Bilans: 27 zabitych, 394 rannych i 1795 pijanych

IP: *.echostar.pl 06.04.10, 15:09
Czyli mamy stworzyć Państwo Policyjne? Może to jest jakieś rozwiązanie...
    • Gość: zgoda Re: Bilans: 27 zabitych, 394 rannych i 1795 pijan IP: 85.232.239.* 06.04.10, 15:19
      Policji jest za mało. Policji, a nie fotoradarów, którymi próbuje się ich zastąpić. Policji w radiowozach. Gdy rozkraczył mi się samochód na autobahnie pod Duisburgiem, to patrol przyjechał w ciągu 3-4 minut, ledwo zdążyłem założyć kamizelkę i wyjść z auta. Ile czasu w Polsce zajęłoby policji znalezienie samochodu który zatrzymał się na poboczu autostrady?
    • Gość: Autor Re: Bilans: 27 zabitych, 394 rannych i 1795 pijan IP: *.19.165.16.osk.enformatic.pl 06.04.10, 15:24
      Może ciebie baranie trzeba pilnować bo nas raczej nie.
    • Gość: xt Re: Bilans: 27 zabitych, 394 rannych i 1795 pijan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.10, 15:27
      Mnie złapali o 4 w nocy w niedzielę na pustej 3-pasmowej ekspresowej drodze. Jechałem 120 w miejscu gdzie kiedyś były roboty drogowe. Skończyło się jak zawsze, dostali w łapę i sprawa załatwiona. O moje bezpieczeństwo nie pytali.
    • Gość: Koment Re: Bilans: 27 zabitych, 394 rannych i 1795 pijan IP: *.19.165.16.osk.enformatic.pl 06.04.10, 15:31
      "- Bezpieczeństwo ruchu drogowego jest towarem, który trzeba dobrze opakować, rozreklamować i sprzedać. Ten "towar" kosztuje skarb państwa 35 mld zł. rocznie. Jeśli ludzie zaczną go kupować, będzie bardziej powszechny i tańszy"

      Skąd się biorą takie socjalistyczne mendy? Żeby ten cały skarb państwa mógł wyrzucić w błoto 35 mld, pod przymusem zabiera społeczeństwu na ten cel co najmniej dwa razy tyle i dodatkowo kroi kierowców wlepiając mandaty za to że dzielnie walczą z polskimi bezdrożami, też zresztą wydając na to swoje pieniądze.
    • Gość: R Re: Bilans: 27 zabitych, 394 rannych i 1795 pijan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.10, 17:52
      "Jeśli sami nie będziemy jeździć ostrożniej, nie uświadomimy sobie, że to my odpowiadamy za bezpieczeństwo ruchu drogowego bezpieczniej nie będzie."

      Bzdura! Dopóki nie będzie infrastruktury drogowej (autostrady, bezkolizyjne pętle, ścieżki rowerowe, podziemne przejścia dla pieszych) to nigdy nie będzie bezpieczniej! Dopóki człowiek nie będzie miał świadomości, że przemęczy przez miasto 50km/h a później wyjedzie na autostradę i nadrobi to nigdy kierowca nie zwolni, bo u nas nadrobić nie ma gdzie. Nie można oszacować czasu podróży, bo nigdy człowiek nie wie gdzie spotka roboty drogowe. I na koniec. Jestem zawodowym kierowcą. Roczni 100 tyś. km. Zarabiam więcej jeśli przejadę więcej. Rachunek jest prosty.
    • Gość: m Re: Bilans: 27 zabitych, 394 rannych i 1795 pijan IP: 178.56.9.* 06.04.10, 18:42
      "Bzdura! Dopóki nie będzie infrastruktury drogowej (autostrady, bezkolizyjne pętle, ścieżki rowerowe, podziemne przejścia dla pieszych) to nigdy nie będzie bezpieczniej! Dopóki człowiek nie będzie miał świadomości, że przemęczy przez miasto 50km/h a później wyjedzie na autostradę i nadrobi to nigdy kierowca nie zwolni, bo u nas nadrobić nie ma gdzie. Nie można oszacować czasu podróży, bo nigdy człowiek nie wie gdzie spotka roboty drogowe. I na koniec. Jestem zawodowym kierowcą. Roczni 100 tyś. km. Zarabiam więcej jeśli przejadę więcej. Rachunek jest prosty."


      Bzdury ! To nie dziurawe drogi są przyczyną wypadków tylko takie głąby kapuściane jak ty "zawodowy" kierowco !!! Przez miasto jedziesz 50 km/h a potem wyjeżdżasz na trase i szalejesz 120 km/h Tirem bo wiesz że każdy ci zjedzie z drogi bo zderzeniu z Tirem nie ma szans !!!
    • Gość: Wójt z inicjatywą Re: Bilans: 27 zabitych, 394 rannych i 1795 pijan IP: *.adsl.inetia.pl 06.04.10, 19:41
      Marzę o weekendzie, w którym policjanci będą bezrobotni - dodaje.

      10 metrów za każdą (i przed kazdą na wylocie) tablicą "teren zabudowany" straże gminne ustawią fotoradary.
      Bezpieczniej w miasteczkach nie bedzie, ale jaka kasa do firm wynajmujących radary gminom popłynie!
      I samym wójtom też niemało skapnie do kieszeni.
    • Gość: Kat C + E Re: Bilans: 27 zabitych, 394 rannych i 1795 pijan IP: *.adsl.inetia.pl 06.04.10, 19:53
      Nawiedzony matołku M.
      Ciężarówki mają ograniczenie do 90 km/h. 120 nie pojadą.

      Ale matołki z forum tego nie wiedzą.
    • Gość: Tiesto Re: Bilans: 27 zabitych, 394 rannych i 1795 pijan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.10, 20:03
      "Bzdury ! To nie dziurawe drogi są przyczyną wypadków tylko takie głąby kapuściane jak ty "zawodowy" kierowco !!! Przez miasto jedziesz 50 km/h a potem wyjeżdżasz na trase i szalejesz 120 km/h Tirem bo wiesz że każdy ci zjedzie z drogi bo zderzeniu z Tirem nie ma szans !!!"
      A ty nie bądź aniołek bo pewnie szalejesz jak inni kierowcy osobówek i zrzucasz wine na kierowców tirów.
    • Gość: D. Re: Bilans: 27 zabitych, 394 rannych i 1795 pijan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.10, 20:09
      Ty się nie wymądrzaj M. bo sam pewnie jeździsz jak debil, a zrzucasz winę na kierowców tirów>:(
    • Gość: Edex1981 Re: Bilans: 27 zabitych, 394 rannych i 1795 pijan IP: *.adsl.inetia.pl 06.04.10, 20:25
      Świetne drogi, bezpieczna infrastruktura... i mniej wypadków??
      Ha ha ha. Dobre sobie.
      Nie w tym życiu.

      Im lepsza droga, tym więcej tępych oszołomów w szwabskich rodzinnych kanapowozach o mocach 300-500 KM, którzy chcą sobie śmigać po 250-300 km/h poza miastem (bo przecież muszą być 5 min. wcześniej w domu od reszty), z dziećmi na tylnych siedzeniach, slalomem między tymi co jadą bezpiecznie i przepisowo.

      Żadne drogi nie zastąpią takich zdolności jak jazda na trzeźwo, wyobraźnia, umiejętność myślenia i szanowania życia swojego oraz innych. Tego najbardziej brakuje, a nie dróg.

      Nie mówię, że lepsze drogi się nie przydadzą, ale zwalanie wszystkiego na stan dróg, jest żałosne i niepoważne.
    • Gość: R Re: Bilans: 27 zabitych, 394 rannych i 1795 pijan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.10, 21:00
      "Bzdury ! To nie dziurawe drogi są przyczyną wypadków tylko takie głąby kapuściane jak ty "zawodowy" kierowco !!! Przez miasto jedziesz 50 km/h a potem wyjeżdżasz na trase i szalejesz 120 km/h Tirem bo wiesz że każdy ci zjedzie z drogi bo zderzeniu z Tirem nie ma szans !!!"

      Po pierwsze jeżdzę autem osobowym. Po drugie 5 minut mnie nie zbawia, gdy mam jechać 12 godzin dziennie z przerwami regeneracyjnymi oczywiście. Jadę wg rozsądku (jeżdżę kilkanaście lat bez wypadku i mam na liczniku parę milionów kilometrów).

      "Im lepsza droga, tym więcej tępych oszołomów w szwabskich rodzinnych kanapowozach o mocach 300-500 KM, którzy chcą sobie śmigać po 250-300 km/h poza miastem (bo przecież muszą być 5 min. wcześniej w domu od reszty), z dziećmi na tylnych siedzeniach, slalomem między tymi co jadą bezpiecznie i przepisowo.

      Żadne drogi nie zastąpią takich zdolności jak jazda na trzeźwo, wyobraźnia, umiejętność myślenia i szanowania życia swojego oraz innych. Tego najbardziej brakuje, a nie dróg.

      Nie mówię, że lepsze drogi się nie przydadzą, ale zwalanie wszystkiego na stan dróg, jest żałosne i niepoważne."

      A popatrz sobie na Niemców, Austryjaków...mają autostrady wzdłóż i wszerz. Są w czołówce jeśli chodzi o bezwypadkowość i nie rzadko jeżdżąc tamtędy mijają mnie kierowcy w CORSACH! Jadący BEZPIECZNIE 160km/h. Mając autostradę o 3 pasach w jedną i w drugą stronę oddzieloną betonem nie ma potrzeby jechać slalomem i nadganiać to co straciłeś na robotach drogowych.

      "Nie mówię, że lepsze drogi się nie przydadzą, ale zwalanie wszystkiego na stan dróg, jest żałosne i niepoważne"

      A teraz dam CI do przemyślenia prosty przykład. Wyobraź sobie autostradę o dwóch pasach w jedną i dwóch w druga stronę. Wyobraź sobie, że traktory, furmanki i rowerzyści i piesi nie mają na nią wstępu. Że są pobocza i pasy awaryjne. Że od ściany lasu oddziela Cię energochłonna bariera. Powiedz mi teraz co kierowca ma uderzyć? W drugie auto jadące w tym samym kierunku? Hmmm jeśli zaśnie może tak. W innym przypadku prawdopodobieństwo możesz liczyć w promilach(nie alkoholowych)

      Dam Ci inny przykład. Robert Kubica i wyścig w Kanadzie. Chodzi mi jego wypadek, gdzie specjalnie przygotowany tor i odpowiednio wyprofilowana banda pozwoliła mu przeżyć przy uderzeniu 270km/h. Powiesz "tak", ale miał bolid F1, kask itp. Ok, a ilu kierowców jeździ zwykłymi autami 270? Bo mnie nigdy nie udało sie przekroczyć 170, ale większość czasu poruszam się 90-110.

      Infrastruktura to podstawa. Wtedy nie potrzeba będzie fotoradarów, chyba, że na przygłupów w miastach gdzie za tępieniem takich zachowań jestem za.

      Następna sprawa to nasi kochani zarządcy dróg. Popatrz sobie na A4 rzeszów-tarnów. Na wylocie z Rzeszowa zainstalowano słupki z plastiku, które oddzielają pasy ruchu. . Ma to ograniczyć wyprzedanie na trzeciego. Hm....tylko, że jeżdzę tamtędy codziennie po 2 razy i nigdy nie widziałem, żeby ktoś takiego wyprzedzania dokonał. Widziałem za to kilka razy motocyklistę, który szedł pięknym ślizgiem na plecach. Sądzę, że złamany plastikowy słupek posłuży takiemu motocykliśie jak pal dla Azji. Ale cóż bezpieczeństwo w Polsce jest różnie pojmowane

    • Gość: szmatan Re: Bilans: 27 zabitych, 394 rannych i 1795 pijan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.10, 23:02
      @R

      do tego co mówisz dodałbym kontrolę (skuteczną, nie taką jak teraz, ale to inny temat) policyjną - każde państwo, do którego się lubimy porównywać, tak naprawdę nie ma uczciwszych obywateli, tylko skuteczniejszy (nie znaczy bardziej restrykcyjny, tylko wydajniejszy) aparat policyjny
    • yeronimo Re: Bilans: 27 zabitych, 394 rannych i 1795 pijan 06.04.10, 23:34
      to niech się policja przestanie chować w nie oznakowanych radiowozach tylko weźmie za prewencyjne działania, jak bedzie ich dużo na drogach to nikt nie będzie piratował, a tak to zabawa w nagrywanie, dowalanie punktów, mandatów - przy okazji może się ktoś weźmie za to jak policjanci z ludzmi rozmawiają!
      Policja powinna zająć się kampanią edukacyjną i prewencyjną, a nie represjami i kupowaniem coraz droższych i super aut pościgowych
    • Gość: Gość Re: Bilans: 27 zabitych, 394 rannych i 1795 pijan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.10, 08:36
      "i tym tylko od innych różni się ta ballada,
      że w tym mieście gdzieś na prerii krańcach
      na jednego mieszkańca jeden szeryf przypadał,
      jeden szeryf na jednego mieszkańca"
    • Gość: RmaRacje Re: Bilans: 27 zabitych, 394 rannych i 1795 pijan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.10, 14:17
      Całkowicie zgadzam się z R!
      Głównym problemem u nas nie są "tępe oszołomy w szwabskich rodzinnych kanapowozach o mocach 300-500 KM, którzy chcą sobie śmigać po 250-300 km/h poza miastem", a brak infrastruktury.

      Czytam sobie raport z weekendu świątecznego w grudniu 2009: 36 zabitych. 16 pieszych. I teraz powiedzcie mi, jak na tą drugą liczbę wpływa brak autostrad?

      W normalnym kraju wygląda to tak. Hans chce jechać do rodziny na drugim końcu Reichu. Wsiada do samochodu i pokonuje w miarę powoli i bezpiecznie odcinek 20-30km do najbliższej autostrady. Potem - but, 150-160km/h i za kilka godzin jest u rodzinki.

      Jak to wygląda w Polsce? Kowalski wsiada do samochodu z zamiarem przejechania całego kraju. Ma dwie opcje:
      1) będzie przekraczał wszędzie prędkość o jakieś 30-40km/h (może oprócz miast, tam trochę mniej) i dojedzie na drugą stronę Polski w jakimś sensownym czasie,
      2) będzie przestrzegał wszystkie przepisy i przyjedzie do rodziny pewnie po jakiś 10+h.

      Oczywiście niektórym tutaj łatwo mówić, bo sobie przejeżdżają góra 20-30km dziennie do pracy i dla nich przekraczanie prędkości o 20km/h to jest różnica 5 minut. Niektórzy jednak, jak R, pracują samochodem. Oni muszą się sprawnie przemieszczać, bo jak nie, to nie zarobią na utrzymanie. Dla nich stałe +20km/h to może być i 1h dziennie.

      Dla mnie najważniejsze w poprawie bezpieczeństwa jest:
      1) budowa sieci autostrad,
      2) naprawa dróg / budowanie takich które nie rozpadną się po roku,
      3) urealnienie ograniczeń prędkości,
      4) wprowadzenie liczników które pokazują za ile zmieni się światło.

      ad.1) duża część ruchu będzie się wtedy odbywała na drogach bez kolizyjnych skrzyżowań i bez udziału pieszych / rowerzystów / itp.,
      ad.2) w końcu będzie można się skupić na drodze, a nie gapić się 5m przed auto i zastanawiać, czy to coś, to tylko kałuża, czy kałuża z dziurą na której pozbędziemy się zawieszenia,
      ad.3) jadę sobie dwupasmówką w moim mieście i jest tam 50km/h. Większość jedzie 70km/h+. Po co ta fikcja? Potem człowiek się przyzwyczaja, że to co na znaku to tylko na wypadek, jakby policja była w pobliżu... Nie mówiąc już o tym, że takie samo ograniczenie jest na dwupasmówce ze świetną widocznością, a także na bardzo wąskiej ulicy w centrum miasta, zawalonej z dwóch stron samochodami przy której na dodatek są dwie szkoły.
      ad.4) moim zdaniem powinno to ograniczyć ilość osób wjeżdżających na czerwonym świetle i poprawić płynność ruchu (ludzie będą wiedzieli za ile zmieni się na zielone, więc się przygotują). Mogę się oczywiście mylić, ale programy pilotażowe są już prowadzone w kilku miastach, więc niedługo zobaczymy, czy takie rozwiązanie się sprawdzi.

      Jeśli wprowadzą te rozwiązania i nic to nie da, to sam podpiszę się pod projektem wsadzenia każdemu kierowcy do samochodu GPSa i kasowania go za każdym razem jak przekroczy prędkość choćby o 1km/h...
    • Gość: Arek Re: Bilans: 27 zabitych, 394 rannych i 1795 pijan IP: *.tczew.net.pl 07.04.10, 15:33
      Można tak przerzucać winę za wypadki z jednych na drugich cały dzień ale i tak nic nie zmieni. Prawda jest taka, że na kiepskie statystyki składa się wszystko i złe drogi i oszołomy na niech, pośpiech, zmęczenie i chwila nieuwagi.
      Jedynym sposobem na zwiększenie bezpieczeństwa jazdy jest zdrowy rozsądek, bo na poprawę jakości drug oraz na to na kogo trafimy na tasie nie mamy wpływu. Natomiast możemy dostosować prędkość jazdy do warunków panujących na drodze.





      najtańsze ubezpieczenia www.stawkioc.pl/
Pełna wersja