Gość: bj Re: Produkcja aut najniższa od 1996 r. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.10, 16:03 Im mocniej spadnie, tym lepiej dla konsumentów :> Nastały idiotyczne czasy, kiedy aut sprzedaje się tak dużo, że ich zakup traktuje się jak zakup ubrań - na parę lat i wyrzucić. Link Zgłoś
alabezzeba Re: Produkcja aut najniższa od 1996 r. 16.04.10, 16:36 bj- masz racje!!! też mam wrażenie iż auto za 40tys, nowe, to 5 lat albo 150tys. i później o wymiany... Link Zgłoś
Gość: Gosc Re: Produkcja aut najniższa od 1996 r. IP: *.ikb.de 16.04.10, 17:03 no przeciez to normalne, ze 5lat/150tys km i kupuje sie nowe, zlomiarze bez zadnych wymagan typu 'm' zatroszcza sie o nasz rozklekotany wrak... ekologiczne toto nie jest, ale dzis wszystko jest na chwile! Link Zgłoś
Gość: T Re: Produkcja aut najniższa od 1996 r. IP: *.acn.waw.pl 16.04.10, 18:45 To wina ciągłego zaostrzania przepisów i policji szykanującej kierowców. To przez te ograniczenia światowa gospodarka jest w kryzysie. Najłatwiej to rozwiązac likwidując mandaty za przekraczane prędkości. Wówczas ludzie zaczną kupować nowe szybsze samochody. Link Zgłoś
Gość: Grzesiek Re: Produkcja aut najniższa od 1996 r. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.10, 19:27 panie "m" gratuluje zaoszczedzonych pieniedzy ale niestety nie jest tak różowo bo jednak Panskie auto ma juz przejechane sporo kilometrów i niebawem zaprzyjazni sie Pan z lokalnym mechanikiem... Link Zgłoś
Gość: m Re: Produkcja aut najniższa od 1996 r. IP: *.centertel.pl 16.04.10, 19:58 Panie Grześku : Moje autko ma 11 lat i 130 tys.km - psuje się rzadko...myśle że pojeździ jeszcze co najmniej 6-7 lat...a nawet jeśli pojade do mechanika to będzie mnie to kosztowało 500zł, 800zł na rok...a nie 45 tys.zł za nowe !!! haha Link Zgłoś
kosmiczny_swir Re: Produkcja aut najniższa od 1996 r. 16.04.10, 20:08 @T - odpowiedzmy sobie na pytanie, czy samocody sa w ogole nam potrzbne. Ludziom na wsiach i w mayłych, gdzie transport publiczny jest mało sensowny bezwzględnie potrzebują samochodów. W miastach natomiast, transport publiczny powinien spełniać rolę krwioobiegu. Jeśli spojrzeć na askeptk ekonomiczny, transport publiczny ma dodatnie efekty zewnętrznę (extenalities), których rynek nie uwzględnia, więc transport publiczny powinno się dotować. Link Zgłoś
Gość: k Re: Produkcja aut najniższa od 1996 r. IP: *.chello.pl 16.04.10, 20:26 kosmiczny_swir Zgadzam się z tobą, ale żeby odnieść jakiś sukces trzeba jakiś radykalnych działań, bo na dzień dzisiejszy np. w Warszawie nowe buspasy to jednak kropla w morzu potrzeb. Miasto musi być przyjazne dla rowerzystów i spacerowiczów, na dzień dzisiejszy hałas i smród z samochodów uniemożliwia często nawet odpornym jednostkom normalne funkcjonowanie w krwiobiegu publicznym Link Zgłoś
Gość: m Re: Produkcja aut najniższa od 1996 r. IP: *.centertel.pl 16.04.10, 20:40 Owszem...samochody są potrzebne...ale na rynku jest ich tak dużo (z niemiec) że nowe słabo sie sprzedają i produkuje sie ich mniej...bo po co produkować coś co sie nie sprzeda ? Link Zgłoś
Gość: alejaja Re: Produkcja aut najniższa od 1996 r. IP: *.stk.vectranet.pl 16.04.10, 21:13 teraz kroluja vw z lat 95-2000, roznego rodzaju bmw, ople itd. dlaczego ? bo sa tanie, trwalsze od tych produkowanych dzisiaj, kilkukrotnie prostsze i tansze w naprawie niz modele "dzisiejsze". za 5-10 lat rynek zweryfikuje chlam produkowany obecnie. jeszcze wroca czasy kiedy auta nie beda wyladowane zbedna elektronika, filtrami czastek stalych, dwumasowymi kolami zamachowymi, turbinkami z delikatnymi, zminiajacymi geometrie lopateczkami i innymi drogimi BZDETAMI. bo tylko szaleniec bedzie chcial kupowac auto UZYWANE wyladowane takimi wlasnie elementami, ktorych wymiana kosztuje fortune. jak nikt nie bedzie chcial tego kupowac, to ludzie nie beda kupowac nowych samochodow bo beda miec swiadomosc ze po 5 latach nie beda mogli sprzedac swojego zlomu, a jak sprzedadza to za bezcen. taka jest moja teoria. Link Zgłoś
Gość: Ry-chu Re: Produkcja aut najniższa od 1996 r. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.10, 00:23 Wprowadzić żałobe,najlepiej na pół roku! Link Zgłoś
Gość: zzz Re: Produkcja aut najniższa od 1996 r. IP: 109.243.0.* 17.04.10, 07:29 Samochody się nie sprzedają bo są koszmarnie drogie. I co gorsza ta cena w głównej mierze wynika z "dodatków", które nikomu nie są do niczego potrzebne. Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Produkcja aut najniższa od 1996 r. IP: *.chello.pl 17.04.10, 09:50 To nie samochody są drogie tylko my Polacy mało zarabiamy! Link Zgłoś
Gość: m Re: Produkcja aut najniższa od 1996 r. IP: *.centertel.pl 17.04.10, 10:15 Owszem, my Polacy mało zarabiamy ale i tak nowe samochody są za drogie ;-) Dlaczego autko traci po 3 latach 50% na wartości ? Bo wraca do realnej wartości z salonowej zawyżonej. Te ceny są sztucznie zawyżone bo dealer musi zarobić :-) Link Zgłoś
Gość: HH Re: Produkcja aut najniższa od 1996 r. IP: *.silesiamultimedia.com.pl 17.04.10, 11:49 Po jaką cholewkę umieściliście tą informację w dziale Technologie? Nie powinno być w biznes? Link Zgłoś
xp17 Re: Produkcja aut najniższa od 1996 r. 17.04.10, 12:30 @swir "więc transport publiczny powinno się dotować." Dotuje sie kochanie, co roku miliardy na to ida a i tak przejazd autem jest tanszy niz jazda tramwajem. Np, we wro polowa budzetu MPK to dotacje. Realny koszt biletu za przejazd metrem w Warszawie to 20zl. Roznice pomedzy rzeczywistymi kosztami a tym co placisz pokrywa dotacja. A poza tym, to nie jest forum rowerowe. Link Zgłoś
Gość: transporcjusz Re: Produkcja aut najniższa od 1996 r. IP: *.ija.csic.es 17.04.10, 13:13 xp17 - zyski z transportu publicznego nie licza sie bilansem (koszty) - (suma wplywow z biletow). Zyskiem jest poprawa jakosci zycia, przekladajaca sie na poprawe jakosci i wydajnosci pracy. Najprostszy przyklad: pokonujac trase praca-dom tramwajem lub metrem, przedluzam swoj dzien pracy o jakies 40 minut bo po drodze czytam artykuly, na ktore nie ma czasu w ciagu dnia, planuje sobie prace na dzien nastepny itd. W aucie jakos tak trudno to zrobic... Link Zgłoś
Gość: fh Re: Produkcja aut najniższa od 1996 r. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.10, 13:18 jak jeden fagas kupyuje se co 2 lata 2.5 tony stali i plastiku to jak daleko to zajdzie? Link Zgłoś
Gość: emil Re: Produkcja aut najniższa od 1996 r. IP: *.adsl.inetia.pl 17.04.10, 13:22 Jeden wybuch wulkanu wyemitował tyle CO2 co wszystkie samochody w Europie pewnie przez 100 lat. A normy niszczące przemysł wprowadzają na samochody. Link Zgłoś
xp17 Re: Produkcja aut najniższa od 1996 r. 17.04.10, 15:11 Przeciez ja nie napisalem, ze jestem przeciwny dotacjom! Co do jakosci bede polemizowal. Jechalem ostanio pare razy autobusem(auto na przegladzie). Tloczno, goraco, ludzie smierdza (szczegolnie molodziez o dziwo). W aucie mam wygodny fotel, radio , muzyczke, klime, nikt na mnie nie prycha najnowsza wersja wirusa. No i nie mam prostej drogi do pracy, czesto zalatwiam tez cos "na miescie". Oszczedzam dziennie ok 2-3 godzin w stosunku do sytuacji, gdybym wszystkie potrzebne miejsca mial objechac KM. Kazdy ma inne potrzeby. Ty masz trase A-B i czytasz ksiazke, inni nie. Dajmy sobie zyc . Link Zgłoś
Gość: Kuba Re: Produkcja aut najniższa od 1996 r. IP: 87.204.33.* 17.04.10, 15:25 Ceny samochodów to nie tylko koszty zaprojektowania i wyprodukowania samochodu, to również marketing, transport, przechowanie oraz marże producenta, importera i dealera. W Polsce królują starsze auta niemieckie, nie dlatego że są lepsze od tych nowych. Polaków nie stać w większości na nowe auta, dlatego kupują auta z Niemiec, których tam nie opłaca się serwisować/remontować i płacić za nie podatków. Dobrze sytuacja wygląda gdy osoba kupuje auto, w którym trzeba wymienić części eksploatacyjne i wykonać niewielkie naprawy (których w Niemczech ze względu na wyższe koszty pracy nie opłaca się robić ). Gorzej wygląda, gdy kupuje zdezelowanego grata, którego chce naprawić przy jak najniższym nakładzie finansowym... Link Zgłoś
Gość: Autor Re: Produkcja aut najniższa od 1996 r. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.10, 16:50 @M: Dlaczego autko traci po 3 latach 50% na wartości ? chętnie kupię np. Audi A4 z 2007 roku (2.0 tdi, 140 KM), sedan, nowe z wyposażeniem kosztowało wtedy 140 tys. zł w salonie., teraz zapłacę 70 tys., znajdź mi frajera co mi je sprzeda za tyle? na otomoto.pl widzę 2 auta, w tym jeden sedan, czyli nie ma w ogóle w ofercie tych aut! te dwa co widać to pewnie są jakieś trefne, po kolizji, albo wyeksploatowane nadmiernie... a ile w 2007 roku audi sprzedało takich aut, kilkaset? ponad tysiąc? nie wiem, na pewno więcej niż 1 sedan oferowany na otomoto.pl... więc kolego nie gadaj, że auta tracą 50% bo jak się okazuje nie da się takiego kupić w takiej cenie! te 50% to jest czysto 'formalna' wartość, związana z kalkulacjami firm leasingowych, ich prowizjami, opłatami, itd.. nikt poza firmami leasingowymi nie kupuje auta po to aby je odsprzedać po 2-3 latach... kretyn jesteś po prostu, nie myślisz sam, czytasz tylko bzdury pisane przez innych, które z praktycznym korzystaniem z auta nie ma nic wspólnego... Link Zgłoś
Gość: gizmo Re: Produkcja aut najniższa od 1996 r. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.10, 18:08 @autor ja na twoje ewentualne problemy ze wzrokiem nic nie poradzę. Na allegro, które korzysta z bazy otomoto naliczyłem: 78 sztuk B7 36 sztuk B8 z uwzględnieniem twoich wytycznych, czyli 2007 rok i 2.0TDI. Przy okazji sprawdź z czym je się "EUROTAX" zanim następnym razem będziesz chciał nauczać innych. Link Zgłoś
Gość: Autor Re: Produkcja aut najniższa od 1996 r. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.10, 18:36 Pewnie szukałeś też tych importowanych, zaznacz kraj pochodzenia jako Polska oraz zarejestrowane w Polsce. Skoro mówimy o cenach samochodów w polskich salonach i spadku tej ceny, użytkowanych na polskich drogach to bądźmy konsekwentni. Nie interesują mnie niemieckie auta firmowe, leasingowane z przebiegiem po 200 tys. po 2-3 latach jazdy, których tam nikt nie kupi. Ale polskie, kupione do zwykłego użytku, których właściciele okazaliby się takimi kretynami, że by sprzedali je za 50% ceny. To jest nie możliwe po prostu, nikt normalny nie sprzeda takiego auta w tej cenie, bo nie dość, że zapłacił 140 tys, to jeszcze na ubezpieczenie i przeglądu gwarancyjne w pierwszych latach zapłacił 'jak za zboże'. I po tych 3 latach, akurat na koniec największych wydatków, kosztów w eksploatacji sprzedaje auto za bezcen? Ale dalej bredźcie, i gadajcie, że za 50% ceny można kupić w dobrym stanie, normalnie eksploatowane auto 3 letnie. Nic nie widać na Allegro, przy zaznaczeniu Polski, auta z salonu, pierwszego właściciela. Link Zgłoś