Dodaj do ulubionych

Niezależne zawieszenie w nowym Punto!

09.02.04, 16:37
Nowe Punto ma mieć całkowicie niezależne tylne zawieszenie. To pierwszy
(oprócz Mini, które jednak jest klasą samą w sobie) samochód klasy B z
niezależnym zawieszeniem! Nawet w klasie kompaktowej tylko kilka samochodów
ma niezależne zawieszenie tylne. Nawet w segmentach wyżej (Passat, A6,
Laguna, Superb) stosuje się belkę skrętną.

Najmocniejsze Punto ma mieć turbobenzynowca 1.6 o mocy ponad 160 KM.
Obserwuj wątek
    • Gość: Tomek F. Greenblack mylisz pojecia !!!!!!!!!!!!!!! IP: 195.116.99.* 10.02.04, 11:18
      Greenblaku pomyliles pojecie niezaleznego tylniego zawieszenia z zawieszeniem
      wielowachaczowym.
      Zawieszenie niezalezne oznacza ze tylne kola lewe i prawe mowiac obrazowo
      pracuja niezaleznie bo nie sa polaczone tzn np. auto stojac na wyzszym chodniku
      jednym kolem bedzie stalo prostu bo jedno sie ugnie a drugie nie. Gdyby bylo
      zawieszenie zalezne stal by krzywo i byl pochylony. Niezalezne zawieszenia ma
      mnostwo aut miedzy innymi np. peugeot 206, Stilo, czy wspomniana przez Ciebie
      Laguna czy takie starocie jak Citroen ZX.
      Tobie zapewne chodzilo o to ze kazde kolo bedzie poprowadzone wiecej niz jednym
      wachaczem to jest zawieszenie wielowachaczowe i to rzeczywiscie w swej klasie
      ma tylko Mini.
      Zalezne zawieszenie to juz rzadkosc. Ma je Matiz i bedzie je miec prawdopodobie
      nowa Astra (szok prawda)
      • greenblack Nie kompromituj się 10.02.04, 11:31
        Gość portalu: Tomek F. napisał(a):

        > Greenblaku pomyliles pojecie niezaleznego tylniego zawieszenia z zawieszeniem
        > wielowachaczowym.
        > Zawieszenie niezalezne oznacza ze tylne kola lewe i prawe mowiac obrazowo
        > pracuja niezaleznie bo nie sa polaczone tzn np. auto stojac na wyzszym
        chodniku
        >
        > jednym kolem bedzie stalo prostu bo jedno sie ugnie a drugie nie. Gdyby bylo
        > zawieszenie zalezne stal by krzywo i byl pochylony.

        Tutaj jeszcze piszesz z sensem.

        Niezalezne zawieszenia ma
        > mnostwo aut miedzy innymi np. peugeot 206, Stilo, czy wspomniana przez Ciebie
        > Laguna czy takie starocie jak Citroen ZX.

        Wszystkie te samochody mają belki skrętne - ruch jednego koła wymusza ruch
        przeciwległego.


        > nowa Astra (szok prawda)

        W Astrze jest to samo, co w powyższych. Golf IV, oprócz 4Motion, ma tylne
        zawieszenie zależne. Golf V ma niezależne.
        • Gość: Tomek F. Przykro mi ale nadal sie mylisz IP: 195.116.99.* 10.02.04, 11:49
          Greenblacku po pierwsze troche wiecej pokory bo w tytule twojego postu wyczuwam
          duzo jadu.
          A teraz konkretnie. Moze na przykladzie. Citroen ZX 1995 i Renault Megane 1995
          Oba maja belki skretne ale.... ZX ma niezalzne zawiesznie a Megane zalezne bo..
          Zx ma wachacze na belce umocowane na lozyskowanych czopach mowiac obrazowo z
          konca beki wystaje precik na ktorym ugina sie kazdy z wachaczy, dla kazdego z
          wachaczy jest jego czop - precik.
          Megane natomiast ma jeden wspolny wewnatrz belki pret laczacy oba wachacze,
          poniewaz oba sa polaczone ugiecie jednego spowoduje ugiecie drugiego.
          Tak wiec ugiecie jednego kola w ZX nie spowoduje ugiecia drugiego natomast w
          Meganie spowoduje ugiecie drugiego.
          A oba maja belki skretne :)))
          ps tak na maginesie ZX ma dodatkowo pokomplikowane bo tam cala belka jest
          elastycznie zamontowana i skreca sama
          ps nie unos sie Greenblack tylko mi uwierz bo tak jest
            • Gość: Tomek F. Re: Przykro mi ale nadal sie mylisz IP: 195.116.99.* 10.02.04, 12:08
              greenblack napisał:
              > Tak, z ZX masz na pewno rację. Słynny patent PSA. Nie wiem jak w przypadku 206
              > Wynika z tego że rozumiesz, o co mi chodzi, więc po co mieszasz do tego Lagunę
              > i Stilo, które mają osie skrętne?

