Nissan Qashqai

10.02.10, 16:00
Mam pytanie jakie są Wasze opinjie o tym samochodzie.
Nissan qashqai 1,6l. i 115 KM.
Czy warto jest kupić nowy?
    • daria.1 Re: Nissan Qashqai 10.02.10, 17:18
      nie warto .
      • mameja21 Re: Nissan Qashqai 10.02.10, 17:43
        Odpuść sobie azjatyckie badziewia typu Nissan, Mazda, Subarolanos
        czy inne China Automobile.
        Kup normalne, europejskie auto.
        • k2i Re: Nissan Qashqai 10.02.10, 20:41
          tak najlepiej VW taurega...najbardziej smrodliwy samochód w całej UE:D....teraz mają jeszcze wypuścić jakiegoś Amaroka który jeszcze bardziej śmierdliwy ma być
          • soner3 Re: Nissan Qashqai 14.02.10, 15:32
            k2i napisał:

            > tak najlepiej VW taurega...najbardziej smrodliwy samochód w całej UE:D....teraz
            > mają jeszcze wypuścić jakiegoś Amaroka który jeszcze bardziej śmierdliwy ma by
            > ć

            Smrodliwe to sie zaczynaja robic opary w twoim mozgu w tej rywalizacji z
            mameja - kto glubszy.Jesli mam stawiac jakies pieniadze to jestes murowanym
            faworytem.
      • k2i Re: Nissan Qashqai 10.02.10, 20:43
        dario nie zgodzę się z tobą.....bo samochody z pierwszych lat produkcji miały złą opinie ale teraz nissan zdecydowanie poprawił ten samochód do tego stopnia że spokojnie może konkurować z jego wiele drożyszym odpowiednikiem VW
        • cloclo80 Re: Nissan Qashqai 11.02.10, 00:19
          Tiguan jest faktycznie droższy od japońskiego potworka, ale za cenę sugerowane
          modelu (1.6 115KM - lekko ponad 70kPLN z lakierem metalic) japońca(?) można
          kupić przyzwoitą wersję (tfu) Skody Yeti. Tej cenie zmieści się i lakier metalik
          i Climatronic i 6-biegowa skrzynia manualna. Za cenę wersji japońca z klimą
          automatyczną można mieć Yeti jw. ale z siedmiobiegowym DSG. Nissan może sobie tą
          padakę wsadzić pod chwost.
    • cloclo80 Re: Nissan Qashqai 10.02.10, 18:14
      Nie warto.
    • prasco Re: Nissan Qashqai 10.02.10, 18:31
      Nissan niestety zszedł na psy: w Qashqaiu masz plastikowe błotniki, silnik od
      renówki (czyżby Nissan zapomniał jak się robi dobre silniki?) i całą kupę
      euro-elektroniki...która lubi zastrajkować (np. nie chciał odpalić i udawał
      umarlaka). Jeśli już chcesz kupować japończyka to kupuj taki model, który został
      wyprodukowany w Japonii a nie gdzieś w europie
      • k2i Re: Nissan Qashqai 10.02.10, 20:46
        mity mity jeszcze raz mity, nowy qashquai jest równie udany po lifcie jak note...od zeszłego roku widać zę nissan poszedł po rozum do głowy i z wolna zaczyna odbudowywać swoją opinię aut niezawodnych którą stracił wraz z 2000 rokiem...taki błąd popełnić i wiązać się z renault...to niewybaczalne
        • prasco Re: Nissan Qashqai 10.02.10, 22:06
          no niestety mam to cholerstwo i wiem, że to zakup nieopłacalny. Elektronika
          padaka, tylne zawieszenie (już 3 tłucze się jak we fiacie po milionie
          kilometrów). Zawsze w rodzinie były Nissany i Mazdy...teraz żadnego Nissana
          więcej nie będzie
          • maczores Re: Nissan Qashqai 11.02.10, 07:00
            Znajomy pracuje w serwisie Nissana w IRL i dzieki temu Kaszankajowi
            maja pelne rece roboty np. tylnie zawieszenie standardowo sypie sie
            w samochodach jescze na gwarcji niekiedy juz po 20 tys km i to w
            samochodzie aspirujacym na terenowke!
    • des4 warto, nie czytaj forumowych ekspertuff 11.02.10, 08:46
      ładne zgrabne auto, dobrze się prowadzi i nie psuje...

