Akcja Toyoty - o co chodzi?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.10, 21:07
W sumie toyotę lubię tylko za corolle, zwłaszcza starą, bo reszta aut z tej marki to przepłacony plastik. Trzymam kciuki, żeby szybko się pozbierali i wrócili do lat świetności, czyli lata 80. i początek 90. :)
    • Gość: alt/r Re: Akcja Toyoty - o co chodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.10, 21:38
      nie za bardzo kumam jak ma działać ten cały tłumik, ale na waszym miejscu nie wciskałbym pedału gazu do oporu przy włączonej nagrzewnicy!
    • Gość: . Re: Akcja Toyoty - o co chodzi? IP: 82.160.252.* 02.02.10, 21:49
      O co chodzi???
      Chodzi o to ze w Toyocie jakis pedal sie zaciał!:-)))
      I afera:-P
    • Gość: jacek Re: Akcja Toyoty - o co chodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.10, 22:51
      Nic nie kumam. Te powierzchnie cierne (w kółkach) wyglądają na bardzo podatne na błędy w tolerancjach i zmianach współczynnika tarcia wywołanych czymkolwiek, myślałem że takich rozwiązań nikt nie stosuje, jeśli chce dokładnie kontrolować opory ruchu. Z kolei precyzyjnie wykonany kształtownik (wzmocnienie, podkładka dystansowa?) pod pedałem - co to za czort i czemu służy?
    • Gość: a Re: Akcja Toyoty - o co chodzi? IP: 87.204.10.* 02.02.10, 23:15
      Czyli nie dawać ciepłego (maks ciepłego) nawiewu na nogi i jakoś się uda przeżyć. Co zresztą logiczne, warto podzielić na nogi i szybę :)
      Bo faktycznie pedał się może grzać od tego. (Skąd się wziął pedał w moim samochodzie?)
    • Gość: :) Re: Akcja Toyoty - o co chodzi? IP: *.multimo.pl 02.02.10, 23:31
      nie ma to jak japońska jakość i precyzja

      moto.pl/MotoPL/1,90109,7516296,1_8_mln_Toyot_w_Europie_powinno_odwiedzic_serwisy.html

      proszę zwrócić uwagę na szósty post od góry
      01.02.10, 15:30
      Gość: Pete

      jak jemu i nie tylko już się ten mechanizm zużył to dosyć będzie zabawnie...
    • Gość: wartnik52 Re: Akcja Toyoty - o co chodzi? IP: *.acn.waw.pl 02.02.10, 23:48
      a niech się tłumaczą jak chcą z pomocą "bezstronnych" dziennikarzy, a ja wiem swoje, przez doskonałe fabryczne dywaniki dwa razy pedał gazu nie cofnął się w dół, co prowadziło do niebezpiecznej sytuacji (samochód nie zwalnia choć tego oczekiwałem), ale można też szukać innych "lepszych" wytłumaczeń zamiast powiedzieć, że konstrukcja od dawna niedopracowana, niebezpieczna a pan Toyoda nie poczuwał się do odpowiedzialności, dopiero gdy amerykanie zaczęli dobierać się im do dvpy, poczuli smród i zainteresowali się swoim bublem
    • Gość: Tad Re: Akcja Toyoty - o co chodzi? IP: *.nwrknj.east.verizon.net 03.02.10, 01:42
      Ja jestem posiadaczem Toyota Camry 1999. Ta usterka zdarzyla mi sie 3 lata temu.
      W czasie dodawania gazu czulo sie w pewnym momencie opor jakby pedal o cos wystajacego zaczepial. Jakos sobie z tym radzilem, hamulcem lub stopa przesuwajac pedal. Nie bylo to bardzo uciazliwe. Raz wiecej zaczepial pedal, raz mniej. Ostatecznie po jakims czasie zjawisko to samoczynnie ustapilo i pedal chodzi perfekcyjnie.
      W zyciu jezdzilem gorszymi gratami i tymsie specjalnie nie przejmowalem.
      Pozdrawiam uzytkownikow Toyot.
    • Gość: jas Re: Akcja Toyoty - o co chodzi? IP: *.socal.res.rr.com 03.02.10, 04:51
      Bzdury. Wszyscy wiedza, ze nawala zle oprogramowanie cruise control, czyli tempomat.
      Usterka pedalu gazu, to propaganda Toyoty.
    • Gość: 123T Re: Akcja Toyoty - o co chodzi? IP: *.chello.pl 03.02.10, 06:33
      Dzięx kupuje sobie nową "niezawodną" Toyotę za ciężką kasę a potem się okazuje że niedouczony mechanik lat 21 w polskim słynącym z jakości ASO dołączy mi tam blaszkę co ma uratować mi życie! Śmiechu warte. A ludzie stękali jak VW naprawiał kilkaset aut w całej europie ...
    • Gość: zei. Re: Akcja Toyoty - o co chodzi? IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 03.02.10, 08:01
      W sumie jazda takim samochodem jest bardzo niebezpieczna, bo hamowanie hamulcem podczas wciśniętego padału gazu do oporu jest bardzo kontrowersyjne, a przy tym może nieżle zarzucić , a już trudno to sobie wyobrazić na oblodzonej powierzchni. Kwota 1000 dol. rekompensaty za tak ważny element w samochodzie jest absolutnie nie wystarczająca. Uważam, iż wszystkie wadliwe samochody powinny być zwracane do naprawy na koszt producenta.GÓWNO TO NAS OBCHODZI ŻE PRODUCENT SPLAJTUJE. Macie rację, ze stare Toyoty corolla, czy cammry były b. dobre.
    • Gość: Michał. Re: Akcja Toyoty - o co chodzi? IP: *.zchpolice.com 03.02.10, 08:33
      Japońska Toyota, Amerykański Ford, Francuskie Citroeny, Peugeoty,kupują mechanizmy pedału gazu od tego samego producenta firny CTS. Ciekawe kto jeszcze? Z tego co wiem jest to największy na świcie producent komponentów do samochodów osobowych i dostawczych. Ciekawe kto się jeszcze przyzna ???? Może Mercedes, BMW, Audi, Volkswagen, Skoda wtedy będziemy mieni komplet.
      Niema już japońskich, niemieckich czy koreańskich samochodów, wszystko to jeden wielki składak.
    • Gość: dd Re: Akcja Toyoty - o co chodzi? IP: 80.240.172.* 03.02.10, 08:40
      Dobre tłumaczenie - " W takiej sytuacji należy maksymalnie nacisnąć pedał hamulca. Wytworzona siła powinna w zupełności wystarczyć, aby skutecznie przeciwstawić się mocy napędowej", - Jakiej mocy napedowej - silnika?