              podsumowujac haslo "belka skretna" nie precyzuje do konca czy zawieszenie jest
              niezalezne czy nie. Moze byc belka skretna i zawieszenie niezalezne oraz moze
              byc belka skretna i zawieszenie zalezne.
              Co do 206 to wiem ze ma niezalezne. PSA nie stosuje w swych autach zaleznego
              zawieszenia.
              Stilo tez ma niezalzne to wiem z prasy bo czytalem cytuje: inzynier
              opla "myslelismy o przniesieniu niezaleznego tylniego zawieszenia ze stilo do
              astry III ale zostalismy jednak przy zaleznym".
              Co do Laguny to nie sadze by kompromitowali sie w tej klasie zaleznym.
                • Gość: Tomek F. Malo kto ma zalezne IP: 195.116.99.* 10.02.04, 12:31
                  Wydaje mi sie ze dzisaj juz stosunkowo malo kto ma zalezne zawieszenie w
                  klasach od C w gore. Tego po prostu juz sie nie stosuje.
                  Dziwnym wyjatkiem jest tu przyklad Astry III ktora bedzie miec zalezne.
                  Rozumiem Matiz zalezne zawieszenie w aucie za 25 tys zl nie dziwi, ale w astrze
                  za 50 tys zalezne podczas gdy golf V ma niezalzne i do tego wielowachaczowe !!!
                  Na co Opel liczy na oklaski??????
                  • grzek Re: Malo kto ma zalezne 10.02.04, 13:07
                    Gość portalu: Tomek F. napisał(a):


                    > Na co Opel liczy na oklaski??????

                    Z punktu widzenia marketingowego nie bedzie się wychylał i chwalił, uwydatni to
                    co ma lepsze od Golfa V. Przypuszczam, że dla wiekszości pt. klientów AstryIII,
                    nie będzie miało znaczeniea jakie jest zawieszenie. Nie wyznacza najnowszych
                    trendów, ale chyba jest na tyle bezpieczne, że nie powoduje zagrożenia przy
                    poruszaniu się zgodnie z przepisami 60km/h, 90km/h i 130km/h. Jeżeli będzie 10
                    000zł tańsza niż Golf V, to jakoś ludzie przełkną gorsze zawieszenie.
                    • Gość: Tomek F. Re: Malo kto ma zalezne IP: 195.116.99.* 10.02.04, 13:14
                      grzek napisał:
                      >Z punktu widzenia marketingowego nie bedzie się wychylał i chwalił, uwydatni to
                      > co ma lepsze od Golfa V. Przypuszczam, że dla wiekszości pt. klientów AstryIII
                      > nie będzie miało znaczeniea jakie jest zawieszenie. Nie wyznacza najnowszych
                      > trendów, ale chyba jest na tyle bezpieczne, że nie powoduje zagrożenia przy
                      > poruszaniu się zgodnie z przepisami 60km/h, 90km/h i 130km/h Jeżeli będzie 10
                      > 000zł tańsza niż Golf V, to jakoś ludzie przełkną gorsze zawieszenie.


                      masz racje to jak z napedem 4x4 co z tego ze jest lepszy jak 80 % kierowcow nie
                      odczuje roznicy. Tak samo tu tylko ci naprawde swiadomi i jedzacy aktywnie
                      odczuja roznice miedzy wielowachaczowym a belka i do tego zalezna.
                      Chociaz z drugiej strony przypadke Focusa moze swiadczyc ze jednak odczuja.
                      Zobaczymy.
                      Na podobniej zasadzie myslala Toyota. Poprzednia Corolla miala os
                      wielowachaczowa z tylu nowa ma belke a wiec krok w tyl gorsze rozwiazanie. Ale
                      ludzie nie czuja wielkiej roznicy a dzieki tej osczednosci mozna bylo dac
                      lepsze wyposazenie. Szkoda ze ekonomia wymusza gorsze rozwiazania.
                      Punto I tez mialo niezalezne zawieszeni a Punto II ma zalezne.
    • Gość: Stanley Ups! IP: *.mcnet.pl / *.mcnet.pl 27.04.04, 16:34
      Poważam Greenblacka i 2 razy przeczytałem ten tekst szukając na czym polegać ma
      ta rewelacja Fiata, a tu ups mała wpadka, zawieszenie niezależne i belka
      skrętna mają się wykluczać ? Cóż każdy może mieć gorszy dzień.

      Ps. GB co miałeś na myśli pisząc o słynnym patencie PSA ? Wiesz, bo to nie ich
      patent tylko Simci - jeszcze starszy :)) Mówię Ci zostaw lepiej już ten
      wątek :) Po co w ogóle bierzesz się za Fiata. To straszny szmelc.
      • greenblack Dobrze, że ktoś podbił ten wątek 27.04.04, 20:56
        Przyznaję, że pomyliłem się do zawieszeń w kilku modelach. Ale chyba kwestią,
        która podnieca oszołomów jest belka skrętna, którą inaczej nazywa się
        zawieszeniem półzależnym, a to dlatego, że w okreslonych sytuacjach ruch
        jednego koła może mieć wpływ na ruch koła przeciwległego. Dlatego nie uważam
        tego za zawieszenie w pełni niezależne.


          • Gość: kris kelvin mylisz sie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.04, 23:03
            Gość portalu: AdM napisał(a):
            > zgadza się, w pełni niezależnym zawieszeniu nie ma jakiegokolwiek połączenia
            > między zawieszeniem pojedyńczych kół. oprócz karoserii :-)

            Pomysl
            w takim razie zawieszenie wielowahaczowe nie jest niezalezne bo wahacze
            zazwyczaj nie sa przytwierdzone do karoseri ale do dodatkowego elementu nosnego
            ktory do karoseri jest zamontowany na elementach gumowych
            ale zawieszenie wielowahacowe jest niezalezne zatem mylisz sie
              • kris_kelvin oj chyba znow sie mylisz 28.04.04, 10:43
                Gość portalu: AdM napisał(a):
                > chodziło mi o połączenie kół jednej osi między sobą w jakikolwieksposób
                > powodujący przeniesienie sił między nimi.

                alez nie ma sytuacji takiej zeby zadne sily nie zostaly przenoszone. Wyobrazmy
                sobie tylne zawieszenie w samochodzie. Niech to beda wahacze wleczone. Z lewej
                strony wahacz zamontowany do karoserii i z prawej strony wahacz zamontowany do
                karoserii. Nic je bezposrednio nie laczy - zawieszenie niezalezne. I teraz
                wyobrazmy sobie ze lewe kolo wpada w gleboka dziure w czasie jazdy, prawe kolo
                zareaguje. Prawdopodobnie najpierw delikatnym ugieciem wskutek drgania
                przeniesieonego na karoserie a potem powinno sie uniesc. Tak wiec zawsze jakies
                sily moga dzialac z jednego kola na drugie. Moim zdaniem to jest nie do
                wyeliminowanie bo one zawsze beda polaczone chcociazby karoseria. Niemniej jest
                to zawieszenie niezalezne.



                > nie można dzielić zawieszeń tylko na
                > niezależne i zależne (bez określenia półzależne ew. w pełni niezależne)

                moim zdaniem mozna. spotkalem sie z pojeciem zawieszenia polzaleznego lecz
                uwazam ze byl to chwyt marketingowy nie majacy pokrycia w rzeczywistosci.
                moze sie myle jesli masz inne zdanie to podaj jak to mialoby wygladac
                dla mnie jest oczywiste jak podalem np.
                fabia wspolny element konstrukcyjny laczy obydwa kola tylnie - zaw. zalezne,
                ugiecie lewego kola spowoduje ugiecie prawego
                206 kazde z kol oparte jest na swoim wahaczu obracajacym sie niezaleznie -
                ugiecie lewego kola nie spowoduje ugiecia prawego
                nie widze tu miejsca na stan posredni.
                • Gość: AdM Re: oj chyba znow sie mylisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.04, 11:58
                  chodzi mi o przenoszenie sił między kołami jednej osi przez elementy
                  zawieszenia. przy jakichkolwiek wspólnych elementach ruchomych(np jakakolwiek
                  belka), będzie ono zawsze występować. przytaczając przykład przenoszenia sił
                  przez karoserię można udowodnić jakąś zależność między osiami, a to już chyba
                  przesada?
                  • kris_kelvin Re: oj chyba znow sie mylisz 28.04.04, 12:47
                    Gość portalu: AdM napisał(a):
                    > chodzi mi o przenoszenie sił między kołami jednej osi przez elementy
                    > zawieszenia. przy jakichkolwiek wspólnych elementach ruchomych(np jakakolwiek
                    > belka), będzie ono zawsze występować.

                    belka nie zawsze jest elementem ruchomym, moze byc belka nieruchoma a ruchome
                    sa wahacze i tak jest gdy zawieszenie jest niezalezne tak ma np. peugeot 306, w
                    Fabii belka jest ruchoma

                    ale wracajac do tematu gdzie masz zawieszenie pol zalezne?
                      • Gość: kris kelvin milo sie dyskutuje ale .......... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.04, 19:49
                        Gość portalu: AdM napisał(a):
                        > zupełnie nieruchoma belka w 307? to po co ona tam jest jak nie przenosi sił(a
                        > nie jest to przypadkiem belka skrętna? wg mnie to właśnie przykład nie w pełni
                        > niezależnego zawieszenia

                        po pierwsze ja mowilem o 306 a nie 307 a one maja rozne zawieszenia
                        mowie o 306 bo widzialem i wiem jak dziala

                        jestes niezlym w dyskusji ale w tym wypadku nie masz wiedzy i odsloniles sie
                        wyobrazmy sobie dwie sytuacje wahacze przytwierdzone do belki (ale niezalezne)
                        lub przytwierdzona do nadwozia
                        co twoim zdaniem jest lepsze?
                        z twoich wypowiedzi wynika ze belke uwazasz za cos gorszego
                        tymczasem zastosowanbie belki ma duze uzasadnienie
                        nierownosci nawierzchni sa przenoszone na podwozie gdyby zamontowac wahacze
                        bezposrednio na lozyskach do karoseri wibracje te przenioslby sie na nadwozie,
                        tymczasem belka powoduje ze wibracje sa przenoszone na belke a ona poniewaz
                        jest zamontowana na elementach gumowych wytlumia drgania i nie przenosi na
                        nadwozie. Tak wiec ma olbrzymie znaczenie.
                        tak wiec belka w tym wypadku jest lepsza
                        Jednakze z czysto konstrukcyjnego punktu widzenia i wahacze przytwierdzone do
                        nadwozia i do belki (na lozyskach) sa zawieszneiem niezalzenym

                        takie "oddzielne" od nadwozia elementy tzw wozek , elastycznie zamontowany, sa
                        powszechne we wspolczesnych samochodach, stosuje sie je rowniez w przednim
                        zawieszeniu w tym samym celu - wytlumienie drgan. wtedy oczywiscie ten element
                        ma inny ksztalt niz belka bo by sie ona tam nie zmiescila

                        wracajac do tematu nadal nie podales co to zawieszenie pol zalezne moze
                        konkretny przyklad z opisem dzialania?
                        • Gość: AdM Re: milo sie dyskutuje ale .......... IP: *.visp.energis.pl 28.04.04, 20:42
                          tak, zgadza się nie posiadam dokładnej wiedzy technicznej w tym przypadku.
                          dyskutuje raczej z pozycji czytelnika prasy motoryzacyjnej, kierowcy lubiącego
                          szybko jeździć i mającego częstą okazję jazd różnymi autkami. przekonałeś mnie
                          do jednego. zapewne teoretycznie istnieje podział na tak zwane zawieszenie
                          niezależne i zależne. natomiast w prasie(czyli załóżmy w języku potocznym)
                          istnieje określenie 'zawieszenie w pełni niezależne'.
                          Z mojego 'czytelnictwa' wynika iż określane są tak zawieszenia wielowahaczowe i
                          inne, gdzie nie ma fizycznego połączenia zawieszeń belką. dysponując wiedzą z
                          fizyki na poziomie powiedzmy szkoły średniej nie dam sobie wmówić, że
                          przyłożenie siły do jednego koła, niekoniecznie prostopadle do jezdni nie
                          spowoduje reakcji na drugim kole tej samej osi jeśli połączone są one ruchomym
                          elementem(chocby nie wiem jak mało elastycznym)(pomijam karoserię).
                          Z mojego doświadczenia jako kierowcy nic nie przemawia za belką, poza mniejszą
                          objątością rozwiązań o nią opartych, czyli większym bagażnikiem. zawsze kojarzy
                          mi się ona z gorszym trzymaniem nawierzchni przy naprawdę szybkiej jeździe (a
                          jak już się jakoś nieźle trzyma na równym asfalcie to okupione jest to dużą
                          twrdością) podskakiwaniem tylniej osi i brakiem komfortu. I jeszcze nie
                          jechałem autkiem z zawieszeniem wielowahaczowym w którym tylna oś wykazywałaby
                          powyższe kompromisy. dlatego zawieszenie focusa uchodzi za najlepsze i
                          najbardziej dopracowane w swojej klasie, dlatego na krętej i wyboistej drodze
                          mondeo 1.8 ucieknie lagunie turbo itd. stosowanie belki ma uzasadnienie głównie
                          ekonomiczne.
                          mam nadzieje, że wyraziłem się dla Ciebie jasno, mimo być może jakichś błedów
                          merytorycznych. pzdr

                          • Gość: Rozjemca Re: milo sie dyskutuje ale .......... IP: *.sympatico.ca 28.04.04, 22:47
                            " ... stosowanie belki ma uzasadnienie glownie ekonomiczne ..."

                            W samej rzeczy! Belka, jak sama nazwa wskazuje do ekonomii sie nie nadaje. Na jesieni 2001
                            po wprowadzeniu tzw. "podatku Belki" zrobilo sie sporo zadymy o nic (bardzo polskie, hehe!)
                            Dzisiaj wielu ludzi na tym stracilo, banki zarobily, a dziura budzetowa jak byla tak i jest.

                            Coz, jak widze tego krasnala to mi sie chce smiac, a tu tow. Bagaznik go na premiera lansuje!
                            Zenada!
        • Gość: kris kelvin Re: Dobrze, że ktoś podbił ten wątek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.04, 23:26
          greenblack napisał:
          > Przyznaję, że pomyliłem się do zawieszeń w kilku modelach.

          milo to uslyszec, nie łam sie czasem kazdy sie myli


          > Ale chyba kwestią,
          > która podnieca oszołomów jest belka skrętna, którą inaczej nazywa się
          > zawieszeniem półzależnym, a to dlatego, że w okreslonych sytuacjach ruch
          > jednego koła może mieć wpływ na ruch koła przeciwległego. Dlatego nie uważam
          > tego za zawieszenie w pełni niezależne.

          przepraszasz a teraz znowu dorabiasz ideologie
          faktem jest ze u nas w prasie slowo belka jest uniwersalne generalnie na prawie
          kazde tylne zawieszenie tanszych samochodow mowia belka skretna tymczasem jest
          wiele rodzajow belek. Mogabyc zalezne i niezalezne. Z tym polzaleznym to chyba
          z jak jajeczkiem czesciowo nieswiezym, slowem ktos tam kiedys rzucil ale nikt
          nie wie co.

          W okreslonych sytuacjach ruch jednego kola zawsze spowoduje reakcje innego.
          Wezmy Mondeo (tylne zawieszenie wielowahaczowe) przyloz odpowiednia sile do
          lewego tylniego kola a spowoduje to nieco inne uksztaltowanie pozycji wahaczy
          prawego tylniego gdyz sa one (wahacze obu kol) przytwierdzone do wspolnego
          elementu.
          Tak wiec niezaleznosc zawieszenie nie oznacza ze jedno kolo zupelnie nie wplywa
          na drugie lecz oznacza ze kazde z nich moze pracowac niezaleznie.
          Przykladowo fabia i 206 na podnosniku
          w fabi zalezne zawieszenie zgninasz lewy wahacz zgina sie tak samo prawy
          w 206 niezalezne zawiesznie zginasz lewy wahacz prawy nie zmienia pozycji
          i gdzie tu masz polzalezne
    • greenblack Zawieszenie półzależne 30.04.04, 19:14
      Widzę, że kanadysjki śmieć, przy akompaniamencie innych oszołomów, nadal się
      brandzluje tym wątkiem.

      www.autotechnika.com.pl/0600/Tico-uno.htm
      "W Uno skorzystano z prostszego rozwiązania, jakim jest zawieszenie półzależne
      z belką skrętną łączącą wahacze wzdłużne. Sprężyny i amortyzatory zamocowano
      dla poprawy charakterystyki prowadzenia niewspółosiowo".

      fordowisko.webpark.pl/danetechniczne.htm

      Zawieszenie:
      Przód: Kolumny MacPhersona z trójkątnym wahaczem poprzecznym; stabilizator
      Tył: Półzależne z belką skrętną i amortyzatorami/ sprężynami kolumnowymi.
      Dwutorowe mocowanie do nadwozia. Tuleje z korekcją zbieżności.

      www.polmozbyt.katowice.pl/fi-punto/punto.html

      Fiat Punto drugiej generacji ma zmienione tylne zawieszenie. Jest to układ kół
      połączonych osią skrętną (zawieszenie półzależne).

      www.polmozbyt.lublin.pl/lanos_wy.html
      zawieszenie

      Przednie kolumny McPhersona
      Tylne półzależne

      www.dukiewicz.com.pl/panda_dane_tech.htm
      Przednie niezależne typu McPherson, wahacze poprzeczne zamocowane do
      dodatkowej belki, niezależne typu McPherson, wahacze poprzeczne zamocowane do
      dodatkowej belki, ze stabilizatorem
      Tylne półzależne, belka skrętna


      astra.vll.w.interia.pl/testy/testy.htm

      Kadecie jest w obu przypadkach tylne zawieszenie - powiedzmy od razu
      nienajlepsze - półzależne, oparte na belce skrętnej. Niezależne zawieszenie
      przednie, kolumny McPhersona, zostało przeniesione z wczesnych modeli Vectry.


      www.4x4.pl/www/newsy/news_239.html
      I tak z przodu mamy zawieszenie niezależne typu McPherson, natomiast z tyłu
      półzależne z belką skrętną.
      • greenblack Zawieszenie półzależne w Megane, 206 30.04.04, 19:35
        www.carzone.ie/newcars/index.cfm?fuseaction=Details&uid=1628
        Strut front suspension independent with stabilizer bar and coil springs ,
        torsion beam rear suspension semi-independent with stabilizer bar and coil
        springs

        www.renault.co.nz/megane/cabriolet/technicalspecs.html
        Front axle
        MacPherson struts with coil springs, telescopic hydraulic shock absorbers and
        anti-roll bar.

        Rear axle
        Semi-independent, trailing arms linked by a torsion beam, anti-roll bar.

        www.autofinder.ie/iol/research_new_vehicles_step3_content.htm?id={87E5A435-639C-47F4-B280-4A19614EF22B}


        Strut front suspension independent with stabilizer bar and coil springs ,
        trailing arm rear suspension semi-independent with stabilizer bar and coil
        springs


        www.peugeotspareparts.com/Peugeot-Spares-Peugeot-Parts-High-Performance-Parts-About-Peugeot-405.htm

        All models have independent front suspension and rear semi-independent trailing
        arm suspension with torsion bars. The 4 wheel drive models run a modified rear
        suspension which incorporates a self levelling system operated by hydraulic
        spheres similar to a Citroen BX.

        www.peugeotspareparts.com/Peugeot-Spares-Peugeot-Parts-High-Performance-Parts-About-Peugeot-206.htm


        All models have independent front suspension and rear semi-independent trailing
        arm suspension with torsion bars.


        www.peugeotspareparts.com/Peugeot-Spares-Peugeot-Parts-High-Performance-Parts-About-Peugeot-306.htm

        All models have independent front suspension and rear semi-independent trailing
        arm suspension with torsion bars.


        users.bigpond.net.au/skystar/peugeot307/technology.htm
        Suspension

        At the front, the 307 has pseudo MacPherson struts and lower wishbone members.
        The two rubber bushes on the wishbones aid steering (front) and noise
        suspression (rear). The anti roll bar is indirectly linked to the front wheels.

        At the rear, the 307 uses a semi-independent torsion beam axle with coil
        springs replacing the torsion bar trailing arm system of the 306.


        lancaster.peugeot.dealersite.automedia.co.uk/CarExplorerDetail.asp?Options=&UID=523112+

        Independent strut front suspension with anti-roll bar and coil springs , semi-
        independent torsion beam rear suspension with anti-roll bar and coil springs
        • kris_kelvin Zawieszenie niezależne 206 06.05.04, 17:28
          Co do 206 polecam ostatni numer Auto Swiata str 45 gdzie wyraznie jest napisane
          ze 206 ma niezalezne zawieszenie, podobnie podaja ulotki reklamowe w salonie.

