Gość: BERTI Re: Angliki wciąż na cenzurowanym IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 30.01.10, 10:17 Ludzie, spokojnie , to nie auta są niebezpieczne, ale ich kierowcy!!!! Dla idioty za kierownicą nie ma różnicy po której stronie się ona znajduje, popatrzcie na statystyki wypadków, mimo że w naszym kraju obowiązuje ruch prawostronny, a 99% pojazdów ma kierownicę po lewej stronie to i tak przodujemy w Europie pod względem ilości śmiertelnych wypadków. Sam Mieszkam i pracuję w Polsce, ale z racji mojej pracy bardzo często bywam na Wyspach i z całą odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że prowadzenie samochodu z kierownicą "po drugiej stronie" to tylko kwestia przyzwyczajenia ale jednocześnie i świadomości, przecież nikt o zdrowych zmysłach nie wyprzedza na zakręcie lub na trzeciego . Z wyboru jeżdżę samochodem RHD i nie odczuwam jakiegoś większego dyskomfortu jeżdżąc po polskich drogach, tylko MYŚLEĆ trzeba. Drogi mamy takie jakie mamy, tego nie zmienimy zbyt szybko, w Anglii drogi lokalne są o wiele węższe niż u nas, czasami nawet nie można się minąć, ale nikt nie gna po takiej drodze 50mil na godzinę, w Walii, gdzie drogi są bardzo kręte też nie ma szans na szaleństwa, a widok sznura samochodów sunącego za traktorem na dwukierunkowej drodze to nic nadzwyczajnego, z tym da się żyć, tylko trzeba zmienić podejście, lepiej jechać z traktorem dwie , trzy mile niż zginąć wyprzedzając na najbliższym zakręcie. Link Zgłoś
Gość: KLM Re: Angliki wciąż na cenzurowanym IP: *.chello.pl 30.01.10, 12:16 może i auta RHD można rejestrować w innych krajach Europy, ale w całej Europie nie ma tylu nieodpowiedzialnych debili za kierownicą, co w Polsce... i jeszcze jedno - w UK ubezpieczenie samochodu LHD kosztuje o 50% więcej... Link Zgłoś
Gość: ja Re: Angliki wciąż na cenzurowanym IP: 158.75.70.* 30.01.10, 14:23 > Ludzie, spokojnie , to nie auta są niebezpieczne, ale ich kierowcy!!!! Są trzy przyczyny wypadków - kierowca, samochód lub droga. I żadnego z nich nie można wyeliminować. Każdy z tych elementów może próbować zastępować niedostatki innych, ale wszystkie muszą być na odpowiednio dobrym poziomie, by do wypadku nie doszło. Mówisz, że samochód nie ma wpływu na wypadki? Opony letnie czy zimowe, kierownica po prawej czy lewej, ABS czy brak ABS, hamulce czy ich brak, nieważne, liczy się tylko kierowca. Mogę się zgodzić pod jednym warunkiem - że jasno uznamy, że kierowca który: - stale jeździ na letnich oponach (lato czy zima) - stale jeździ samochodem z kierownicą po prawej po drogach z ruchem prawostronnym - jeżdzi samochodem z niesprawnymi hamulcami - celowo rezygnuje z systemów wspomagających kierowcę (ABS, ESP) i systemów bezpieczeństwa biernego (pasy, poduszki) jest zwyczajnym IDIOTĄ. Wówczas faktycznie można uznać, że przyczyną wypadku nie są opony letnie, kierownica po złej stronie czy niesprawne hamulce, tylko IDIOTA za kierownicą, który jeździ niesprawnym autem. Link Zgłoś
Gość: nikifor Re: Angliki wciąż na cenzurowanym IP: 78.152.255.* 30.01.10, 14:31 W tym chorym kraju wszystkie przepisy sa przeciwko ludziom.Zyd rzadzi i Zyd sadzi. Link Zgłoś
wysot86 Re: Angliki wciąż na cenzurowanym 30.01.10, 15:57 A moim skromnym zdaniem, Anglia powinna przestać być taka wyniosła, i udowadniać nam na każdym kroku swoją "innaść". Chcą sprzedawać auta na kontynent?, chcą jeździć po naszych drogach? dlaczego my mamy zmieniać prawo pod ich warunki? nieliczne kraje mają ruch lewostronny, niech oni zmienią przepisy i dostosują ruch do reszty kontynentu czy świata, wtedy problem sam zniknie :) wiem, że to prawie nie realne ale tak myślę. wracając do sedna, moim zdaniem auta dostosowane do ruchu lewostronnego są bardzo niebezpieczne, na drogach przystosowanych do ruchu prawostronnego i nie powinny jeździć u nas. jak ktoś ma wątpliwości, to życzę mu żeby spotkał na jakiejś drodze krajowej wariata w takim aucie, który próbuje wyprzedzać ciężarówkę, ja jechałem za takim i obserwowałem jego wyczyny! ( tym razem miał szczęście przeżył i nie zabił jadących z naprzeciwka! ). Pozdrowienia dla wszystkich którzy chcąc zaoszczędzić trochę kasy narażają życie swoje i innych. Link Zgłoś
ranczer Re: Angliki wciąż na cenzurowanym 30.01.10, 18:24 To nie auta zabija tylko bezmyslosc kierowcy....dla mnie, ktory dosc czesto jezdzi swoim autem z Uk po Polsce sprawne poruszanie sie nie jest problemem o ile stotuje podstawowe zasady aby szczesliwie dojechac....po pierwsze jak nie widze to nie pcham sie do wyprzedzania..proste...bede jechal troszke dluzej ale dojade...po za tym na drodze po jednym pasie ruchu w kazdym kierunku,przy duzym natezeniu ruchu i tak nawet autem z kierownica po lewej stronie i tak nie ma jak bezpiecznie wyprzedzic...na dwupasmowce problem wyprzedzania nie istnieje...zreszta przy dluzszej trasie porownanie agresywnego stylu jazdy (gaz, hanulec, zabije ale cie wyprzedze) z jazda plynna (nie powolna) wypada przewaznie na remis...i tak sie spotykamy na swiatlach w miescie:)) po drugie nie rzecz w nakazach...po prostu powinien to byc swiadomy wybor moj jako obywatela jakim autem chce jezdzic...zreszta prawo stanowi, ze jezeli przebywam w danym kraju powyzej 180 dni w roku to auto musi zostac przerejestrowane tzw.rezydencja..obecnie jest to w PL martwe...Panstwo nie moze zmusic mnie do pozbycia sie mojego auta z UK a jenoczesnie umiemozliwia mi respektowania obowiazujacego prawa UE odmawiajac rejestracji....czekam az Komisja cos zrobi i problem zniknie...Pozdrawiam Link Zgłoś
Gość: Peterski Re: Angliki wciąż na cenzurowanym IP: 80.47.45.* 30.01.10, 22:38 Tak sobie czytam te wasze komentarze, jedne mądrzejsze, inne głupsze, jeszcze innych to w ogóle szkoda komentować. Mieszkam w już UK 5 lat. 1.5 roku zajęło mi przyzwyczajenie się do mentalności angielskich kierowców. Ale coś się zmieniło. Od tamtego czasu jazda autem mnie relaksuje, bo już wiem ile mniej stresu daje mi prowadzenie auta bez pośpiechu. kilka razy byłem w PL anglikiem i jazda nie sprawiała mi problemu. Wiecie w czym problem : w nas samych, naszej polskiej mentalności. Bo u nas to trzeba ostro i szybko bo inaczej cię "rozjadą". Mam w aucie 200 KM i fakt to pomaga w wyprzedzaniu, ale warto wspomnieć że samo wyprzedzanie to najniebezpieczniejszy manewr na drodze. Pamiętacie jak nas uczyli w nauce jazdy? Manewr ma być przeprowadzony jak najbezpieczniej i jak najszybciej by nie zagrażać innym na drodze. A co ja widze w PL? Jak niektórzy wyprzedzają? Jak by na msze niedzielną jechali. Owszem z kierą po prawej jest trudniej ale jak ktoś nie umie jeżdzić pojazdem mechanicznym to niech lepiej nie wsiada za kierownice, a to że jest ona z lewej czy z prawej to ma drugorzędne znaczenie. A czy powinni pozwolić rejestrować? Angliki dużo tańsze są i nasi "cwaniacy" szybko by pewnie rynek zalali. Ale w kilka lat sytuacja uległa by stabilizacji i auta LHD też by potaniały. Link Zgłoś
Gość: pingwin Re: Angliki wciąż na cenzurowanym IP: *.hsd1.il.comcast.net 01.02.10, 01:49 Moim zdaniem pasażer "anglika" to kamikadze, na drodze dwukierunkowej, jadąc za ciężarowym pojazdem kierowca nie widzi nic i dlatego jest mu potrzebny pasażer. Sam przecież ryzykował nie będzie. Podobne jest kiedy wchodzisz do nieznanego pomieszczenia, nie wiesz czy nie dostaniesz łomem w łeb więc wykazujesz się grzecznością i przepuszczasz innych. Link Zgłoś
Gość: pingwin Re: Angliki wciąż na cenzurowanym IP: *.hsd1.il.comcast.net 01.02.10, 02:05 ranczer napisał : "........na dwupasmowce problem wyprzedzania nie istnieje.." No i widzisz kolego, nie masz racji bo może zdarzyć się tak, że jadąc bez pasażera który może Cię ostrzec, że na lewym pasie, na który chcesz wjechać stoi akurat uszkodzony pojazd. I już po Tobie. Link Zgłoś
