do.ki
17.01.10, 17:17
Właśnie wróciliśmy z salonu samochodowego w Brukseli.
Salon w Brukseli jest troche inny od reszty, bo tu naprawdę handluje się autami. Można kupić, można umówić się na jazdę próbną. Stoi w hali to, co jest w ofercie. To znaczy, przeważnie, bo na przykład Renault prezentował całą linię futurystycznych samochodów koncepcyjnych Z.E.
Tym razem postawione zadanie było takie: znaleźć następcę dla Nissana Micry mojej żony. Auto miejskie, podobnej klasy wielkości, wymagania są takie: automatyczna skrzynia biegów, preferowane 5 drzwi, podgrzewane lusterka i jak najniższa katalogowa emisja dwutlenku węgla. No i oczywiście, jak to auto dla kobiety "ma być ładny".
Ten ostatni warunek spełnia najlepiej Alfa MiTo, ale automat to tylko w wersji 230 KM i też jeszcze nie teraz, więc warunek emisji odpada.
VW Polo. Niby mógłby być, ale jak nie dopłacisz, to masz szyby na korbki z tyłu, dostępny automat to 7-biegowy DSG, więc niby nie można narzekać. Ubogie wyposażenie w werji podstéwowej i drogie opcje.
Suzuki SX-4. Fajne auto, ale dostepny jest tylko 4-stopniowy, prehistoryczny automat oparty na przekładni planetarnej. W rezultacie katalogowo mamy 165 g/km dwutlenku wegla i odpowiednie do tej wartości wysokie podatki.
Hyundai, Kia, Toyota, Skoda i inne wystawiły modele o beznadziejnej jakości materiałów i wykończenia, więc te w ogóle pomińmy.
Mercedes A-klasse: dobre wykończenie, nie trzeba dokopować wielu opcji, fajna bezstopniowa skrzynia dostępna nawet z najmniejszym silnikiem, ale mało oszczędny, niestety.
Volvo C30- drugi po MiTo w skali estetyki, ale automat dostępny tylko z silnikiem 2 litry diesel i z wiekszymi, wiec niezbyt ekonomiczny. Dlaczego nikt nie pomyślał o zrobieniu DRIVe z automatem???
Wniosek: podane warunki spełnić może tylko samochód z napędem hybrydowym i trochę takich było (Mercedes S400 hybrid, Opel Ampera), ale trzeba jeszcze poczekać.
Póki co, na rynku jest posucha.
Byl jaśniejszy punkt: Audi A1 Sportback. Śliczności!!!