że stary samochód dobrze zapalał
      > zimą?

      Mam je dzień w dzień.
      11-letnie BMW... pali "na dotyk" (dziś nad ranem, przy -22 przy gruncie też mnie
      nie zawiódł).
      I jeszcze sąsiadowi z jego 5-letnim "Paskiem" 1,8T prądu pożyczałem... kręcił,
      kręcił, aż mu akumulator zdechł. Dopiero 10-minut na sznurkach i z wielką
      niechęcią zapalił.
      • tiges_wiz Re: Stary samochód a zapalanie zimą 21.12.09, 12:28
        ja bym dodal, ze najpierw to nalezy byc pewnym ze sie paliwo akurat nie skoczylo
        ;) reszte pomine milczeniem ;)
        • qqbek Re: Stary samochód a zapalanie zimą 21.12.09, 12:39
          tiges_wiz napisał:

          > ja bym dodal, ze najpierw to nalezy byc pewnym ze sie paliwo akurat nie skoczyl
          > o
          > ;) reszte pomine milczeniem ;)

          Sąsiad kupił ten samochód jako "okazję po dziadku"... wiadomo, jak takie okazje
          się kończą :) Poranne sensacje to nie pierwsze "kwiatki" jakie wyszły z tym
          Paskiem :)
    • asiula1306 Re: Stary samochód a zapalanie zimą 21.12.09, 12:59
      miałam hondę concerto 1.6, miała 14 lat odpalała zawsze bez problemu, to był
      świetny samochod
    • tocqueville Re: Stary samochód a zapalanie zimą 21.12.09, 13:01
      U mnie raczej nie ma problemu z odpalaniem na mrozie (benzyna - 8 lat), choć
      jest dziwna przypadłość, że zawsze po nocy auto zapala za drugim razem (nie musi
      być mrozu) - drugi raz przekręcony kluczyk to juz odpala na dotyk, ale ten
      pierwsze przękrecenie choć na sekundę musi być (coś z pompą?)

      PS: kiedyś miałem dziwny przypadek z Roverem, który po kilkudziesięciu godzinach
      stania w deszczu (jeślk nie był uruchomiony choć na kilka minut) po prostu nie
      odpalał (póki nie wysechł?), ale to raczej problem wilgoci niż zimna - do tej
      pory nie wiem co z nim było

    • wojtek33 Re: Stary samochód a zapalanie zimą 21.12.09, 14:02
      Najstarsze co miałem to 12 letni escort, palił bez zająknięcia ale
      to jakaś mała benzyna była.
    • misiak.bk Re: Stary samochód a zapalanie zimą 23.12.09, 07:59
      Ford sierra miała wtedy 7 lat
      > 1.8td i przy -10 codziennie wielkie problemy, to samo vectra 1.7td
      > miała wtedy 8 lat i straszne problemy.

      Po prostu to nie były zbyt dobre silniki diesla. Jakbyś miał 2,0 d mazdy z tego
      okresu to też nie miałbyś problemu.
    • mejson.e Zadbane odpalają bez problemu. 23.12.09, 15:17
      Niezależnie czy stare, czy nowe - pod warunkiem, że regularnie dba się o nie.
      • qqbek Święta racja! 23.12.09, 17:26
        mejson.e napisał:

        > Niezależnie czy stare, czy nowe - pod warunkiem, że regularnie dba się o nie.

        Zadbany samochód nie zawiedzie. Zaniedbany samochód zawiedzie w najmniej
        odpowiedniej chwili.
        • sk-1 Re: Święta racja! 23.12.09, 19:33
          Dwudziestoletnie Audi 80 -B3 , podstawowa wersja z gażnikiem , cięgło ssania
          wyciągane drutem w kabinie . Taka syrena .
          Pali od pierwszego przełamania tłoka . Skąd wiem że od pierwszego ? Bo przy -
          15 i niżej celsjuszach i słabym akumulatorze , ale to tak słabym że kręcenie
          rozrusznikiem jest policzalne a kontrolki ledwo widoczne , start jest zawsze po
          pierwszym przełamaniu.
          Od 3 lat tak z ciekawości i na przekór , że się uszczelki rozpuszczą i coś
          rozszczelni , zalewam go pełnym syntetykiem . To tak na marginesie gdyby to
          zaliczyć do dbałości . Poza tym nic - żadnych wymian świec , przewodów i innych
          czujników.
    • gad.forumowy Re: Stary samochód a zapalanie zimą 23.12.09, 23:16
      Prawie 11-letni polonez. W prawdzie jak go odpalałem to temperatura była dodatnia, ale stał tydzień przez największe mrozy (nawet -20 stopni). Odpalił bez zająknięcia jak zwykle.
      • ulubiony19 Re: Stary samochód a zapalanie zimą 29.12.09, 14:53
        Jeju,a co ma do tego wiek samochodu,skoro każdy współczesny ZADBANY
        samochód(pomijąc konstrukcje,które z zimnym startem mają problem od
        początku) i tak zapali czy od "szczału" czy po paru obrotach wałem(a
        temu,bo niektóre konstrukcje z założenia nie odpalają na "rys").
        Poza tym,co za burżuje-11 lat i już tak stary,że post pochwalny
        trzeba napisać na A-M:)
    • prasco To nie zdziwienie tylko standard 29.12.09, 23:51
      Prawie każdy samochód w wieku >10 lat i każdy w wieku >18 lat odpala zimą czego
      nie można powiedzieć o nowych. Ot po prostu nadmiar elektroniki szkodzi i w tym
      cała tajemnica. Mało tego - nowe samochody przy sporym mrozie
      potrafią....zamarznąć w trakcie jazdy :)
      • jon214 Re: To nie zdziwienie tylko standard 30.12.09, 14:53
        Na przekór opinii o francuzach - Renault Kangoo 2007 1,5 DCI przy temp. - 17
        stopni zapomniałem zagrzać rano świece (zawsze w nim zapominam) i zapalił kilka
        sekund dłużej kręcąc...
    • glide22 Re: Stary samochód a zapalanie zimą 30.12.09, 00:14
      to zależy co uznać za stary :) Clio mojej żony (PH2) odpalało bez
      problemu, moja AR159 też bez kłopotu (oba benzynowe). Zdziwiłem się
      kiedy ładnie wyglądające Audi A6 2,5 TDI nie dało rady przy -17
      stopniach - niestety nie wiem który rocznik - szyby mówią że '03.
      • landeus Re: Stary samochód a zapalanie zimą 31.12.09, 12:13
        To czy samochód zimą odpali przy trudnych warunkach pogodowych
        powodujących utrudnione tworzenie się mieszanki jej zapłon jak i
        same " poruszanie " sie silnika przez zgęstniały olej itp. zależy od
        dbałości w osprzęcie silnika jego własciwa regulacja dobry stan
        akumulatora , rozrusznika. Czyli krótko mówiąc regularne
        serwisowanie popłaca, o czym zapomina większość ( przepraszam część )
        dzisiejszych kierowców ( " zachodnie się nie psują - po co
        grzebać ? ) . 16 letni polonez ( jeszcze gażnik ) palił przy -16 od
        strzału . To tyle.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja