Dodaj do ulubionych

Jak to jest z tymi promilami?

23.04.10, 09:12
Pytanie troche hipotetyczne (ja mam zawsze 0.0 - na wszelki wypadek),
ale kolega kolegi ma klopot.
Zatrzymany kilka dni temu do rutynowej kontroli.
Balonik i...
I badanie - 0.2
II badanie (ok. 15 minut pozniej) - 0.16

Jak to zatem jest z tymi limitami:

Wolno jezdzic od 0.00 do 0.19?
A co gdy ma sie 0.20 oraz wiecej?

Ktos wie jak to wszystko jest interpretowane?
Pytam z ciekawosci.... bo jak pisalem majac zawsze 0.00 nigdy mnie to
specjalnie nie interesowalo ale jako, ze temat teraz troche blizej
mnie to jestem ciekaw czego "kolega" moze sie spodziewac.

Moze jestem w bledzie (z tym 0.00 na wszelki wypadek) i spokojnie
maly browar u znajomych przed wyjazdem moge wypic?
Obserwuj wątek
    • des4 Re: Jak to jest z tymi promilami? 23.04.10, 09:32
      limit obowiązuje chyba do 0,2 promila, problemy zaczynają się jeśli
      jest >0,2, a nie ≥ 0,2

      pytanie tylko czy "kolega kolegi" (jak ja lubię te forumowe zmyłki:
      moja kumpela, mój szwagier, moja kuzynka, mój kolega, hehe) miał 0,2
      promila czy miligrama, bo alkomaty podają wynik w miligramach, a
      wtedy trzeba przemnożyc przez dwa aby wyjść na promile...

      nie martw się, ty zawsze masz przecież 0,0 i zawsze wynik powyżej
      zdarza się "koledze kolegi"...
      • galtom Re: Jak to jest z tymi promilami? 23.04.10, 09:45
        Nie mam zielonego pojecia czy miligramy czy promile bo nie ja
        dmuchalem (wierz sobie w co chcesz).
        Generalnie mialem przyjemnosc dmuchac tylko raz i to nie w polsce
        wiec przynajmniej z grubsza wiem jak sie to robi ;-)

        Jestem ciekaw jak to jest w wykladnia prawa i tyle. Osobiscie
        zabieralbym wszytkim prawko na 2 lata jak tylko sa zatrzymani pod
        wplywem a za przekroczenie dowolnego innego przepisu przy okazji (juz
        o wypadku nie mowie) dozywotnio + przepadek samochodu.

        Jakbym po wypiciu dwoch piw zaczal (majac pozwolenia na bron)
        strzelac sobie w powietrze na ulicy... zabraliby mi pozwolenie czy
        pozwolenie i bron bo moge komus krzywde zrobic? A autem krzywdy sie
        zrobic nie da? Ile czekalbym na nowe pozwolenie na bron (dostalbym
        wogole po takim numerze?)?
    • altintop6 Re: Jak to jest z tymi promilami? 23.04.10, 09:50
      Podstawowe pytanie - 0,20 czego?
      Może być promili albo mg/l
      Jeśli balonik (alcosensor) to raczej mg/l, bo promile są przy
      badaniu krwi.
      Skoro był badany wydech to wynik się mnoży razy dwa i to jest 0,4
      promila. Chyba, że policjant mu taki wynik podał już pomnożony.

      Stan po użyciu alkoholu zachodzi, gdy zawartość alkoholu w
      organizmie wynosi lub prowadzi do:
      1) stężenia we krwi od 0,2 ‰ do 0,5 ‰ alkoholu albo
      2)obecności w wydychanym powietrzu od 0,1 mg do 0,25 mg alkoholu w 1
      dm3.
      Stan nietrzeźwości zachodzi, gdy zawartość alkoholu w organizmie
      wynosi lub prowadzi do:
      1) stężenia we krwi powyżej 0,5 ‰ alkoholu albo
      2) obecności w wydychanym powietrzu powyżej 0,25 mg alkoholu w 1 dm3
      A to oznacza wykroczenie.
      Wykroczenie = zazwyczaj grzywna plus utrata prawa jazdy na co
      najmniej 6 miesięcy (nie trzeba zdawać od nowa prawa jazdy, o ile
      zakaz nie przekracza roku). Liczy się od stanu 0,1 mg/l.
      Przestępstwo = zazwyczaj kara pozbawienia wolności w zawiasach, wpis
      do rejestru karnego, utrata prawa jazdy na co najmniej rok. Liczy
      się od 0,26 mg/l lub 0,51 promila w górę.
      • nazimno Pomiar wymaga podania tolerancji. 23.04.10, 10:00
        Kazdy pomiar obarczony jest bledem.
        Blad pomiaru powinien byc interpretowany na korzysc badanego.
        Urzadzenie powinno miec ponadto homologacje i aktualne certyfikaty.
        Rozumiem, ze moralicja takowe posiada.

        To jest jasne i logiczne i nie powinno podlegac dyskusji.

        Zwlaszcza, gdy mamy do czynienia ze wskazaniem lezacym na
        konkretnej granicy uznaniowej.

        Prawo jest do d....y.
        Tyle.
        • altintop6 Re: Pomiar wymaga podania tolerancji. 23.04.10, 15:07
          Dlatego robi się co najmniej dwa pomiary. Przy wątpliwościach
          jeszcze badanie krwi, zresztą tego badania zawsze mozna zażądać. Na
          podstawie kilku pomiarów można bez problemu wyliczyć krzywą jakie
          było maksymalne stężenie alkoholu i kiedy (są oczywiście wyjątki, o
          których długo by mówić).
          W tym przypadku to nie miało znaczenia, bo było 0,20 potem 0,16
          czyli odpowiednio 0,40 i 0,32 promila, o żadnym wyniku na granicy
          nie ma więc mowy.
      • galtom Re: Jak to jest z tymi promilami? 23.04.10, 10:08
        O... to cos wyjasnia, dzieki.
        Choc powiem szczerze... nie majac pojecia ile to jest "malo" zeby byc
        ponizej dopuszczalnej normy po prostu zsotane przy soku jesli mam
        gdzies jechac.
        Jak nie wypije browaru to rpzeciez mnie nikt nie aresztuje :-)
        • altintop6 Re: Jak to jest z tymi promilami? 23.04.10, 15:13
          Jedno POLSKIE piwo to u mężczyzny ok. 0,3 promila. Poslkie tzn mając
          ok 5%-6% vol. W Czechach piwa są słabsze. U kobiety (o w miarę
          normalnej wadze ciała) wynik jest zawsze wyższy niż u mężczyzny.
          Trzeba po takim piwie odczekać dla bezpieczeństwa jakieś 1,5 godziny.
          Najbezpieczniejsze jest piwo tzw. bezalkoholowe - ma tak znikomą
          ilość alkoholu, że w Polsce limitu raczej się nie przekroczy, no
          chyba, że ktoś wypije 8 na raz. W niektórych sklepach np. w
          Kauflandzie jest piwo bezalkoholowe czeskie (Ambrosius, Gambrinus),
          które na dodatek jest całkiem smaczne.

          Jedna warta zapamiętania uwaga - porządne picie tzn. połówka wódki
          na dwie osoby i więcej czyli tak jak sie przyjmuje na weselu -
          oznacza konieczność odczekania 17 GODZIN.
          Czyli nigdy nie jedziemy na poprawiny samochodem.
          Co najmniej połowa ludzi łapanych w akcjach bezpieczny weekend to
          wczorajsi, poszli spać po piciu i nad ranem myślą że juz
          wywietrzało. Nic bardziej błędnego. 17 godzin to bezpieczna granica.
            • qqbek Re: Jak to jest z tymi promilami? 23.04.10, 16:15
              sakhal napisał:

              > altintop6 napisał:
              > > Jedno POLSKIE piwo to u mężczyzny ok. 0,3 promila.
              >
              >
              >
              > Dodaj 0,1 promila i bedziesz blizej prawdy.
              > Piwo pol litrowe 5% u przecietnegp (~85kg) mezczyzny to
              przynajmniej
              > 0,4 promila tuz po spozyciu.

              Śmieszne...
              ...ważę ledwie kilka kilo więcej i dla jaj kiedyś polazłem tuż (circa
              about 20-30 minut) po piwie (solidnym, 6%) na komendę, się zmierzyć.
              Wyszło 0,15 (0,075 w wydechu).
              • altintop6 Re: Jak to jest z tymi promilami? 24.04.10, 09:18
                możliwe, każdy organizm jest inny. Warto jednak pamiętać, że
                największe stężenie jest po ok. godzinie od zakończenia spożycia,
                gdy zaczyna się faza wydalania alkoholu z organizmu.
                W internecie jest na stronach policyjnych kalkulator żeby każdy
                wstawiając sobie swoją wagę i ilośc alkoholu mógł policzyc ile mu
                kiedy wyjdzie.
            • hrabia-monter-christo Re: Jak to jest z tymi promilami? 24.04.10, 02:03
              sakhal napisał:

              > altintop6 napisał:
              > > Jedno POLSKIE piwo to u mężczyzny ok. 0,3 promila.

              > Dodaj 0,1 promila i bedziesz blizej prawdy.
              > Piwo pol litrowe 5% u przecietnegp (~85kg) mezczyzny to
              > przynajmniej 0,4 promila tuz po spozyciu.

              bez przesady
              wiekszosc kalkulatorow wylicza w granicach 0.18 do 0.25
    • grzet Re: Jak to jest z tymi promilami? 23.04.10, 12:56
      Przy (baloniku) 0,2 powinni (wg ustawy) zabrać prawko. Bo jak pisał przedpiśćca
      we krwi byłoby ok. 2x więcej.
      Ale życie jest życiem. Kumpel kumpla miał farta, po chłopaki odczekali i drugie
      badanie wykazało "spadanie", tak więc jest ok.
      Powiem, że ja miałem podobnie. Po pierwszym "dmuchaniu", kazali pójść do
      najbliższego sklepu i kupić 2l zwykłej niegazowanej wody. I na siłę wypić. Po
      ok. 15 minutach spadło tak jak u kumpla, do 0,15. I puścili.
      Przy pierwszym jak by było 0,30 to nie sądzę, żeby podarowali.
      Z kolei nie wierzę, że po 1 piwie przy 50-60 km/h stwarza ktoś zagrożenie. Co
      innego przy 180-200 km/h.
        • grzet Re: Jak to jest z tymi promilami? 23.04.10, 13:28
          Tak, coś ponad pół roku do 8-9 miesięcy. Nie więcej.
          Trudno, stało się, miał pecha. Trafił na zadziornych i młodych, którzy chcą się
          wykazać.
          No cóż,po wypiciu trzeba troszkę odczekać. Na siłę coś zjeść i dużo zwykłej
          wody, by wypłukać. Przez ok. godzinę (zależy od organizmu)spada o 0,10. Tak to
          mniej więcej jest.
          • galtom Re: Jak to jest z tymi promilami? 23.04.10, 13:39
            grzet napisał:

            > Trudno, stało się, miał pecha. Trafił na zadziornych i młodych,
            > którzy chcą się wykazać.

            Przykro mi ale nie moge sie z Toba zgodzic. Pecha to sie ma jak sie
            czlowiek przypadkim potknie. A on co... przypadkim alkohol pil
            wiedzac, ze musi potem jechac autem? Co to za pech.... wg. mnie to
            szczyt glupoty i szkoda, ze tylko na pol roku.
            A to z tej czystej przyczyny, ze nie wierze iz to pierwszy i ostatni
            raz.
            Nie wierze, ze jak lapie kogos policja z wynikiem dodatnim to dzieje
            sie to kiedy delikwant zrobil to pierwszy raz w zyciu. Jak pijesz i
            jezdzisz to znaczy, ze traktujesz to normlanie a takich ludzi wolabym
            na ulicy mniej niz wiecej. Jakby malo bylo innych klopotow na drogach
            (bark drog, dziury, przedstawiciele, tiry gnajace 80km/h na
            ograniczeniach i wiele innych).
            • sakhal Re: Jak to jest z tymi promilami? 23.04.10, 14:57
              Nie udawaj juz takiego swietego, bo jeszcze sam w pierwszym poscie
              podpytywales sie czy mozesz 'legalnie' sobie piwko strzelic przed
              jazda, hehe.