          Co do kwesti zawieszenia "polzaleznego" to juz mowilem ze moim zdaniem to chwyt
          marketingowy w stylu zaliczenia Octawii do klasy sredniej przez ADAC czy Samar
          czy AS. No bo jak sobie to wyobrazic konkretnie? Jedno kolo moze albo dzialac
          na drugie albo nie - nie widze stanu posredniego. Dzialanie czesciowe to tez
          dzialanie wiec zawieszenie zalezne. Tutaj nie ma poprostu miejsca na srodek.
          Tak jak nie mozna byc czesciowo w ciazy czy jak jajeczko nie moze byc czesciowo
          nieswieze.

          W kwestii informacji z sieci czy z gazet to podkerslic nalezy ze dziennikarze
          bardzo czesto sie myla lub nie wymieniaja dokladnie konstrukcji zawieszenia np.
          Auto Swiat podal ze Superb ma kolumny resorujace z przodu podczas gdy ma to co
          passat czyli podwojne wahacze poprzeczne, w przypadku C5 pisza ze ma
          zawieszenie hydrauliczne nie podajac jak polaczone jest kolo z nadwoziem.
          Proponuje wiec podchodzic do tego z ostroznoscia. Ja staralem sie wypowiadac o
          306 bo ten samochod widzialem od spodu i skladalem zawieszenie wiec moge to
          stwierdzic inaczej niz tylko na podstawie gazet.

          Chcac kompromisowo rozwiazac zaistnialy spor proponuje uznac ze marketingowo
          mozemy mowiac o zawieszenie polzaleznym podczas gdy de facto jest to cos
          nierealnego jak Octawia w klasie D.
    • hdp Re: Niezależne zawieszenie w nowym Punto! 01.05.04, 13:38
      greenblack napisał:

      > Nowe Punto ma mieć całkowicie niezależne tylne zawieszenie. To pierwszy
      > (oprócz Mini, które jednak jest klasą samą w sobie) samochód klasy B z
      > niezależnym zawieszeniem! Nawet w klasie kompaktowej tylko kilka samochodów
      > ma niezależne zawieszenie tylne. Nawet w segmentach wyżej (Passat, A6,
      > Laguna, Superb) stosuje się belkę skrętną.
      >
      > Najmocniejsze Punto ma mieć turbobenzynowca 1.6 o mocy ponad 160 KM.
      ________________________________________________________________________________

      .. nie ma sie z czego cieszyc,-Punto jest zaprojektowany jako "drugie auto" i
      ma byc przedewszystkim praktyczne z mozliwie jak najmniejsza iloscia punktow
      service`owych. Tylne polsztywne zawieszenie jest wymazonym rozwiazaniem tej
      qvesti,skoro moze Golf to dlaczego nie o dwa numery mniejszy Punto ?.
      Niezalezne zawieszenie-rowniez te z tylu wymaga dokladnego ustawienia "to in"
      na polskich drogach i wysokich kraweznikach tych ustawien bedzie multum - a to
      kosztuje- bedzie drozej dla posiadaczy nowych "Punto" z niezaleznym
      zawieszeniem rowniez z tylu, koszta expoatacji beda wyzsze niz ew."komfort"
      jazdy to moze umotywowac. Pzdr.
      ________________________________________________________________________________
      >
    • Gość: andrzejmat Re: Niezależne zawieszenie ? A co to? IP: *.aster.pl 05.05.04, 22:20
      Witam,
      wg stosowanej nomenklatury zależne zawieszenie to takie, gdzie koła są na
      wspolnej osi. inne są niezależne. Belka skrętna jest przykładem prostego
      zawieszenia niezal. tylnych kół, ze stabilizatorem w postaci tej belki.
      Niezależna zawieszenie bez sprzęgnięcia (zamierzonego i kontrolowanego)
      stabilizatorem to raczej rzadki prymityw toczydełek takich jak F-126. Ale i tam
      resor pełni rolę stabilizatora.
      Stwierdzenie jednego z dyskutantów, że s-chód z niezależnym zawieszeniem stoi
      prosto wjechawszy jednymi kołami na krawężnik - setnie mnie ubawiło. mają
      ludzie fantazję, ale brak zmysły obserwcji...
      Polecam pożyteczny link do przystępnego wypracowania o zawieszenich. Po P:olsku!
      Pzdr
      A
      www.zss.pl/kmmm/fotografie/prace_dyplom/zawieszenia/praca_9_1_zawieszenia.htm#2
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka