staruch5
28.02.10, 19:19
nie wiem, czy to najlepesze forum do takiego narzekniecia, ale niech
tam.
Wielokrotnie przekraczam Kanal Kilonski i cholernie mnie wnerwia
tamtejsza autoamtyczna regulacja predkosci. Bywa tam wietrznie i na
moscie nie ma pasa awaryjnego - to fakt. Ale w najlepszych mozliwych
warunkach atmosferycznych (zero wiatru i opadu, doskonala
widocznosc), w jakich tam jechalem (zawsze w nocy) nie bylo lepiej
niz ograniczenie do 80 km/h. Czesto, gdy tylko jest mokra
nawierzchnia spada do 60 km/h. Jest ono nagminnie lamane, ale jest.
Czy to jest przesadna niemiecka ostroznosc?
Odcienk ogranizcneia ma jakies 2-3 km dlugosci.