Mandat Urzędu Skarbowego

IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.02.04, 13:39
Odkupiłem auto i spóźniłem się z zapłaceniem podatku „aż” o 2 tyg. Wczoraj
(po czterech miesiącach) dostałem „pozdrowienia” od fiskusa, czyli nakaz
pojawienia się w US w sprawie mandatowej za niezapłacenie w terminie podatku.
Czym to pachnie? Ile te pijawki mogą ze mnie wyciągnąć? Można się jakoś
obronić, czy stoję już na straconej pozycji i nawet nie warto się kłócić?
Dzięki za informacje.
    • Gość: WkurzonyZorro Re: Mandat Urzędu Skarbowego IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.02.04, 18:53
      Nikt czegoś takiego nie przeżył?
      • Gość: Wicio Re: Mandat Urzędu Skarbowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.04, 20:57
        Gość portalu: WkurzonyZorro napisał(a):

        > Nikt czegoś takiego nie przeżył?

        Nie, nikt czegoś takiego NIE PRZEŻYŁ :)))))))))
    • Gość: al Re: Mandat Urzędu Skarbowego IP: *.icpnet.pl 26.02.04, 21:42
      Ja spoznilem sie z PIT 5 o 2 dni i "zarobilem" 400.
      • Gość: Krzyś Re: Mandat Urzędu Skarbowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.04, 21:47
        Ja spóźniłem sie o 14 dni w 2002 roku bo myślałem że jak jest 30 dni na
        przerejestrowanie w UM to tyle samo jest w fiskusie ale "niestety" obyło sie
        bez konsekwencji :(
        pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja