z innej beczki : motoryzacja na wesoło

29.03.10, 11:53
- przyjechala dzisiaj do nas na stacje babka, nowym Paskiem
-podjechala pod dystrybutor, wchodzi do srodka i pyta, ktory olej
moze do niego nalac
-my jej na to, ze jeden i drugi sie nadaje
-a ta idiotka wyszla na zewnatrz, podniosla maske i nalala sobie 2
litry oleju napedowego do silnika, oblewajac sie przy tym calkowicie
-okazalo sie, ze maz kazal jej dolac oleju do silnika a ona myslala,
ze leje sie taki sam jak do baku :D


Przypomina mi to sytuacje gdzie koleś na włączonym silniku ,
uzupełniał olej który rozlał sie po silniku (gorącym) i olej sie
zapalił , centralnie na stacji przy dystrybotorze . Gdybyście go
widzieli jak spanikował machając szmatą i krzycząć GAŚNICA GASNICA :)
Pełna wersja