Gość: jacek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
08.03.10, 18:40
O tym, czy powstanie Cygneta było trafionym pomysłem, będą świadczyły zamówienia na prawdziwe i bardzo drogie Astony, ale rzeczywiście po pierwszym szoku samochodzik zaczyna się podobać. Nie jest jednak prawdą, że ten samochodzik niczego nie udaje. Jest to przecież najmniejsza Toyota udająca Astona Martina.