Motodziennik: Auta, które nie tracą na wartości

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.10, 08:38
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: ZAZDROSNY Motodziennik: Auta, które nie tracą na wartości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.10, 08:48
      "posiadanie 911 to troche wiocha"...........jako, ze nie posiadam pozostaje mi sie zgodzic :-))
    • Gość: gość Re: Motodziennik: Auta, które nie tracą na wartoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.10, 08:49
      "auto w świetnym stanie z DWULITROWYM praktycznie bezobsługowym silnikiem o pojemności DWÓCH litrów" hehe my auta lubimy :d do nas wystarczy raz :D
    • Gość: Loopik Re: Motodziennik: Auta, które nie tracą na wartoś IP: *.chello.pl 30.03.10, 08:53
      "Dwulitrowy silnik o pojemności dwóch litrów..." - to przy Alfie było :)
      Poza tym ciekawy pomysł z kupnem samochodu nie tracącego na wartości chociaż, podane propozycje średnio przypadły mi do gustu, może poza Porsche. Domyślam się jednak, że te niestarzejące się samochody muszą być po prostu droższe.
    • Gość: ciekawy Re: Motodziennik: Auta, które nie tracą na wartoś IP: *.chello.pl 30.03.10, 09:02
      prima aprilis z tymi silnikami mercedesa?
    • Gość: olaboga Re: Motodziennik: Auta, które nie tracą na wartoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.10, 09:59
      Zostawcie studentów w spokoju :( Niech sobie cośtam dłubią. Pogadajmy o samochodach.
    • Gość: das Re: Motodziennik: Auta, które nie tracą na wartoś IP: *.gl.digi.pl 30.03.10, 10:15
      Dokładnie. Motodziennik ma byc o samochodach wspolczesie produkowanych, o tym co sie dzieje na rynkach motoryzacyjnych swiata. Studentom stworzcie odrebny dzial...
    • Gość: Wojtek Re: Motodziennik: Auta, które nie tracą na wartoś IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.03.10, 10:50
      SAAB 900 coś pięknego:) pozdrawiam!
    • Gość: jacek Re: Motodziennik: Auta, które nie tracą na wartoś IP: *.webasto.pl 30.03.10, 10:53
      Można się sprzeczać na temat urody starej Porszawki 911??? Jeżdżenie nią byłoby wiochą??? Oczom nie wierzę, uszom nie słyszę. Chyba bardziej błędnej opinii red. Balkan w Motodzienniku jeszcze nie wygłosił i niech tak już zostanie na zawsze, czego szczerze życzę.
    • Gość: GosiaQ Re: Motodziennik: Auta, które nie tracą na wartoś IP: *.riz.pl 30.03.10, 10:54
      O studentach powinno być cos "extra" dla zainteresowanych i o Oldze dodatkowo coś "extra" bo podbiła tu wiele serc (...?).
      Dwulitrowy silnik ma pojemność dwóch litrów więc nie czepiać się p. Jacka (superturbobatmana) pls :-). Co do porsche 911, też kiedyś pewnie kupię, wiocha nie wiocha - mi się podoba.
    • Gość: fytax Re: Motodziennik: Auta, które nie tracą na wartoś IP: *.chello.pl 30.03.10, 10:57
      Bardzo fajny ranking!
      Miałem nadzieje,że ponarzekam,ale nie ma na co.
      Krokodyl!Ach!
    • Gość: Thinker Re: Motodziennik: Auta, które nie tracą na wartoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.10, 11:22
      Są 2 BMW, które nie tracą na wartości. Pierwsze, co robi niesamowite wrażenie, to BMW Z8 zaprojektowane dla Jamesa Bonda. Ceny za używany model z 2000 roku zaczynają się gdzieś przy 300tyś złotych (!!!), a są egzemplarze za 2 razy tyle.

      Drugim ciekawym BMW jest seria 6 produkowany w latach 76-89. W tej chwili zadbane egzemplarze chodzą po 30-60tyś złotych, a można kupić po taniu trochę gorsze, po czym je odrestaurować.
    • Gość: stanczyk Re: Motodziennik: Auta, które nie tracą na wartoś IP: 91.90.162.* 30.03.10, 11:47
      dzisiejszyRanking "future classic" --> "po zbuju" :

      oryginalne Cabriolety dobrze trzymają wartość:
      czarny Saab Cabrio Turbo AERO - wypas :), auto o "oryginalnej urodzie.. dla koneserów":), popatrzta ilu ma zwolenników,..nawet w kraju tak "nieogarniętym pod względem kultury motoryzacyjnej" jak Polska :)

      Cabrio Golfy I gen ,Garbusy to podobna sytuacja(oba zdaje się robione przez Karmanna),
      .....................
      A najfajniejsze 911 to 356-tki "Rołdster"(tyż cabrio):)
    • Gość: Kamas Motodziennik: Auta, które nie tracą na wartości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.10, 13:04
      Dla mnie jeżdżenie obecnymi 911 może, ale tylko może i tylko dla niektórych może... być to wiocha. Ale 993? Ja zawsze uważam, ze posiadacze tych aut mają wielka klasę.
    • Gość: Maciej K. Motodziennik: Auta, które nie tracą na wartości IP: *.ae.krakow.pl 30.03.10, 13:17
      Brakuje mi w tym zestawieniu 'limuzyn' citroena: zarówno DS, CX i XM są do kupienia w akceptowalnych cenach, i znakomicie się nadają do jazdy na co dzień. Przydałoby się też wspomnieć o 2CV w specjalnych wersjach, które zaczynają kosztować absurdalnie dużo (prawie jak te garbusy), ale za parę lat będzie jeszcze drożej.

      No i skoro mowa o garbusie cabrio była, to warto o karmannie ghia wspomnieć. Piękny, ceną głowy nie urywa (jeszcze...).
    • globy_ms Motodziennik: Auta, które nie tracą na wartości 30.03.10, 13:22
      Jeśli MX-piątka, to model ze 115-konnym silnikiem o pojemności 1,6 litra z początku produkcji (i naklejką "mazda" na zderzaku), produkowana od 1994 roku wersja 1.8 131 KM lub druga generacja z motorem 1.8 140/146 koni. Późniejsze 1,6-litrowe odmiany dają wiele radości z jazdy, ale rozumianej jako przemieszczanie się z wiatrem we włosach. Poza tym w mocniejszych wydaniach MX-5 ma seryjną szperę.

      W przypadku generacji NA warto rozejrzeć się za wersją amerykańską lub licznymi seriami specjalnymi, np. w kolorze Merlot Mica i z beżową skórą, a w przypadku NB najbardziej godne uwagi egzemplarze to te ze skórą, klimatyzacją i pakietem Nardi Torino. Warto jednak powiększyć budżet do 25-30 tysięcy złotych, zaserwować Maździe zabieg car detailingu i uwzględnić zakup nowego dachu (OEM Mazda z odpinaną, szklaną i podgrzewaną szybą 350$).

      Do rankingu dodałbym jeszcze wszystkie generacje Mercedesa SL, do R129 włącznie. Niestety, na dobrą "pięćsetę" potrzeba 50 tys. zł, podobnie jak na 107-kę po renowacji.
    • Gość: stefan.warszawski Motodziennik: Auta, które nie tracą na wartości IP: *.torun.mm.pl 30.03.10, 13:48
      Coś z polskiego podwórka - Polski Fiat 125p. Egzemplarze z lat '70 w superstanie kosztują kilka tysięcy. Jednak najcenniejsze są Fiaty z końca lat '60 i początku '70. Ceny zaczynają się od 10 tysięcy.
    • Gość: Gość Motodziennik: Auta, które nie tracą na wartości IP: *.ipartners.pl 30.03.10, 13:57
      Citroenów CX w Polsce w dobrym stanie jest zaledwie kilka sztuk, a i to po sporych nakładach finansowych/czasowych właścicieli. DS jeszcze mniej, a akceptowalny stan oznacza znacznie większą cenę niż w przypadku CXa. Z podanej trójki modeli w akceptowalnym stanie i cenie ( rzędu 15 tys. PLN ) można próbować znaleźć XMa.

      Trzeba pamiętać, że XM XMowi nierówny - nie pod względem wyposażenia, ale ciekawostek technicznych. Choćby przekładnia kierownicza DIRAVI, która występowała tylko w najlepiej wyposażonych autach z silnikiem V6, tylko w przeznaczonych do ruchu prawostronnego, i tylko do 1996 roku - hydrauliczny majstersztyk w pełni separujący kierowcę od drogi, dający zmienną siłę wspomagania i kąt wychyłu kierownicy w zależności od prędkości czy równie słynny autopowrót kierownicy do pozycji neutralnej. Równie ekskluzywny była opcja zawieszenia hydropneumatycznego - hydractive - system zmieniający w locie charakterystykę zawieszenia ( zwykle - utwardzający je ) w zależności od prędkości, prędkości obrotu kierownicy (unik?), zmiany położenia pedału gazu - wszystko na analogowych czujnikach.

      Trzeba pamiętać że to bardzo skomplikowane konstrukcje wymagające wielu podzespołów, mające w tej chwili kilkanaście lat, a więc wróżące kłopoty. Kupno tego auta ze sprawnymi wszystkimi podsystemami graniczy z cudem; nadzieja, że po kupnie auto nie będzie wymagało innych interwencji niż klocki jest płonna. Utrzymanie auta również nie będzie ograniczało się do klocków, filtrów i lania paliwa.

      Z racji na niedużą ilość luksusowo wyposażonych aut i rzadkie części trzeba liczyć się z kosztami; przykładowo kompletny wydech do V6 24v - brak zamienników - tylko ASO, ~10k PLN; poduszki kolumn macphersona - brak zamienników - tylko ASO, ~2k PLN za sztukę; regeneracja przekładni kierowniczej diravi - 3k PLN najmarniej, jeśli się zna ludzi, którzy są w stanie to zrobić.

      Widoczne np. na Allegro egzemplarze swoją ceną fałszują obraz rzeczywistości - to najczęściej truchła, których nie warto nawet kupić w celu rozbiórki na części - są one wszak w stanie takim samym, co całość egzemplarza.
    • globy_ms Motodziennik: Auta, które nie tracą na wartości 30.03.10, 14:27
      A już chciałem przygarnąć jakiegoś XM'a V6... :-) Dzięki za wiele ciekawych informacji. Chyba najlepiej wybrać się do Niemiec po cacko z niewielkim przebiegiem, ewentualnie do codziennej jazdy skusić się na długowiecznego turbodiesla.
    • Gość: Maciej K. Motodziennik: Auta, które nie tracą na wartości IP: *.ae.krakow.pl 30.03.10, 14:31
      Dzięki za komentarz co do tych citroenów, ale polemizowałbym. Byłem kiedyś bardzo w temacie i:
      -to co widać na allegro w tej chwili to 3 egzemplarze CXa, kompletne truchła na części i rzeczywiście nie oddają one realiów,

      -faktycznie, może z tym DSem przesadziłem, jednak jest to rarytas - powstało sporo sztuk, ale auto jest kultowe przez duże K, ma mnóstwo innowacyjnych, nie zawsze sprawdzonych rozwiązań,

      -w Polsce takie auta jak CX są zazwyczaj kupowane i zbywane w obiegu poza ogłoszeniami na portalach aukcyjnych (fora fanów marki,itp., nieraz stoi takie 'nie-wiadomo-co' pod czyimś blokiem, jakiś fascynat da dobrą cenę i zabiera)

      -koniec końców nigdy takiej cytryny nie miałem, ale uważam, że to świetne konstrukcje i nie wymagają napraw skomplikowanych podzespołów, silniki znoszą gigantyczne przebiegi, nie skatowane zawieszenia wytrzymują równie długo, choć rzeczywiście niektóre dziwne rozwiązania typu DIRAVI muszą być naprawiane przez fachowca

      -warto zajrzeć na niemieckie aukcje, powyżej 2500 euro naprawdę konkretne egzemplarze można znaleźć, tych cytryn jest tam też dużo więcej, więc i części w dużo przystępniejszych częściach (zamienniki, oryginalne, itd.)

      I na koniec - kiedyś w Top Gear był felieton napisany przez Roberta Makłowicza, który sobie kompletnie odrestaurował CX-a nie żałując ani grosza, doprowadzając go do lepszego stanu niż fabryczny. Ciekawa rzecz, zwłaszcza, ze za te pieniądze mógłby spokojnie nową C5 kupić, no ale przecież nie o to chodzi...
    • Gość: mono Motodziennik: Auta, które nie tracą na wartości IP: *.echostar.pl 30.03.10, 14:31
      Fajny odcinek. Co do aut zgoda. Dorzucić jeszcze można: MINI, Alfę 164 Q4, BMW 6 (E24), Volvo Amazon, Subaru SVX, Renault Avantime.
    • Gość: Gianni Motodziennik: Auta, które nie tracą na wartości IP: *.chello.pl 30.03.10, 16:12
      W czwartki miały być odcinki z cyklu samochody i wielka polityka. Pomysły się Panu skończyły?
    • Gość: warsiu Motodziennik: Auta, które nie tracą na wartości IP: *.chello.pl 30.03.10, 16:47
      Samochodem niestarzejącym się jest również Mercedes C124 lub A124. Chodzi mi o tego popularnego bardzo "barona" w wersji coupe lub cabrio. W dobrym stanie jest ich mało, a za dobrze utrzymany egzemplarz z roku na rok zapłacimy więcej. Do tego części do niego jest masa w stosunkowo niskich cenach, więc twierdzę, że to naprawdę inwestycja w przyszłość.
    • Gość: owoc Motodziennik: Auta, które nie tracą na wartości IP: 82.160.252.* 30.03.10, 16:48
      Audi RS4 B5 na samochod tygodnia!
      Odc zajefajny:-)
    • pocalujta_wujta Motodziennik: Auta, które nie tracą na wartości 30.03.10, 16:51
      @globy_ms

      Gdzies ty widzial dach do Miaty NA/NB za $350? Ja szukam hardtopu. Bedziesz szczesciarzem jak go dostaniesz za $500 uzywany. Nowy Mazdy OEM kosztuje $1700. Sprawdz lepiej cenniki.


      A co do winylowego to tez nie $350. Za tyle to mozesz dostac sam winyl bez tzw. "rain rail" i nie ma mowy o szkielecie do montazu za tyle bo on kosztuje z $600 (no chyba ze z rozbitka). Montaz tego kosztuje kilkaset dolarow! Samemu mozna to zrobic jak sie wie ale to jest 6-12 godzin roboty.

      Ja mam miate NA 1.8 (1997) troche przerobiona do autokrosow.

      Miaty traca na wartaosci, ale to jest cale piekno, bo mechanicznie to one nic nie traca :)

      Poza tym NB to nie tylko 140KM. Byly wersje z silnikiem VVT 150KM. Zreszta jesli sprawdzisz japonskie wersje Eunos to sie przekonasz ze calosc nie jest tak prosta jak wyciagnales to z podstawowej ksiazki o Miacie krazacej to i owdzie (tez ja posiadam).

      Zgodze sie ze to piekny samochod do posiadania, ale niekoniecznie z wykonczeniem Nardi... Raczej powiedzialbyl ze w wersji sportowej lub elementami Mazdaspeed (sprzeglo, dyferencjal, zawieszenie Bilstein z innymi sprezynami :)


      Z New Jersey...
Pełna wersja