Uwaga na bandytyzm drogowy!!!

08.03.10, 23:49
Dzisiaj z kumplem byliśmy świadkami takiej sytuacji:
Jechaliśmy prawym pasem wiaduktem nad torami, niezbyt szybko (około 60km/h)
kiedy z prędkością około 90km/h wyprzedził nas Dodge Magnum po czym nagle bez
żadnego powodu zaczął awaryjnie hamować. Wyglądało to tak jakby zatrzymał się
niemal na długości kilku metrów. Jadące za nim Renault Kangoo nie miało
żadnych szans na wyhamowanie. Efekt wiadać na zdjęciu:

img138.imageshack.us/i/20100308h.jpg/

Zatrzymaliśmy się z kolegą bo pomyśleliśmy że przydadzą1 się świadkowie iż
przed Dodge'em zupełnie nic nie jechało ani nie wtargnęło na jezdnię. Po
przyjeździe policji facet stwierdził iż "wydawało mu się że kot wbiegł na jezdnię"

Po naszym zaświadczeniu iż na drodze kompletnie nic się działo facet z Dodge'a
przyjął mandat za nieuzasadnione hamowanie. Mandat przyjął również kierowca
Kangoo choć powiedzieliśmy mu że jesteśmy z kolegą potwierdzić naszą wersję
wydarzeń w sądzie.

Dodam jeszcze że na pewno 90% kierowców na miejscu faceta z Kangoo nie miałaby
szans na wyhamowanie a okazało się dodatkowo że facet z zawodu jest kierowcą
karetki pogotowia.

Osobną kwestią jest szokujący brak zniszczeń w amerykańcu, gdybym nie widział
tej sytuacji na własne oczy to ciężko byłoby mi uwierzyć.

Pytanie: jak zachowalibyście się na miejscu kierowcy Renault?
    • v-6 Nie bandytyzm, tylko kretynizm. 09.03.10, 00:45
      michal05 napisał:

      > Pytanie: jak zachowalibyście się na miejscu kierowcy Renault?

      Głupie pytanie, bo przepisy są jednoznaczne: z waszą pomocą czy nie, kierowca renault nie miałby szans wybronić się od mandatu w sądzie. Dobrze, że przynajmniej ukarano tego kretyna z dodge'a.
      Pozdrawiam
      v-6
      • tiges_wiz Re: Nie bandytyzm, tylko kretynizm. 09.03.10, 00:51
        mialby i to spore. to ze policja idzie na latwizne, nie oznacza ze wszystkie
        sady tez to robia.
        • v-6 Re: Nie bandytyzm, tylko kretynizm. 09.03.10, 01:35
          tiges_wiz napisał:

          > mialby i to spore. to ze policja idzie na latwizne, nie oznacza ze wszystkie
          > sady tez to robia.

          Jakim cudem? Nie zachował bezpiecznego odstępu i nie ma gadania. Przecież hamowanie awaryjne dodge'a mogło być uzasadnione - co wtedy, renault miało prawo go walnąć?
          Jeszcze nie słyszałem, żeby w takim przypadku orzeczono inaczej, niż współwinę. I wcale bym się bardzo nie zdziwił, gdyby ukarano tylko kierowcę renault, szczególnie, gdyby nie było świadków.
          Pozdrawiam
          v-6
          • tiges_wiz Re: Nie bandytyzm, tylko kretynizm. 09.03.10, 09:21
            normalnym...
            widzialem wyrok jak pan zostal uznany winnym wjechania w cofajace auto, bo byl
            bezczelny i stwierdzil ze go widzial. sad uznal ze nie zrobil wszystkiego aby
            uniknac kolizji. czasem monitoring pomaga. myle ze przy niezaleznch swiatkach
            potwierdzajacych ze wjechal i zahamowal + mandat z policji dla niego bylyby
            spore szanse
            • v-6 Re: Nie bandytyzm, tylko kretynizm. 09.03.10, 10:59
              tiges_wiz napisał:

              > widzialem wyrok jak pan zostal uznany winnym wjechania w cofajace auto, bo byl
              > bezczelny i stwierdzil ze go widzial. sad uznal ze nie zrobil wszystkiego aby
              > uniknac kolizji.

              No przyznasz, że to zupełnie inna sytuacja.

              > ... potwierdzajacych ze wjechal i zahamowal ...

              Gdzie ty tu wyczytałeś, że zajechał drogę? Gdyby tak było rzeczywiście i autor wątku to potwierdził jako świadek, to mamy zupełnie inną sytuację. Ale nic takiego nie napisał, czy ja ślepy jestem?
              Pozdrawiam
              v-6
          • jureek Re: Nie bandytyzm, tylko kretynizm. 09.03.10, 10:12
            v-6 napisał:

            > Jakim cudem? Nie zachował bezpiecznego odstępu i nie ma gadania.

            O jakim niezachowaniu odstępu może być mowa, jeżeli wyprzedzający wjechał
            wyprzedzanemu przed nos i zaraz ostro zahamował? Co innego, gdyby przez jakiś
            czas jechali jeden za drugim, wtedy można by to podciągnąć pod niezachowanie
            odstępu.
            Jura
            • v-6 Re: Nie bandytyzm, tylko kretynizm. 09.03.10, 10:44
              jureek napisał:

              > v-6 napisał:
              >
              > > Jakim cudem? Nie zachował bezpiecznego odstępu i nie ma gadania.
              >
              > O jakim niezachowaniu odstępu może być mowa, jeżeli wyprzedzający wjechał
              > wyprzedzanemu przed nos i zaraz ostro zahamował?

              Masz rację - udowodnione zajechanie drogi + nagłe hamowanie to jedyna sytuacja, w której można (i powinno się) uniknąć mandatu za najechanie. Tylko że tu przecież nic takiego nie miało miejsca (?)
              Pozdrawiam
              v-6
              • jureek Re: Nie bandytyzm, tylko kretynizm. 09.03.10, 11:15
                v-6 napisał:

                > Masz rację - udowodnione zajechanie drogi + nagłe hamowanie to jedyna sytuacja,
                > w której można (i powinno się) uniknąć mandatu za najechanie. Tylko że tu prze
                > cież nic takiego nie miało miejsca (?)

                forum.gazeta.pl/forum/w,20,108424509,108436139,Re_Resume_coraz_wiecej_psychopatow_na_drogach.html
                Po tym wyjaśnieniu sprawa jest jasna. Nie było zajechania. Pierszy post był
                jednak niejednoznaczny.
                Pozdrawiam
                Jura
    • norbert.n Re: Uwaga na bandytyzm drogowy!!! 09.03.10, 07:07
      Za najechanie z tyłu odpowiada ten co najechał. Jego psim obowiązkiem jest
      trzymać taki dystans, aby wyhamować w każdej sytuacji.Właściciel Dodge Magnum
      jeśli odwoła się do sądu za nieprawnie nałożony mandat to wygra sprawę.
      • ab_extra Re: Uwaga na bandytyzm drogowy!!! 09.03.10, 07:23
        Pierniczysz. W wypadku wyprzedzania dystans zależy wyłącznie od wyprzedzającego.
        Wyprzedzany nie ma na to żadnego wpływu, jak blisko od przedniego zderzaka
        wjedzie mu wyprzedzający, chyba, ze będzie hamował za każdym razem, gdy ktoś go
        będzie wyprzedzał. Wielokrotnie zdarzało mi się, że wyprzedzający pakował mi się
        pół metra przed maskę, choć miejsca na skończenie manewru miał skolko ugodno.
      • macgregor-72 Re: Uwaga na bandytyzm drogowy!!! 09.03.10, 08:39
        Właściciel Dodge Magnum
        > jeśli odwoła się do sądu za nieprawnie nałożony mandat to wygra sprawę.

        pierniczysz
        Za wyprzedzanie na wiadukcie???
        Poza tym wg opisu nie wynika, że kierowca Dodga zajechał drogę kangurowi, a jeżeli obaj jechali tym samym pasem, to kierowca kangura otrzymał mandat jak najbardziej słusznie za niezachowanie bezpiecznej odległości i również prawdopodobnie wyprzedzał na wiadukcie (przydałoby wię wiecej szczegółów tego zdarzenia).
      • tocqueville Re: Uwaga na bandytyzm drogowy!!! 09.03.10, 10:19

        trochę przesadzasz
        wyobraźmy sobie, że nagle ktoś na pasie lewym zjeżdża mi na prawy pas tak że
        grozi to kolizją - ja hamuje i on się mieści, ale ja hamując wjeżdżam mu
        centralnie w tył (gdybym nie zahamował walnąłbym pod skosem w bok) - w jaki
        sposób ma zachować dystans przed autem którego przed chwilą nie było przede mną.
        wg mnie - nie może być słuszne uznanie, że ZAWSZE jest winny ten kto wjeżdża w
        tył innego auta - trzeba brać pod uwagę kontekst.
      • edek40 Re: Uwaga na bandytyzm drogowy!!! 11.03.10, 20:25
        > Za najechanie z tyłu odpowiada ten co najechał.

        Podaj odpowiedni przepis KD, abym wiedzial czego mam sie trzymac, jak wjade
        komus prosto przed maske i przywali mi w tym mojego auta. To moze byc niezly
        sposob na zarabianie.
    • kos52 Re: Uwaga na bandytyzm drogowy!!! 09.03.10, 07:32
      Moim zdaniem to jest przestępstwo = celowe działanie na szkodę
      współuczestnika ruchu drogowego.
      Karane winno być bezwzględnym dożywotnim pozbawieniem prawa jazdy.
      A NIE jakiś tam mandacik - kpina z prawa.
    • regent206 Re: Uwaga na bandytyzm drogowy!!! 09.03.10, 08:54
      A może cwaniaki umówiły się na tzw.dzwona w celu wyłudzenia
      odszkodowania, a wy niepotrzebnie lub uwiarygodniająco (niepotrzebne
      skreślić) tam się zjawiliście...
      Srodek miasta stłuczka nikt nie będzie kwestionował że jakaś
      kombinacja.
    • drwallen nie jechał bym jak frajer za kimś 09.03.10, 10:33
      Facet ma za swoje - jak jeździ jak frajer kilka metrów za kimś to powinien być w
      ten sposób wykręcany codziennie.

      Ostatnio próbowałem złapać takiego jednego buraka na stłuczkę, ale miał koleś
      szczęście bo udało mu się wyhamować.

      Ludzie nie rozumieją, że dobre hamulce to połowa sukcesu. Ten z przodu może mieć
      lepsze. Najgorsze jest to, że zanim ty zareagujesz na to, że on zaczął hamować
      to już się z nim zderzysz.

      Walczyć z ogonami! Hamować awaryjnie!
      • bimota Re: nie jechał bym jak frajer za kimś 09.03.10, 11:08
        TYLKO TRADYCYJNIE - JAK CIOLEK...
        • drwallen Re: nie jechał bym jak frajer za kimś 09.03.10, 11:19
          ciołki jeżdżą podobnie jak frajerzy - łamiąc przepisy ruchu drogowego
    • nazimno Resume: coraz_wiecej_psychopatow_na_drogach 09.03.10, 10:35
      Niestety w zachowaniach tych celuja posiadacze tzw. "pojazdow gabarytowych"
      klasy "wyzszej".

      Niestety, nie bardzo wiadomo, dlaczego "wyzszej".

      • michal05 Re: Resume: coraz_wiecej_psychopatow_na_drogach 09.03.10, 10:46
        Panowie, obydwa samochody ruszyły ze skrzyżowania i naturalnie jak
        się rusza to się przyśpiesza. Widać pustą drogę przed pojazdami
        więc, nikomu nie przyszło do głowy że pojazd bez żadnej przyczyny
        tak gwałtownie zacznie chamować. Widząc całe zdarzenie na początku
        wyglądało to tak jak goście ustawili się celowo. Natomiast po chwili
        okazało się że to jednak kierowca zawodowy (kierowca karetki
        pogotowia). Nie siedział on na 100 % na ogonie. Zapytaliśmy też czy
        się znają i czy przypadkiem jeden drugiemu nie zajął pasa gdzieś
        wcześniej na mieście. Kierowca kangura był zszokowany i przerażony
        gdyż miał tylko samo OC. Kierowca amerykańca - pełny luz,
        papierosik, do nikogo nie dzwonił, z nikim ze świadków nawet słowa
        nie zamienił. Wskazywało to na to iż koleś dokładnie wiedział co
        robi.
        • yasiek-23 Re: Resume: coraz_wiecej_psychopatow_na_drogach 09.03.10, 10:57
          szafior z dodga postanowil sprawdzic "bufory" i heble. I co ? przeszly
          egzamin cacy..staad luzik i pewnikiem zadowolenie.Czasem lepiej
          wiedziec czym siee jezdzi.. A pana z pogotowia.. cooz szkoda nam.. bo
          biednemu jak to moowiaa zawsze..
          • nazimno Motywy manewru. 09.03.10, 11:15
            Sa one znane pewnie tylko "wykonawcy".

            Refleksja na temat zachowan "psychopatopodobnych" pozostaje bez zmian.
            Co taki idiota wymysli - jest nie do przewidzenia.
            Ciekawe, ze zjawisko to nasila sie wg moich obserwacji.
            Niektorzy nie wytrzymuja wzrostu cisnienia pod czaszka.
            W mediach tez to widac jak na dloni.

        • bimota Re: Resume: coraz_wiecej_psychopatow_na_drogach 09.03.10, 11:12
          Zrozumialem z tego jedynie tyle, ze facet z Kangoo niezbyt rozgarniety
          przyjmujac mandat majac tylko OC. Ryzykowal tylko wizyte na rozprawie, a tak
          wybuli na naprawe... Czy gliniarze maja jakies premie z firm ubezpieczeniowych
          za orzekanie wspolwiny ??
          • nazimno "Ab ovo" 09.03.10, 12:29
            Caly incydent zostal sprowokowany przez psychopate dzialajacego
            na skutek defektu w funkcjonowaniu lba zwanego u ludzi normalnych
            glowa.

            Jak ma sie zachowac normalny czlowiek, zaatakowany przez psychopate?
            Zadne rady nie pomoga.

            Natomiast policjanci powinni miec glowy na karku i reagowac
            zgodnie z pragmatyka sluzby publicznej.

            No chyba, ze tez maja zamiast glow...
            • v-6 Re: "Ab ovo" 09.03.10, 14:46
              nazimno napisał:

              > Caly incydent zostal sprowokowany przez psychopate dzialajacego
              > na skutek defektu w funkcjonowaniu lba zwanego u ludzi normalnych
              > glowa.

              Wygląda na to, że tak. Jednak gdyby renault nie trzymało się za blisko, psychopata nie miałby satysfakcji.
              Może być wiele przyczyn nagłego, pozornie nieuzasadnionego hamowabnia. Najprostsza to oczywiście zasłabnięcie. W USA facet spowodował karambol na autostradzie, bo zauważył w samochodzie osę. Był uczulony, mógł umrzeć od użądlenia. No a do tego są kretyni:
              Miałem w Polsce bardzo podobny przypadek. Jechałem w Warszawie za jakimś starym fordem. Było względnie pusto, ale facet jechał dość szybko, więc postanowiłem go nie wyprzedzać. Nagle, bez żadnej widocznej przyczyny, odstawił pełne hamowanie awaryjne, z piskiem opon. Ledwo-ledwo wyhamowałem za nim. Gość wyskoczył z auta i porwał jakąś część samochodową leżącą przy krawężniku, którą ktoś inny musiał zgubić. O mały włos nie potrącił go inny samochód nadjeżdżający z tyłu i próbujący rozpaczliwie ominąć nasz duecik, zaparkowany na środku Puławskiej. Facet pomachał do mnie tym ochłapem, uśmiechnął się przepraszająco i pojechał dalej ...
              Mnie też zdarzyło się kiedyś "niepotrzebne" hamowanie, w USA. Dywanik zablokował mi pedał gazu (w lexusie, też miałem swój udział w sławnej aferze). Kiedy już wymyśliłem, żeby wrzucić N, nie cofnąłem nogi z hamulca, którym spowalniałem auto napędzane szalejącym na obrotach silnikiem. Po odłączeniu napędu hamowanie uzyskało pełną skuteczność i niemal stanąłem na środku bardzo ruchliwej ulicy. Dla kogoś z zewnątrz to było zachowanie całkiem nieuzasadnione. Ale nikt na mnie nie najechał ...
              Pozdrawiam
              v-6

              • tommy_bx Re: "Ab ovo" 11.03.10, 17:53
                zapytajmy arnoldaboczka, jak zachowałby się w swojej wyglansowanej
                beemie? Kierowcy beem są jednymi z najbardziej chamskich.
    • michal05 Re: Uwaga na bandytyzm drogowy!!! 09.03.10, 19:14
      Stary link coś nie działa więc wklejam nowy.

      img175.imageshack.us/i/20100308c.jpg/
    • makova_panenka Re: Uwaga na bandytyzm drogowy!!! 11.03.10, 19:44
      I czemu się dziwi. Mnie do dupy wjechał w podobnych okolicznościach facet w
      Mitsubishi Carisma. I podobnie jak na zdjęciu zmasakrowało mu pokrywę silnika i
      rozbiło chłodnice. Na na moim zderzaku były tylko ledwie widoczne zarysowania.
      Renault czasem umie robić pancerne samochody, zwłaszcza z tyłu. Uważajcie...
    • antyrybiarz Re: Uwaga na bandytyzm drogowy!!! 25.03.10, 09:42
      heh , miałem taką sytuacje , przed samym rondem wskoczyła mi skoda a
      w niej jakiś mięśniaczek, zaraz na parkingu tesco wsykoczył z ryjem
      do mnie , a że głosno i wyraźnie wyraziłem swoje zdanie na temat
      jego jazdy i że za takie pajacowanie nikt nie będzie potem naprawiał
      auto to sie zdziwił pewnie przekonany że spuszcze głowe .
      Tak to już jest że małe pieski dużo krzyczą a często na forach ///
Inne wątki na temat:
Pełna wersja