Gość: mario Re: Angliki wciąż na cenzurowanym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.10, 18:52 a może KE powinna wydać Brytyjczykom nakaz montowania kierownicy po lewej stronie, i nie będzie problemu! ...co to za państwo europejskie z kierownicą po prawej ...ha ha ha Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Angliki wciąż na cenzurowanym IP: *.oswiecim.vectranet.pl 07.03.10, 12:44 Koledzy jest prosty sposób na rejestrację anglika w POlsce każdego prosty jak budowa cepa ale nie każdy może takie procedury przeprowadzić a mianowicei kupujem y angola z ważnym badaniem MOT rejestryjemy go w Czechach na słowacji tudzież innym kraju UE gdzie takie procedury są dozwolone i normalne bo to są normalne kraje . Otrzymujemy tamtejsze dokumenty i sprzedajemy auto na kogoś z rodziny w Polsce mamy dowód rejestracyjny z wanymi badaniami technicznymi ale nie anglieski V5C i jesteśmy szczesliwym posiadaczem angolka zarejestrowanego w Polsce bo nkt już nie sprawdza w wydziale komunikacji gdzie jest kierownica po której stronie i skąd auto . Pozostaje kwestia badań technicznych ale ponieważ teraz nie ma rejonizacji można je robić w dowolnym kraju UE. Debilizm polskich przep[isów i tych debilow urzedasów polega na tym że nie zarejestrujemy auta z angileskim dowodem ale anglika z dowodem rejestracyjnym innym niż angielski tak. Jest jedeno ale trzeba mieć albo firmę zagranicą albo być zameldowanym ale kto z nas nie mam znajomych ciotek wujkow kuzynów Wlaśnie zakupilem A4 anglika z kierownica po prawej stronie ale zarejestrowanego we francji i zarejestruje go w Polsce i nikt mnie o nic pytał nie będzie bo wlaśnie to jest debilizm Polsce chcą przywalić 90mln EORO kary za brak rejestracji angoli a UE nie popuści w ni huja Link Zgłoś
Gość: Gosc Re: Angliki wciąż na cenzurowanym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.10, 21:26 Wklejam ponizej Panstwu odpowiedz jaka otrzymalem z Komisji Europejskiej po wyslaniu mojego prostestu w sprawie braku mozliwosci rejestracji "anglikow" w Polsce. Jezyk prawniczy jak zwykle 'sztywny' i nie dla ludzi, ale mysle, ze warto zapoznac sie z ta odpowiedzia w calosci: "Reply: Szanowny Panie W pierwszej kolejności należy wyjaśnić, iż - uwzględniając obecny kształt prawa UE w tym zakresie - Komisja Europejska przyjmowała w swojej dotychczasowej praktyce, iż każde państwo członkowskie ma prawo nałożyć na właściciela pojazdu obowiązek jego rejestracji w tym państwie, jeżeli zamierza on korzystać z tego samochodu w tym państwie przez pewien dłuższy okres. Taki obowiązek rejestracji powstaje zazwyczaj po upływie 3 - 6 miesięcy od momentu sprowadzenia samochodu do tego państwa członkowskiego. Przepisy krajowe nakładające taki obowiązek rejestracji pojazdu nie odbiegają od standardów akceptowanych dotychczas przez Komisję Europejską. Osobne zagadnienie stanowi natomiast opodatkowanie samochodów osobowych. Do czasu harmonizacji tego zagadnienia, państwa członkowskie mają prawo nakładać podatki związane z rejestracją pojazdów, o ile nie naruszają w ten sposób podstawowych zasad prawa UE. Wprowadzenie opodatkowania rejestracji samochodów w przepisach krajowych będzie zatem dopuszczalne, o ile przepisy te nie naruszają w nieproporcjonalny sposób zakazu dyskryminacji, swobód traktatowych (w tym swobody przepływu towarów i pracowników) czy zakazu dyskryminacyjnego lub protekcjonistycznego opodatkowania wewnętrznego. Dla przykładu, jeżeli podatek krajowy lub inna opłata krajowa pobierana w związku z rejestracją pojazdu miałaby zastosowanie wyłącznie do samochodów nabytych w innym państwie członkowskim i sprowadzanych do Polski, to podatek taki (opłata) mógłby rzeczywiście zostać uznany przez Komisję Europejską za niezgodny z prawem UE. W takim przypadku osoby, od których podatek taki (opłata) został pobrany miałyby prawo do uzyskania jego zwrotu wraz z odsetkami. Warto jednak zauważyć, iż Komisja Europejska pracuje już obecnie nad projektem przepisów unijnych które będą kwestie opodatkowania rejestracji samochodów ujednolicać na terytorium całej UE (zob. np. projekt dyrektywy w tym przedmiocie pod adresem eur-lex.europa.eu/LexUriS erv/LexUriServ.do uri=COM:2005:0261:FIN:en:PDF). Note: To post another enquiry, please visit the Signpost Service Web Site or contact EUROPE DIRECT" Link Zgłoś