Sposób na ordynarne chamstwo - parkowanie

09.04.10, 11:21
Spieszy się Wam i szukacie miejsca parkingowego, którego dzisiaj,
jak na lekarstwo. Nagle widzicie, ze ktoś już parkujący podchodzi do
auta i będzie wyjeżdzał. Zatrzymujecie się i czekacie, aż wykona
manewr. Nagle ni stąd ni owąd nadjeżdza kolejny samochód, który ma
ochotę na to miejsce. Nie ma znaczenia, ze formalnie byliście
pierwsi. Jako, że samochód parkujacy cofa tak, że musi przyblokować
Wam wjazd, klient, który właśnie nadjechał z szelmowskim usmiechem
na twarzy wjeżdza na zwolnione miejsce. Co robicie w takiej sytuacji.

a) jesteście tak nabuzowani, ze nie wytrzymujecie, wyskakujecie z
auta i nie myśląc o konsekwencjach częstujecie pięcią w
twarz "bohatera"

b) dla niepoznaki zagotowani w środku, odwzajemniacie się uśmiech
cwaniakowi, parkujecie w okolicy, a gdy tylko delikwent się oddali
inwestujecie w zemstę 100 zł wyręczając się "zbierającym" na alkohol
lub sami przechodzicie obok jego samochodu i przypadkowo rysyujecie
kluczykiem cały bok karoseri, w wersji hardcorowej na masce
piszecie "I co cwaniaku?"

c) rzucacie urok

d) szukacie kolejnego miejsca i liczycie, ze tym razem bedziecie
szybsi

e) macie inne sprawdzone sposoby - jakie?

Ja byłem świadkiem takiego zajścia we Francji na parkingu przed
Centrum handlowym. Gosć, któremu klien wepchał się na miejsce był
tak sfrustrowany, że kiedy tylko tamten wyszedł z auta, z impetem
wbił się w samochód wysiadajacego. Następnie wyszedł i udał się na
zakupy. Tamten przerażony chwycił za tel i pewnie dzwonił na
Policję. Pewnie zpaytano go czy ma swiadków, kiedy podszedł do mnie
powiedzialem, ze ja widziałem, ze to tamten był pierwszy, a ty
poprostu wjechałeś pod nim - w zwiazku z czym tylko bedę świadczył
na twoją niekorzysć - szukaj innych swiadków. Niestety nie znalazł.
Widok jego miny bezcenny.
    • preriowypiesek Re: Sposób na ordynarne chamstwo - parkowanie 09.04.10, 11:38
      Ostatnio ćwiczyła to moja znajoma, która z dziećmi spieszyła sie na
      wizytę lekarską. Tak się złożyło, że na to samo miejsce miała ochotę
      młoda para, której widocznie bardziej się śpieszyło i byli
      zdecydowanie szybsi. Wyjeżdżajacy kierowca próbował zrobić tak, zeby
      to ona wjechała, ale niestety się nie udało. Mimo, iż znajoma dawała
      znaki, że była pierwsza - wyśmiali się jej prosto w twarz. Prawo
      silniejszego. Mnie kiedys, też się zdarzyła taka sytuacja, ale nie
      za bardzo miałem ochotę na jadkę. Chciaż przyznam, ze mnie tak
      nosiło, że ledwo się powstrzymywałem. W moim przypadku jednak
      kierowca udawał, że w ogóle mnie nie widzi i nawet mimo, że dawałem
      mu sygnał - patrzył w jeden punkt. Moze gdyby się tak podeśmiał, to
      bym rozważył z tym kluczem - dzięki za pomysł :) Gdzieś tę energię
      trzeba wyładować.
      • antyrybiarz Re: Sposób na ordynarne chamstwo - parkowanie 09.04.10, 11:51
        Za rysowanie kluczykiem -
        • morskipes Re: Sposób na ordynarne chamstwo - parkowanie 09.04.10, 12:12
          Akcja z Francji mi się podoba, ale do tego trzeba mieć fantazję i
          pieniążki. Myślę, że w Polskich realiach najbardziej sprawdzi się
          przejechanie kluczykiem wzdłuż auta. Powiem więcej, w obliczu
          takiego chamstwa - jest to czyn moralnie uzasadniony. To taki
          cywilny mandat. Skoro prewencja zawiodła, trzeba korzystać
          alternatywnych rozwiązań. Może to nauczy ludzi bezkarnego
          cwaniactwa. Chamstwu - mówimy stanowcze - NIE! Niestety, skoro
          robisz komuś coś z premedytacją - licz się z konsekwencjami.
          Dlaczego tak nie cwaniakujesz, kiedy masz alternatywę - wepchać się
          barczystym Panom z Bety czy poszukać uczciwie swojego miejsca.
          Kobieta z dzieckiem jest jakimś podgatunkiem? Chciałbym widzieć
          Ciebie antytybiarzu, jak walisz w ryj takiego osiłka, no bo z
          kobietą z dzieckiem nie miałbyś pewnie problemu. A z tym niszczeniem
          mienia - masz wybór. Jeśli źle wybierzesz, może być tak, ze ktoś się
          okaże cwańszy niż ty. Na drugi raz pomyślisz z dwa razy zanim
          zajedziesz komuś z premedytacją miejsce. A buraki właśnie są
          dlatego, ze nikt nie reaguje. Równie dobrze możemy powiedzieć:
          trudno mordercy są i będą zawsze, złodzieje, gwałciciele, pedofile -
          pokrętna logika. Chciałbym zaznaczyć, ze nie rozpatruje tu
          nieświadomego zajechania komuś drogi itd. każdy ma lepsze czy gorsze
          dni - wystarczy przepraszam i cieszyć się, ze nikomu się nic nie
          stało. Ale jeśli robisz to celowo to wybacz. Osiłkom nie zajedziesz
          miejsca, bo nie dość, że dostałbyś w ryj, to nie wiem, czy tym czym
          im zajechałeś przypominałoby jeszcze mienie ruchome. Mimo, to nie
          odważyłbyś się zadzwonić na Policję. Zresztą twoja filozofia - są
          buraki i zawsze będą zdają się o tym świadczyć. Niestety, życie
          składa się z wyborów. Jak mawiał „klasyk” '- życie jest jak pudełko
          czekoladek- nigdy nie wiesz, na jaką trafisz. Miłego weekendu
    • morskipes Re: Sposób na ordynarne chamstwo - parkowanie 09.04.10, 12:15
      Akcja z Francji mi się podoba, ale do tego trzeba mieć fantazję i
      pieniążki. Myślę, że w Polskich realiach najbardziej sprawdzi się
      przejechanie kluczykiem wzdłuż auta. Powiem więcej, w obliczu
      takiego chamstwa - jest to czyn moralnie uzasadniony. To taki
      cywilny mandat. Skoro prewencja zawiodła, trzeba korzystać
      alternatywnych rozwiązań. Może to nauczy ludzi bezkarnego
      cwaniactwa. Chamstwu - mówimy stanowcze - NIE! Niestety, skoro
      robisz komuś coś z premedytacją - licz się z konsekwencjami.
      Dlaczego tak nie cwaniakujesz, kiedy masz alternatywę - wepchać się
      barczystym Panom z Bety czy poszukać uczciwie swojego miejsca.
      Kobieta z dzieckiem jest jakimś podgatunkiem? Chciałbym widzieć
      Ciebie antytybiarzu, jak walisz w ryj takiego osiłka, no bo z
      kobietą z dzieckiem nie miałbyś pewnie problemu. A z tym niszczeniem
      mienia - masz wybór. Jeśli źle wybierzesz, może być tak, ze ktoś się
      okaże cwańszy niż ty. Na drugi raz pomyślisz z dwa razy zanim
      zajedziesz komuś z premedytacją miejsce. A buraki właśnie są
      dlatego, ze nikt nie reaguje. Równie dobrze możemy powiedzieć:
      trudno mordercy są i będą zawsze, złodzieje, gwałciciele, pedofile -
      pokrętna logika. Chciałbym zaznaczyć, ze nie rozpatruje tu
      nieświadomego zajechania komuś drogi itd. każdy ma lepsze czy gorsze
      dni - wystarczy przepraszam i cieszyć się, ze nikomu się nic nie
      stało. Ale jeśli robisz to celowo to wybacz. Osiłkom nie zajedziesz
      miejsca, bo nie dość, że dostałbyś w ryj, to nie wiem, czy tym czym
      im zajechałeś przypominałoby jeszcze mienie ruchome. Mimo, to nie
      odważyłbyś się zadzwonić na Policję. Zresztą twoja filozofia - są
      buraki i zawsze będą zdają się o tym świadczyć. Niestety, życie
      składa się z wyborów. Jak mawiał „klasyk” - życie jest jak pudełko
      czekoladek- nigdy nie wiesz, na jaką trafisz.
    • morskipes Re: Sposób na ordynarne chamstwo - parkowanie 09.04.10, 13:05
      Sam sobie zaprzeczasz. Na zachowanie chamskie odpowiadać łamaniem
      prawa (pobić kogoś, bo zarysował Ci samochód??) decydując się na
      działania bezprawne nie masz prawa wymagać stosowania się do prawa
      przez innych. Czyli rozumiem, że wszystkich przestępców powinniśmy
      eksterminować i traktować niehumanitarnie. Tak się zapieniłeś, że
      nie rozumiesz sam tego co piszesz, przecząc sam sobie. Skoro już
      używasz stwierdzeń podczłowieku - sam sobie wystawiłeś wizytówkę.
      Podludzi trzeba eksterminować a nie ich pouczać - nie?. Obrażaj
      sobie dalej ludzi, ale mnie w to nie mieszaj. Nie ma takiej drabiny
      żeby sie zniżyć do twojego poziomu. A na koniec: tyle wiemy o sobie
      na ile nas sprawdzono. Uważaj co piszesz, żebyś kiedyś w życiu nie
      musiał sobie o tym przypomnieć, kiedy będziesz w sytuacji, ze nawet
      prawo nie zagwarantuje ci wyegzekwowanie sprawiedliwości. Życie
      naprawdę lubi zaskakiwać. Kiedyś przypomnisz sobie te słowa, bo z
      postu wynika, ze jesteś straszny raptus (to nie obraźliwe
      określenie).
      P.S.
      Twój post jeszcze bardziej mnie utwierdziłem w tym co napisałem.
    • centeotl Re: Sposób na ordynarne chamstwo - parkowanie 09.04.10, 13:48
      A może akurat zobaczy to taki ktoś jak ja i złamie ci nosek oraz
      przytrzyma do powrotu właściciela buraka


      Hehe, zaryzykowałbyś życie aby jednego buraka przekazać innemu? Bo w
      większości przypadków taka próba źle by się dla ciebie skończyła,
      buraku. Ale spoko, pisz sobie, net dużo przyjmie.
      • luna333 Re: Sposób na ordynarne chamstwo - parkowanie 09.04.10, 14:24
        finalnie doszło do ostrej wymiany zdań, poprzedzonej klaksonologią i
        znaczącą obraźliwe rzeczy- gestykulacją. To ja byłam wyjeżdżającą i
        obserwującą zmagania dwójki - próbującej wjechać na moje miejsce,
        nie wiem jak to się zakończyło bo się spieszyłam :)

    • antyrybiarz Re: Sposób na ordynarne chamstwo - parkowanie 09.04.10, 13:52
      Nie mozna na chamstwo odpowiadac wandalizmem !!!!!!!

      To tak jak za zarysowanie odciął bym komus rękę , bzdura , choć miał
      bym na to ochotę i chęć odpłacenia się .

      PS hrderduch , :) dobre z tym gnatem , widziałem to samo ale z
      lepszą panoramą bo z tylnego fotela właściciela Pana starszego
      luksusowego auta :)

      mina tych gości bezcenna
      • ughj Re: Sposób na ordynarne chamstwo - parkowanie 09.04.10, 14:17
        Panowie a może chcecie po nożyku i gdzieś na podwórku przed blokiem się
        sprawdzicie? Nie tędy droga. Miałem podobny przypadek. Galeria mokotów późne
        popołudnie wolnych miejsc brak. Kiedy dostrzegłem wyjeżdżającego pospiesznie
        stanąłem tuż obok z włączonym kierunkiem. Oczywiście napatoczył się jakiś
        pseudobiznesmen bo cały czas na komórce i bezpardonowo się wepchał. Oczywiście
        widział mnie i pokazał otwartą dłoń coś w stylu sorry lub wracam za pięć minut.
        OK pomyślałem i stanąłem tak by nie mógł wyjechać. Jak wracałem do auta to
        widziałem ochronę i pseudobiznesmena. Pan ochroniarz powiedział że tak się nie
        staje natomiast pseudo odrazu z ryjem że już jest spóźniony i będę żałował.
        Wyjaśniłem że tylko na chwilę podobnie jak on. I gdyby mi nie zajechał miejsca
        to pewnie nikt by nie miał problemu. Machnął ręką i z piskiem odjechał.
    • czepialski_anonimek Re: Sposób na ordynarne chamstwo - parkowanie 09.04.10, 14:26
      Derduch, chciałbym być kiedyś taki jak Ty ;)
    • czpajew zapodaj fotę 09.04.10, 14:47
      czytam ten wątek i czytam
      no i chyba nie tylko ja ciekaw jestem jak prezentuje się mistrz
      • czepialski_anonimek Re: zapodaj fotę 09.04.10, 14:51
        :)

        www.paunchstevenson.com/photos/seagal-guitar-300x380.jpg
    • czepialski_anonimek Re: zapodaj fotę 09.04.10, 15:10
      fajne foty, szczególnie te na plaży z blond pięknością - to złoto na
      szyi i nadgarstku... no i zajefajne tipsy koleżanki! wiesz co - już
      nie chcę być taki jak Ty.
      pzdr
      • nioma Re: zapodaj fotę 09.04.10, 15:26
        Na naszym parkingu zdarzaja sie dziwne typki: zastawiaja droge
        smieciarce, chodnik itp.
        Ja zawsze dzwonie na straz miejska.
        Sasiad spuszcza powietrze z kol takim typkom. Zawsze z czterech.
        Nie zdarza sie, ze dany typek ponownie tak zaparkowal.
        • ughj Re: zapodaj fotę 09.04.10, 15:45
          Spuszczanie powietrza dobre. Nie wiem co by mnie bardziej wkurzyło brak
          powietrza w czterech kołach czy rysa na lakierze.
        • zigomar Moja fota 09.04.10, 16:32
          Chyba jednak zmienię zdanie. Jednak macie w Polsce poczucie humoru -
          ostatnie posty rozbawiły mnie do łez. Dawno się tak nie uśmiałem.
          Naprawdę obcokrajowcom, chcącym poznać definicję polactwa (tzw.
          naszą kulturę i mentalność przez wielkie M) wystarczyłaby wizyta na
          tym forum. Zabrakło jeszcze licytacji, kto ma dłuższego. Ale nie
          zaprzątajcie sobie tym głowy - śmierć połączy was wszystkich, w
          obliczu śmierci wszyscy są równi. Niestety, aby zrozumieć pewne
          rzeczy trzeba dorosnąć, chociaż niektórym nie będzie dane nigdy
          dorosnąć. Jestem dowodem na to, że życie bywa zaskakujące. To
          właśnie mnie we Francji gość zajechał parking i to ja wjechałem na
          ten samochód. Wykonałem tylko jeden telefon a kiedy wychodziłem z
          zakupów miałem już podstawione drugie auto. Wtedy wydawało mi się,
          że mogę wszystko. Czasy, kiedy byliśmy jeszcze tacy młodzi, naiwni,
          zapalczywi, głupi, niegotowi. Trochę z tego zostało, z wyjątkiem
          młodości. Niemniej dzisiaj, w takiej sytuacji uśmiechnąłbym się
          życzliwie i poszukał nowego miejsca. Jeśli wydaje się Wam, ze
          jesteście lepsi bo macie lepszy samochód, więcej pieniędzy, lepsze
          buty i dom - zawsze znajdzie się ktoś kto ma więcej i dla kogo twoje
          istnienie nie ma w ogóle znaczenia. Możesz krzyczeć, skakać machać -
          ale on Cię nie zobaczy. Jesteś za króciutki bratku. Może Ci się
          wydawać, że mając więcej w bicepsie, machając bronią - masz
          przewagę - ale to tylko dowód na to że jesteś małym człowiekiem, że
          się czegoś boisz - tak jak robią zwierzęta - warczą, odszczekują,
          syczą. Wolny i świadomy człowiek nie potrzebuje gadżetów, żeby coś
          sobie i innym udowodnić. Dlatego statystycznie żyje dłużej. Gdybym
          niektórym ludziom zabrać gadżety, którymi się otaczają, i w które
          tak wierzą i przez które czują się ważni byliby nikim, nie mieli by
          racji bytu. Małe jałowe i nijakie ludziki bez osobowości, na które
          nikt nie zwraca uwagi. Nie można sobie nic gorszego wyobrazić, niż
          brak uwagi, bo i po co gromadzić to wszystko, jeśli nie miałbyś komu
          tego pokazać. Jeśli nie byłoby tych ochów i achów. Niestety głupota
          zawsze jest w domu, mądrość - ciągle w drodze. Człowiek mądry
          posiada przewagę nad innymi nie tyle w wybieraniu rzeczy dobrych, co
          w unikaniu rzeczy złych. Niestety często jest tak, że mądrość
          przychodzi wtedy, kiedy nie jest nam już do niczego potrzebna.
          • zigomar Taki dopisek - wątek Francji 09.04.10, 16:39
            oczywiście z tą Francją to blef na potrzeby pewnej metafory. Bardzo
            zainteresował mnie ten wątek i miałem nieodpartą potrzebę
            zademonstrowania, że wszystko na forach można o sobie napisać a
            nawet jak się okazuje pokazać. I jak się okazuje, ludzie często
            naaprawdę tacy są, nie udają i to może jedynie przerażać :)
            Pozdrawiam
      • nioma Re: zapodaj fotę 09.04.10, 15:36
        czepialski> laska zgrabna, ladna - czego chcesz?
        • czepialski_anonimek Re: zapodaj fotę 09.04.10, 15:40
          nioma napisała:

          > czepialski> laska zgrabna, ladna - czego chcesz?

          niczego - absolutnie niczego ;)
    • nioma Re: zapodaj fotę 09.04.10, 15:28
      och! złoty łańcuch na karku!
      poza tym bardzo interesujące fotki z pięknych miejsc.
      • skodaach Re: zapodaj fotę 09.04.10, 16:44
        tez myslalem ze takie lancuchy to tylko ruscy i jugole.
    • nioma Re: re 09.04.10, 15:35
      Tak, to jest czysta zlosliwosc ale jak chama inaczej nauczyc?
      Natomiast drapanie karoserii czy urywanie lusterek to juz jest
      zlamanie prawa, zniszczenie cudzego mienia i nie popieram.
    • czepialski_anonimek Re: zapodaj fotę 09.04.10, 15:57
      hrderduch napisała:

      > Miło że się podoba. Ma tylko jedną zasadniczą wadę: To moja żona.
      >

      Super, generalnie nie o to mi chodziło aby dyskutować o Twojej
      żonie. Nie chciałem Cię urazić i mam nadzieje że się tak nie stało.
      pzdr
    • czpajew dziękuję bardzo 09.04.10, 16:23
      szczerze pisząc - nie spodziewałem się

      ps - mam nadzieję, że Ty to Ty
    • czpajew dziękuję bardzo 09.04.10, 16:26
      szczerze pisząc
      nie spodziewałem się
    • morskipes Miszczu hrderduchu 09.04.10, 16:54
      Miszczu hrderduchu - akurat Audi to jedyne auto, którego bym nie
      zarysował :) Gdybyś mi zajechał parking, w afekcie conajwyżej
      splunąłbym na twe auto, czego bym później żałował. Bo w sumie co
      winne to auto, że ma takiego własciciela. Ten przykład przemówił mi
      do wyobraźni i rysowanie innych aut, tylko dlatego, ze mają takich a
      ie innych właścicieli nie ma sensu. cZyli jednak forum ma edukacyjny
      wymiar! MOżna? Ano można.
      • jbl25 Re: Miszczu hrderduchu 09.04.10, 22:50
        morskipes napisał:

        > Bo w sumie co winne to auto, że ma takiego właściciela.

        Gdybyście faktycznie kochali motoryzacje, to by wam do głowy nie przyszło
        rysować cudze auta.
    • morskipes Re: Sposób na ordynarne chamstwo - parkowanie 09.04.10, 17:06
      Aha i dopiszę jeszcze, bo w weekend nie będzie mnie i nie bedę mógł
      nic napisać :) Odkąd rzuciłem okiem na Jesteś takim forumowym
      Turbodynometrem :) Miłego weekendu wszystkim!
      • morskipes tj. pozbyłem się kompleksów - dzieki wielkie 09.04.10, 17:09
        jw.
    • kasia_p45 Re: Miszczu hrderduchu 09.04.10, 20:10
      naprawde?
    • kasia_p45 Re: Miszczu hrderduchu 09.04.10, 21:27
      Fajny material do fotoshopa.. czyz nie??
Inne wątki na temat:
Pełna wersja