Genewa 2010 | Urodzinowa Mazda MX-5

IP: 82.160.252.* 02.02.10, 15:10
Normalna czy secjalna Mazda MX-5 jest genialna!
Prawdziwy fun car:-)
    • Gość: gość Re: Genewa 2010 | Urodzinowa Mazda MX-5 IP: *.net.pulawy.pl 02.02.10, 20:57
      A moim zdaniem najładniejsza była pierwsza wersja- z podnoszonymi światłami.
      Kolejne są coraz bardziej bezosobowe.
    • Gość: sd Re: Genewa 2010 | Urodzinowa Mazda MX-5 IP: *.tktelekom.pl 03.02.10, 12:32
      MX-5 to jest to! :P
    • Gość: joewfj Re: Genewa 2010 | Urodzinowa Mazda MX-5 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.10, 14:24
      pseudo sportowy samochod - dobry dla mlodszej siostry...
    • Gość: . Re: Genewa 2010 | Urodzinowa Mazda MX-5 IP: 82.160.252.* 04.02.10, 15:51
      PSEUDO SPORTOWY TO TY MASZ TOK MYSLENIA
    • Gość: jax Re: Genewa 2010 | Urodzinowa Mazda MX-5 IP: 80.87.36.* 04.02.10, 16:56
      ale wnętrze to ma odlotowe
    • Gość: oeo Re: Genewa 2010 | Urodzinowa Mazda MX-5 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.10, 17:01
      do kropki - 126 koni i 9.9 sekund do setki to dla ciebie sportowe osiagi? gratuluje - astra I mojej mamy wyciaga tyle samo...
    • Gość: . Re: Genewa 2010 | Urodzinowa Mazda MX-5 IP: 82.160.252.* 04.02.10, 18:55
      Do oeo -126km w takim aucie do dla ciebie malo? Chlopczyku jeszcze duzo musisz poznac motoryzacji zeby zrozumiec ze nie. Moc silnika w aucie i przyspieszenie to niewszystko! Masz strasznie gimnazjalny tok myslenia. Pewnie jeszcze zagladasz na skale predkosciomierza patrzac ile max wyciagnie???
    • Gość: eoe Re: Genewa 2010 | Urodzinowa Mazda MX-5 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.10, 23:18
      Tak - 126 koni w takim aucie to strasznie malo. Nie ma chyba innego roadstera o tak zalosnej mocy. Nie wiem jaki jest stosunek mocy do masy bo nie traktuje tego wypierdka jako auta sportowego wiec nie przyszlo mi do glowy sprawdzanie takich detali. Jednak przyspieszenie do setki mowi samo za siebie - tak jak pisalem - 15sto letnia astra mojej mamy charakteryzuje sie podobnymi osiagami (tyle ze mozna do niej zaladowac pol tony towaru).
    • Gość: 555 Re: Genewa 2010 | Urodzinowa Mazda MX-5 IP: 193.0.76.* 18.02.10, 17:17
      eoe,

      Mam dla Ciebie dobrą radę. Znajdź gościa z Miatą, weź Astrę swojej mamy, zapakuj do niej pół tony towaru. Wybierzcie się na krętą, górską drogę. Spróbuj jeździć po zakrętach tak szybko, jak on. A potem napisz, jak było. W które drzewo trafiłeś, jak daleko delikwent Ci odjechał i co zrobiła Ci mama, jak już dowiedziała się, że zabrałeś jej wspaniałe auto ;)
    • Gość: Peter Re: Genewa 2010 | Urodzinowa Mazda MX-5 IP: *.aster.pl 18.02.10, 21:55
      Kolor Aurora Blue (34J) nie został stworzony tylko dla MX-5. Moja Mazda 6 jest w takim kolorze :) Jest bardzo ładna.
    • Gość: ewer Re: Genewa 2010 | Urodzinowa Mazda MX-5 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.10, 02:40
      do 555 kolego - moja mama ma 65 lat i dala mi ta Astre bym jej uzywal jako wycierusa na budowie. Wiem do czego sluza roadstery i na wycieczke kreta gorska droga zabralbym swoja Honde (6 sekund do setki i bardzo dobre hamulce) wiec gosc w Miacie nie powachalby nawet po mnie czadu - i wlasnie dlatego MX-5 to auto dobre dla panienek itp...
    • Gość: waper Re: Genewa 2010 | Urodzinowa Mazda MX-5 IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.02.10, 07:23
      A moja honda szmonda 2s do dwusetki i hamulce takie, że od razu staje!
      Te wasze teksty aka kłótnie są zabawne :)

      Fajna ta M5, ale faktycznie 126KM to trochę mało... nie chodzi o to żeby miała 300KM ale tak 150-170 byłoby już ok :)
    • Gość: maniek Re: Genewa 2010 | Urodzinowa Mazda MX-5 IP: *.in-addr.broadbandscope.com 24.02.10, 15:52
      a ja sie zgadzam z obiema stronami - mx5 to owszem bardzo fajne auto, swietnie sie prowadzi i - co przeciez bardzo wazne - jest tanie, nic w podobnej cenie z podobnym fun factorem nie mozna kupic. no a z drugiej strony to 126km to naturalnie za malo, wersja 2.0 z 160km juz jest ok. no i po ostatnie - to owszem jest auto sportowe - w przeciwienstwie np do peugeota 207/208cc czy opla tigry czy innych tam przednionapedowych przerobek samochodow miejskich...
Pełna wersja