Suzuki Swift (grogreg poczytaj) może długie ale

IP: 10.1.12.* 14.02.02, 17:01
W moim Swifcie kończy się gwarancja za miesiąc wiec poszedłem do serwisu aby
naprawić to i owo. Swift ma prawie 3 lata bez jednego miesiąca i 60kkm. Jazda
głównie w Warszawie plus trasy wakacyjne i do rodzinki.
Moje uwagi do serwisu to: a obok podaję werdytk serwisu (wszystko na gwarancji)
- rezonans wydechu na wolnych obrotach (wymiana tłumika końcowego)
- poluzowany wypust półki bagażdnika (sklejenie od ręki)
- nadrewana linka półki bagażnika - mają taką część katalogowo, nawet ładnie
zapakowaną, i wymienili mi od ręki a piszę o tym bo chyba grogreg miał z tym
problemy bo Suzuki twierdziło, że nie ma (wymiana)
- zapocony kierunkowskaz od strony kierowcy przód (wymiana całego
kierunkowskazu)
- lekkie zacięcia lewarka biegów (regulacja drążków zmiany biegów i smarowanie
czymś tam)

i teraz największe zdziwienie serwis stwierdził, że wymieni mi pompę wodną bo
przepuszcza. Na moje pytanie dlaczego bo przecież pod samochodem nie ma plam
płynu Pan odpowiedział mi, że po gwarancji to można by tego nie robić bo wyciek
jest szcątkowy i wszytsko wysych od razu na pompie ale ponieważ auto jest na
gwarancji to mi to zrobią 9jak wychodziłem z serwisu to już była zdjęta stara
pompa i ja tam prawdę móiąc żdanego wycieku nie widziałem. Mają jeszcze
popatrzeć co można ewentualnei zrobić. Co do pompy to powiedzieli mi w serwisu,
że albo padają te pompy około 50kkm albo wcale.

No i teraz najważniejsze serwis Gadimex w Warszawie Powsińska.
    • Gość: koziol Re: Suzuki Swift (grogreg poczytaj) może długie ale IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.02.02, 23:10
      jechalem raz wzyciu za kierownica Suzuku Swift:z Warszawy do Kępna i z
      powrotem.1.0 koni jak na lekarstwo a itak jechalem do 150 km/h(z gory na
      gierkowce) ale kopyto doskonale.moze w tym roku kupie Swifta jako II auto w
      domu i oczywiscie uzywany, bo jesyt bezawaryjny(dekra).Co do serwisu to sprytni
      goscie , bo za naprawe w trakcie gwarancji skosnoocy daja dealerowi zwrot
      kosztow.Stad taka opieka nad pompą.I bardzo dobrze, bo MY uzytkownicy mamy
      swiety spokoj.Przestrzegam przed serwisem Suzuki na Alei Róż w Ursusie.Szefem
      jest cwaniak jezdzacy BMW serii 7, bandyta kradnacy w bialy dzien i pod oslona
      Suzuki.Okurwieniec!!!!!

      Pozdrawiam
      • Gość: dia Re: Suzuki Swift (grogreg poczytaj) może długie ale IP: 192.168.103.* 15.02.02, 08:24
        Cześć szczęśliwi posiadacze Swifta (do których i ja się zaliczam-Swift1,0)
        Jeśli chodzi o serwis Suzuki ja także jestem bardzo mile zaskoczony jakością
        obsługi i szybkością wykonywanych usług (salon-serwis Auto-Jakubowscy w
        Rzeszowie).
        Przed zakupem auta dużo się naczytałem bardzo krytycznych opini na temat
        serwisów różnych marek.
        Już myślałem, że wszyscy serwisanci są tacy źli, a tu okazuje się, że nie i
        najbardziej cieszy mnie to, że do tych którzy mogą świecić przykładem dobrych
        usług zalicza się Suzuki.
        A oto przykład: W moim niespełna półrocznym Swifcie zaczął wariować przełącznik
        dmuchawy (raz chodziła raz nie). W Sylwestra (31.12.2001) będąc na zakupach w
        Rzeszowie przypomniałem sobie o tej dolegliwości i około godziny 13 zajechałem
        do salonu. Podchodzę do drzwi a tam karteczka -
        "Dzisiaj od 12 nieczynne - inwentaryzacja".
        Mimo wszystko zapukałem.
        Wyszedł szef p. Jakubowski, ja mu mówię o co chodzi. Zaprosił mnie do środka,
        on na piętro, za pół minuty zchodzi z pracownikiem, który idzie do warsztatu,
        przebiera się w kombinezon roboczy i prosi o kluczyki do auta.
        W pół godziny wszystko jest naprawione (wymienił jakąś część nie była zepsuta
        tylko nie łączyła wsuwka na kabelku). Przez cały czas asystuję pracownikowi i
        mile sobie gaworzymy. Na koniec życzymy sobie szczęśliwego nowego roku, ja
        dostaję na drogę kalendarzyk i jadę do domu bardzo zadowolony.
        Z tego co wyczytałem między innymi na tym forum to niektórzy mogą tylko
        pozazdrościć.
        Pozdrawiam wszystkich. dia

    • Gość: Remo Re: Suzuki Swift (grogreg poczytaj) może długie ale IP: 192.168.0.* 15.02.02, 08:24
      Gość portalu: Andrzej napisał(a):
      > - poluzowany wypust półki bagażdnika (sklejenie od ręki)
      > - nadrewana linka półki bagażnika

      Mam to samo, ale auto już po gwarancji, więc to już mój problem - półka trzeszczy
      niemiłosiernie (może dodatkowo jest to efekt zamontowanych na niej dwóch
      głośników?), a zamiast linki mam sznurówkę (spadek po poprzednim właścicielu
      auta). W tej chwili na liczniku widnieje 80 tys km i, odpukać puk puk, wszystko
      poza w/w plastikami chodzi jak zegarek...
      Co do serwisu... Zadzwoniłem do jednego żeby się dowiedzieć co, za ile i czemu
      tak drogo. Panienka zapytała, czy auto było serwisowane, a jeśli tak to gdzie.
      Powiedziałem, że tu i tu na co panienka odpowiedziała salwą śmiechu i dodała:
      - Nooooo, to proszę się przygotować na większy wydatek.
      Zadzwoniłem więc do tego wyśmianego ASO i sprowokowałem to samo pytanie.
      - Paaaanie - usłyszałem - jeśli ma pan sa dużo kasy, to lepiej dać na PCK niż tym
      nie powiem co.
      I bądź tu człeku mądry. Jeden ze znajomych skwitował to tak:
      - Stary, swift jest prosty jak konstrukcja cepa. Instrukcję obsługi masz? Masz.
      Sklep z częściami pod nosem masz? Masz. Dostęp do garażu masz? Masz. To co sie
      miotasz?
      • Gość: cc Re: Suzuki Swift - półka i sznurki IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.02.02, 10:48
        Gość portalu: Remo napisał(a):

        > > - nadrewana linka półki bagażnika
        >
        > Mam to samo, ale auto już po gwarancji, więc to już mój problem - półka trzeszc
        > zy
        > niemiłosiernie (może dodatkowo jest to efekt zamontowanych na niej dwóch
        > głośników?), a zamiast linki mam sznurówkę (spadek po poprzednim właścicielu
        > auta). W tej chwili na liczniku widnieje 80 tys km i, odpukać puk puk, wszystko
        >
        > poza w/w plastikami chodzi jak zegarek...
        Półka u mnie też trzeszczała jak cholera, a powodem było to, że poprzedni
        właściciel zamontował w niej 2 głośniki 20 cm o wadze chyba ok. 1kg każdy. Jak
        chciałem, żeby nie trzeszczało (i żeby mieć większy bagażnik), wyjmowałem ją,
        kabelki odłączałem i jeździłem na dwóch firmowych - pożal się boże -
        głośniczkach, ale za to bez skrzypienia.
        SZNURÓWKA? Ja miałem aż dwie, czarne. Nikt nie zauważył, a linki w Bydgoszczy nie
        chcieli mi sprzedać za sensowne pieniądze. Chyba chcieli 80 zł za komplet.
        Sznurówki były po 1,50. ;-)))

        Mój swift przejechał bezawaryjnie 100 000 km, po czym miał wymieniany alternator
        (cos ze stykami) i tłumik.
    • Gość: grogreg Re: Suzuki Swift (grogreg poczytaj) może długie ale IP: *.univ.szczecin.pl 16.02.02, 15:44
      Chlip, chlip..
      Wzruszyla mnie Twoja opowiesc (o ile jest prawdzina, bo takie rzeczy to ja
      tylko o serwisie nissana slyszalem). Ale ja mam do Warszawy 500 km! :(((( To
      niesprawiedliwe!!! Dlaczego Wy Warszawiacy dostajecie co najlepsze!

      Aha. Mi tez sie linka od polki bagaznika urwala. I wiesz co mi w serwisie
      powiedzieli?
      Ze takiej czesci w katalogu nie ma, ale mam szczescie bo moge od reku kupic
      cala polke za jakies 2 tys zl. Policzylem do dziesieciu (zwykle wystarcza do
      trzech) i nie dalem po pysku mechanikowi. Wziolem zapalke i termicznie skleilem
      zerwana linka (jest z czystego tworzywa sztucznego).

      Dzieki za informacje.
      • Gość: Andrzej Re: Suzuki Swift (grogreg poczytaj) może długie ale IP: *.centrala.kbsa / 10.1.12.* 18.02.02, 08:30
        Gość portalu: grogreg napisał(a):

        > Chlip, chlip..
        > Wzruszyla mnie Twoja opowiesc (o ile jest prawdzina, bo takie rzeczy to ja
        > tylko o serwisie nissana slyszalem).
        A dlaczego miałbym kłamać. Ja nie mam w tym żadnego interesu a może ktoś
        skorzysta z dobrego serwisu (a może to ja byłem przekonuywujący) lub informacji o
        częsciach jakie można wymienić.
        Apropo Warszawy to może dlatego jest lepiej że są 3 lub 4 serwisy.

        > Aha. Mi tez sie linka od polki bagaznika urwala. I wiesz co mi w serwisie
        > powiedzieli?
        > Ze takiej czesci w katalogu nie ma, ale mam szczescie bo moge od reku kupic
        > cala polke za jakies 2 tys zl. Policzylem do dziesieciu (zwykle wystarcza do
        > trzech) i nie dalem po pysku mechanikowi. Wziolem zapalke i termicznie skleilem
        Widziałem w serwisie katalog części. Opasłe tomisko. Są tam nawet plastikowe
        zapinki do osłon silnika, uchwyty do kabla antenowego (ten akurat sam sobie
        złamałem pod kierownicą)
        >
        > zerwana linka (jest z czystego tworzywa sztucznego).
        >
        > Dzieki za informacje.


        • Gość: grogreg Re: Suzuki Swift (grogreg poczytaj) może długie ale IP: 212.160.165.* 19.02.02, 09:21

          > A dlaczego miałbym kłamać. Ja nie mam w tym żadnego interesu a może ktoś
          > skorzysta z dobrego serwisu.

          Ale, to takie piekne jest. Az nieprawdopodobne.
          • Gość: szymi ranking serwisu IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.02.02, 11:06
            Mój ranking w okolicy W-wy:

            1.Naj-bardziej fachowy - Gadimex Powsińska
            2.Naj-ładniejszy - D&K Piaseczno
            3.Naj-tańszy - Mawro Promienna

            Co do punktu 1 to bardziej opieram na zeznaniach innych, ja byłem tam na
            pierwszym przeglądzie i na uwagę że fotel pasażera nie sprężynuje
            usłyszałem "się wyrobi, jeszcze jest za nowe", w Piasecznie zrobili to w 5min.
            oczywiście to drobnostka ale... Co do punktu 2 i 3 to do fachowości,
            uprzejmości itp nie mam zastrzeżeń. W innych serwisach nie byłem, zostaję
            raczej przy Mawro - nie widzę żadnej różnicy, a skoro nie widać różnicy to po
            co przepłacać.
            • Gość: Andrzej Re: ranking serwisu IP: *.centrala.kbsa / 10.1.12.* 19.02.02, 12:03
              Gość portalu: szymi napisał(a):

              > Mój ranking w okolicy W-wy:
              >
              > 1.Naj-bardziej fachowy - Gadimex Powsińska
              > 2.Naj-ładniejszy - D&K Piaseczno
              > 3.Naj-tańszy - Mawro Promienna
              >
              > Co do punktu 1 to bardziej opieram na zeznaniach innych, ja byłem tam na
              > pierwszym przeglądzie i na uwagę że fotel pasażera nie sprężynuje
              > usłyszałem "się wyrobi, jeszcze jest za nowe", w Piasecznie zrobili to w 5min.
              > oczywiście to drobnostka ale... Co do punktu 2 i 3 to do fachowości,
              > uprzejmości itp nie mam zastrzeżeń. W innych serwisach nie byłem, zostaję
              > raczej przy Mawro - nie widzę żadnej różnicy, a skoro nie widać różnicy to po
              > co przepłacać.


              1=1 Gadimex i Mawro byłem tylko w tych dwóch
              Z uwagi na serwis blacharski w jednym miejscu lepiej Mawro. Z uwagi na różne
              duperele na przeglądzie gadimex bo np. tam sprawdzają i zawsze hamulce z przodu i
              z tyłu (zdjęcie bebnów czyszczenie itp.) ale z drugie storny tylko w Mawro
              sprwadzili ciśnienie w oponie zapasowej.
              Ceny; przegląd po 60kkm w Mawro 550PLN w Gdimex kosztowałby 600PLn (na Mobil1).
              Do tej pory chodziełem do Gadimex w Mawro byłem 1 raz. Jednozncznie nie mogę
              stwirdzić który jest lepszy dlatego też ocena 1=1.

              A moze ma ktoś doświadczenie z serwisem lakierniczym w Wawie Susuki. Przy
              przedniej szybie na samych rogach dachu pojawiły się znaki korozji (malutkie
              purchle pod lakierem ) i w Mawro powiedzieli, że zrobią to na gwarancji w dwa
              dni. Do tej pory chodziłem na przeglądy blach do Alko na Jagiellońskiej i mi się
              podobało, ale od 4 lat (czyli nigdy) nie korzystałem z serwisu blacharskiego
              Suzuki więc nie wiem czy wybrać Mawro czy Alko.
Pełna wersja