mzyo
15.03.10, 17:45
Irytują mnie te przetargi. Liczy się tylko cena choć nawet nierealna to i tak cena na papierze się liczy. Później i tak zazwyczaj koszt rośnie i trzeba aneksować umowę.
Nie pamiętam już co to była za inwestycja ale przykład ten pokazuje idealnie polską rzeczywistość. Mianowicie bodajże w zeszłym roku unieważniono przetarg na budowę mostu ze względu na to że ktoś się pomylił przy liczeniu i nie wliczył w kosztorys dwóch kloszy lamp oświetlających(mniej niż 100zł tego wyszło). Nowy przetarg kolejne miesiące etc..... A no i oczywiście warto dodać że to dzieło konkurencji (w sądzie zastopowała inwestycję wykazując to 'niedociągnięcie') :)
Przetargi na długopisy czy ołówki w urzędach są jeszcze ciekawsze:)