      siostra zony ma już kaszkaja 3 lata i robi rocznie ok. 30 k km, w
      tym sporo po mazowieckich piaskach, zero usterek...
    • coper_pl Re: Nissan Qashqai 11.02.10, 12:18
      To zależy za ile...?
      Mam model 2008 tyle, że z silnikiem 1.5 dci i generalnie jestem
      zadowolony - przejechałem 20k, choć rzeczywiście zawieszenie nie
      jest najmocniejszą stroną tego samochodu. Właściwie to jest jedyna
      jego wada, przynajmniej dla mnie.
      Niemniej w modelach od 2009 poprawili ten element, wiem bo jechałem
      takowym, i jest jak trzeba. W wersjach po lifcie powinno być jeszcze
      lepiej - ale tu to tylko gdybam...
      Myślę, że kupiłbym go jeszcze raz, bo dla mnie nie ma samochodu w
      tej cenie (max 73k - diesel), który spełnia moje wszystkie kryteria.
      No i ma dobre finansowanie 50/50.
      Ale silnik 1.6 to raczej tylko do spokojnej jazdy.
      Ogólnie polecam.
      • rodzynos Re: Nissan Qashqai 11.02.10, 17:23
        Jak zwykle same głupoty.
        Po raz kolejny już piszę na temat tego auta. Moja mama ma takie auto
        z silnikiem 2.0 140km jest to jedno z pierwszych aut które
        przyjechalo do Polski i co do zawieszenia to rzeczywiście były z nim
        problemy, ale na najbliższym przeglądzie wszsytko zostało wymienione
        i z tego co wiem od tego czasu (a było to juz jakis czas temu) nowe
        modele przychodzą ze wzmocnionym zawieszeniem. A samo auto jak
        najbardziej polecam tylko ten silniczek o którym piszesz troche za
        mały może byc.
      • k2i Re: Nissan Qashqai 11.02.10, 17:52
        Dokładnie....wersje po lifcie są poprawione i to dość dobr samochod są...nissan wraca do korzeni...mam nadzieję zę ta współpraca z renault się kończy
        • lapufkasz Re: Nissan Qashqai 11.02.10, 18:48
          Gdyby nie ta wspolpraca z renault to nissan byc moze juz dawno by sie skonczyl.
        • cloclo80 Re: Nissan Qashqai 11.02.10, 20:48
          Raczej Renault się kończy...
          • chris62 Re: Nissan Qashqai 16.02.10, 13:04
            ???
            Co przez to rozumiesz?
    • tocqueville Re: Nissan Qashqai 11.02.10, 20:58
      szczerze mówiąc to auto bardzo mi się podoba (wizualnie)
      może sobie kiedyś kupię takie używane :)
      na nowe mnie nie stać :)
    • luna550 Re: Nissan Qashqai 14.02.10, 14:57
      A mnie podoba się ten samochód i myślę
      że silnik 2l. i 145 km.byłby lepszym rozwiązaniem
      • jadar62 Re: Nissan Qashqai 14.02.10, 22:07
        Mam takie auto z silnikiem 1.6 TEKNA. Trudno duzo powiedziec bo auto
        ma dopiero troche ponad rok i przebieg 25 tys km. Z autem nie ma
        zadnych problemow. Po roku wymienilem olej w serwisie. Przy okazji
        NISSAN wymienil cos w ukladzie kierowniczym oraz mocowanie tylnych
        amortyzatorow i byc moze i amartyztory (nie wiem). Od czasu tej
        wymiany tylne zawieszenie przestalo stukac i autko stalo sie
        naprawde dzieki temu przyjemne. Cena auta jest bardzo wysoka i
        decydujac sie na nie uwazam, ze kupowanie go ma sens tylko tanszych
        wersji lub z malymi silnikami. Gdy cena ma przekroczyc 100 tys zl
        lepiej zastanowic sie nad innym. Auto spelnia idealnie sie jako
        miejskie i poza miejskie. W obecnych sniegach nawet naped na dwa
        kola sie sprawdza jezdzac tylko po ulicach - nawet tych mocno
        zasniezonych. Polecam moja opinie
        www.autocentrum.pl/oceny/nissan/qashqai/ocena-kierowcy-1467872461
    • luna550 Re: Nissan Qashqai 15.02.10, 13:29
      Tak to prawda że to auto z lepszym wyposażeniem
      jest zbyt drogie.
      Czy warto aż tyle zapłacić skoro są usterki
      jeszcze na gwarancji?
      • jadar62 Re: Nissan Qashqai 15.02.10, 20:17
        To nie byly usterki tyko akcje serwisowe NISSANA - dla sprostowania
        mojego poprzedniego postu
      • chris62 Re: Nissan Qashqai 16.02.10, 13:03
        Kup sobie niezawodną Toy Toy he he
        • k2i Re: Nissan Qashqai 18.02.10, 23:51
          Tylko że z Toyoty konkurentem takim w zasadzie na siłę będzie RAV4, która jest samochodem bardzo niezawodnym
          • tocqueville Re: Nissan Qashqai 19.02.10, 09:24

            raczej toyota urban cruiser
    • skandy5 Dobrze się sprzedaje (!?) 19.02.10, 09:53

      Jak by nie patrzeć, w związku z obecną wyprzedażą (zapewne dlatego) Qashqaiów
      przybywa w Warszawie w oczach. Kiedyś zwróciłem uwagę na dziwny (nie podobał mi
      się, a żonie owszem) samochód na moim parkingu i był to właściwie jedyny egz.
      który widywałem. Wczoraj widziałem w drodze do domu 4szt.

      Dziwne to trochę bo lada chwila mają sprzedawać facelifting, już znacznie
      ładniejszy i z istotnymi poprawkami.

      Na auto - powtórnie - zwróciłem uwagę tej zimy, mój Civic co chwila szorował
      dnem po śniegu, to tu to tam nie można wjechać (miejsca parkingowe w małych
      uliczkach). Przydałby się wyżej zawieszony samochód, w NQ byłoby lepiej (chyba
      niewiele lepiej). Poza tym krawężniki w Wawie mają często charakter
      przeciwczołgowy. Przy zjeździe z tego łatwo zahaczyć przednim spojlerem.

      Myślę, że auto jest chyba jednak za drogie w stosunku do tego co oferuje i
      wybiorę sobie coś bardziej klasycznego.

      Pzdr.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja