Po ilu kilometrach remont kapitalny silnika

17.02.04, 11:50
    • zenobiwankenobi Re: Dokończenie - sorki za enterek 17.02.04, 11:52
      Chodzi mi o auto znajomej - Honda Civic Shuttle. Gdzieś wyczytalismy, że silniki
      z tych Hond (1.6i Kat 4WD) kapitalkę mają po 400.000 km., Czy to możliwe???
      • x-darekk-x Re: Dokończenie - sorki za enterek 17.02.04, 12:02
        mozliwe. kiedys w motor trendzie opisywali auta z najwiekszymi przebiegami. nr
        1 bylo volvo p1800 z ponad 1,5 mln mil (2,4 mln kilometrow!!!), ale ten woz
        mial ponad 30 lat i sporo remontow na koncie. ale mnie najbardziej zdziwila
        honda accord, ktora mimo o ile pamietam ledwie 8 lat miala milion mil (1,6 mln
        kilometrow). jezdzil nia jakis kurier, ktory codziennie wozil jakies paczki na
        majacej setki kilometrow trasie po wschodnim wybrzezu usa. oczywiscie spokojny
        ruch na autostradzie, ale mimo wszystko wynik szokujacy. i najlepsze w tym
        wszystkim bylo to, ze woz nie mial jeszcze remontu i nigdy nie popsul sie w
        sposob uniemozliwiajacy jazde. bylo wylistowane co sie zepsulo i wymieniono. i
        tak o ile pamietam to jedyna awaria to przy 350.000 mil popsul sie licznik
        przebiegu - wymieniono na nowy. reszte rzeczy wymieniano w trakcie przegladow
        (a bylo ich chyba ze 100). oczywiscie kilka razy wymieniono sprzeglo, rozne
        pompy, wahacze itp. kapitalna reklama dla firmy.
        • undercover_brother Re: Dokończenie - sorki za enterek 17.02.04, 12:12
          Jezeli auto mialo przebieg 1,6 mln km w ciagu 8 lat, to musialo chyba nim jezdzic 2 kierowcow co najmniej. 200.000 rocznie, to pol zycia w aucie.
          • x-darekk-x Re: Dokończenie - sorki za enterek 17.02.04, 12:35
            no wlasnie. az wzialem kalkulator i zaczalem liczyc. :)

            1.600.000 przez 8 lat
            200.000 rocznie
            zakladajac 250 dni roboczych daje to 800 km dziennie. wow.
        • Gość: Michal silnkow zchromowanymi cylindrami nie szlifowac IP: *.telia.com 17.02.04, 13:15
          Vankenobi!
          Jaki to jest rok produkcji.Hondy od lat 80-tych maja powierzchnie cylindrow
          chromowana.Nie nalezy jej szlifowac.jezeli juz zostalo to zrobione no to sie
          nie uzyska tego przebiegu jaki byl ten pierwszy.W samochodach z chromowanymi
          powierzchniami nie przewiduje sie wogule remontow, a jezeli juz to wymiana
          tylko tlokow.Tzn ze jezdzenie sie odbywalo na wlasciwym oleju w czasie
          nakazanym wymieniano to wtedy wogule remont nie jest potrzebny,po prostu nie
          dojdzie do takiej sytuacji.Raczej zorganizowac silnik z rozbitego pojazdu o
          mniejszym przebiegu.Pzdr.Michal
          • zenobiwankenobi Re: Michale! 17.02.04, 13:44
            Gość portalu: Michal napisał(a):

            > Vankenobi!
            > Jaki to jest rok produkcji.Hondy od lat 80-tych maja powierzchnie cylindrow
            > chromowana.Nie nalezy jej szlifowac.jezeli juz zostalo to zrobione no to sie
            > nie uzyska tego przebiegu jaki byl ten pierwszy.


            Honda owa rok produkcji ma 95 choc "buda" przypomina modele Hondy z lat 90-91
            ("żaba") - taki ni to mini van, ni to kombi.

            Silnik 1.6i Kat 4WD moc wg. książeczki 115-128 kM

            Pozdrawiam
    • Gość: Czarek Re: 1 000 000 IP: 212.160.138.* 17.02.04, 12:11
      Na śląsku bodaj jest człowiek, który posiada Seata Toledo z 92 czy 91 roku.
      Koleś pracował w wiedniu i na weekendy przyjeżdżał do Polski do domu. Pokazywali
      ten samochód w zeszłym roku w jakimś programie motoryzacyjnym w TV. Seat miał
      właśnie przejechane 1 000 000 km. Z poważniejszych napraw to była wymiana
      uszczelki głowicy i łożyska dociskowego wraz z tarcza sprzegła.
      • Gość: Tomek F. Re: 1 000 000 IP: 195.116.99.* 17.02.04, 12:28
        Gość portalu: Czarek napisał(a):
        > Na śląsku bodaj jest człowiek, który posiada Seata Toledo z 92 czy 91 roku.
        > Koleś pracował w wiedniu i na weekendy przyjeżdżał do Polski do domu. Pokazywa
        > ten samochód w zeszłym roku w jakimś programie motoryzacyjnym w TV. Seat miał
        > właśnie przejechane 1 000 000 km. Z poważniejszych napraw to była wymiana
        > uszczelki głowicy i łożyska dociskowego wraz z tarcza sprzegła


        uwierze ze mial taki przebieg ale nie wierze ze tylko raz robil sprzeglo. To po
        prostu technicznie niemozliwe. Sprzeglo pracuje, zuzywa sie. Przy takim
        przebiegu co najmniej 3 razy musial robic sprzeglo nie ma sily.
        • Gość: Czarek Re: 1 000 000 IP: 212.160.138.* 17.02.04, 12:38
          Mi też nie chce sie tak do końca wierzyć, niemniej jednak tak mówili w tym
          programie pokazując to auto.
        • kierowiec1 Owszem, mozliwe 18.02.04, 10:03
          > prostu technicznie niemozliwe. Sprzeglo pracuje, zuzywa sie. Przy takim
          > przebiegu co najmniej 3 razy musial robic sprzeglo nie ma sily.

          Podczas ciaglej jazdy sprzeglo praktycznie nie zuzywa sie wogole.

          Lozysko wyciskowe zuzywa sie tylko w czasie, w ktorym pedal jest wcisniety.
          Okladziny zuzywaja sie najbardziej podczas ruszania (szczegolnie
          kawalerskiego). Przy umiejetnej zmianie biegow okladziny nie zuzwywaja sie
          prawie wcale.

          Tak wiec 1000 kilometrow autostrady jest dla sprzegla przyjemniejsze, niz 20 km
          jazdy miejskiej.

          Pozdr.

          K.
      • x-darekk-x Re: 1 000 000 17.02.04, 12:39
        o ile pamietam, to ten gosc jezdzil na trasie wieden - poznan.

        sam zreszta jezdzilem autkami, ktorym przebieg w przeliczeniu na roczny
        wychodzil kolo 100.000 km:
        volvo s70 - 380.000 w 4 lata
        vw passat - 100.000 w 11 miesiecy
        to byly moje autka sluzbowe, ale na szczescie nie nabilem im takiego przebiegu
        sam. dosc krotko nimi jezdzilem. :)
        • Gość: Michal Re: 1 000 000 IP: *.telia.com 17.02.04, 13:25
          Tomku F!
          W latach bodajze 78-80 na polnocy szwecji gosciowa wozil codziennoie rano
          gazety swoim 245 Volvem z zwyklym silnikiem B-21.Samochod byl na noc
          podgrzewany grzalka caly rok,oczywiscie mowa o silniku.Gosciowa te gazety wozil
          tylko do punktow w duzych miastach.Codziennie robilo mu sie 1000km.Taki facet
          kolowrotek,Drogi puste tylko grzac.Zrobil nim przez pare lat 1.280 000 km.
          Czy sobie wyobrazicie ze zuzyl tylko 2 uklady wydechowe,iles tam swiec,sprzeglo
          raz wymienione,oczywiscie byly dokladne przeglady,nawet tarcze z przodu
          wytrzymaly.Dlaczego prawie zawsze hamowal silnikiem.Jezdzil rowno 120km/h.
          Pamietam ze Volvo fabryka bardzo sie nim podpierala.
          Patrzcie ile to dalo nigdy nie startowany zimny silnik zawsze byl goracy jaki
          to ma wplyw na zywotnosc ukladu wydechowego no i samego silnika na koncu
          robiono pomiary kompresji byl taki jak nowy nic sie nie zmienilo.
          Pzdr.Michal
          • Gość: Tomek F. Re: 1 000 000 IP: 195.116.99.* 17.02.04, 13:39
            Gość portalu: Michal napisał(a):

            > Tomku F!
            > W latach bodajze 78-80 na polnocy szwecji gosciowa wozil codziennoie rano
            > gazety swoim 245 Volvem z zwyklym silnikiem B-21.Samochod byl na noc
            > podgrzewany grzalka caly rok,oczywiscie mowa o silniku.Gosciowa te gazety
            wozil
            >
            > tylko do punktow w duzych miastach.Codziennie robilo mu sie 1000km.Taki facet
            > kolowrotek,Drogi puste tylko grzac.Zrobil nim przez pare lat 1.280 000 km.
            > Czy sobie wyobrazicie ze zuzyl tylko 2 uklady wydechowe,iles tam
            swiec,sprzeglo
            >
            > raz wymienione,oczywiscie byly dokladne przeglady,nawet tarcze z przodu
            > wytrzymaly.Dlaczego prawie zawsze hamowal silnikiem.Jezdzil rowno 120km/h.
            > Pamietam ze Volvo fabryka bardzo sie nim podpierala.
            > Patrzcie ile to dalo nigdy nie startowany zimny silnik zawsze byl goracy jaki
            > to ma wplyw na zywotnosc ukladu wydechowego no i samego silnika na koncu
            > robiono pomiary kompresji byl taki jak nowy nic sie nie zmienilo.
            > Pzdr.Michal




            Michale masz racje. Silnik najbardziej sie zuzywa w momencie zapalania na
            zimno. Gdzies czytalem ze kazde zapalenie na zimno rownoznaczne jest z iles tam
            setek kilometrow przejechane. Volvo to lepsza jakosciowa marka niz Seat ale
            nadal mi sie nie chce wierzyc ze tylko raz zmienial. Teoretycznie to mozliwe
            ale oznaczaloby to strasznie nudna i ostrozna jazde.
    • Gość: manix Re: Po ilu kilometrach remont kapitalny silnika IP: 62.233.173.* 17.02.04, 21:18
      czytałem o parze nauczycieli z GB.którzy przez 20 lat przejechali 900000mil bez
      żadnej poważnej awari.auto było reg.serwisowane.za swoje auto dostali nowy
      model subaru od firmy
      • Gość: mati_ :-) IP: *.icpnet.pl 17.02.04, 22:20
        Wszystko zależy od stulu i charakterystyki jazdy. Czy ktoś jeździ ostro czy
        spokojnie , czy na zimnym czy gorącym silniku , czy w trasie czy w mieście.
        Zalezy od olejów i częstotliwości wymiany. Dla przykładu. Jeden Polonez 1.6
        pociągnie 80.000km do remontu , a są przypadki ,że robi 350.000km.
        • x-darekk-x Re: :-) 18.02.04, 11:31
          dokladnie. u mojego ojca w firmie jest polonez truck 1,6 - niedawno stuknelo mu
          400.000 km. dalej ten sam silnik.
Pełna wersja