Karetka w korku

11.02.04, 09:54
Czy ktos widzial kiedykolwiek karetke jadaca w korku (lub gdy jest bardzo
tloczno) BEZ wlaczonej sygnalizacji czyniacej z niej pojazd uprzywilejowany?
    • Gość: Doki Re: Karetka w korku IP: *.50-136-217.adsl.skynet.be 11.02.04, 10:08
      Odpowiem Ci jak to wyglada, gdy siedzisz w karetce. Trafiasz w korek. Nawet
      jesli akurat nie masz pacjenta (bo np wracasz z kursu na stanowisko), to stanie
      w korku odbija sie na organizacji pracy i kosztach- personel i woz kosztuja.
      Zdarza sie tez, ze dostajesz przez radio nastepne wezwanie. Dlatego lepiej
      troche naciagnac "uprzywilejowanie" i z jego pomoca wydostac sie z korka. Innym
      kierowcom to nie robi, dla systemu, ktorego czescia jest karetka i jej zaloga,
      ma znaczenie, i to czasem spore.
      • niknejm Re: Karetka w korku 11.02.04, 10:25
        Gość portalu: Doki napisał(a):

        > Odpowiem Ci jak to wyglada, gdy siedzisz w karetce. Trafiasz w korek. Nawet
        > jesli akurat nie masz pacjenta (bo np wracasz z kursu na stanowisko), to
        > stanie
        > w korku odbija sie na organizacji pracy i kosztach- personel i woz kosztuja.
        > Zdarza sie tez, ze dostajesz przez radio nastepne wezwanie. Dlatego lepiej
        > troche naciagnac "uprzywilejowanie" i z jego pomoca wydostac sie z korka.

        Rozumiem to, ale nie jest to naciąganie, lecz łamanie prawa. Jeśli dojdzie do
        wypadku, Policja sprawdza, czy kierowca karetki był 'w akcji'. Jeśli nie był,
        a 'włączył uprzywilejowanie' na własną rękę, to może dyscyplinarnie wylecieć z
        pracy.
        To samo dotyczy zreszta Policji. Przynajmniej teoretycznie.

        > Innym kierowcom to nie robi,

        Robi, bo 'przepychająca się' karetka powoduje spore zagrożenie. Ludzie uciekają
        na boki, i przy tej okazji często dochodzi do stłuczek, niekoniecznie z karetką.

        > dla systemu, ktorego czescia jest karetka i jej zaloga,
        > ma znaczenie, i to czasem spore.

        Może i ma, ale jest to nadużycie i to spore. Powinno być i jest karane.

        Pzdr
        Niknejm
      • staruch5 Re: Karetka w korku 11.02.04, 12:20
        co to znaczy, ze kierowcom w korku nie robi (roznicy). Myslisz jakos nie tak.
        No to Ty stoj caly dzien w korku, a ja z kolegami z forum bede obok Ciebie
        jezdzil. Kazde przepuszczenie samochodu opoznia jazde reszty. czy to trudno
        zrozumiec?
    • gzielony Re: Karetka w korku 11.02.04, 10:11
      Mam wrazenie, ze karetki sa po to stworzone, zeby ratowac zycie ludzkie. Pomimo
      naduzywania przez karetki sygnalow uprzywilejowania jestem dla nich
      wyrozumialy, bo.... nie chcialbym stac w korku bedac pasazerem takowej.
    • niknejm Re: Karetka w korku 11.02.04, 10:19
      klemens1 napisał:

      > Czy ktos widzial kiedykolwiek karetke jadaca w korku (lub gdy jest bardzo
      > tloczno) BEZ wlaczonej sygnalizacji czyniacej z niej pojazd uprzywilejowany?

      Ja. Dziś.

      Pzdr
      Niknejm
    • Gość: Piekielny P. Re: Karetka w korku IP: *.zwnet.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl 11.02.04, 11:00
      Kiedyś łaskawy los pozwolił mi pobyć 10 dni w Paryżu i włóczyłem się po tym
      niemałym miasteczku: JEDEN raz widziałem i słyszałem karetkę ("Sapeurs et
      pompiers") na sygnale. W mojej metropolii (Gliwice) nie zdarzyło mi się
      przejść przez miasto aby nie minęła mnie co najmniej jedna dyskoteka. A raz na
      sygnałach jechał mikrobus z napisem "Ambulans" wypełniony rozbawionymi
      panienkami.
    • klemens1 Moje intencje 11.02.04, 13:06
      Wyjasniam dlaczego poruszylem ten temat:
      niedawno widzialem dwie karetki jadace na sygnale jedna za druga (nie bylo
      akurat zbyt tloczno), nagle jedna z nich skrecila gwaltownie w ulice w lewo,
      druga tez wyraznie probowala ale nie zdazyla - pojechala prosto. Kierowca mial
      morde rozesmiana od ucha do ucha i wyraz twarzy ktory sugerowal ze jego koledze
      w pierwszej karetce udal sie dobry kawal - najwyrazniej bawili sie scigajac ze
      soba.
      Ciekawy jestem jaki procent karetek uzywajac sygnalu czyni to legalnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja