Gość: Andrzej
IP: 10.1.12.*
14.02.02, 17:01
W moim Swifcie kończy się gwarancja za miesiąc wiec poszedłem do serwisu aby
naprawić to i owo. Swift ma prawie 3 lata bez jednego miesiąca i 60kkm. Jazda
głównie w Warszawie plus trasy wakacyjne i do rodzinki.
Moje uwagi do serwisu to: a obok podaję werdytk serwisu (wszystko na gwarancji)
- rezonans wydechu na wolnych obrotach (wymiana tłumika końcowego)
- poluzowany wypust półki bagażdnika (sklejenie od ręki)
- nadrewana linka półki bagażnika - mają taką część katalogowo, nawet ładnie
zapakowaną, i wymienili mi od ręki a piszę o tym bo chyba grogreg miał z tym
problemy bo Suzuki twierdziło, że nie ma (wymiana)
- zapocony kierunkowskaz od strony kierowcy przód (wymiana całego
kierunkowskazu)
- lekkie zacięcia lewarka biegów (regulacja drążków zmiany biegów i smarowanie
czymś tam)
i teraz największe zdziwienie serwis stwierdził, że wymieni mi pompę wodną bo
przepuszcza. Na moje pytanie dlaczego bo przecież pod samochodem nie ma plam
płynu Pan odpowiedział mi, że po gwarancji to można by tego nie robić bo wyciek
jest szcątkowy i wszytsko wysych od razu na pompie ale ponieważ auto jest na
gwarancji to mi to zrobią 9jak wychodziłem z serwisu to już była zdjęta stara
pompa i ja tam prawdę móiąc żdanego wycieku nie widziałem. Mają jeszcze
popatrzeć co można ewentualnei zrobić. Co do pompy to powiedzieli mi w serwisu,
że albo padają te pompy około 50kkm albo wcale.
No i teraz najważniejsze serwis Gadimex w Warszawie Powsińska.