Przy 80 km/h nie przeżyjesz

    • Gość: inż Re: Przy 80 km/h nie przeżyjesz IP: *.pzu.pl 25.03.10, 08:57
      Ludzie, nauczcie się podstawowych zasad fizyki, np: zasada zachowania pędu, a potem ppiszcie komentarze
    • mzyo Re: Przy 80 km/h nie przeżyjesz 25.03.10, 08:58
      Nie wiem jak inni ale ja jeszcze nie widziałem tych nieruchomych przeszkód (scian?) na polskich drogach.
      Jeżeli już to nie prędkość zabija, a brak umiejętności kierowcy. Nie rozumiem dlaczego wciąż tkwimy w średniowieczu i zwalamy wszystko na prędkość. Ale ten naród tak ma a to bóg a to prędkość....mamy jakiś problem z racjonalnością.

    • Gość: m. Re: Przy 80 km/h nie przeżyjesz IP: *.comarch.com 25.03.10, 09:02
      @Hutch:
      Nie wsiadaj do samochodu! Ja też nie zakładałem udziału w kolizji, a miałem nieszczęście w tym uczestniczyć, nie ze swojej winy.
      Prędkość - około 50km/h (trudno ocenić)
      Auto - 3 gwiazdki, ~1200kg masy
      W wyniku kolizji z innym pojazdem auto zakończyło żywot na drzewie i nie nadawało się do naprawy.

      BTW ciekawe czy Ci, którzy giną w wypadkach, zakładali wsiadając do auta, że jadą popełnić rytualne samobójstwo.

      Życzę zdrowia, szybkiego refleksu i dobrych hamulców - może te atuty zniwelują brak rozumu i wyobraźni
    • Gość: M Re: Przy 80 km/h nie przeżyjesz IP: *.dyndsl.versatel.nl 25.03.10, 09:02
      Czytanie tych komentarzy boli.

      To chyba ten brak matmy na maturze przez ostatnie lata zrobil takie spustoszenie w mozgach.

      A interesujace, ze nikt z nas cywilow nie wyjdzie na skocznie i nie bedzie probowal latac jak Malysz, ale na drodze to kazdy chce byc jak Kubica...
    • Gość: Rafik Re: Przy 80 km/h nie przeżyjesz IP: *.rect.uni.torun.pl 25.03.10, 09:17
      Misiaczki drogie. Przy 130kmh zobaczysz w co przywalisz, i to by było na tyle. Przy 80kmh trudno jest skorygować błąd, ale te mniejsze się daje. Może faktycznie przydałaby się wszędzie taka straż gminna jak w Człuchowie, gdzie w całej gminie wszyscy jeżdżą tak przepisowo jak nigdzie w tym kraju.

      I uważam, że ta "kampania" to spuszczanie pieniędzy podatników w klozecie.
    • Gość: miecio Re: Przy 80 km/h nie przeżyjesz IP: *.chello.pl 25.03.10, 09:18
      Ale nowina- przy 80-ciu nie przeżyjesz. Jak ktos tępy to i tak nic mu nie pomoże. Przeciez wszelkie testy są robione z szybkościami 60- 70 km/h. każda większa szybkość to loteria- albo sie uda albo sie nie uda. Żaden producent samochodu nie da gwarancji że po wyżej tych 70 to przeżyjesz nawet jak samochód bedzie miał 6 gwiazdek- poprostu organizm może nie wytrzymać przeciążeń- bo głównie zabija. Można byc całym ale narządy wewnetrzne zostaną zmiażdżone
      inną ciekawostka jest wiara naszych rodaków w remontowane samochody po wypadkach gdy zadziałały strefy zgniotu. takie pogiete blachy można- owszem- powyciągąć i naprawic by wygłądały jak nowe. ale już nigdy nie będą miały paramerów wytrzymałości nowych i nigdy nie zachowają sie prawidłowo przy następnym wypadku. W takim samochodzie można nie przeżyć nawet przy 50-ciu
    • von_seydlitz Re: Przy 80 km/h nie przeżyjesz 25.03.10, 09:21
      Boli to jazda po drodze, a jeśli mam przejechane ponad 500 000, regularnie robię długie trasy po naszych rogach, to może nie jestem Kubicą, ale jakieś umiejętności i doświadczenia mam i potrafię ocenić co jest bezpieczne a co już nie. Samo jechanie jakąś prędkością w sprzyjających warunkach (najważniejszy: odpowiedni luz na jezdni) nie stwarza żadnego niebezpieczeństwa....

      Stawianie ograniczeń, których nikt nie przestrzega (poza wąską grupą fanatyków) - to jest prawdziwe niebezpieczeństwo, uczenie ludzi jazdy po placykach i niezwracanie na elementy, które kiedyś złożą się na doświadczenie - to też źródło prawdziwych zagrożeń. Brak elementów dynamicznej jazdy przy kursach prawa jazdy - też....
    • mef3 Re: Przy 80 km/h nie przeżyjesz 25.03.10, 09:26
      Zacznijcie od przykladnego karania poslow-piratow, czy innych przedstawicieli wladzy (patrz np. szalenstwa drogowe Kurskiego). Nawet nie chodzi o to, ze jezdza jak piraci drogowi, leczo o zupelny brak skruchy i bezkarnosc. Nie chce zanudzac jak to "jest w normalnym kraju", ale nikt mi nie powie, ze wszystko jest w porzadku...
    • Gość: gość Re: Przy 80 km/h nie przeżyjesz IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.03.10, 09:32
      @ Ass
      Ogranicznik do 130?? Zartujesz sobie?? Moze ty jezdzisz tylko po Polsce, ale niektorzy jezdza do cywilizowanych krajów, jak np. Niemcy. Ja pracuje w niemczech i dojezdzam do pracy z polski: Codziennie 180km/h, od 2 lat i patrz, zyje. Nie predkosc zabija, a glupota - w polsce nie ma gdzie jezdzic szybko, i szybko nie bedzie, ale ludzie tego nie rozumieja i leca na zlamanie karkow swoich i niestety cudzych...

      Sprawa nr 2. Mozesz jezdzic wolno i bezpiecznie, miec umiejetnosci jak Kubica, ale jak trafisz na debila, to nic Cie nie uratuje...
    • Gość: J23 Re: Przy 80 km/h nie przeżyjesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.10, 09:33
      Cała ta kampania opiera się na hasle:" Prędkość zabija". Jest to wierutne kłamstwo, czego wielokrotnie już dowodzono.

      W czasach, gdy motoryzacja jeszcze raczkowała, powszechnie uważano że prędkość 60km/h jest śmiertelna dla człowieka. Oznaczać to miało ni mniej ni więcej tylko fakt, iż ciało ludzkie nie przeżyje tajmenych sił jakie działają przy tej zabójczej prędkości (60km/h).
      Jak wiadomo, do dnia dzisiejszego teoria ta została dosyć radyklanie zweryfikowana, jednak nawet dzisiaj znajduja się tacy, którzy nie stydzą się głosić herezji w stylu: "PRĘDKOŚĆ ZABIJA". Jest to wieutne kłamstwo, bo jak wiadomo, sama prędkość jeszcze nikogo nie zabiła!

      ZABIJA- i owszem- ale NIEDOSTOSOWANIE PRĘDKOŚCI DO WARUNKÓW NA DRODZE a nie sama prędkość jako taka.

      Kolejne wątpliwości rodzą się przy pytaniu o miarodajność tego testu. Czy aby Swift z połowy lat '80 jest autem reprezentacyjnym dla dzisiejszych czasów? Na pewno nie. Jeśli zastąpić by go np Laguną II (vide film z jednego z powyższych linków) skutki byłby z całą pewnością znacznie mniej drastyczne.
      A że swift (jako symbol , bo równie dobrze mógłby się tu znaleźć "pasek", golf III albo opel calbra) jest autem reprezentatywnym dla badanej populacji polskiego społeczeństwa, to już całkiem inna sprawa, nad którą należy ubolewać.

      Cóż, na koniec życzę wszystkim aut bezpiecznych jak np. to www.euroncap.com/tests/volvo_xc60_2008/339.aspx
    • Gość: sugga Re: Przy 80 km/h nie przeżyjesz IP: *.nette.pl 25.03.10, 09:34
      O kurcze nie miałam pojęcia...byłam pewna że poduszka powietrzna ochroni przed śmiercią przy każdej prędkoscia ile razy człowiek był głupi i wsiadał ze znajomymi do samochodów gdzie kierowca sie popisywal albo urzadzal sobie rajd przez miasto.nigdy więcej!
    • Gość: eee Re: Przy 80 km/h nie przeżyjesz IP: *.imgw.pl 25.03.10, 09:46
      Ja rozumiem, że większość aut na naszych drogach to samochody starsze niż 5 lat, ale aby naprawdę podziałać na wyobraźnię trzeba było rozbić najnowsze auto i to wyższej klasy. Efekt byłby zapewne podobny i dałby do myślenia również tym, którzy mają nowe, duże auta i widząc taki test pomyślą: ja nie jeżdżę takim złomem więc spoko i dalej będą cisnąć pedał gazu.
    • Gość: Gość Re: Przy 80 km/h nie przeżyjesz IP: 91.209.116.* 25.03.10, 10:21
      "Problem" w tym, że nowe auta wyższej klasy nie dałyby takiego efektu, dlatego wzięli do testów małe, gówniane, zabytkowe auto, żeby gawiedź miała podnietę.
    • Gość: Trzezwy Re: Przy 80 km/h nie przeżyjesz IP: *.axelspringer.pl 25.03.10, 10:22
      Czyli nie wolno kupować tego auta.
      Zwykła reklama...
    • Gość: motor_kiler Re: Przy 80 km/h nie przeżyjesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.10, 10:44
      Dlaczego testu nie przeprowadzono z motocyklistą? Czy ktos widział motocyklistę jadącego z przepisową prędkością w terenie zabudowanym? Są tacy co widzieli Yeti!
    • Gość: Wombat Re: Przy 80 km/h nie przeżyjesz IP: *.aster.pl 25.03.10, 10:44
      Po pierwsze, test niezbyt miarodajny, gdyż uderzenia całą powierzchnią przodu w twardą, równą przeszkodę to może kilka promili wszystkich wypadków. Inna rzecz, że gdyby crash-test przeprowadzono wg standardów Euro NCAP (tzw. offset) to z auta zostałoby jeszcze mniej, gdyż siły wtedy rozkładają się nierównomiernie...
      Po drugie - Swift był niezbyt bezpieczną konstrukcją nawet jak na swoje lata. Uważam, że najbardziej miarodajne byłoby przeprowadzenie takiego testu przy pomocy nieco nowocześniejszego ale i tak b. popularnego u nas samochodu - np. Fabia I, Astra II itp.
      Po trzecie - @ Hutch i cała reszta mądrali, którzy twierdzą, że bezpieczeństwo bierne nie jest ważne, gdyż nie siada się za kółkiem po to, by się rozbijać: może i jesteście świetnymi kierowcami, ale nie wszyscy takimi są. Pomyślcie - łatwo można na drodze trafić na kretyna. Pijanego. I nie wiem, jak Wy, ale ja w takim przypadku naprawdę wolałbym siedzieć w aucie z dobrze zaprojektowanymi strefami zgniotu i kompletem sprawnych poduszek...

      Swoją drogą, ciekaw jestem, co po takim teście zostałoby z mojego 18-letniego Clio ;-P
    • Gość: jj09 Re: Przy 80 km/h nie przeżyjesz IP: *.ip.netia.com.pl 25.03.10, 11:03
      von_seydlitz jesteś chyba idiotą tylko skąd się u ciebie wzięło prawo jazdy??? Kupiłeś na stadionie? Skoro uważasz, że przepisów przestrzega "wąska grupa fanatyków" to sam zapewne należysz do szerokiego grona desperatów uważających swój żywot za niewiele warty. Ale skoro zamierzasz ze sobą skończyć to nie musisz chyba pozbawiać życia kogoś niewinnego? Kiedyś na szerokiej, "luźnej" jezdni w piękny słoneczny dzień zapieprzając 160/h wjedziesz w koleinę i wylądujesz na drzewie albo co gorsza na innym aucie bo stwierdzisz, że znak jest niepotrzebny to będzie smutne ukoronowanie twojego tak zwanego doświadczenia. Uważam, że to nie początkujący kierowcy są największym zagrożeniem tylko ci pseuda-doświadczeni. Przejechałeś tysiące kilometrów jeżdżąc według własnego uznania co do prędkości - to gratuluję szczęścia, masz go więcej niż rozumu.
    • Gość: rozśmieszony Re: Przy 80 km/h nie przeżyjesz IP: 212.244.90.* 25.03.10, 11:04
      Dla miłośników gwiazdek NCAP=> Fiat500 (5 gwiazdek) versus Audi Q7 (4 gwiazdki)
      www.auto-swiat.pl/poradniki,artykuly,Jakie-auta-sa-najbezpieczeniejsze-,Testy-zderzeniowe-Euro-NCAP---Ile-warte-sa-gwiazdki-,21812.html
    • biedronka202 Re: Przy 80 km/h nie przeżyjesz 25.03.10, 11:41
      Niech pan z ministerstwa nie chrzani, że inne drogi nie pomogą. Owszem, na głupotę nie pomoże nic, ale jak pieprznę w wielgachną dziurę, opona strzeli i mnie wyrzuci z trasy to będzie to winą stanu drogi, a nie moją...
    • Gość: WTK Re: Przy 80 km/h nie przeżyjesz IP: *.petroinform.com 25.03.10, 11:55
      Prędkość? Czołówka zabija. Pewnie przy mniejszej prędkości też nikt by nie przeżył. Może przy 30 km/h? Przekaż tego jest taki: jedźmy jak najwolniej to przeżyjemy. Kretynizm.
    • jiddu Re: Przy 80 km/h nie przeżyjesz 25.03.10, 11:56
      Nawet gdyby jechał czołgiem to zginie. Mózg w czaszce zmiażdży się pod naporem na kości czaszki. To dosyć luźna konsystencja, nie jakiś mięsień, który można spiąć.
    • Gość: Gość Re: Przy 80 km/h nie przeżyjesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.10, 11:59
      @gość 11

      No i tyle można powiedzieć. To mnie najbardziej śmieszy w Polsce. My tak po prostu mamy. Wprowadzają 50km/h na terenie zabudowanym, kierowcy jeżdżą 80km/h i wszyscy są szczęśliwi. Rządzący, bo robią to co im wychodzi najlepiej - heroicznie walczą o nasze życie z ław sejmowych (co oczywiście nie przeszkadza im potem wielokrotnie jeździć z nieprzepisowymi prędkościami - oczywiście zapewne narażają swoje życie tylko i wyłącznie dla nas!), policja, bo podreperuje sobie budżet, kierowcy, bo ich to i tak w większości nie obchodzi.

      Jaką fikcją są ograniczenia prędkości w mieście można się przekonać na niektórych dwupasmówkach. W momencie, gdy jadąc przepisowe 50km/h wyprzedza cię przegubowy autobus MPK po prostu ogarnia cię śmiech i dodajesz gazu.

      Przecież nie chodzi o to, żeby nie było ograniczeń, a głównie o to, żeby je urealnić. Bo jeśli 80% kierowców nie przestrzega przepisów, to po co ta farsa? Ma tylko negatywne skutki, bo:
      1) przyzwyczajamy się, że jak jest 50, to jest tam, bo tak postawili i można jechać 80 i nic się nie stanie... niestety są takie miejsca (niewiele, ale są), gdzie 50km/h oznacza, że jak pojedziesz 65, to wylecisz - często tak jest na zjazdach z autostrad,
      2) przejechanie Polski w sensownym czasie jest nierealne. Jeśli myślicie, że lepiej jest jechać 500km powoli 10h, niż trochę szybciej w 7-8h, to się myli. Wystarczy poszukać na necie testu Fifth Geara porównującego pijanego kierowcę, do niewyspanego kierowcy. Ten drugi (przynajmniej na torze) był znacznie bardziej niebezpieczny! I nie mówcie mi, że trzeba sobie wcześniej wyjechać, niektórzy ludzie pracują samochodem i muszą się sprawnie przemieszczać. Ale tacy po prostu kupują sobie CB. I znów wracamy do naszej mentalności. Większość ma mieć źle, a jak ktoś bardzo potrzebuje, to jakoś to obejdzie.

      @Ass & @gość

      Co to za problem? W Nissanie GT-R w Japonii jest ogranicznik prędkości maksymalnej, który wyłącza się automatycznie, jak GPS wykryje, że wjechałeś na tor wyścigowy. Można by coś takiego zrobić dla normalnych samochodów. Ciekaw jestem tylko czy bezpieczniej jest wyprzedzić ciężarówkę zgodnie z przepisami, czy szybciej łamiąc je na chwilkę o 20km/h....

      Co do samego testu. Jestem młodym kierowcą (lekko powyżej 20 lat, dopiero 4 lata za kółkiem), ale jak widzę coś takiego, to mi się śmiać chce. Ani trochę do mnie nie przemawia, ponieważ dla mnie równie dobrze mogliby zrzucić malucha ze skarpy i stwierdzić, że wszyscy w środku zginęli... a łyżka na to, nie możliwe...

      Ja chce zobaczyć test w realnych warunkach. Próbuję sobie przypomnieć ile na uczęszczanych przeze mnie drogach jest miejsc gdzie można wjechać w betonową ścianę i w sumie znam jedno. Jeśli doliczę takie, gdzie beton jest 4 metry od jezdni, to może znajdę kilka. Ale i tak zazwyczaj przed nimi zwalniam.

      Jeśli chcą mnie przekonać, to niech pokażą co dzieje się w czasie kolizji w której mogę brać udział. W moim mieście duża część dróg którymi jeżdżę to dwupasmówki oddzielone od siebie metalowymi zaporami, gdzie wszyscy leją na przepisy i jeżdżą ok. 90km/h. Jak pokażą mi realną sytuację w której mogę zginąć w takich warunkach, to zacznę jeździć wolniej. No i niech do porównania nie biorą auta którego projekt jest starszy ode mnie, tylko 10cio letniego Passata, bo takim jeżdżę (i sądzę, że dużo osób ma na polskich drogach samochody o podobnym stopniu bezpieczeństwa).

      Coraz bardziej radykalne ograniczenia prędkości wiele nie dadzą, bo duża część kierowców już teraz uważa je za fikcyjne. Niech zaczną budować autostrady, naprawią drogi i wtedy zobaczymy, czy zmniejszy się ilość wypadków. A jak chcą wprowadzać kolejne ograniczenia, to ja proponuję zrobić ograniczenie prędkości w zależności od samochodu którym się jeździ i umiejętności. Bo przykro mi, ale nigdy nie zrozumiem, dlaczego 35 latek, który doskonali technikę jazdy i porusza się najnowszym Porsche powinien mieć to samo ograniczenie, co 55-letni niedzielny kierowca w swoim 18sto letnim Passacie. Gdy obaj przekraczają w mieście prędkość na dwupasmowej drodze o 20km/h powodują całkowicie inne zagrożenie. Pomimo to mandat i punkty dostają te same...
    • Gość: efer Re: Przy 80 km/h nie przeżyjesz IP: *.toya.net.pl 25.03.10, 13:10
      Ok, mi się wyniki tego badania nawet podobają: skoro zderzenie przy 80 zabija to po cholere zwalniac ze 130 czy 100 do 80? Mniej się zabiję? To już wolę raz a dobrze.
    • Gość: GOSC jerry Re: Przy 80 km/h nie przeżyjesz IP: *.euro-locks.de 25.03.10, 13:16
      O polska glupoto! Najgorsi kierowcy w Europie wg. niemieckiego Automobilklubu dopominaja sie o podwyzszenie dopuszczalnej szybkosci. Polowa jezdzi zlomami, a ci co maja lepsze auta staraja sie dostowac reszte swiata do siebie. Przepisy obowiazuja wszystkich - bez wzgledu na rase i marke auta. Testy sa tendencyjne - jest na swiecie wystarczajaco duzo neutralnych badan - ale aby wiedziec o co w nich chodzi to trzeba znac jezyki obce. Auta porownuje sie w oparciu o ich podzial na "klasy" - np. piec gwiazdek PUNTO nie stoi w zadnej relacji do 4,5 gwazdek BMW 7er. Spierajcie sie dalej :-)
    • Gość: gość Gość Re: Przy 80 km/h nie przeżyjesz IP: *.ists.pl 25.03.10, 13:33
      Chamulce i zderzaki p. Łagiewki i nie ma problemu.

      Ponadto słynne pasy trzymają foteli.

      Pytanie, czy we współczesnym złomie fotele trzymają się podwozia. Raczej chyba tylko tak dekoracyjnie.

      Proponuję zatem w ramach zabezpieczenia ubierać się do jazdy autem w kilka pirzerzyn a na głowę solidny strażacki kask.

      A najlepiej oruszać się pociągami a na krótsze trasy rowerami, hulajnogami lub piechotą.
Pełna wersja