      I potem na masymalnej prędkości zjechać na pobocze i wyłączyć sinik. Super dzięki
    • Gość: użytkownik vw Re: Akcja Toyoty - o co chodzi? IP: *.171.16.212.static.crowley.pl 03.02.10, 09:48
      jak to, to w toyocie wciśnięcie pedału hamulca nie 'wyłącza' gazu?

      W volkswagenach od jakiegoś już czasu wciśnięcie podczas jazdy hamulca, kiedy równocześnie wciskany jest pedał gazu, powoduje, że samochód nie reaguje na pedał gazu w ogóle.
    • Gość: jacek Re: Akcja Toyoty - o co chodzi? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.10, 10:01
      @ użytkownik vw: musimy się zdecydować, czy samochód ma za nas myśleć i decydować, czy nam pomagać i na życzenie pozwalać nam na różne sztuczki, zabawy itp. Jednoczesne używanie hamulca i gazu, szczególnie przy tylnym napędzie to spora frajda. Parę miesięcy temu reklama ameykańskiego odziału VW wyśmiewała Toyotę Prius między innymi za to, że nie pozwala palić gumy. Ja w samochodzie innej niemieckiej marki, z przednim napędem nie mogę robić różnych rzeczy z ręcznym, bo niewyłączalna kontrola trakcji obcina moc.
    • Gość: Gość Re: Akcja Toyoty - o co chodzi? IP: 93.159.143.* 03.02.10, 10:53
      Pamiętam jaka afera była z Peugeotem 307, kiedy kilkanaście egzemplarzy się spaliło. Winny był brak przekaźnika przy systemie wspomagania kierownicy. Wada dotyczyła jednego modelu marki, a odbiło się to na całej marce. Teraz sytuacja jest prosta. Problem dotyczy większości modeli. Prawdę mówiąc mit o niezawodności japońskich marek prysł już na przełomie wieków, kiedy Japończycy przenieśli produkcję do Europy i zaczęli kooperować z firmami europejskimi.
    • Gość: ala Re: Akcja Toyoty - o co chodzi? IP: *.202.116.195.easy-com.pl 03.02.10, 11:32
      no to LEGŁO w gruzach....
    • Gość: taka prawda Re: Akcja Toyoty - o co chodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.10, 11:37
      Jaki mit niezawodności japońskich aut?? Zobacz ile po polskich drogach jeździ japońskich auto sprzed kilkunatu lat. Prawie się takich nie spotyka, a kilkanaście lat temu było ich pełno na drogach. Czyżby się rozsypały.
    • pzgr Re: Akcja Toyoty - o co chodzi? 03.02.10, 11:52
      Nie ma takiego auta, które ma mocniejszy silnik niż hamulce. przeciętnie inteligentna małpka naciśnie hamulec do podłogi i auto stanie, nawet z pracującym silnikiem (a w większości nastąpi i tak odcięcie dopływy paliwa). Cała szopka zaczęła się od emisji nagrania rozmowy telefonicznej jakiegoś nieszczęśnika, który krzyczał, że nie może zatrzymać samochodu. Gdyby miał pojęcie o tym, co robi (prowadzenie auta), to zamiast dzwonić na 911 mógł po prostu pomyśleć i zatrzymać auto (hamulec w podłogę i słuchać wycia silnika aż stanie/wrzucic "N" i się dotoczyć/zgasić silnik i pojechać bez serwo i wspomagania hamulców etc.)
      Widocznie ów śp. nieszczęśnik nie powinien wsiadać do samochodu.
    • Gość: T Re: Akcja Toyoty - o co chodzi? IP: 83.145.50.* 03.02.10, 11:56
      Jak to mawiają Amerykanie. Put the pedal to the metal, co mniej więcej znaczy tyle co u nas gaz do dechy. Gaz powinien być cały czas dociśnięty, żeby samochody jeździły szybko i nierobiły korków. Nalezy zająć sięstanem dróg na których zdażają się powazne wady jakimi są pałki z radarami lub fotoradary.
    • Gość: ph Re: Akcja Toyoty - o co chodzi? IP: *.chello.pl 03.02.10, 12:42
      To poprostu taki tempomat, włączamy grzanie na nogi, zdejmujemy nogę z gazu i pochylamy siedzienie do tyłu. Poza tym to także panaceum na niedzielnych kierowców - zawalidrogi. A jak na suszarkę złapią to mandat zapłaci Toyota.
    • Gość: tadek Re: Akcja Toyoty - o co chodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.10, 17:26
      @123T:

      No widzisz, jak toyotka naprawia te swoje kilka milionów bubli, to nawet się znajda tacy, którzy będę bronić tych kitajców :)
    • Gość: miki Re: Akcja Toyoty - o co chodzi? IP: *.xdsl.centertel.pl 03.02.10, 22:54
      ta blaszka kojarzy mi się z Kwinto lub MacGyver'em.
    • gzesiolek Re: Akcja Toyoty - o co chodzi? 04.02.10, 12:20
      @taka prawda

      biorac pod uwage ile jezdzi japnskich gratow kilkunastoletnich w stosunku ile ich sprzedano i sprowadzono do Polski...
      to i tak stawiam ze ten stosunek bedzie wielokrotnie wyzszy niz stosunek aut niemieckich jezdzacych w stosunku do ilosci sprzedanych/sprowadzonych...

      Tak czy siak grat jest grat i jezdzenie kilkunastoletnim autem zwlaszcza przez zwyklego szarego czlowieczka, ktory niespecjalnie o nie dba, zalatuje sklonnosciami samobojczymi...

      Aha nie jestem obiektywny przyznaje, do zeszlego roku jezdzilem 13letnim Civiciem kupionym w Polsce 1996... zadnej awarii przez 260k km przebiegu...
      Ale fanboyem tez nie jestem, bo uwazam ze zadbany Golfik to bardzo solidne autko, tylko ze takich zadbanych to moze jest 10% wsrod calej rzeszy sprawdzonych gratow... VW Golf to bardzo dobre auto, tylko ze 1) przeplacane, bo na rynku wtornym nawet najgorsze szroty maja ceny z kosmosu, 2) przeceniane zwlaszcza w Polsce, 3) aha podobne cechy odnosza sie wsrod japoncow do Toyoty...

      Pozdrawiam i bez flame'ow prosze
    • Gość: aldi Re: Akcja Toyoty - o co chodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.10, 21:14
      Panowie piszecie takie brednie jestescie wielkimi znawcami posiadaci niemieckie szroty z dowodami i zjada was zazdrosc ze ludzie jezdza toyotami ktore sprawuja sie najlepiej posiadam juz druga toyote i jak bede mial kupic kupie trzecia bo to najlepszy samochod.Pozdrawiam.
Pełna wersja