              To ze u nas sa tak wysrubowane limity to inna sprawa, wynika to
              głownie z kultury picia (czyli jej braku) i niebezpiecznego
              jezdzenia po, a nie wylacznie efektow nawet małego spozycia.
              Kto troche jezdzil w dluzszych trasach wie ze po 6godz jezdzie po
              naszych duktach człowiek bardziej zmeczony i osłabiony niz po
              wypiciu jednego małego piwka, a za to nikt nie kaze.
              Poprostu u nas wiekszosc kierowcow jak sobie cos łyknie to odrazu
              zamienia sie w supermana szos, zamiast spotulniec i jechac podwojnie
              ostroznie wiedzac ze zmysły lekko otepione.
              Ot jaki narod takie limity.
              • galtom Re: Jak to jest z tymi promilami? 23.04.10, 16:34
                sakhal napisał:

                > Nie udawaj juz takiego swietego, bo jeszcze sam w pierwszym poscie
                > podpytywales sie czy mozesz 'legalnie' sobie piwko strzelic przed
                > jazda, hehe.

                Wiesz... w moim wypadku to pytanie czysto retoryczne i sarkazm.
                Od 92 roku (wiec nie dlugo) jakos mi sie jeszcze nie zdarzylo i nawet
                jakby bylo wolno to bym nie ryzykowal - wyrzuty sumienia nie sa tego
                warte.
                • jorn Re: Jak to jest z tymi promilami? 23.04.10, 19:16
                  A druga sprawą są kontrole trzeźwości. Prawo jazdy mam od 1989 r., własny samochód od 1992 (tzn. przez pierwsze lata jeździłem od czasu do czasu, później niemal codziennie), a NIGDY jeszcze nie dmuchałem. Dwa razy (raz w Polsce i raz w Belgii) zdarzyła mi się kontrola w postaci pytania ze strony policjanta "pił pan coś?".

                  Pozdrawiam
          • etom Re: Jak to jest z tymi promilami? 24.04.10, 02:15
            grzet napisał:

            > Na siłę coś zjeść i dużo zwykłej wody, by wypłukać.

            Akurat jedzenie to zly pomysl.
            Powoduje opoznienie narastania poziomu alkoholu we krwi, czyli przedluza czas
            bycia "pod wplywem".
            Jedzenie i picie wody nie ma wplywu na poziom alkoholu we krwi.
            • grzet Re: Jak to jest z tymi promilami? 24.04.10, 09:06
              Nie jestem znawcą tematu:):):)
              Ale z tym wypiciem jak najwięcej zwykłej (niegazowanej) wody, to pomysł (nakaz)
              chłopaków z Kia Ceed. Poszedłem, kupiłem i wypiłem. Spadło do 0,15, spadło. I,
              czy to zasługa wody 1,5 l., czy też po prostu upływającego czasu od zakończenia
              piwa-nie wiem?

              Z drugiej strony przy kacu (na kaca nie jem 3 dni), to z kolei zalecają dużo
              zjeść. Najlepiej coś gorącego. I pić, pić, wypłukiwać tą chemię z polmosów.
              • yasiek-23 kalkulator promili 24.04.10, 10:13
                ten kalkulator jest do bani.Wyszlo mi ,ze przy mojej wadze po secie i
                godzinie powinienem miec 0.42 a tymczasem na komendzie na walicoow juz
                po 45 min wyszly mi absolutne zera..za to kiedys musialem dmuchac po 2
                malych pivkach spokojnie wypitych i prawie prosto do auta i.. costam
                wykazalo ale ponizej normy,w kazdym razie po 2gim dmuchaniu mnie
                puscili..
              • pocieszne Re: Jak to jest z tymi promilami? 25.04.10, 01:51
                grzet napisał:

                > Ale z tym wypiciem jak najwięcej zwykłej (niegazowanej) wody, to pomysł (nakaz)
                > chłopaków z Kia Ceed. Poszedłem, kupiłem i wypiłem. Spadło do 0,15, spadło

                tak mysle i mysle i ....juz wiem

                alkoholu ci nie wyplukalo - bo niby jak?
                przyrzad w miedzyczasie raczej nie nawalil
                wiec jedyne logiczne wytlumaczenie, ze woda (konicznie niegazowana) zamienila
                sie w krew !
                wiecej krwi przy tej samej ilosci alkoholu to mniejsze jego stezenie

                "i to by bylo na tyle" :-)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka