Dyskretny szlif Pathfindera i Navary

IP: *.19.165.16.osk.enformatic.pl 23.02.10, 15:41
Ten morderczy dwutlenek węgla musi chyba walić kierowcy prosto w gębę skoro się nim tak podniecają.
    • pocalujta_wujta Re: Dyskretny szlif Pathfindera i Navary 23.02.10, 16:17
      Wezcie zacznijcie sensownie podawac moment obrotowy w pierwszej kolejnosci a nie moc maksymalna. Wiekszosc ludzi uzywa okolo 1/3 mocy wiekszosc czasu (moc maksymalna jest przy obrotach ktore rzadko kto kreci na codzien - przy 2000 obr. u przecietnego kierowcy jest okolo 1/3 mocy maksymalnej silnika).

      A juz pisanie o mocy maksymalnej silnika w samochodzie terenowym (Pathhfinder oraz Navarra czy Frontier jak sie to nazywa w USA to nie samochod klasy tzw. crossover tylko terenowka) zakrawa na ignorancje techniczna autora.

      Polecam studia na temat tego czy moc czy moment obrotowy byly wazniejsze przy projektowaniu np. Land Rovera Defender.

      Czy autor wie naprawde o czym swiadczy moc maksymalna? No bo w sportowym samochodzie to jest wazny parametr... ale nie w terenowce.
    • Gość: wujt Re: Dyskretny szlif Pathfindera i Navary IP: *.chello.pl 23.02.10, 17:16
      nie telep się aż tak bo żyłka pęknie.
    • Gość: k Re: Dyskretny szlif Pathfindera i Navary IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.02.10, 19:14
      kolego od wójta. Piszesz takie bzdury, że szkoda gadać. Jak ktoś nie potrafi korzystać ze skrzyni biegów, to powinien sobie kupić automat. Moment obrotowy jest wartością nieporównywalną.
    • Gość: przypadkowy Re: Dyskretny szlif Pathfindera i Navary IP: 109.243.226.* 23.02.10, 19:51
      Pocałujta wujta panie czy jakoś....


      Parę kwestii chyba warto wyjaśnić;

      1) Jeśli chodzi o przyspieszanie i inne takie - to ważny jest moment na kołach, a nie na wale obrotowym silnika,
      a ten zalezny jest oczywiście od wartości momentu na wale oraz "zapiętego" przełożenia całkowitego;

      2) W Europie (na odcinkach nieautostradowych) owszem, może i się jeździ na 2k obrotów - ale wtedy, kiedy moc i moment nie ma znaczenia - tzn - utrzymując prędkość w jakiejś normalnej wartości - wtedy ważna jest ekonomika;

      Jeśli sie wyprzedza - używa się głowy, rąk, nóg, skrzyni biegów i sprzęgła.

      Skrzynia biegów pozwala na taką redukcję biegu (1 czy 2 w dół), żeby wyprzedzać w minimalnym czasie,
      przy wkorzystaniu maksymalnej dostępnego momentu na kołach (a nie na wale silnika);


      Czyli:

      Wyprzedzając ciężarówkę (90 km/h) redukcja do (zwykle) 3/4 i ogień; (3 - jeśli kończy ci się na 120, 4 - jeśli "3"kończy się na 100/110)

      Start z miejsca (szybki): 4 tys na zegar i start na półsprzęgle;


      Stąd - w sytuacjach potrzeby szybkich przyspieszeń - wartość momentu na 1 - 2 tys obrotach nie ma znaczenia - odpowiedni bieg już powinien być wbity. Ma on głównie znaczenie w automatach przy starcie (a tych sie tutaj nie używa).

      To że sprzęgło kończy się szybciej - trudno - w końcu nie są to duże koszty.


      Oprócz sytuacji awaryjnych (bądź prestiżowych) w normalnych warunkach ani moc max ani moment na wale głównym silnika nie ma kluczowego znaczenia - po to jest sprzęgło i skrzynia;


      W autach terenowych - przy braku momentu na wale - wbija się reduktor, kilka kresek na zegarze więcej - no i moment na kołach będzie, jak najbardziej (polecam ocenie sprawności terenowej starego GAZ-a);


      No i dlatego - iloczyn momentu i obrotów = moc, ma dla nas znaczenie - duże. Bo używamy sprzęgła i skrzyni biegów.


      Pozdr.
    • Gość: misio Re: Dyskretny szlif Pathfindera i Navary IP: *.chello.pl 23.02.10, 20:35
      ja tez nie podniecałbym się tak strasznie momentem obrotowym....dodatkowo jesli chodzi o normalne użytkowanie w mieście to ani ten moment nie ma znaczenia ani moc...bo do 50-60 to i tak wiekszość samochodów osobowych przyspiesza całkiem sprawnie powiedzmy że jest to 5 do 7 sekund, a po kolejnych 300-400 metrach i tak trzeba już hamować....
    • Gość: miso Re: Dyskretny szlif Pathfindera i Navary IP: *.chello.pl 23.02.10, 20:39
      i właśnie ten sam silnik jest w infinity i będzie w jeszcze w reno....a tu troszkę taniej pewnie będzie od infinity
    • Gość: mp Re: Dyskretny szlif Pathfindera i Navary IP: *.rtr.bait.pl 23.02.10, 21:58
      Należy podawać informację o max momencie jak i mocy maksymalnej. Z samego max momentu nie mamy pełnej wiedzy na temat elastyczności, bo nie wiadomo jak wysoko jest sens taki silnik kręcić. Przykładowo na podstawie informacji o max momencie z artykułu można policzyć, że w zakresie prędkości obrotowej 1750-2500 silnk rozwija moc od 137-195 KM. Silnki ma moc max 235 KM, więc jest sens kręcić wyżej, bo w jednostce czasu silnik wykona większą pracę. Nie wiadomo tylko jak wysoko, autor zapomniał podać...
    • Gość: Gość Re: Dyskretny szlif Pathfindera i Navary IP: 64.208.49.* 24.02.10, 09:49
      I taki właśnie silnik powinny takie auta posiadać...
    • Gość: Gość Re: Dyskretny szlif Pathfindera i Navary IP: *.pzu.pl 24.02.10, 10:53
      To może biegunową mocy/moment /obroty powinni podawać zawsze w postaci wykresu?
    • Gość: KTFO Re: Dyskretny szlif Pathfindera i Navary IP: 91.150.139.* 24.02.10, 14:03
      pocalujta_wujta:
      Gościu, daj już spokój z tym momentem. Ile razy tu się pojawiasz, to o tym pie...sz. Masz jakąś fiksację na tym punkcie. Tradycyjnie, od zawsze, podaje się moc i moment. W takim razie, wg tego, co piszesz, również wszyscy producenci to ignoranci techniczni, bo też zawsze podają moc. Przeszkadza Ci, że podają moc ? Miałoby się jej nie podawać ? To może też miałoby się nie podawać przyspieszenia do setki, bo to też wartość teoretyczna i prawie nikt tego nie wykorzystuje w normalnej jeździe ?
    • Gość: Mixx Re: Dyskretny szlif Pathfindera i Navary IP: *.natpool9.outside.ucf.edu 25.02.10, 18:17
      To chyba wersje robione glownie na rynek europejski albowiem tych Nissanow z silnikiem Diesla w USA nigdy nie widzialem...
    • Gość: Arek Re: Dyskretny szlif Pathfindera i Navary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.10, 01:32
      @Mixx, a jakie inne diesle widziałeś w USA?
    • Gość: Loki Re: Dyskretny szlif Pathfindera i Navary IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 26.02.10, 04:41
      @ przypadkowy
      pocalujta_wujta pisze zza oceanu,
      a tutaj rzadko kto prowadzi manual (czym wzbudza niemy podziw i zarabia na starcie 10K brownie points)
      zdecydowana wiekszosc jezdzi automatem i nie ma mowy o redukcji biegow,
      zreszta jak sie jezdzi np takim fordem escape (max popuralny SUV) to trudno go zmusic, zeby wszedl powyzej 2K RPM ;)
Pełna wersja