mejson.e
03.01.10, 18:47
Temat często tu poruszany, ostatnio (trochę niefortunnie) przez hrderducha tutaj.
Ucieczka z pasa zanikającego o wiele za wcześnie, jak najszybciej i nie wykorzystywanie pełnej szerokości drogi.
Zawężanie drogi, tworzenie zatorów, blokowanie kilku skrzyżowań.
Ci, którzy decydują się na jazdę pasem zanikającym do jego końca i dopiero tam wjeżdżający w kolejkę, określani są przez Zaradnych mianem Cwaniaków, bo nie odstali "swojego" w korku.
Gdzie kończy się zaradność a zaczyna bezmyślność?
Kto jest jeszcze po prostu rozsądny a kto już jest bezczelnym cwaniakiem?
Na drodze jakoś nie mam problemów z rozróżnieniem normaln(iejsz)ych od cwaniaków, mam nadzieję, że przykładem swojego sposobu jazdy raczej podpowiadam niż irytuję...
Przykład filmowy tego, o czym piszę.